Aga: Nowenna daje siłę do życia

Witam!Nowennę Pompejską odmawiam po raz kilkunasty nie pamiętam ile ich odmówiłam, ile łask zesłała Matka Boża takich o które nawet nie prosiłam.Modlę się w różnych intencjach jedne zostały wysłuchane inne mam wrażenie że nie ale to może tylko moje wrażenie bo Matka Boska wie co jest dla nas najlepsze i kiedy.Modliłam się za brata żeby nie był sam, żeby znalazł dziewczynę i założył rodzinę i znalazł dziś przygotowują się do ślubu ale niestety jest wiele przeszkód i czasami zastanawiam się czy to jest właściwa dziewczyna,modliłam się też za rodziców bo źle się wśród nich dzieje, czasami modliłam się o konkretne rzeczy ale obecnie odmawiam nowennę o wszelkie łaski potrzebne rodzicom, rodzeństwu i mnie bo Matka Boża wie czego nam trzeba, modlę się też za narzeczoną brata ale taki mnie sen ogarnia podczas tej nowenny że porostu odklepuje a nawet potrafię przysnąć, myślałam o przerwaniu tej nowenny ale może właśnie o to diabłu chodzi…
Podczas odmawiania nowenny dopadało mnie zniechęcenie, zmęczenie, zwątpienie, a podczas odmawiania nowenny za dusze czyśćcowe najpierw miałam straszny sen a potem zdarzało się że zrywałam się w nocy z łóżka bo mi się wydawało że ktoś jest w pokoju, może i był…
Gdy odmawiam nowennę to jestem spokojniejsza, nie mam w sercu lęku tak jak to bywało, zauważyłam że nie kłócimy się z mężem a jak nawet to zaraz się odzywamy wcześniej bywało tak że byłam tak zła na męża że nie odzywałam się kilka dni.
Nowennę będę odmawiała już chyba zawsze bo jak do tej pory kończę jedną i zaczynam drugą.Nowenna daje siłę do życia.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Aga: Nowenna daje siłę do życia

  1. Czytam Wasze świadectwa bo sama nie Wiem chyba potrzebuję więcej wiary,że Nowenna naprawdę działa, dużo czasu mi zajęło żeby zacząć odmawiać, ale miałam intencję w której tylko Maryja mogła mi pomóc, no i się zaczęło…teraz jestem na etapie drugiej Nowenny na razie ,żadna moja prośba nie została wysłuchana, upadam…, ale się podnoszę bo nadal wierzę,że Ona mnie słyszy.Za wcześnie żeby mówić o jakichkolwiek zmianach w moim życiu.

  2. Piszę po raz 2 posta,bo jakimś ,,przypadkiem” za nic wczoraj nie mogłam napisać tu,ciągle coś wyskakiwało,że nie da się udostępnić,ale nie poddaje sie piszę 2 raz.

    Przede wszystkim chciałabym dodać ci otuchy:) Też odmawiam tą nowennę modląc się za czystość.Ciężko jest zmienić 3 lata życia w nieczystości w czystość,ale staramy się z chłopakiem, modlimy i serio idzie.Dopiero teraz widzę,że Jezus mnie uzdrawia z kolejnych grzechów,a głównie z tego leczy mnie.To siła modlitwy! Też mam chwile słabości,już razy kilka próbowaliśmy wytrwać i znów to samo.Ostatnio jednak wychodzi.Nareszcie.Widzę,że Jezus,aby mi pomóc daje mi tą nowennę,mszę o uzdrowienie czy rcs.Nie wszystko jeszcze rozumiem,ale wiem,że Jezus jest,słucha,działa,leczy.Musimy tylko chcieć i ufać Mu,że ma taką siłę.Trzeba ufać.

    Druga sprawa,też mam chwile zwątpienia,też czuję,że ktoś tu mnie odciąga,że pokusy mi rzuca.Pamiętajmy jednak:każda próba zerwania z grzechem będzie trudna.Szatan nie jest zadowolony,że modląc się za dusze czyśćcowe,czy zrywając z grzechem oddalamy się do niego,a wielbimy Pana Jezusa Chrystusa,jemu służyć chcemy.A jak zabierasz mu dusze inne,które zapewne szłyby na potępienie to jasne,że się wścieka.(na podstawie Dzienniczka siostry Faustyny-polecam!)Kochana zatem trwajmy w czystości serca,ducha. Trwajmy w modlitwach.Ja też mam chwile,że się boje,ale wierzę,że Jezus,a i nasz Anioł Stróż nie pozwoli nam zrobić krzywdy.Będzie zło,będą pokusy,ale Jezus nas chroni.Ufajmy,ufajmy,ufajmy!

    Gratuluję świadectwa,bo widzę,że nie sama się boje nieraz.Trwajmy.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!