Kata: Matka Boża działa po swojemu

W sierpniu na wakacjach poznałam chłopaka – Włocha. Co prawda nie zdążyliśmy się dobrze poznać w realu, ale potem utrzymywaliśmy ze sobą kontakt online. Wszystko było jak w klasycznym zakochaniu, motylki w brzuchu, romantyczne słowa, deklaracje, tęsknota nieprzebrana, by być blisko siebie i niemożność bycia przez dzielące nas ponad 2000 km i płacz i zaklinanie dystansu i słowa, że gdyby był ze mą teraz, zostałabym jego żoną, bo jestem idealna. Czas i dystans jednak robią swoje, przynajmniej ze strony panów [tak czuję], bo ja mimo czasu, dystansu i braku kontaktu wciąż czuję to samo…
W listopadzie napisał, że to nie może tak być, że to nie ma sensu, że „życzy” sobie mnie, ale nie może być ze mną. I nasz kontakt się urwał. Płakałam cały czas i szukałam jakiegoś ratunku dla ukojenia mojego serca i znalazłam Nowennę w tak bardzo potrzebnym mi momencie – dzięki Ci Pani!! Kiedy znalazłam Nowennę chciałam się dowiedzieć o jej genezie, historii itd,wpisałam Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w wyszukiwarkę i pierwsze co mi wyskoczyło to Sanktuarium w Lourdes, gdzie byłam podczas wakacji!! Przed tym jak poznałam tego chłopaka! Pomyślałam, że to znak! Potem odszukałam Pompejańskie sanktuarium i okazało się, że ten chłopak mieszka rzut beretem stamtąd!! uznałam to za ewidentny znak od Matki Bożej i znów się popłakałam. Postanowiłam też znaleźć swój różany różaniec prosto z Włoch [Rzymu] by jeszcze zacieśnić tę włoskie więzi, nie wiedziałam gdzie jest, bo podczas przeprowadzki wszystko zostało w pudłach, ale jakimś tchnieniem otworzyłam jedno z nich i różaniec tam był!
Zaczęłam modlić się nią dwa dni po tym jak powiedział mi tymi dziwnymi tęskniącymi słowami, że to ‚koniec’. Prosiłam Matkę Bożą nie o to, żebyśmy byli razem, ale o to byśmy mogli się jakoś spotkać, pobyć razem, coś postanowić, sprawdzić czy rzeczywiście to jest uczucie czy tylko zauroczenie. I Modliłam się, płakałam, modliłam, ale często nie mogłam się skupić, często nie zdążyłam na czas odmówić różańca, ale nie odpuszczałam i odmawiałam dwa itd. Nie odczuwałam żadnej poprawy, a wręcz odwrotnie po miesiącu modlitwy okazało się, że wrócił do swojej byłej dziewczyny, z którą nie był cały rok! Nie wiem, czy to dlatego, że wymodliłam mu to, czy może to jest test, sprawdzian dla mnie. Bardzo mnie to boli, ale nie odpuszczam Nowenny, bo jeszcze jej nie skończyłam, ale teraz sama nie wiem czy moja intencja nie jest samolubna, egoistyczna, przecież nie chcę nic popsuć w Jego życiu, tylko się upewnić, czy to jest miłość mojego życia! Nie wiem co Matka Boża chce mi przez to powiedzieć, ale ufam, że działa wg jakiegoś planu, że to coś znaczy, jeszcze nie wiem co, ale się dowiem.
Mimo tego otrzymałam od niej inna łaskę, podczas odmawiania Nowenny poprawiła się znacznie relacja z moja siostrą, z którą w ogóle nie mogłam się dogadać, która się prawie wcale do mnie nie odzywała, była nie miła, kłóciła się ze mną nie wiedzieć czemu, kiedy ja w ogóle nie chciałam tego. tzn starałam się być miła i nie wchodzić jej w drogę. podczas odmawiania Nowenny, zdecydowanie się zmieniła, jest milsza, potrafi chwile ze mną porozmawiać itp. Nie jest to jeszcze wymarzona sytuacja, ale jest o niebo lepiej niż zawsze i za to dziękuje ogromnie!
Jednak wciąż nie daje mi spać ta intencja, w której się jeszcze modlę. Zbliżają się Święta, czas miłości, radości, nie chce nikogo ranić, bo tamta dziewczyna też go kocha i nie chce nic psuć, ale moje serce też czuje się opuszczone. I mimo, że dzięki modlitwie ból zelżał to i tak wciąż to wszystko jest w mojej głowie i sercu. Proszę Maryję o jakieś rozwiązanie tej sytuacji i proszę Was wspomnijcie mnie w modlitwie.
Następna Nowennę zacznę w Nowy Rok i będę się modlić za tego chłopaka, żeby czuł opiekę nad sobą żeby czuł, że nadal o nim myślę, żeby ułożyło mu się w życiu, żeby o mnie nie zapomniał, ale był szczęśliwy, bo jeżeli się kogoś kocha to chce się dla niego samego dobra.
Ufajcie Maryi – ona działa po swojemu!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

