Monika: Wciąż mam nadzieję

Witam. Dopiero po odmówieniu czterech razy Nowenny Pompejańskiej w różnych

intencjach piszę to świadectwo. Czekałam, bo chyba nie otrzymałam łask, o które

się modliłam. Piszę „chyba”, bo może być też tak, że Pan Bóg mi je dał, a ja ich

nie dostrzegam.
Pierwszą NP odmawiałam za mamę, która z powodu pracoholizmu zapracowywała się we

własnej firmie i po ludzku nie było możliwości żeby z tej pracy zrezygnowała,

żeby zaczęła chodzić do lekarza, zadbać o siebie o swoje zdrowie po prostu. Im

bardziej rodzina prosiła, tłumaczyła tym większy był mamy upór. Do tego jeszcze

kwestie czysto finansowe. Jak sprzedać, co zrobić z firmą, z zobowiązaniami itd.

Wtedy po raz pierwszy zaczęłam odmawiać Nowennę i w pierwszy dzień części

dziękczynnej mama zdecydowała się iść do lekarza! potem ze sprzedaniem firmy i

rozliczeniami poszło jak woda. Mama przestała pracować ale.. okazało się, że jest

bardzo ciężko chora, że może zostać osobą niepełnosprawną.
Zaczęłam odmawiać 2 NP w intencji uzdrowienia mamy. Ciężko mi było tym razem, bo

bałam się i cierpiałam z powodu takiego stanu rzeczy. Odmówiłam ale tym razem

mama nie dostała tej łaski. Dziś jeździ na wózku 🙁 Mama pomimo wielu przeżyć z

tą chorobą i nie tylko nie załamała się, może to jest ta łaska..
Dwie kolejne Nowenny odmawiałam w swojej intencji o znalezienie dobrego męża i za

każdym razem szybko po skończeniu odmawiania poznałam najpierw jednego mężczyznę

po długim okresie bycia samej, a po następnej nowennie kolejnego. Obaj mnie

oszukali 🙁

Teraz odmawiam po raz kolejny Nowennę o znalezienie męża ale nie wiem, może Pan

Bóg ma wobec mnie inne plany.

Dziękuję za tą piękną choć trudną modlitwę, bo daje nadzieję, a najgorzej kiedy

już jej zabraknie.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

28 myśli na temat „Monika: Wciąż mam nadzieję

  1. Droga Moniko Bogu zależy na twoim szczęściu i niestety czasami modlitwy o drugą połówkę mogą trwać bardzo długo. Sam miałem głęboką depresję z powodu nie znajdowania miłości życia przez wiele lat i często modliłem się o zmianę mojego życia od 15 roku życia musiało minąć prawie 7,5 roku zanim znalazłem moją żonę. Czasami może to od ciebie wymagać nie tylko odmawiania Nowenny Pompejańskiej ale szczerej z Bogiem rozmowy. Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się żeby naprawdę zapytać Jezusa o to co masz robić i jak i czy na pewno masz tego męża znaleźć. Bóg liczy na to że będziesz z nim rozmawiać oczywiście Modlitwa jest bardzo ważna i jestem pełen podziwu dla ciebie ale pomyśl że jak zamykasz się w 4 kątach i modlisz się do momentu końca Nowenny i nie masz możliwości czasowej na spotkanie się z kimś na drodze, w pracy czy gdziekolwiek indziej to wtedy nie dajesz szans na działanie łaski Boga dla ciebie. To jest tak jakby ktoś usilnie się modlił o wygraną na loterii a nigdy nie kupił losu przepraszam za to porównanie bo wiem że trochę to porównanie materialne ale naprawdę jest wielu dobrych facetów na świecie którzy są nieśmiali i nie wiedzą jak podejść i rozmawiać z Kobietą i tak samo u kobiet które nie wyszły na rolki, narty, rower, albo cokolwiek innego. Soli Deo Amen

      • Rady radami jeżeli traktujesz tą nowennę jak wytrych a modlitwę w sposób magiczny to nie dziw się braku efektów Bóg ma prawo do wszystkiego ale niektórych rzeczy nie daje z miłości jak wie od nas lepiej że ty a ty masz serce pokorne i wiele w życiu doznasz bólu ale na końcu drogi będziesz świętą i do ciebie o radę będą się modlić z prośbą o pomoc i wstawiennictwo. Polecam Św.Jana od Krzyża poczytać Bogu trzeba dziękować za wszystko i iść stopniami do Nieba a jakie nasze pragnienia nie zostaną spełnione za to też trzeba dziękować. Login do gmaila mam Mary Jesus Christ ale z Imienia Piotr jakby co.
        Soli Deo
        Amen

