Edyta: Kiedyś chodziłam do wróżki, teraz wiem, to była furtka do złego.

Niosę posłanie, kogo spotkam i zauważę coś dziwnego mówię czy wie co on nosi.
Read More

Kasia: Wczoraj wyszłam ze szpitala w którym okazało się że nie mam już bakterii.

Modlitwę zaczęłam odmawiać po kilkumiesięcznym bezskutecznym leczeniu z bakterii. Poza tym mam jeszcze kilka innych dolegliwości które uniemożliwiają mi zajście w ciążę. Jestem już przy końcu odnawiania Nowenny. W trakcie jej odmawiania doznałam wiele łask. Mój brat który bardzo długo był bezrobotny wkońcu otrzymał pracę.
Read More

Marta: Moje małe świadectwo – moje wielkie łaski

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Najświętsza. Nowennę Pompejańską odmawiam od początku roku 2015 z krótszymi i dłuższymi przerwami. Z różańcem się już nie rozstaję. Gdy nie odmawiam nowenny, odmawiam przynajmniej jedną część różańca. Jest to moje drugie świadectwo.
Read More

Joanna: Nowa droga

z napisaniem świadectwa nosiłam się długi czas. odmówiłam do tej pory nowennę w dwóch intencjach: pierwszą o powrót byłego już chłopaka, drugą po prostu o dobrego męża. po zakończeniu drugiej nie miałam motywacji aby cokolwiek świadczyć, bo miałam wrażenie, że moja modlitwa nic nie dała i nie zmieniło się w moim życiu nic. z perspektywy czasu widzę, że zmieniło się naprawdę bardzo, bardzo dużo.
Read More

Anna: Drugi cud nowenny – córeczka

Kolejny cud za wstawiennictwem Maryi. Kilka dni temu urodziłam żywa córkę o którą się tak modliłam w nowennie. Za tydzień idziemy na pielgrzymkę dziękować za nią Maryi.
Read More

Martyna: Porządki w życiu

Zakończyłam odmawiać drugą nowennę. Modliłam się w intencji łask dla mojego męża. Niezwykle trudno jest je dostrzec. To co najbardziej rzuciło mi się w oczy to to, że mąż jest spokojniejszy, bardziej opanowany i pogodny, mniej się denerwuje. Jednak zmian, które zachodzą we mnie nie da się nie zauważyć. Moje pierwsze świadectwo dotyczyło lęków, które od dłuższego czasu są obecne w moim życiu. Teraz wiem, że są one błogosławieństwem. Wreszcie zrozumiałam po co to wszystko.To dzięki nim natknęłam się na nowennę pompejańską, a dzięki modlitwie różańcowej zmienia się całe moje życie i spojrzenie na świat. Pan Bóg naprawdę jest nieskończenie miłosierny. Ze sprawą Maryi pokazał mi drogę, którą mam podążać. Zrozumiałam, że muszę posprzątać bałagan, który wkradł się w moje życie. Zaczęłam od modlitwy, następnie spowiedź. Każda z nich jest dla mnie bardzo trudna, ale daje mi spokój i ukojenie. Przychodzą dni kiedy sama się nie lubię i mam wyrzuty sumienia. Zastanawiam się jak mogłam tak obrażać Pana Jezusa swoimi grzechami. Ostatnio coraz więcej płaczę, to naprawdę boli, kiedy mamy możliwość ujrzeć swoje oblicze, które nam się nie podoba. Nieustannie przypominają mi się grzechy z przeszłości, które zepchnęłam gdzieś w kąt swojej świadomości i całkowicie o nich zapomniałam. Wiem, że jedyne wyjście to wyznać swoje zawiłości serca Panu Bogu. I tu znowu otrzymałam jasny znak. Przyśnił mi się Pan Jezus (pierwszy raz w życiu). Mówił wiele lecz nie wszystko zrozumiałam. Jednak jedno zdanie zapamiętałam doskonale „Bądź dobra i szczera w trakcie spowiedzi”. W ogóle odkąd odmawiam różaniec często śnią mi się rzeczy związane z modlitwą np.: Pismo Św., różaniec, kościół, konfesjonał i wiele innych. Poza tym bardzo wciągnęło mnie czytanie Pisma Św. Zaczęłam nawet rozważać słowa Pana Boga. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że tak zbliżę się do Boga w życiu bym mu nie uwierzyła, a dziś…

Trudności życiowe są dla nas najlepszym sprawdzianem. Dopiero wtedy weryfikujemy jacy jesteśmy i dochodzimy do wniosku, że bez Pana Boga nie da się żyć. Ja jestem dopiero na samym początku drogi nawrócenia, jest mi chwilami bardzo ciężko, brak mi cierpliwości i pokory. Momentami mam wrażenie, że Pan Bóg nie słyszy mych modlitw. Jednak ze chwilę pojawia się myśl, że tak musi być. Przecież poprzez cierpienie zbliżamy się do Pana Jezusa i hartujemy swoją wiarę. Zaczynam dostrzegać, że Pan Bóg ma swój plan względem mnie i on jest najlepszy.
Kochani nie ustawajcie w modlitwie!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

17
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
12 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
DanutaMMartynaTeresa.ADanaDanuta Albecka Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Bożena S.
Gość
Bożena S.