12 komentarzy do "Kata: Matka Boża działa po swojemu"

Powiadom o
avatar
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

a Pompeje są we Włoszech, tam skąd Twój były!Wiedziałam bez czytania dalej, że ma inną albo wrócił do ex. Jak facet nagle mówi, że to koniec to znaczy, że już kogoś ma, jeśli nie fizycznie to już na oku. Po co on ma czuć, że nadal o nim myślisz?Pozwól mu odejść.

AlaJ
Gość

ech, to świadectwo jest ogólnie o niczym, nawet ta siostra, przecież ludzie się zmieniają. u mnie w tym roku zmieniły się na lepsze relacje z całą rodziną, nie ma porównania z zeszłym rokiem, ale właśnie myślę, że ludzie są raz tacy raz inni. jedyne co można stwierdzic, to że warto się modlić, szczególnie za innych , wiązać relacje.

Łucja
Gość
Łucja

Nie zgadzam się z Tobą Alu. To świadectwo pokazuje dojrzałość dziewczyny i właściwą postawę. Szuka ukojenia w modlitwie i rozwiązania problemu. Modli się o szczęście dla mężczyzny, o którym nie może zapomnieć. Nie narzuca mu się. Wierzę, że wkrótce jej się wszystko wyjaśni a Maryja pomoże jej w dalszym życiu. Ona pomaga każdemu tylko trzeba poddać się Jej prowadzeniu. Wszystko w odpowiednim czasie i odpowiedniej kolejności.

Artur
Gość

Pamiętaj, że szatan będzie chciał Cię zniechęcić do modlitwy zawsze. Użyje wszelkich sposobów, naprawdę. Ale nie poddawaj się, Maryja jest z Tobą na zawsze. :)) Módl się w tej intencji, Pan Bóg dobrze zna Twoje serce i wie, czego potrzebujesz, a jeśli się modlisz to jesteś na dobrej drodze! Po prostu wytrwale idź tą drogą i olej wszystkie myśli. :))) Z Panem Bogiem!

Oliwia
Gość
Oliwia

jak będziesz miała ochotę do niego napisać, pomyśl że właśnie teraz dotyka, całuje, przytula i mówi jak bardzo kocha innej dziewczynie, mi pomogło.

Ewa
Gość

Pan Bóg odpowiada na fakty, patrz na fakty i nie domyślaj się jaki plan ma Maryja. On obecnie jest z inną dziewczyną i to jest żywy fakt.. Uważam, że nie powinnaś modlić się kolejna nowenną w jego intencji, bo w ten sposób zamęczysz siebie samą. Zmień intencję i pomódl się o prawdziwą miłość dla siebie, o chłopaka, który pokocha Ciebie bezgranicznie. Wiem co piszę, bo wiele w tej materii przeszłam. Kobiety potrafią nadinterpretowywać wiele sytuacji i wmówić sobie coś na swoją korzyść co często nie ma pokrycia w rzeczywistości.

