Uzdrowienie z raka i wytrwałość w modlitwie

Ania wsrod komentarzy zostawila piękne swiadectwo: Moja mama gdy zachorowala na raka zaczelam sie modlic Nowenne Pompejanską aby wyzdrowiala..niestety gdy choroba wróciła poczułam smutek lekkie rozczarowanie ale wiedzialam ze nie moge tracić nadziei..bałam sie bardzo chemioterapii wiec zaczelam kolejny raz inna intencję aby moja mama zniosła bardzo dobrze do konca...
Przeczytaj całość

Martyna: Porządki w życiu

Zakończyłam odmawiać drugą nowennę. Modliłam się w intencji łask dla mojego męża. Niezwykle trudno jest je dostrzec. To co najbardziej rzuciło mi się w oczy to to, że mąż jest spokojniejszy, bardziej opanowany i pogodny, mniej się denerwuje. Jednak zmian, które zachodzą we mnie nie da się nie zauważyć. Moje...
Przeczytaj całość

Aleksandra: Matka jest ze mną codziennie ! Pomoc w ciężkich chwilach…

Witam tak sobie pomyślałam ze dziś jest dzień na moje świadectwo :) o nowennie dowiedziałam sie od znajomej , byłam załamana w ciężkiej sytuacji rodzinnej a przedewszystkim finansowej . W ten sam dzień zaczęłam czytać świadectwa , pierwsze dni modlitwy wyciskaly ze mnie łzy , tak poprostu ... Mówiłam Matulce...
Przeczytaj całość

Br Tomasz OFMConv: Nowenna uratowała duszę Taty

Moja przygoda z różańcem i z nowenną pompejańską trwa już od paru lat. Matka Boża wspierała mnie w różnych trudnościach życiowych, rozwiązywała moje problemy, pomagała też rozeznać drogę (jestem zakonnikiem), a w ostatnim czasie uratowała życie wieczne mojemu Tacie  Michałowi.Przeczytaj Br Tomasz OFMConv: Nowenna uratowała duszę Taty
Przeczytaj całość

Anna: Łaska

Witam, jestem obecnie w trakcie odmawiania trzeciej nowenny. Pierwsza z nich dotyczyła miłości - modliłam się o dobrego męża. Krótko po zakończeniu nowenny zaczęłam się spotykać z pewnym mężczyzną. Druga nowenna dotyczyła jego nawrócenia, i choć ta relacja nie jest łatwa widzę, że proces tego nawrócenia się rozpoczął i wierzę,...
Przeczytaj całość

Anna: Swoje problemy zawierzcie Maryi

Pragnę podzielić się z Wami moimi świadectwami. Pierwsza moja intencja była to prośba do Maryi w sprawie pomocy znalezienia pracy, z której byłabym zadowolona. Zaczęłam tę intencję odmawiać od Środy Popielcowej, skończywszy na Niedzieli Bożego Miłosierdzia.

Na początku modlitwa szła mi szybko i przyjemnie, lecz pod koniec czułam się coraz bardziej zmęczona i zniechęcona. Pomimo tego nie poddawałam się i modliłam się dalej, aż do szczęśliwego jej zakończenia. Moje prośby i błagania zostały wysłuchane, bo 13 Maja tj. w Święto Maryi Fatimskiej zostałam przyjęta do pracy w której chciałam pracować i z której obecnie jestem zadowolona. Więc warto było znaleźć trochę czasu i poświęcić się modlitwie w tak ważnej dla mnie sprawie.
Druga moja intencja była również bardzo ważna bo w sprawie mojego synka. Dręczyły mnie różne problemy i utrapienia z nim związane.Prosiłam Naszą Matkę Maryję, aby pomogła mi rozwiązać problemy z moim dzieckiem dotyczące. Natomiast tą intencję zaczęłam odmawiać od 29 kwietnia (czyli zaraz po pierwszej) do 21 czerwca. Powiem Wam Moi Kochani, że Maryja zaczęła mi pomagać od zaraz po skończeniu tej pięknej modlitwy. Zaczęły się układać pomyślnie wszystkie, terminy wizyty lekarskie, zaczęłam otrzymywać dobre wskazówki od dobrych ludzi w tej sprawie. Słuchałam swojego głosu serca, moich najbliższych i ich rad i zaczęło się układać wszystko pomyślnie, zgodnie z moją prośbą do Maryi. Nie było łatwo, bo musiałam podejmować ważne decyzje w krótkim czasie, myślałam nieustannie co powinnam jeszcze zrobić i załatwić. Od tej intencji minęło 8 miesięcy i powiem Wam kochani że spełniła się ona w 100 procentach. Dlatego warto zawierzyć nasze wszystkie zmartwienia i utrapienia naszej Matce Maryi – Ona na pewno pomoże.

