Rita: Od dziś zaczynam nową nowennę

Dziękuję Ci Matko Najświętsza z Pompeji za wysluchanie mojej prosby i pomoc. Wczoraj zakonczylam moja Nowenne Pompejanska w ktorej prosilam o "zabezpieczenie mojego miejsca Pracy". Tydzien przed zakonczeniem Novenny zastala moja Prosba wysluchana. Modlitwa ta rozancowa stala sie moim chlebem codziennym!Przeczytaj Rita: Od dziś zaczynam nową nowennę
Przeczytaj całość

Agnieszka: Dziekuje Matko za otrzymane łaski

Jestem w trakcie czwartej Nowenny,dwie Nowenny odmawialam w intencji corki o jej uzdrowienie z choroby ktora nia zawladnela,jest nam bardzo ciezko w tej sytuacji.
Przeczytaj całość

Krzysztof: Dziękuję za pracę

Na początku bieżącego roku pracowałem u dwóch pracodawców, ale miałem wiedzę, że u jednego będę pracował tylko do końca marca. Mam duże zobowiązania, w tym kredyt hipoteczny i zmuszony jestem do pracy na dwóch etatach.
Przeczytaj całość

P: Bądź pozdrowiona Maryjo!

Dzis zakończyłam moją drugą nowennę. Maryja wie czego w danym momencie potrzebujemy. Bóg daje nam to co jest nam niezbędne. ja oprócz niesamowitej poprawy relacji małżeńskiej otrzymałam łaskę wybaczenia. jest to uczucie nie do opisania.
Przeczytaj całość

Andrzej: Zmiany w życiu zawodowym

Piszę to świadectwo rok po odmówieniu nowenny pompejańskiej, czyli po dość długim odkładaniu tej sprawy, ale piszę, bo mam za co dziękować. W wyniku problemów z jakimi borykała się firma, w której pracowałem, znalazłem się w grupie zwolnionych osób. Przez kilka miesięcy usilnie poszukiwałem nowej pracy. Niestety mimo wielu odbytych rozmów z pracodawcami, mimo często pozytywnego oddźwięku ze strony pracodawców po rozmowach kwalifikacyjnych, żadna z rozmów nie zakończyła się podpisaniem umowy.
Przeczytaj całość

Ewa: Moja modlitwa

Nowennę odmawiam właściwie nieustannie, od stycznia 2014r. Miałam przez ten czas może kilka dni przerwy pomiędzy jedną a drugą. Intencji mam aż nadto, ale najważniejsza dotyczy mojego syna. Chcę wyprostować jego sprawy, aby mógł spokojnie żyć. Ponieważ znalazł się w trudnej sytuacji z winy mojego męża a swojego ojca, muszę mu pomóc. I choć jeszcze długa droga przede mną, sprawy zaczęły iść we właściwym kierunku. Wierzę, że to za sprawą Matki Bożej. Choć czasem ogarnia mnie lęk, często żyję w stresie, ufam , że Matka Boża nam pomoże, a nasze życie, życie mojego syna wyprostuje się. Obiecałam Matce Bożej, że do końca życia będę odmawiała codziennie Nowennę. Intencji zapewne nigdy nie zabraknie. Jeśli nie moich i innych ludzi.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Ewa: Moja modlitwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Dziękuję za to świadectwo. Mam podobną intencję. Też zaczyna i się wszystko prostować za sprawą Matki Bożej. Także ufam.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!