Mariusz: świadectwo różańcowe

Nowennę zacząłem odmawiać w trudnej sytuacji życiowej. Utrata pracy, zaufania do ludzi.Różaniec pomógł mi uporać się z tymi trudnościami.Zbliżył mnie do Boga do Jezusa. Nie od razu ale stopniowo, powoli. Zrozumiałem, że nie tylko trzeba prosić ale coś dać od siebie Bogu. Przede wszystkim spowiedź, nie bójmy się spowiadać Jezus...
Przeczytaj całość

Monika: Cud poczęcia i zdrowego dziecka

Jestem w 11 tygodniu ciąży. Pierwsza córka urodziła się niepełnosprawna z wada genetyczną. Ja sama jestem nosicielką translokacji zrównoważonej (wada genetyczna, ale bez wpływu na moje zdrowie). Lekarze Genetycy określili moje szanse na urodzenie zdrowego dziecka na kilka procent. Kiedy teraz niespodziewanie zaszłam w ciąże, to ogarnął mnie strach i...
Przeczytaj całość

Mąż: Wydarzyło się to przez moje grzechy przeciwko sakramentowi małżeńskiemu

Wydarzyło się to przez moje grzechy przeciwko sakramentowi małżeńskiemu. I wtedy to Duch Św. za wstawiennictwem Maryji pokierował żoną i natrafiła na Nowennę Pompejańską.
Przeczytaj całość

Ilona: Nowe Życie

Pokój i Dobro! Nowennę Pompejańską odmawiam od 14 lutego 2014 i to jest trzecia intencja Mateczka nie wysłuchała mnie w powierzonych dwóch wcześniejszych ,ale to dla mnie jest łaską! Długo nie mogłam napisać świadectwa,nie umiem wytłumaczyć dlaczego!Zawsze mam trudności w dzieleniu się słowem .Przeczytaj Ilona: Nowe Życie
Przeczytaj całość

Bożena: Liczne łaski otrzymane od Mateczki

Piszę to świadectwo dlatego, iż tak obiecałam Mateńce przed rozpoczęciem Nowenny w miesiącu marcu. Nowennę Pompejańską poznałam dobrych kilka lat temu...odmówiła ich też kilka, nawet już nie pamiętam dokładnie ile. Między czasie w moim życiu rodzinnym działy się różne rzeczy, ale zawsze ktoś nad nami czuwał, co sobie dopiero niedawno uświadomiłam.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Modlitwa o miłość

Witam. Chciałabym się podzielić swoim własnym świadectwem. Na nowennę wpadłam zupełnie przypadkiem, bo akurat przemknęła mi kiedy siedziałam na internecie. Wiedziałam o niej już wcześniej, ale nie do końca pamiętałam o co w niej chodzi, a poza tym stwierdziłam od razu, że nie mam na to czasu i zresztą po co? Od mniej więcej pół roku w mojej głowie siedział chłopak, który tak na prawdę cały czas robił mi tylko złudną nadzieję, że coś kiedykolwiek będzie między nami, a później udawał jakby nic takiego nie robił i jakby wszystko było tylko jednym wielkim snem. A ja oczywiście (do tej pory) nie mogę pozbyć się go z głowy. I ta właśnie sytuacja doprowadziła mnie do tego, że postanowiłam zacząć odmawiać nowennę, ale nie w intencji tego, abyśmy byli razem, bo stwierdziłam, że to nie ma sensu, ale w intencji poznania chłopaka, który będzie moim mężem. Gdyż jeśliby to miał być on, to wszystko by się okazało po odmówieniu nowenny. W tej chwili jestem dwa dni po odmówieniu nowenny i szczerze, dostałam o wiele więcej niż prosiłam. Mam 19 lat i od pewnego czasu studiuję. Za każdym razem gdy wyjeżdżałam z domu byłam w wielkim stresie, bo tęskniłam za swoimi przyjaciółmi i traciłam sens w studiowaniu i życiu, gdyż byłam 2h drogi od domu. Już po odmówieniu pierwszej nowenny poczułam spokój w duszy i czułam, że wszystko będzie dobrze, że potrafię wytrwać i dam radę, bo pojechałam na studia po to, aby coś więcej osiągnąć. Ponadto w dzień, kiedy zakończyła się część błagalna poznałam chłopaka. Pomyślałam, że to może akurat ten, o którego proszę, ale tak na prawdę nie zależało mi na nim i stwierdziłam, że nie ma sensu robić mu nadziei. Tydzień później poznałam kolejnego, no i okazało się, że ma dziecko, a ja sama nie wiedziałam co mam myśleć. Pomyślałam, że to nie dla mnie, nie takiego męża chcę. Chciałam aby był odpowiedzialny za swoje czyny i żebym czuła się bezpiecznie, aby się mną opiekował, a on nie spełniał tych warunków w żadnym stopniu. Więc po co komuś robić nadzieję? Nie wiedziałam czy robię dobrze, ale niczego nie traciłam, bo i tak nie kochałam. Dzięki Matce Bożej sesja poszła mi bezproblemowo, a byłam pewna, że niektóre egzaminy oblałam i wręcz przeciwnie okazało się, że mam same 5 i to właśnie kolejna wspaniała łaska, bo dzięki temu mogłam tydzień dłużej posiedzieć z rodziną w domu. No i jeśli chodzi o zakończenie części dziękczynnej, to oczywiście w ten sam dzień co ją skończyłam, spotkałam tego chłopaka, który siedzi mi w głowie od pół roku. I co się stało? Zrobił to samo, narobił mi nadziei i to wszystko. Moja intencja nie została jeszcze wysłuchana, ale wiem że Matka Boża sama wybierze odpowiedni moment, kiedy to się stanie. A ja mimo to, bardzo za tą modlitwę dziękuję, bo ona pozwoliła mi w ciężkich chwilach nie tracić wiary w życie, nie tracić nadziei, wszystko szło po mojej myśli, spędziłam wiele wspaniałych weekendów z przyjaciółmi i co najważniejsze zauważyłam, że po prostu muszę podjąć działanie w stosunku do tego chłopaka, nie po to aby złączyć nas ze sobą, ale o coś innego. Postanowiłam i zaczęłam odmawiać kolejną nowennę w intencji odnalezienia drogi życiowej przez tego chłopaka, aby mógł być szczęśliwy, bo według mnie pogubił się w życiu i tak na prawdę nie wie czego od życia chce. Mam nadzieję, że mu pomogę chociaż w taki sposób i w pewnym sensie wyleczę swoje uczucia co do niego. Dziękuję Ci Matko Boża i nie mogę się doczekać aż moje modlitwy do końca zostaną wysłuchane! A Wam wszystkim polecam odmawianie tej modlitwy, bo prędzej czy później wasze intencje zostaną wysłuchane, a oprócz tego otrzymacie o wiele więcej łask, o których nawet sobie byście nie wyobrazili. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

