Krzysztof: Trzecia nowenna

Zgodnie z obietnicą składam swiadectwo NMP z mojej trzeciej Nowenny Pompejańskiej. To juz moja trzecia NP podczas której otrzymałem wiele łask.Najważniejszą dla mnie łaską otrzymaną, to w mojej sytuacji życiowej i rodzinnej to łaska spokoju ducha i radości wewnętrznej i bezgranicznej ufności Bogu i NMP. Dziękuję Ci Matko za wszystkie łaski. Prowadz mnie. Moje zycie w Twoich rękach.
Read More

Anna: Moje Pierwsze świadectwo

Już od pewnego czasu noszę się z zamiarem napisania tego świadectwa... Minął rok od kiedy wykryto u mnie guza nerki, w konsekwencji czego była operacja, usunięcie nerki z guzem,wynik-rak jasnokomórkowy -pierwszy stopień.Po powrocie ze szpitala, z dwóch różnych źródeł usłyszałam o Nowennie Pompejańskiej...
Read More

Magda: nowenna to spotkanie z Jezusem i Maryją

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! 3 listopada skończyłam odmawiać swoją pierwszą NP. Jeszcze nie stało się to o co prosiłam ale widać jeszcze nie czas...dlatego dziś zacznę od nowa odmawiać kolejną. W trakcie odmawiania najtrudniejszą rzeczą był brak skupienia, myśli wariowały i galopowały po różnych tematach tak że nie raz...
Read More

Alicja: Ukochana mama wróciła do zdrowia

Najświętsza Maryjo Królowo Różańca Świętego, pragnę podziękować za cud uzdrowienia mojej ukochanej mamy Zofii z Oćwieki, z ciężkiej choroby płuc oraz choroby żołądka. Słowa wdzięczności kieruję także do św. Rity, św. Faustyny, św. Charbela, św. Jana Pawła Wielkiego, św. Judy Tadeusza.
Read More

Yousmile: Koncze juz swoja 3 nowenne. INTENCJE ZACZYNAJA SIE SPELNIAC!

Doslownie za kilka dni, koncze moja 3 nowenne pompejanską. Juz po tygodniu zaczela sie spełniac, poprosiłam Mame o uwolnienie z grzechów, juz po kilku dniach dostalam pewna propozycje ktora ma mi własnie w tym pomoc:) dlatego z całego serca prosze was o modlitwe za mnie, za moją intencje, aby wszystko sie udalo po woli Bozej:) oczywiscie, odmawiajac mam zle dni, najlepszym rozwiazaniem jest spowiedz, ktora daje pokoj na duszy, nie jestesmy tak zadreczani myslami przez złego, zapewne konczac moja 3 juz nowenne zaczne kolejna.
Read More

Łukasz: Wielki cud

Witam. Jakis czas temu pisałem tu po skończeniu pierwszej nowenny. Nic się nie zmieniło wtedy po niej. Zacząłem drugą i po 10 dniach pierwsza intencja stała się faktem. Kobieta, która kochałem wróciła do mnie. Okazało się, że cały czas kochała mnie, tylko się gdzieś zagubiliśmy. W pewien czwartek miałem natrętną myśl żeby do niej napisać. No i zrobiłem to. Pokłóciliśmy się nawet a ona żebyśmy się spotkali. I na spotkaniu wyszło wszystko. Teraz budujemy na nowo. Maryjo jesteś moim skarbem!!!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

20 komentarzy do "Łukasz: Wielki cud"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
elwi
Gość

szczęścia!!!

Maariusz
Gość
Maariusz

Gratuluje!! wytrwalości i wiary!!

Maja
Gość

pomyślności 🙂 dzięki za dodanie wiary 🙂

Martyna
Gość
Martyna

Brawo! Gratulacje 🙂

J
Gość

Chwała Panu!!

L.
Gość

Chwała Panu!!

pati
Gość

gratulacje, i dużo szczęścia, dałeś mi nadzieje;-)

moim zdaniem
Gość
moim zdaniem

no i jak tu nie powiedzieć, że Matka Boża nie jest najlepszą swatką 🙂

uparta maupa
Gość
uparta maupa

I najlepszym bandażem, gdy jest źle. Spaja.

Zadowolona
Gość
Zadowolona

…jeden przypadek na 1000…

Maariusz
Gość
Maariusz

Ale jest i to sie liczy!!

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Tylko zawsze w takiej sytuacji zadaję sobie pytanie jaki jest w tym udział modlitwy a jaki zgodnego charakteru drugiej osoby…
W końcu każdy z nas ma wolną wolę.

