Ewelina: Zaufanie i upragnione dzieciątko

Podjęłam leczenie ale mimo tego, że skończyłam odmawiać nowennę sytuacja się nie poprawiała. Odmówiłam ją drugi i trzeci raz i nawet zaczęłam czwartą. Ale pewnego dnia pomyślałam sobie, że Matka Boska tak mnie kocha, że na pewno już mnie wysłuchała i powinnam raczej Jej dziękować niż prosić w kółko o to samo.
Przeczytaj całość

Beata: „Tylko się powierz i zaufaj…”

Matka Boża od pierwszych dni mojego życia jest ze mną. To jej zawdzięczam cudowną opiekę i wypraszanie zdrowia i potrzebnych łask u swojego Syna, kiedy to przyszłam na świat przedwcześnie, z niską wagą urodzeniową i nie dobrymi rokowaniami na przyszłość.
Przeczytaj całość

Agata: Dziękuję Ci Matko Najświętsza!

Witam wszystkich czcicieli Matki Boskiej! Pierwszą w życiu nowennę zaczęłam odmawiać ponad rok temu i na tej jednej nie poprzestałam, niedawno zakończyłam odmawiać siódmą Nowennę Pompejańską.
Przeczytaj całość

Ewa: Modlitwa w intencji byłego ukochanego

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus. Po 5 latach zostawił mnie chłopak. Historia, jakich wiele na tej stronie. Bardzo to przezywałam. Nie umiałam sobie z tym poradzic i najgorsze, zapomniec. Wydawało mi się, że to ten jeden jedyny na całe zycie, nigdy więcej już nikogo nie pokocham i zostanę sama do...
Przeczytaj całość

Edyta: Świadectwo uzdrowienia

Zgodnie z obietnicą, daną Najświętszej Maryi Pannie, chciałabym złożyć świadectwo uzdrowienia. Przed rozpoczęciem Nowenny byłam nastawiona na zabieg chirurgiczny. W mojej sprawie modlili się rodzice i siostra. W trakcie odmawiania różańca sprawy potoczyły się nie po mojej myśli –prowadzący lekarz poszedł na długoterminowy urlop, wyniki USG były niejednoznaczne. Po dłuższym oczekiwaniu otrzymałam finalny wynik, biopsja nie wykazała obecności komórek nowotworowych. Kolejne USG po 2 mieść. miało rewelacyjny wynik. Lekarz, który wrócił z urlopu powiedział, że „mój organizm sam się uleczył”.
Przeczytaj całość

Zosia: świadectwo z zamyśleniem

Na Nowennę Pompejańską natrafiłam w internecie , szukając modlitwy o miłość.
Nie będę opisywała szczegółowo mojej sytacji ale pokrótce powiem że moja sytuacja była bardzo trudna gdy natrafiłam na Nowennę. Mianowicie mieszkam na obczyźnie, nie mając nikogo zaufanego/ bliskiego dookoła. Moje życie uczuciowe nigdy nie należało do udanych, po jednym nie znaczacym związku z polakiem , który mnie oszukał i wykorzystał. Zakochałam się w obcokrajowcu, a on we mnie. Nie była to sytuacja czysta jasna i oczywista ale niestety zawiła. Dlatego mimo iż go kochałam i to bardzo, to jemu pozostawiłam decyzje odnośnie nas. Po kilku miesiącach jednocześnie wszystko sie posypało i poukładało. Do momentu aż nie zwierzyłam się osobie, która jak się okazało zajmowała się czarną magią. Podarowała mi ona wówczas kilka prezentów, i od tego momentu wszystko zaczęło działać na nasza nie korzyść. Ludzie w pracy, zdarzenia, sytuacje i czas. Nawet przestaliśmy ze sobą rozmawiać. Po pół roku dowiedziałam sie jaka tak naprawdę jest koleżanka, która uwazała się za moją przyjaciółkę. Jak się okazało, zaszczuła mnie w pracy, opowiadając o mnie niestworzone historie i doprowadzając do całkowitego odcięcia mnie od ludzi. gdy poskaładałam fakty, stwierdziłam że czas spalić wszystkie otrzymane od niej rzeczy, co uczyniłam. Jednak następnego dnia w pracy sama nie wiem czemu popłakałam się jak dziecko, nie mogąc się opanować. gdyż wszystkie zdarzenia i ich koljność zgadzało się z jej intencjami. Od momentu otrzymania od niej prezentów , z mojego życia zniknął człowiek bardzo dla mnie ważny, którego naprawdę kochałam i kocham pomimo uciekającego czasu, nie mogłam otrzymac mieszkania o którym marzyłam, popadłam w depresje, i na dodatek wszyscy w pracy odcięli się ode mnie. wówczas znalazłam Nowennę Pompejańską i zaczęłam ją odmawiać, mimo iż nie posiadałam różańca. Po zaledwie dwóch tygodniach od rozpoczęcia Nowenny do Matki Bożej , w której prosiłam o związek zrodzony z prawdziwej miłości, Kobieta ta zniknęła z pracy, konkretnie rzecz biorąc zaszała w ciążę, o która starała się od kilku lat. Był to da mnie niesamowity cud. Każdego kolejnego dnia Nowenny, mężczyzna którego kocham , zaczął ponownie się do mnie zbliżać, odbudowując zaufanie. Po trzech miesiącach od zakończenia Nowenny, oboje straciliśmy pracę i obecnie się niestety nie widujemy. Jednak powoli wszystko na co straciłam już nadzieję wraca. kilka dni temu otrzymałam mieszkanie i obecnie szukam pracy. Czytając o Nowennie Pompejańskiej , wyczytałam że prawie zawsze na początku jest najtrudniej. U mnie z tego co obserwuję , sytuacja była troche pomieszana. Nie otrzymałam jeszcze łaski miłości od Matki Bożej, ale patrząc na zdarzenia gdzieś tam głęboko wierzę, że wkrótce Matka Boża uczyni Cud w moim życiu . Pozdrawiam.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!