Trzecia moja intencja była w sprawie mojego małżeństwa.Prosiłam naszą Mamę Niebieską o opiekę nad nami i naszym małżeństwem. Zaczęłam odmawiać od 1 października a skończyłam 23 listopada 2014 roku. Choć upłynęło już od tej intencji niecałe 3 miesiące, to muszę przyznać że nadal ta sprawa się realizuje, oczywiście pomyślnie. Modliłam się z ufnością i wiarą że Maryja nam pomoże. podczas modlitwy nie zawsze byłam skupiona, zdarzało się że się rozpraszałam a nawet myślałam o czymś innym. Pomimo tego zawsze umiałam przywołać się do porządku. Natomiast kiedy zostały mi 2 dni do ukończenia tej Nowenny, podczas rannej modlitwy różańcowej- zemdlałam.No właśnie dlaczego? (nie umiem na to pytanie sobie odpowiedzieć.) Pomimo tego ukończyłam Nowennę i już zaczęłam myśleć o następnej. Jestem przekonana że Maryja wysłuchała moich próśb i zawsze będzie Nam towarzyszyć w naszym życiu. Dlatego zachęcam do modlitwy różańcowej- Nowenny Pompejańskiej.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Anna: Swoje problemy zawierzcie Maryi"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bea
Gość

Dziękuję za świadectwo. To prawda, że wraz z odmawianiem Nowenny wszystko się zmienia na lepsze.

Tomek
Gość
Nie bądź osobą uprawiającą rozpustę czy cudzłóstwo proszę przestrzegaj przykazania Boże i się nawróć bo najwięcej ludzi idzie do piekła za sex bez sakramentu małżeństwa i za rozpustę i cudzłóstwo i za niedotrzymanie świętej przysięgi małżeńskiej. Nie istnieje u Boga coś takiego jak rozwód. idź do spowiedzi proszę i się opamiętaj. za jakieś przyjemności ciała nieczyste chcesz do piekła trafić??? Ja wiem jak tam jest bo jestem prawdziwym sługą Boga Ojca. Błagam nawróć się! Jeśli chcesz wiecznie żyć w raju. W piekle jest tysiące stopni celcjusza sama ciemność są najgorsze najstraszniejsze tortury jakie istnieją i jakie tylko wymyśleć można ludzka… Czytaj więcej »
Teresa.A
Gość
Teresa.A

Pierwszy raz czytam że ktoś zemdlał przy odmawianiu NP ….

Tomek
Gość

Nie chciałem tego wysłać

aa
Gość

no i jest

Ew
Gość
Wspaniale, że tak Matuchna przychyliła się do Twoich modlitw. Ja póki co jestem w trakcie odmawiania i naprawdę brakuje mi sił. Ostatnio między mną a narzeczonym bardzo pogorszyły się relacje do tego stopnia, że postawnowilśmy się rozstać. proszę Mateczkę by pozwoliła nam zmienić się obojgu na tyle, byśmy byli w stanie zbudować szczęśliwą rodzinę. Bo z pewnością miłości nam nie brak. Wiem, ze moja prośba może nie być miła Bogu, ale bardzo liczę na to, że po skończeniu nowenny przestanę odczuwać ból. Zaakceptuję to co zgodne z wolą Boską, ale błagam o spokój duszy. Dziękuję za to świadectwo, które dodaje… Czytaj więcej »
Irma
Gość
Bardzo się cieszę, że tak pomyślnie wszystko Ci się układa. Lubię czytać takie świadectwa, które wzmacniają naszą wiarę i dowodzą, że modlitwa + zaangażowanie + wiara maja sens. Ja właśnie odmawiam 4 nowennę w intencji znalezienia pracy, którą będę mogła pogodzić z opieka nad dzieckiem. Często jestem załamana szczególnie wtedy, gdy w portfelu pusto, przychodzą kolejne rachunki do zapłacenia, a ja nie mam pojęcia co robić dalej. Nieraz śmieje się, że będę bombardowała Niebo moimi prośbami i czym będzie mi gorzej tym bardziej będę się modliła. Ale nie ukrywam, że jest mi baaardzo ciężko. Czasem zastanawiam się, czy ten stan… Czytaj więcej »
divine570
Gość

Chwała Panu! Dziekuję za cudowne świadectwo! 🙂

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Bardzo fajne i dające nadzieję świadectwo…:)Tylko Anno nie postrzegaj w omdleniu przy odmawianiu NP jakiegoś „znaku”, bo to od razu zaczyna mi się kojarzyć z jakimiś gusłami i czarami. Ta modlitwa jest piękna i skuteczna sama w sobie i nie potrzebuje dodatkowych „ozdobników”.

weronika
Gość
weronika

ja jestem w polowie 2 nowenny. mam duzo intencji zwiazanych z soba, rodzina. po zakonczeniu tej nowennny mialam zamiar odmawiac we wlasnych intencjach jednakniepokoi mnie sytuacja polityczna na swiecie wiec postanowilam odmowic nowenne aby ta zla historia sie nie powtorzyla. blagam modlcie sie o pokoj za ojczyzne, poruszmy niebo bo bez ingerencji Boga bedzie zle, przepowiednie dane kosciolowi zaczynaja sie chyba wypelniac 🙁

Joanna Weszka
Gość
Joanna Weszka

Weroniko ja tez modlę się o pokój tez bardzo sie boje trzeba sie zjednoczyc i modlic sie zaczełam mówic pompejanska pod koniec lutego jestem w czesci błagalnej jest to moja druga NP pierwsza niewysłuchana mam nadzieje ze teaz matenka mnie wysłucha i nie bedzie wojny

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!