Witam Cię Martyno.Bardzo podoba mi się twoje świadectwo może dlatego ,że twoje problemy są mi bliskie.Jesteś bardzo odważna i niezwykle silna wiarą.Ja również pomalutku układam swoje życie,odnajduję sens i zbliżam się do Boga.Również mam chwile zawahania,wtedy jeszcze więcej się modlę Życzę ci wytrwałości,cierpliwości i opieki Maryi w każdym dniu.

Martyna
Gość
Martyna

Dziękuję Bożenko za ciepłe słowa. Nie ustaję w modlitwie chociaż dopiero teraz jest mi trudno, ale też czuję wielkie duchowe wsparcie. Tobie również życzę dużo cierpliwości i wielu łask Bożych.

Markoni
Gość
Markoni

Świadectwo przepiękne! Zwykle bowiem najtrudniej jest dostrzec w naszym życiu Boże plany i Boże działanie.

anna
Gość
anna

hej Martyno, czytajac Twoje swiadectwo pomyslalam, ze chyba jestesmy b podobnym przypadkiem, poniewaz Pan Bog wysluchal Tw prosby, najpierw Ty, Twoje nawrocenie musi nastapic, co jest wielka laska Boza, potem Tw maz, u mnie to samo. Serdecznie pozdrawiam

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Jak ja lubię czytać takie świadectwa …. i ten taki sen z Jezusem . Pięknie

Ala
Gość
Ala

Zawsze wzruszam się czytając takie świadectwa.Martyno,ktoś powiedział,że jak ‚Pan Bóg będzie na pierwszym miejscu to wtedy wszystko będzie na właściwym miejscu’.Proszę,napisz mi gdzie się składa świadectwo po odmówionej NP.Pozdrawiam

Martyna
Gość
Martyna

Hej Alu! Żeby złożyć świadectwo musisz wejść na stronę i po prawej stronie będzie obrazek z kulą ziemską i kopertą, a pod nimi napis „Podziel się otrzymaną łaską” , kliknij w ten napis i po problemie 🙂

angora
Gość
angora

Dziekuje Martyno za Twoje szczere swiadectwo, ja tylko chce nadmienic, ze moje
nawrocenie zaczelo sie 16 lat temu i caly czas trwa, bo to jest niekonczacy sie process.Chwala Panu za ta wielka laske!

Martyna
Gość
Martyna

Zgadzam się to proces, który trwa przez całe życie…

Danuta Albecka
Gość

Piękne świadectwo Martynko! Ja właśnie przedwczoraj skończyłam moją pierwszą nowennę. To były dla mnie trudne, a zarazem niezwykłe 54 dni. Niby zawsze byłam wierząca, ale było mi zawsze ciężko odmówić 1 dziesiątkę różańca. A teraz brakuje mi nowenny i zastanawiam się czy nie zacząć następnej. W połowie odmawiania mojej nowenny podczas mszy św. o uzdrowienie, gdy ksiądz nakładał mi dłonie na głowę po raz pierwszy w życiu miałam „spoczynek w Duchu Św”. Ostatniego dnia nowenny adoptowałam duchowo dziecko nienarodzone. Odkąd pamiętam zawsze chciałam mieć „dziecko duchowe”, ale się bałam. Teraz nie boję się niczego, bo wiem że Matka Boża zawsze… Czytaj więcej »

Martyna
Gość
Martyna

Danusiu ja już kończę trzecią nowennę i przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy. Nie miałam nawet dnia przerwy. Widzę dokładnie, że podążam właściwą drogę bo pojawił się ogromny opór z drugiej strony tj. koszmary nocne, nasilenie lęków, natrętne myśli, poczucie bezsensu, piętrzące się problemy w pracy, gdzie do tej pory było idealnie. Jednak spodziewałam się tego, ksiądz na ostatniej spowiedzi powiedział mi, że tak będzie, gdyż zaczęłam się wymykać szatanowi. Powoli wszystko się unormuje, głęboko w to wierzę. W końcu nie walczę sama 🙂

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Danuta mozesz napisac na czym polega to adoptowanie duchowo dziecka nienarodzonego

Danuta Albecka
Gość

Tereso wejdź na tę stronę i wszystkiego się dowiesz: http://duchowaadopcjadziecka.wordpress.com/

Dana
Gość
Dana

Do Teresy adopcja dziecka polega na odmawianiu codziennie jednej dziesiątki różańca św.i krótkiej modlitwy ,którą mam na deklaracji przez dziewięć miesięcy takie deklaracje są wykładane u nas w kościele przed Zwiastowaniem Pańskim tj.przed 25 marca.25 marca jest Dzień Świętości Życia,i wtedy te deklaracje są składane do koszyczka i ofiarowane na ołtarz w procesji z darami.Adopcje można podjąć ,kazdego dnia,i musi trwać przez 9 miesięcy.

Dana
Gość
Dana

Zapomniałam dopisać dziecko adoptowane duchowo to dziecko które jest zagrożone aborcją,

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Dana poważna sprawa….. NP to juz wyzwanie … a 9mcy ..
Na pewno to sie Bogu podoba

DanutaM
Gość
DanutaM

Adoptowalam duchowo dziecko.Odmawialam przez dziewiec miesiecy jedna czesc rozanca sw..Bylo ciezko ale kiedy pomyslalam ,ze przez modlitwe moge ocalic jedno zycie to mnie motywowalo.Piekne uczucie.Polecam.Dzisiaj odmawiam juz druga nowenne pompejanska I moje zycie zmienia sie na lepsze.Zycze wytrwalosci pani Martyno!