        • lol rozbawiles mnie do lez… Jana od krzyza czytalam i czytam gdy mam potrzebe pierwsze primo, drugie primo nie oceniaj mnie ani jak traktuje modlitwe. A efekt to Ci maseczka moze przyniec a nie modlitwa. Wyrwwales sie jak Filip z konopi, na pierwszy rzut oka widac, ze dopiero tu sie pojawiles, bo totalnie nic nie wiesz, ani w zyciu nie czytales moich komentarzy. Wszystko w temacie i dziekuje za uwage. A jeszcze dodam, bo moze Ci sie ta rada przyda na przyszlosc w Twoim ocenianiu… rezygnacja z intencji, nie zawsze oznacza traktowania modlitwy w magiczny sposob, a nowenny jako wytrych, czasem jest to pogodzenie sie z wola Boza, czasem dla nas po ludzku bolesna.

          • Droga Dario czemu te nerwy polecam ci dzisiaj przeczytać List do Efezjan 1 gdzie jest dokładnie napisane czym i kim mamy się starać być ja wiem że ból istnieje i że w Księdze Koheleta dokładnie było napisane czym jest nie otrzymanie tego czego się pragnie jednakże tutaj wszystko jest w woli Pana i jemu dziękuje że przez ten spór może ktoś bliżej pozna Boga i jego łaski. Ale czy lepiej brak faceta/męża który jest zły i okrada czy lepiej się z takim męczyć i nieść krzyż jak Św.Rita
            Kocham Ludzi i przepraszam że kogoś swoim słowem uraziłem.
            Soli Deo
            Piotrek

            • W dalszym ciagu to robisz, bo dalej oceniasz… wiem jacy mamy byc jak pojawia sie bol, ale jesli myslisz, ze relacja z Bogie to cukierkowa sielanka, polegajaca na wielbieniu i uwiebianiu to jestes baaardzo daleko od prawdy… albo nie spotkales Boga zywego. Czasem z Bogiem trzeba sie poklocic. To, ze mamy uwielbiac i dziekowac za wszystko to jedno, a rozmowa z Bogiem to drugie. Nawet podczas buntu, a moze przede wszystkim odkrywamy Jego wole. A pragnienie zalozenia rodziny ma wiekszosc ludzi, bo do tego przede wszystkim zostalismy stworzeni, co jest wyraznie napisane w Pismie Swietym. Zostalismy stworzeni na obraz i podobienstwo Boga, wiec posiadmy Jego cechy i tak o to kobieta i mezczyzna posiadaja moc stworcza. I nigdzie nie napisalam, ze nie dziekuje na Litosc Boska! ani tym bardziej, ze jestem smutna, bo bol nie zawsze idzie w parze ze smutkiem. A nerwy? Tak wkurza mnie, gdy ktos kogos osadza i osoadza jeszcze bardzo intymna i prywatna relacje z Bogiem. To tak, jakby ktos Twoje malzenstwo zobaczyl i po jednym Twoim badz jej zdaniu powiedzial „wiesz, mysle ze sie nie kochacie” glupie nie? a jednak Ty posuwasz sie duzo dalej do oceniania cudzych relacji z Bogiem. Zajmij sie swoja relacja tyle w temacie.

  2. Mary Jesus Christ dziękuję za te słowa otuchy i dziękuję za wszystkie komentarze. Ja nigdy nie pytałam Boga jakie ma plany wb mnie i chyba dlatego, aby nie dostać w odpowiedzi, że są one inne od moich.. Siostra Faustyna tak cudownie ufała Bogu.
    Daria.np to chyba nie chodzi, że każdy i zawsze tak robi, ale tak też jest, że z jednej strony człowiek się modli i czeka z tzw założonymi rękami, a Bóg działa przez innych ludzi.

  3. Moniko, dobrze, że wciąż masz nadzieję i tak trzymaj. Módl się wytrwale – na pewno Twoje modlitwy będą wysłuchane. Proponuję książkę „ZBYT ZAJĘCI, by się NIE MODLIĆ’ -Bill Hybels, bardzo dobra pozycja – polecam.

  4. Moniko Twoje świadectwo jest mi bardzo bliskie 🙂
    Po odmówieniu kilkunastu Nowenn też czuję się troszkę podobnie jak Ty…Nie mogę powiedzieć, że żadnych łask nie otrzymałam ale łaski związanej z ułożeniem się mojego życia osobistego, o którą prosiłam nadal nie otrzymałam. Jestem (w opinii innych ) atrakcyjną kobietą a mimo to mimo wielu modlitw ta strona mojego życia szwankuje…A najbardziej dobijają mnie komentarze znajomych w stylu ” to nie możliwe, aby kobieta taka jak Ty była sama”….

