Paulina: Walka o miłość

Moja przygoda z nowenną zaczęła się, kiedy mając niespełna 17 lat zaplątałam się w okultyzm. Byłam słabej wiary jedyne co uczęszczałam co niedziela do kościoła (bo rodzice chodzili), ewentualnie pacierz i krótkie modlitwy. Przebrnęłam przez depresje, bezsens. Kiedy zaczynałam się z tego wszystkiego uwalniać prosiłam o dobrego męża nowenną pompejańska, a także 30 dniowym nabożeństwem do św. Józefa. I wtedy zjawił się chłopak, czułam że to ten jedyny.

Przeczytaj całośćPaulina: Walka o miłość

Uciekłam spod topora Złego

Przez większość mojego życia nie byłam osobą bardzo wierzącą . Zawsze był czas na inne czynności i sprawy nigdy modlitwa i kościół . Jako nastolatkę bardzo ciągneło mnie do okultyzmu ale nigdy nie zagłębiałam się w to na poważnie, raczej była to zabawa . W 2013 roku rozpoczęłam studia. Dużo nauki dodatkowo praca w weekendy . O kościele i Bogu nie chciałam już nic słyszeć bo przecież mam tyle ważniejszych spraw . W tym okresie poznałam mojego pierwszego chłopaka , byłam bardzo zakochana i poświęcałam wszystko temu związkowi.

Przeczytaj całośćUciekłam spod topora Złego

Karolina: Czuję, że Ktoś nade mną czuwa

Nie mogę powiedzieć, że dotykały mnie tragedie ale nie miałam szczęścia w życiu. W najlepszym wypadku było neutralnie, niektórzy słuchając moich opowieści dziwili się, że mam takiego pecha i że tyle już w życiu przeszłam. Najgorszą z tych rzeczy było dla mnie rozstanie po prawie 10 latach związku, miesiąc przed ślubem. Przypłaciłam to nerwicą, depresją i szukaniem pomocy nie tam gdzie trzeba… Tak trafiłam do wróżki najpierw jednej, potem drugiej, jasnowidza…

Przeczytaj całośćKarolina: Czuję, że Ktoś nade mną czuwa

Maria: Łaska uzdrowienia duchowego

Pierwszą nowennę odmawiałam w intencji chorego syna . Odmawiam teraz drugą o jego zdrowie i proszę wszystkich czytających, jeśli ktoś może, proszę pomódlcie się choćby krótko o jego zdrowie (w międzyczasie były NP w różnych innych intencjach), co prawda jak na razie choroba syna nie ustąpiła, ale w moim życiu duchowym zaczęły się dziać niesamowite rzeczy. Może zacznę od początku.

Przeczytaj całośćMaria: Łaska uzdrowienia duchowego

Joanna: Bóg wykorzysta każde zło, żeby nas nawrócić

Zanim wpuściłam w swoje życie Boga oraz Świętą Rodzinę przeżyłam dużo bólu,
doświadczyłam dużo cierpienia, popełniłam mnóstwo grzechów, ale Najświętsza Maryja
Panna uzdrawia.
Jestem jedynaczką. Jestem jedyną wnuczką. A zawsze byłam tak bardzo samotna.
Dorastałam w rodzinie, w której nigdy nie było dialogu. Wychowywałam się w rodzinie,
gdzie zawsze był krzyk, bicie, gdzie zawsze byłam tępakiem, gdzie nigdy nie byłam
akceptowana taką jaką jestem. Nie miałam rodziców do których mogłabym przyjść
z problemem. Zawsze musiałam być samodzielna oraz odpowiedzialna. Czułam się rodzicem
swoich rodziców. Czułam, że jestem starsza od swoich rodziców. Czułam się niesamowicie
samotna.

Przeczytaj całośćJoanna: Bóg wykorzysta każde zło, żeby nas nawrócić