Maariusz
Gość
Maariusz
Każdy z nas zadaje sobie to pytanie…i każdy z nas zastanawia się na swoją drogą jak zapewne autor tego świadectwa, ale jak to mówią nie zbadane są wyroki Boskie 🙂 i tu jest ten haczyk, który daje nadzieje wielu osobą zwłaszcza w takiej sytuacji, z wolną wolą się zgodzę ale pomimo tego, uważam, że wiara robi swoją „robotę” Pan nie zostawia nas w żadnych sytuacjach dla każdego z nas, każdy problem ma ma swój poziom ważności i trudności oczywiście zgodnie z charakterem i wiekiem…dla jednych problem miłości to nie problem dla drugich to nawet największa życiowa krzywda, bo zostaliśmy stworzeni… Czytaj więcej »
Asia
Gość

Mężczyzna którego kocham także ma na imię Łukasz 🙂 Rozstaliśmy się w zasadzie nie wiadomo dlaczego, być może częściowo to ja zawiniłam nie potrafiąc mu powiedzieć jak bardzo mi na nim zależy. Tyle czasu już upłyneło, a ja wciąż wierzę, że nie jestem mu obojętna i szczerze proszę Boga o możliwość odnowienia kontaktu z nim, by napisał, zadzwonił, cokolwiek…

Łukasz
Gość
Łukasz

Asiu co ja Ci mogę powiedzieć??:) Módl się 😀 Tylko tyle:D

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Asiu…nie wiem jak długo minęło od Twojego rozstania z Łukaszem ale ja bym nie żyła zbyt długo złudzeniami. Mężczyźni myślą trochę inaczej niż my. Najczęściej szybko otrząsają się z miłosnych niepowodzeń i ruszają do przodu nie oglądając się za siebie. Kiedy myślimy, że nadal jesteśmy dla nich ważne najczęściej jesteśmy tylko miłym wspomnieniem… Z własnego doświadczenia mogę Ci napisać, że ktoś na kim mi bardzo zależało ( ale nie miał na imię Łukasz :)))) odezwał się po ponad pięciu miesiącach zupełnego milczenia…

Zuza
Gość

Do Zadowolonej. Nie jesteś w stanie chyba przewidzieć jak będzie w sytuacji Asi. Często mężczyźni zaraz po rozstaniu twierdzą, że jest im dobrze a po jakimś czasie uświadamiają sobie, że stracili coś ważnego.

zadowolona
Gość
zadowolona

Zuza…Nie warto żyć złudzeniami, że ktoś, może, kiedyś…Tak przegapiłam 10 lat swojego życia żyjąc mrzonkami. Ja już czasu nie wrócę ale mogę inne dziewczyny przestrzec, aby tak nie robiły. Spójrzmy prawdzie w oczy gdyby chłopakowi Asi na niej naprawdę zależało to by po miesiącu- dwóch albo i szybciej ochłonął i zaczął z nią szukać kontaktu. To w naszych czasach nie jest niewykonalne zadanie nawet jak w przypływie złości wykasował jej numer i zapomniał gdzie mieszka…Kochającego mężczyznę wyrzucisz oknem a wróci oknem z pierścionkiem zaręczynowym…:)

Aleksandra
Gość
Aleksandra
Cześć zadowolonA! Piszesz: Kochającego mężczyznę wyrzucisz oknem a wróci oknem z pierścionkiem zaręczynowym…:) To prawda. Czasem nawet po 5 miesiącach zupełnego milczenia, co nie? 🙂 Tak myślę, że są różne przypadki, różne natężenie miłości, pewności własnych uczuć, zwątpienie. Każdy z „Klubu Złamanych Serc” mógłby napisać tomy o swojej Love Story. Ja akurat jestem bodaj najgorszym przypadkiem, mówię „ten, albo żaden” i jestem tego w pełni świadoma. Ze wszystkimi konsekwencjami! Może to zależy od wieku i planów życiowych (bo chyba połowę życia już przeżyłam i sporo planów zrealizowałam), może od oswojenia samotności (której się nie boję, bo ją dobrze znam), może… Czytaj więcej »
zadowolona
Gość
zadowolona
Cześć Aleksandro 🙂 Bardzo mi się podoba z Twojego komentarza ten fragment ” Młodzi ludzie, przed którymi stoi całe życie, powinni może sprawę przemodlić, wsłuchać się w siebie i odpowiedzieć na pytanie, czy to rzeczywiście aż tak i poprosić Boga o decyzję. Po ewentualnej „klęsce” pomodlić się po prostu o miłość swojego życia, a potem zaufać Bogu i dać Mu się prowadzić „. Zgadzam się z Tobą w 100%. Szkoda, że nie przeczytałam go kilkanaście lat temu…Zawierzenie Bogu jest tutaj podstawą.A Tobie jako upartemu Osiołkowi życzę tak komfortowej sytuacji jak w tej bajcie ” Osiołkowi w żłobie dano w jednym… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!