    • Polecam obejrzeć na Youtubie ks. Piotra Pawlukiewicza i pomyśleć o Jezusie jak o Ojcu który cały czas jest proszony o coś przez swoje dziecko. Tatusiu daj mi tego pięknego pieska. Synu ale czy wiesz że trzeba go codziennie karmić i wychodzić na spacer, sprzątać po nim itp. No to teraz apropo męża/faceta/chłopaka tato ja chce z nim być przez całe życie, ale czy córko wiesz że z nim będziesz mieć wiele dobrych ale i złych czasów/chwil będzie ci wierny ale nie będzie umiał gotować, prać , sprzątać i będzie miał dwie lewe ręce. Lub inny będzie umiał wszystko jak harcerzyk albo żołnierz ale jeżeli powiesz mu kiedykolwiek nie to będziesz zroniona okrutnie przez niego. Czy jesteś gotowa podjąć się tego trudu bycia żoną itp. Teraz te czasy to pokazują że ludzi niby można zmieniać w związkach jak rękawiczki ale nie ma ludzi idealnych. Pomyśl jakby wyglądało dokończenie bajki o kopciuszku żyli długo i szczęśliwie… Ale prawdziwy świat nie jest jak w bajce a miłość to nie uczucie! Znam wielu facetów którzy znaleźli miłość w sieci na głupi. Gadu gadu i to taką co się skończyła na ślubny kobiercu może warto spróbować. Soli Deo Amen

  5. Witam Was, dziękuję za pozycje książkową, chętnie ja przeczytam. Słuchałam ks. Pawlukiewicza swego czasu bardzo często. Natomiast w jednej konferencji chyba ks. Szostak mówił o życiu w pojedynkę takimi słowy, że czasami Bóg powołuje tak człowieka, ale też człowiek nie układa sobie życia, bo inny człowiek mu tak uczynił. I nie wiem czy dobrze zapamiętałam, ale podobno Pan Jezus tak powiedział. Tutaj się kłaniają wszelkie nasze zranienia, które prowadzą nas krętymi drogami. Jest taka Nowenna do Matki Bożej o rozwiązanie więzów.
    Ja nie mam w mojej ocenie problemu może z poznaniem nowych mężczyzn ale no właśnie.. są to złe wybory. Kiedy po Nowennie poznałam tych dwóch mężczyzn czułam, że to są Ci, o których się modliłam i w związku z tym mogę im zaufać. A potem jak to się skończyło kolejnym oszustwem, to pomyślałam, że diabeł wiedząc o co się modle tak mi ich szybciutko podłożył. Chociaż z drugiej strony oni nie chcieli być ze mna, a z kobietami, którymi teraz są układają sobie zycie.
    W sumie to jest trochę jak pisze Piotr Pan Bóg nasz Ojciec Niebieski wie co dla nas jest dobre, jak powinniśmy to zycie przejść, On wie bardziej niż my.

  6. Ja też Moniko tak jak Ty nie mam większego problemu z poznawaniem mężczyzn…Mogę się obiema rękami podpisać pod Twoimi słowami ” kiedy po Nowennie poznałam tych dwóch mężczyzn czułam, że to są Ci, o których się modliłam i w związku z tym mogę im zaufać. A potem jak to się skończyło kolejnym oszustwem, to pomyślałam, że diabeł wiedząc o co się modle tak mi ich szybciutko podłożył”. U mnie było dokładnie tak samo…Z tym, że jeden wyjechał zagranicę i szybko tam o mnie zapomniał ( choć ostatnio znowu pisze i chce się spotkać ) a drugi po ponad roku znajomości okazał się zwykłym borderem… Zastanawiałam się czasem czy nie są do dręczenia diabelskie bo mimo, że obydwu poznałam po zakończeniu NP to gdyby spojrzeć na te relacje obiektywnie to raczej mnie od Boga odciągały…

  7. Skomentuje to tak skoro młody jestem to mogę pytać co jeszcze poza tą Nowenną robicie dla Pana Jezusa każdego dnia, tygodnia, miesiąca, roku? Bo wiem że ta Nowenna zajmuje dużo czasu ale czy odnajdujecie czas na coś jeszcze powiem tak im więcej człowiek oddaje siebie w niewolę miłości Boga tym więcej cudów zdarza się w życiu wiem to z własnego doświadczenia. Soli Deo Amen

