Joanna: Znalazłam małą broszurkę o Nowennie Pompejańskiej …

Mój syn był dwa lata po ślubie. Wiem,że bardzo chcieli mieć dzieci,mówili nawet o trójce. Niestety wiem,że przed ślubem sytuacja była odwrotna, nie chcieli mieć dzieci, a mieszkali razem. Lekarze orzekli ,że nie ma przeszkód zdrowotnych do posiadania potomstwa.Mieli tez dobra sytuację zawodową i finansową.

Przeczytaj całośćJoanna: Znalazłam małą broszurkę o Nowennie Pompejańskiej …

Jolanta: Wnuki nie chorują za Twoją przyczyną

Dziekuje Ci Matenko z Pampejow za liczne laski,ktore mi zsylasz.Mowie juz chyba 8 Nowenne.Jeszcze wszystkie prosby nie spelnily sie,ale nie ustaje w modlitwie i mam nadzieje ze sprawy finansowe unormuja sie,ale wazne ,ze wnuki nie choruja za Twoja przyczyna,wnusi zniklo mysle ze na zawsze atopowe zapalenie skory z rak,ja jestem spokojniejsza,wiecej ufam Bogu i moja wiara jest wieksza.Dziekuje za bezpieczne jazdy samochodem.wazna jest dla mnie zdrowe relacje w rodzinie i to bardzo lezy mi na sercu,ale wierze ze wkrotce i to bedzie spelnione.Chwala Panu i Matence z Pampejow

Ewa: narodziny wnuczek

Latem 2013 roku moja 95 letnia i bardzo schorowana teściowa zaczęła narzekać ,że ciągle jeszcze nie ma prawnuków,chociaż ma 3 wnuczki i 3 wnuków,i tak chciałaby doczekać jeszcze na prawnuki.postanowiłam odmówić już chyba dziewiątą nowennę(zawsze skuteczną) z prośbą o zdrowie i życie teściowej ,aby doczekała na prawnuki.Dwa miesiące wcześniej ożenił się pierwszy wnuk a mój syn.

Przeczytaj całośćEwa: narodziny wnuczek

Maria: Wierzę, że zostanę wysłuchana

Chciałam podzielić się doznanymi łaskami za przyczyną Matki Bożej Pompejańskiej. Nowennę Pompejańską rozpoczęłam w listopadzie 2013 roku i praktycznie cały czas ja odmawiam (z małą kilkudniową przerwą po skończeniu pierwszej). Odmawiałam ją w różnych intencjach dotyczących bliskich mi osób (dzieci i wnuków i znajomych).

Przeczytaj całośćMaria: Wierzę, że zostanę wysłuchana

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…