16 komentarzy do "Katarzyna: Modlitwa o miłość"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
M
Gość

A ja właśnie jestem w trakcie mojej nowenny właśnie o znalezienie kogoś z kim będę szczęśliwa. Moja pierwsza nowenna została wysłuchana już w części błagalnej, do czasu zakończenia jej otrzymałam bardzo wiele innych łask. Dlatego wierzę, że i ta nowenna zostanie wysłuchana. A w Twoim wypadku to może po prostu nie jest ten czas? Może jest za wcześnie? Jednego jestem pewna, że jak na tak młodą osobę jesteś bardzo dojrzała, a Twoja modlitwa z całą pewnością zostanie wysłuchana.

Magda
Gość

Wspaniała z Ciebie dziewczyna 🙂 Bóg z Tobą 🙂

Ania
Gość

Ja jestem w podobnej sytuacji. Teraz modlę się nowenną do Św Józefa o dobrego męża. On sam był najlepszym mężem 🙂

xyz
Gość

wkurza mnie to czytanie świadectw-wszystkie praktycznie brzmią tak samo-moja intencja jeszcze się nie spełniła, ale nadal wierzę. Chyba powinny być publikowane świadectwa, które mówią, o tym, że nowenna jest nie do odparcia a nie wiecznie-nadal wierzę.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Zgadzam się w 200% z Tobą 😉 . Ale nie mów tego glośno bo się zara cała reszta obruszy 🙂 . Tu tylko pochwały i poklepywanie po ramieniu.

Adrian
Gość
Adrian

ja też jestem w podobnej sytuacji , skończyłem odmawiać pierwszą nowennę w intencji odnalezienie dobrej żony, ufam że Matka Boża mnie wysłucha i poprowadzi
czasem jak takie świadectwa czytam jak Twoje to zastanawiam się gdzie są takie dziewczyny które potrafią się tak modlić i zmieniać swoje życie pod wpływem różańca

M.
Gość

Ja się zastanawiam nad takim chłopakami; myślałam, że już dawno założyli rodziny, ale jednak czasem jakiś jeszcze się ostał ;). Myślę jednak, że jest więcej wartościowych dziewczyn niż chłopaków.

Adrian
Gość
Adrian

mam nadzieję że długo sam nie będę bo męczy już mnie to i z lekka boli, ja też tak uważam że jest więcej wartościowych dziewczyn , ale to lepiej 😛
wierzę że MB ułoży mi życie

M.
Gość

Oby Ci się udało 😉 Działaj 😉

Adrian
Gość
Adrian

hehe już zaczynam:D i żeby Tobie się udało 😉

nieznajoma
Gość
nieznajoma

A lie Adrianku masz lat? 23?

Adrian
Gość
Adrian

w kwietniu 27, a po cuż Ci ta wiedza?

Basia
Gość

Dlaczego wszystkie świadectwa są dodawane przez Lucynę??

Marek (adm.)
Admin

Bo ja akurat jestem chory…

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Szaleje teraz grypa ..P.Marku jak ma Pan grypę polecam Balsam Kapucyński -jest szybka dostawa . Ja się tym balsamem ostatnio wyciągnęłam z grypy i potwornego bólu gardła

Kasia
Gość

Ja tez jestem chora 🙁 kaszel mnie nie opuszcza…i to drapanie w gardle…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!