    • Mary odpowiem Ci….. chociaz takie rzeczy sa spawa intymna. Wspolnota modlitewna, adoracj,a msze na tyle ile moge, posluga w projekcie reewangelizacyjno-ewangelizacyjnym, w tym posluga modlitewna za innych(pogotowie modlitewne), modlitwa wstawiennicza, modlitwa za zmarlych, Godzina Milosierdzia, modlitwa Jezusowa. Codziennie czytam Pismo Swiete. Masz jeszcze jakas propozycje, tylko wiesz wez pod uwage, ze praca, nauka, i projek jak i wspolnota zabieraja bardzo duzo czasu, wiec dawaj geniuszu:) Wychodze z domu o 8 wracam o 23 i dla mnie ten czas jest nieustanna modlitwa glownie za innych, ale tez chwaleniem i uwielbieniem Boga. Ale juz Ci mowilam, nie osodzaj…

      • Gdzieś kiedyś czytałem że modlitwa przebaczenia przez 30 dni potrafi naprawiać relacje ludzkie może to pomoże i ja nikogo nie osądzam prędzej siebie. Naprawdę trzymam mocno kciuki za to żeby wszystkim wam udało się odnaleźć miłość życia. Jak mówił Ojciec Dolindo Jezu oddaje wszystko to w twoje ręce Soli Deo Amen

          • Jakbyśmy tak zaczęli wypisywać co jest grzechem, zabobonem, przesądem itd.. to byśmy chyba tutaj całą stronę zapisali, ale rzeczywiście w Internecie jest to opisane jako zabobon z tym trzymaniem kciuków, ale jako że byłem tego nie świadom to względem naszej Wiary tylko będąc świadoma twój czyn będzie potraktowany jako grzech. Bo tak każde dziecko które ma kilka lat i nie wie że kradnie w sklepie cukierka itd. już by miało Grzech z którego nigdy się nie wyspowiadało. mea culpa

            • @Mary, napisałam grzecznie, więc nie rozumiem, po co ten cały wywód. Mnie również poinformowano, że to grzech i przyjęłam to do wiadomości bez zbędnych komentarzy. Po to tutaj jesteśmy, aby się wspierać. Trochę więcej pokory i naprawdę, ten sarkazm nie jest potrzebny.

            • Mary! Co Ty bredzisz? Jak to jak nie byles swiadomy to to nie jest grzech? A ilu ludzi nieswiadomie otwiera sobie furtki? Jak np. mama zaprowadzi dziecko do bioenergoterapeltki, a dziecko nie ma grzechu niby, matka byla niby nieswiadoma, wiec tez niby nie ma,a furtki otwarte, albo muzyka trans. Ktos slucha nieswiadomie, a furtki pootwierane. Albo jak ktos przeklina zlozeczy… grzech czy nie grzech? Zebysmy mysleli w ten sposob to spowiedz generalna nie mialaby sensu. Grzech nieswiadomy jest grzechem lekkim, ale jest grzechem.

            • A co do modlitwy przebaczenia… to wlasnie jak czytam takie teksty to mysle, ze ludzie traktuja to jako magie. Przebaczac trzeba codziennie i codziennie blogoslawic wszystkim. Na to nie ma reguly, ze jak sie cos tam odmowi to cos tam sie stanie. Mi sie cos tam stalo (czego bardzo pragnelam) po tym jak pol dnia modlilam sie za moich przodkow i przebaczania im. O wielu rzeczach tylko wspominam, ze cos tam sobie Boze w glowie ubzduralam, a Ty sie tym zajmij i albo dostaje czerwone albo zieline swiatlo. Czasem potrzeba lat modlitwy o cos, a czasami wystarczy chwila. A czasami wystarczy, jak sie o czyms Bogu wspomni, wyrazi pragnienie

  8. Chętnie Ci odpowiem…W moim przypadku:
    1. przynajmniej raz w tygodniu msza św w dzień powszedni.
    2. Udział w dziele ” Faustyna” ( dyżur 2 razy w tygodniu i modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia za osoby umierające)
    3.Udział codzienny w Internetowej Inicjatywie Modlitwy Wstawienniczej i Pogotowiu Modlitewnym „żywej wiary”. .
    4. Apostolstwo dusz czyśćcowych ( Codzienna modlitwa 100 razy ” Wieczny Odpoczynek” oraz zamawianie co najmniej 2 mszy św. w intencji dusz czyśćcowych )

  9. moja intencja odnosnie spotkania drugiej polowki, ulozenia zycia uczuciowego tez sie nie sprawdzila jeszcze, a to juz 2 lata ale mysle ze na te sercowe sprawy trzeba dluzej poczekac i byc cierpliwym

  10. Ja od kilku lat modlę się w intencji nienarodzonych dzieci tzw. duchowej adopcji i pierwszy raz przyśniło mi się dzieciątko o które się modliłam :)To był cudowny sen, choć na początku go nie zrozumiałam. może kiedyś o nim napiszę. Od 25 marca zaczynam następną adopcję.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!