Katka: Jeśli Bóg z nami…

Pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji mojej nastoletniej córki. Kiedyś dobrze ucząca się i grzeczna, uczennica gimnazjum katolickiego stała się potworem w domu.
Przeczytaj całość

Marta: Świadectwo o odmawianiu Nowenny Pompejańskiej

Modlitwę pompejańską odmawiałam pierwszy raz w życiu w połowie 2014 roku w intencji o odcięcie działania wszelkiego zła w moim życiu. Nigdy sama bym nie wpadła na to, żeby odmawiać nowennę, bo nie należę do wiernych „intensywnie” modlących się. Pewnego dnia wracałam do mojego miasta rodzinnego ze stolicy, siedząc na...
Przeczytaj całość

Ula: Pogłębienie wiary

Dzisiaj zakończyłam moją pierwszą nowennę. Zaczęłam odmawiać ją na prośbę mojej córki, o jej uzdrowienie. Wierzę, że owocem tej mojej modlitwy będzie całkowite uzdrowienie mojego dziecka. Wydawało mi się, że nie będę w stanie podołać temu zadaniu w nawale obowiązków.
Przeczytaj całość

Magda: Doświadczenia i cuda podczas modlitwy

Gdy byłam małą dziewczynką nie interesowałam się za bardzo sprawami regilijnymi. Najważniejsza była zabawa z resztą jak pewnie u każdego dziecka w moim wieku. Któregoś dnia wybraliśmy się z sąsiadami na wycieczkę do Zakopanego. Mama odczuwała wówczas straszny ból kolan. Nie mogła spać, klękać ani długo chodzić bo bół dawał się we znaki.
Przeczytaj całość

Agnieszka: najwspanialszy dar

chciałam wam opowiedzieć jak cudownie zostałam wysłuchana. Z mężem staraliśmy się o dziecko od ponad 6lat. Ciągłe wizyty u lekarza, drogie leczenie i żadnych efektów, po mojej ostatniej wizycie u ginekologa poczułam się już zupełnie skreślona, lekarz powiedział, że są marne szanse żeby mi się udało zajść w ciążę. Po...
Przeczytaj całość

Katarzyna: Lęk przed porodem – Matka Najświętsza mnie wysłuchała

Dzięki Ci Matuchno kochana za wysłuchanie mojej prośby.Długo zwlekałam ,żeby napisać to świadectwo.Wdzieczna będę Ci Matko do końca moich dni,Ty nigdy nie zostawiasz swoich dzieci bez opieki gdy Cię proszą.Panicznie bałam sie porodu ,który mnie czekał po 9 latach od ostatniego razu,bo jedną córkę już miałam.przyznać muszę ,że na poczatku tej ciąży nie byłam zadowolona razem z mężem.Było to dla nas duże zaskoczenie,chociaż bardzo pragneliśmy mieć jeszcze jedno chociaż dziecko,ale jakos to nie wychodziło.W zeszłym roku zaczeły sie u nas rekolekcje misyjne i na koniec misjonaż pobłogosławił wszystkie matki,które pragna mieć dzieci.I udalo sie ,tym bardziej jestem Ci wdzięczna Matuchno.Modlitwę odmawiałam codziennie,ale nie do końca,bo zapóżno zaczełam odmawiać.Zabrały mi trzy dni,w tym czasię urodzłamśliczną , zdrową córeczkę.Poród trwał krótko,miałam świętną położna,moje modlitwa została wysłuchana.Jednak nie dawało mi to spokoju ,że nie dokończyłam odmawiać nowenny ,więc postanowiłam odmawiać kolejna,która skończyłam wczoraj.Modlitwę ta odmawiałam w intencji dzieci chore na raka.W internecie natrafiłam na 2 dzieci,które utkwiły mi szczególnie w sercu.Ale jeden chłopczyk zmarł w trakcie odmawiania przeze mnie tej nowenny.Widocznie taka miała być wola Boża.Wiec pomyślałm sobie ,że Bog może wystawiac nas na próbę,bo przecież mogłam przerwać nowenne skoro nie do końca została wysłuchana.Ale ja tym razem twardo powiedziałam,że tym razem odmówię do końca i jeszcze dodałam te 3 dni ,które mi zabrakły.Jestem szczęsliwa,mam kochaną rodzinnę.Myśle o kolejnej nowennie bo gdy nie odmawiam rózanca to jakby mi czegoś brakowało.Jeszcze raz z wielkim podziekowaniem Tobie Maryjo twoja córka Katarzyna.Amen.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Katarzyna: Lęk przed porodem – Matka Najświętsza mnie wysłuchała"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość

Też boję się bardzo porodu. Póki co odmawiam Nowennę o zdrowe dziecko, aby wszystko było w porządku, ale gdy skończę to mam zamiar modlić się o dobry poród, to będzie mój pierwszy poród. O zajście w ciążę też modliłam się Nowenną i zostałam wysłuchana. Życzę dużo pociechy z dzieci i opieki Najświętszej Marii Panny.

Krzyżyńska Teresa
Gość
Krzyżyńska Teresa

Matka Boża zawsze jest tym .który ją kocha i ufa jej .Módl się a zobaczysz ,łaska Boża cię nie opuści.

Marta
Gość

Dziękuje za te słowa. Też modliłam się za tych chłopców, pewnie Antoś i Arturek:) Antoś odszedł ale Arturek walczy dzielnie z rodzicami.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!