Darek
Gość

Eee! Daj sobie spokoj z nim. Czy nie ma chlopakow w Polsce??? Taka ”milosc” na odleglosc w 98% nie ma szans na powodzenie. Bede sie modlil za Ciebie a dokladnie to o wypelnienie WOLI BOZEJ w Tobie. Przepraszam za interpunkcje.

Tomasz
Gość
Tomasz

Hym, trudno to Tobie zrozumieć teraz ale lepiej źe teraz to sie stało a nie w momencie np. małźeństwa. Uwierz źe gdzieś teraz jest twój przyszły kochany mąź. Modl sie by go szybko spotkać. Milość na odległość to sie nie udaje. potrzeba nieustajacego podsysania pielegnowania

Barbara
Gość
Barbara
Historia, jak wiele. Te pierwsze zauroczenia sa tak silne, że długo pozostaja w naszym sercu. Uważam, żeby zakończyc te znajomosci nie łudzic się, że cos odmieni relacje miedzy Wami. Należy podziekować Jemu, że było Tobie dane przeżyc wspaniałe chwile. Płynie z tego nauka, że skoro potoczyło sie inaczej tzn, że ta osoba nie jest Tobie przeznaczona. Nie ma co na siłę kogoś do siebie przekonywać. Westchnąć, popłakac, jak trzeba i zajac sie czyms co odciagnie od tych myśli. Zycie idzie dalej. Nie wiadomo ile jeszcze masz do przebycia drogi by ponownie dotknac łaski prawdziwej miłości.Modlic sie nalezy , aby znależc… Czytaj więcej »
Ewa
Gość
Witam Skończyłam odmawiać swoją pierwszą nowennę przed świętami. Moja intencja w żadnym najmniejszej części się nie spełniła . Mam bardzo ciężką stację finansową modliłam się by Matka Boska jakoś rozwiązała te problemy, A tu zamiast być lepiej jest tylko gorzej. Przez cało nowennę codziennie coś mnie bolało. A to głowa , kręgosłup, kości, żołądek , itp.Myślałam że oszaleje, modliłam się jak tylko mogłam najgoręcej byłam w stanie łaski, chodziłam na eucharystie, Byłam na rekolekcjach oraz mszy świętej o uzdrowienie gdzie ksiądz sam wspominał o sile tej modlitwy. Jednak owoców tej modlitwy nie ma. Aż się żyć nie chce , nie… Czytaj więcej »
Ola
Gość
Ewo dzisiaj bylam u spowiedzi poniewaz cos mnie niepokoiło wewnętrznie, czułam się rozbita, powiedziałam księdzu ze im wiecej sie modlę tym bardziej mam załamanie wiary że nie wiem czego tak jest … a on odpowiedzial mi tak cytuje jego słowa” Masz swoje lata i powinnaś wiedzieć że raz jest dobrze a raz zle i w takiej sytuacji powinno się zacisnąć zęby i przetrwać ale przetrwać z Panem Bogiem. Kiedy jest pod górkę ze wszystkiem to znak że za chwilę będzie z górki. Każdy święty miał mimo swej woli uczucie wewnętrznej pustki ale to jest chwilowe.” Ksiądz powiedzial też słowa które… Czytaj więcej »
Ola
Gość

dodam tylko ze odkad odmawiam rózaniec i ufam bożemu miłosierdziu moja kazda spowiedz jest szczera i słyszę od księży to co aktualnie dzieje się w moim życiu i zawsze usłyszę słowa które dodają mi sił i wiary że Bóg jest wieczorami ze mną gdy czasami płaczę w poduszkę trzymając w palcach malutki różaniec i oddaję moje cierpienie zaufałam całkowicie niech sie dzieje wola nieba ze wszystkim w moim życiu.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij