Dorota: zaczęły dziać się rzeczy których się nie spodziewałam

Pragnę podzielić sie moją ogromną radością i zachęcić wszystkich do odmawiania cudownej Nowenny Pompejańskiej ponieważ Ona działa! Prosiłam Matkę Najświętszą aby mi pomogła w rozwiązaniu problemu który mnie dręczył. Problem był związany z moją pracą. Od początku odmawiania Nowenny zaczęły dziać się rzeczy których się nie spodziewałam.Przeczytaj Dorota: zaczęły dziać...
Read More

Teresa: Cud Zmartwychwstania!

Chciałabym również podzielić się swoim świadectwem. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem. Szukałam pomocy dla mojej bardzo chorej mamy. Lekarze rozkładali ręce, nie było ratunku. Wznowa choroby nowotworowej... Dla swojej mamy chciałam wszystko zrobić by jej pomóc. Pomyślałam,że tylko Pan Bóg może mamie pomóc.W lutym tego roku rozpoczęłam odmawianie Nowenny...
Read More

Weronika: Liczne łaski

Nowennę Pompejańską odmawiam od trzech lat.Różne były intencje .Wierzę ,że wszystkie zostały wysłuchane przez Matkę Bożą .Opiszę dokładnie jedną intencję którą mówiłam w intencji syna .Syn jest uczniem liceum ogólnokształcącego .W kl.1 miał na pierwszy semestr beznadziejne oceny.Byłam mocno załamana i myślałam o zmianie szkoły dla syna .Były telefony od...
Read More

Karolina: Modlę się dzień za dniem

Witam wszystkich i Najswietsza Panienke, bedzie to moje pierwsze swiadectwo pierwszej NP i piate juz podjescie do drugiej NP. Na wstepie chce powiedziec jak wielce pomocne sa wszystkie swiadectwa ktore czytam kazdego dnia - czasem ze lzami w oczach, dziekuje wszystkim za czas i odwage w ich skladaniu. O NP dowiedzialam sie rok temu z internetu czytajac swiadectwa na temat zawierzenia sie Sw. Ricie. Odmawianie 3 razancow dziennie wydawalo mi sie wtedy wielkim wysilkiem i mowic szczerze nie podjelam nawet jednej proby jej odmowienia. Pod koniec ubieglego roku znowu natknelam sie na wzmianke o NP i wtedy postanowilam sprobowac.
Read More

Cecylia: Maryja ofiarowała mi czystość

Od sześciu lat miałam problem z masturbacją. Robiłam wszystko, co potrafiłam, żeby żyć w czystości. Moje życie dzieliło się na krótkie okresy po spowiedzi (szczęście) i po grzechu (udręczenie).Przeczytaj Cecylia: Maryja ofiarowała mi czystość
Read More

Ewa: narodziny wnuczek

Latem 2013 roku moja 95 letnia i bardzo schorowana teściowa zaczęła narzekać ,że ciągle jeszcze nie ma prawnuków,chociaż ma 3 wnuczki i 3 wnuków,i tak chciałaby doczekać jeszcze na prawnuki.postanowiłam odmówić już chyba dziewiątą nowennę(zawsze skuteczną) z prośbą o zdrowie i życie teściowej ,aby doczekała na prawnuki.Dwa miesiące wcześniej ożenił się pierwszy wnuk a mój syn.Powiedziałam synowej,że babcia bardzo czeka na prawnuka,ale synowa odpowiedziała,o to jeszcze nie prędko.Ale w połowie nowenny okazało się,że synowa jest w ciąży.Pomyślałam,skończę nowennę za teściową i będę odmawiała w intencji szczęśliwego przebiegu ciąży.Tymczasem okazało się że jest to ciąża bliźniacza,jednojajowa i do tego jednoowodniowa.Ciąż takich jest tylko 2% z ciąż bliźniaczych z 50% zagrożenia nie donoszenia ciąży z powodu poplątania się pępowin dzieci.Trzeba było już zaczynać nowennę.Pomogła mi chrzestna mojego syna.Zaczęła nowennę w intencji szczęśliwego narodzenia dzieci,a ja jeszcze dwa tygodnie kończyłam nowennę w intencji teściowej.Potem przejęłam nowennę w intencji narodzin moich wnuczek i postanowiłam odmówić nowennę trzy razy do końca ciąży.Takie ciąże są rozwiązywane najpóźniej w 34 tygodniu ciąży.Nasze dziewczynki splatały się pępowinami w 32 tygodniu ciąży i musiała być szybka interwencja chirurgiczna.I chociaż jednej dziewczynce zaczął spadać puls obie urodziły się zdrowe 29kwietnia 2014 roku z wagą 1800g.Po tygodniu już opuściły inkubatory.Trzecią nowennę skończyłam 6 maja.5 października 2014 odbył się chrzest Marii Ewy i Heleny Doroty w kościele pw.Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu w którym jest obraz Matki Bożej Pompejańskiej.Uważam,to również za wstawiennictwo Matki Bożej,bo chrzest miał być w innym kościele.Mam zdjęcie z wnuczkami przy wizerunku Matki Bożej Pompejańskiej.Teściowa szczęśliwie doczekała na prawnuczki,mniej choruje,nie długo będzie miała 97 urodziny.Kolejny raz Matka Boża wysłuchała mojej modlitwy i moich próśb.Zachęcam wszystkich do odmawiania nowenny a jeśli są sprawy po ludzku beznadziejne to jest ratunek.Szczęść Boże.Ewa

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

36 komentarzy do "Ewa: narodziny wnuczek"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
wiesia
Gość
wiesia

Boże, jak pięknie.Wszystkiego dobrego dla wnuczek i teściowej. Niech Mateńka błogosławi.AVE MARYJA!

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

a skąd wiadomo, że dziewiąta nowenna jest zawsze skuteczna? Czyli żeby zostać wysłuchaną w danej sprawie muszę odmówić 9 nowenn pompejańskich? To gorsze niż magia i okultyzm. Czysty rytuał. Tylko tam trzeba coś zrobić by dostać lub dopiąć się do czegoś.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

chyba, że chodzi o nowennę, że zawsze skuteczną to pardon źle zrozumiałam.

E.
Gość

nic nie wiem, dziewiątą z kolei, poprzednie mogły być w innych intencjach. A zwrot „zawsze skuteczne”, to znaczy, że Pani Ewa, otrzymywała łaski, o które prosiła.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dziękuję za odpowiedź. No właśnie też tak pomyślałam, ale chciałam być pewna co poeta miał na myśli:D

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Pewnie zostanę źle zrozumiana, ale pani teściowa ma duże wymagania. Niektórzy nie mogą mieć dzieci, wnuków, a jej się zamarzyło prawnuków. Trochę to brzmi jak „produkcja” potomków. :-/

E.
Gość

A ja bym chciała, żeby ktoś w rodzinie, pomodlił się w podobnej intencji za mnie.

daria.np
Gość
daria.np

E. tez bym chciala:p ale najpierw to moze za meza:p bo mi samej to jakos kiepsko wyszlo:D

cherry
Gość
cherry

Ja tez bym chciała żeby ktoś z rodziny się o mnie pomodlił o cokolwiek….

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

to ja się za Ciebie pomodlę o Twoje cokolwiek 😀

E.
Gość

dario witaj w klubie 🙂 dlatego napisałam „w podobnej intencji”.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

większość taka jest. Najgorsze są te, które później mają pretensję do synowej jak popada w depresję poporodową. Nie wiem czemu ludzie wpychają się w czyjeś sprawy pożycia i potomstwa.

lulu
Gość

miałam coś napisać ale….. gratuluje 🙂

Ania
Gość

Wspaniale swiadectwo wiary, prawdziwej wiary. Nic dziwnego, ze Maryja tak predko wysluchaa. Jest Pani wspaniala synowa !Niech Wam Matka Boza we wszystkim blogoslawi.

Hanka
Gość

Tez bym chciała miec taka synową

Paula
Gość

Szkoda ze Maryja nie wszystkich tak szybko wysluchuje…ja czekam na moje upragnione dzieciatka i nic z tego….

lulu
Gość

A czemu ludzie, którzy nie mogą doczekać się dziecka nie adoptują albo nie zostaną rodziną zastępczą, jak bym miała kase i lokum to bym tak zrobiła, nawet facet by mi nie był potrzebny

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

bo to jest obce dziecko. Nie wiedzą po kim dziecko może mieć geny itp. itd. obce to nie to samo co swoje, choć dla mnie nie ma różnicy. Też bym adoptowała ale wolę zwierzaki. Najgorsi są ci, którzy stają się rodziną zastępczą dla tych marnych 2000 zł co miesiąc.

lulu
Gość

jak obce? że kosmita? geny tylko wpływają na ciało fizyczne a charakter to zależy od wychowania, ale ostatnio coś wszyscy powariowali z tymi genami, nie udało się rodzicom dziecka wychować to zwalają na geny, w ogóle teraz to każdą zbrodnie się tłumaczy genami

E.
Gość

lulu, ale tak jest. W innych widzi się tylko zło i zła się spodziewa. Przykre to, ale prawdziwe.

lulu
Gość

bardzo przykre, patrzeć na porzucone dziecko i spodziewać się zła, dorosły człowiek dziecka się boi, to się nazywa tchórzostwo do sześcianu

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

przecież mówię jak jest. Nie usprawiedliwiam ludzi,są beznadziejni.

lulu
Gość

raczej wystraszeni, wierzący w zabobony

E.
Gość

lulu osobiście się z tobą zgadzam, jednak rzeczywistość jest inna. Też bym się raczej zastanowiła nad adopcją, przecież każde dziecko jest błogosławieństwem 🙂 ale z drugiej strony nie naciskałabym kogoś, kto tego nie czuje. Po co ktoś ma na siłę brać takie dziecko i potem go nie kochać.

lulu
Gość

może by było więcej dobra na świece gdyby w innych starano się dostrzec dobro i dobra się spodziewać, a jak się ktoś spodziewa zła to zło dostaje, proste jak drut

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

tu nie chodzi o dobro i staranie się go zauważać w innych. Nie przeskoczysz barier biologicznych. Weźmy mózg seryjnego mordercy. Jest zupełnie inaczej ukształtowany niż mózg zdrowego człowieka. Ta sama forma, ale biologiczne uszkodzenia mózgu są nie do pokonania. Ludzie się zwyczajnie też boją, rozumiem ich.

lulu
Gość
Wszystkie dzieci nie mające rodziców to dzieci seryjnych morderców? Ja tam nie wiem czy się nie da przeskoczyć barier biologicznych, wszytko można leczyć. Wydaje mi sie że to nie prawda, że ktoś jest seryjnym mordercą to sprawa mózgu, raczej psychiki, a to jest różnica. Weź na przykład Putina, przeczytaj sobie jakie miał dzieciństwo, ojca i matkę, jak go wychowali, ja rozumiem jego zachowanie, nie pochwalam ale rozumiem dlaczego się tak zachowuje. On nie ma chorego mózgu ani psychiki rodzice i dzieciństwo go takim zrobili. Oczywiście go nie usprawiedliwiam bo myśli logicznie i jest świadom tego co robi, ale w dzieciństwie… Czytaj więcej »
lulu
Gość

jak geny odpowiadają za to co robimy to po co chodzić do spowiedzi? po co terapie? po co pracować nad charakterem? po co uczyć dzieci co dobre a co złe? jak one mają już w genach zaprogramowane że będą seryjnymi mordercami, ja tej filozofii o genach nie rozumiem

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
oj nie, ale nie dziwię się innym kiedy odmawiają adopcji. Nie wyleczysz wszystkiego bo to jest niemożliwe. Na wiele schorzeń, chorób nie ma leków. Nawet nie ma terapii. Właśnie nie, nawet depresja jest spowodowana zaburzeniem chemicznym w mózgu. Poprzez przeżycia podczas cyklu życia może dojść do wielu uszkodzeń mózgu. To nie zależy też od charakteru, bo razem z tym kształtuje się charakter. Niektóre zaburzenia np. osobowości mogą być dziedziczne, tak samo jak skłonności do nałogów. Innym wykształcą się patologie, drugim nie. Mi się nie wykształciły, ale nie zaprzeczam że mam chemiczne zmiany w mózgu co objawiają się depresją, którą odziedziczyłam.… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Jest pan Zenek który jest gitarzystą. Ma dwóch synów Janka i Piotrka. Obaj uczą się grać na gitarze. Janek po roku zakłada zespół, komponuje muzykę mimo, że ćwiczył po 2 h dziennie. Piotrek ćwiczył codziennie przez 10 h, ma szybkie palce ale nadal nie potrafi zagrać takich numerów co Janek, nie potrafi układać melodii. Mijają lata Piotrek nadal się nie nauczył, ma jakiś słuch, ale nie potrafi komponować tak jak Janek. Dziedziczymy umiejętności, talenty. Jeśli nie masz smykałki do czegoś to nie uda Ci się dojść do takiego poziomu co tym, którzy zwyczajnie to mają. Geny nie zatrzymują się tylko… Czytaj więcej »
lulu
Gość

ja bym jednak zaryzykowała, a jak zabije mnie za 5 zł to trudno
dobranoc 🙂

lulu
Gość

chodzi o to żeby akceptować człowieka takim jakim jest, zwierzęta też dziedziczą geny, psy po wilkach a jednak potrafią żyć z ludźmi

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

no to bardzo dobrze, że byś zaryzykowała 😀 tak trza v živote!

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

to proces ewolucji udomowienia zwierzaków, który trwał wiekami przecież większość z nich nie jest przystosowana do życia wśród ludzi. Nie dasz rady udomowić tygrysa mimo że byś go chowała od małego, zagryzłby Cię później. Taką ma naturę. Niektóre zwierzęta nie da rady się oswoić z nami, niestety. A szkoda.

Majka
Gość

Piekne swiadectwo pani Ewo. Jest pani wspaniala synowa. Niech Pan Bog Wam blogoslawi.

JOANNA
Gość
JOANNA

NIE ZAWSZE SKUTECZNA,GDYBY TAK BYŁO MOJA CÓRECZKA BY ŻYŁA…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!