Sylwia: Wszystkie intencje wysłuchane

Jeszcze jakiś czas temu dużo myślałam o tym czy nie zacząć odmawiać Nowennę Pompejańską, miałam jednak obawy czy dotrwam do końca. Dziś mogę powiedzieć ze własnie zaczęłam piątą w moim życiu ale nie sama, mój mąż też odmawia. Mamę zachęciłam raz, siostrze dwa razy się udało. Nie będę się rozpisywać, pragnę tylko przekazać ze wymodliliśmy sobie to o co prosiliśmy, ja wyszłam z depresji i lęków, mama z zadłużeń finansowych w urzędzie skarbowym ( siostra tez sie modliła w tej intencji) a mąż wymodlił dużego odbiorcę na towar( mielismy przestój w firmie). Kiedyś myślałam ze nie dam rady tyle się modlic, dziś wiem ze nie daję rady żyć bez Nowenny i mimo tego ze różnie bywa kocham się modlić do Maryi tą własnie Nowenną. Dziękuję Ci Matko za wszystko w imieniu moim jak i najbliższych.

52
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
18 Wątki komentarzy
34 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
18 Autorzy
araEliszka32AnetaHankaANA Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Zagubiona
Gość
Zagubiona

Zazdroszczę 🙂 Ja jestem na początku tej drogi… i też intencja w prawie wybawienia id depresji i lęków. Zaczynam od zaraz…jestem tak zmęczona, ale odmówię 🙂 Bardzo potrzebuję zmian 🙂 Cieszę się, że się udało 🙂

lulu
Gość
lulu

„wymodliliśmy sobie to o co prosiliśmy” wow ;/ polecam artykuł: Religia wyzwala czy uzależnia? Sławomir Rusin, Marcin Jakubionek

kropka
Gość
kropka

Zuwazylam, ze modlitwy malzonkow Bog Zawsze wysluchuje, jest mi smutno bo na blagania singla jak ja jest gluchy:(

Justyna
Gość
Justyna

Piękne świadectwo,cieszę się że Ci się udało…mam nadzieję że też wyjde z tej choroby..zaczęłam w tej intencji już drugą nowennę pompejańską …mocno wierzę 🙂

dorota
Gość
dorota

ja tez chce tu podziekowac z calego serca naszej kochanej Pani z Pompejow za udana operacje ktora miala miejsce przed 2 laty i nie tylko za to lecz za wszystkie laski i opieke ktora codziennie odczuwamy. DZIEKUJE .chce do konca mojego zycia odmawiac NP.

ANA
Gość
ANA

ja powiem tak :,,Aww”-kolejne cudowne swiadectwo,tylko szczegol w tym,ze znowu nie moje.Tak czy inaczej gratuluje Sylwio szczesliwej rodziny.Moze kiedys Maryja,Pan Bog,sw.Rita lub inni swieci przypomna sobie o mnie i zesla mi nawet najmniejsze laski bym i ja mogla podzielic sie z wami w moim swiadectwie, bo jak narazie jedyna laska jest chyba to ze zyje.Wiec chociaz za to dziekuje.

lulu
Gość
lulu

ludzie co wy wypisujecie to się w głowie nie mieści, widocznie moja głowa jest bardzo malutka

Asia
Gość
Asia

Lulu, jak można ci pomóc? 🙂

lulu
Gość
lulu

Wytłumaczcie mi na jakiej podstawie i jakim prawem jedni piszą, że zostali „wysłuchani” a drudzy że nie zostali „wysłuchani”, i że Matka Boża, Pan Bóg i święty może kiedyś przypomną sobie o nim?? Ma ktoś wgląd do grafiku Pana Boga? W jakich godzinach przyjmuje?

lulu
Gość
lulu

„wymodliliśmy sobie to o co prosiliśmy” – czyli człowiek jest samowystarczalny?

lulu
Gość
lulu

nie rozumiem tej waszej filozofii, że można coś wymodlić, wyprosić, przekupić dobrym życiem Boga. „Bóg lituje się, nad kim chce i udziela miłosierdzia, komu chce udzielić miłosierdzia. Nie jest to więc dziełem tego, kto chce lub kto zabiega, ale Boga, który udziela miłosierdzia”. (Rz 9, 15-16)

lulu
Gość
lulu

Wiem,że dla niektórych modlących się to jest niewygodne, no bo jak to, „że ja nie wymodlę?, ja”, niedawno było świadectwa człowieka, którego życie na początku nie było pobożne i co, zjechaliście go co niektórzy równo i jeszcze z pretensjami do Boga.

Asia
Gość
Asia

Lulu, ja za mało się znam na tych kwestiach. Nie, nie wiem, że Bóg ma jakiś grafik i komu, na jakiej zasadzie łask udziela, a komu nie. Czasami widzę Jego działanie w moim życiu, bardzo często Bóg realnie reaguje na moje prośby, prostuje moje poplątane kwestie. A czasami mam wrażenie, że wszystko robię sama, a On się gdzieś udał na urlop, czy coś 🙂 Czasem nie dostrzegam Jego śladów w moim życiu, czasem jestem za bardzo dumna z siebie, żeby się podzielić moim sukcesem z kimś jeszcze. Chodzi o to, że wiem, kiedy On mnie wysłuchuje, czuję to. I na… Czytaj więcej »

Asia
Gość
Asia

Poza tym jestem tu nowa, jak dotąd nikogo jeszcze nie zjechałam 🙂 Tym bardziej „równo” ;P

lulu
Gość
lulu

to radzę się ewakuować 🙂

Ala
Gość
Ala

Jakbyś się chciała prosić o taką odpowiedź Lulu, to masz, nie ma żadnego grafiku. nikt nie jest wysłuchany. To wersja nie do tego forum. A bardziej pocieszająca, to taka, że też nikt nie jest wysłuchany, ale jakis tam grafik jest 😉 a celem Boga (jeśli istnieje) jest szlifowanie i rozwój własny każdego człowieka, przez co może się zdarzyć, że niektóre intencje zbiegają się z planem tegoż grafiku 😉 a inne nie. Szczerze to po co byłby taki Bóg, co każdego pierwszego lepszego wysłuchuje i jeszcze tych co modlą się o uczucia innych. Ja dziękuję, jakby ktoś nie chciany przeze nie… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

A ja myślę, że Bóg nie ma żadnego grafiku i słucha każdego bez kolejki i każdy problem rozwiązuje i nie trzeba do tego dłuższych czy krótszych modłów rytualnych, na klęczocko, na leżącko, na stojącko czy jeszcze inaczej. Myślę, że Bóg nie ma sklerozy żeby mu 100 razy powtarzać intencję i pamięta o każdym człowieku nawet jak człowiek o Nim nie pamięta. Ale na tym forum ciężko to co niektórym przyjąć, jak się wieży w magiczną moc modlitwy, jak w zaklęcie.

lulu
Gość
lulu

*wierzy (przepraszam)

łukasz
Gość
łukasz

Bóg tak słucha twoich modlitw i próśb jak ty słuchasz Jego Słowa w Piśmie Św.

Asia
Gość
Asia

Lulu, uwielbiam Cię. Tak myślę 🙂

maja
Gość
maja

Skoro ” Lulu” uważasz ze Pan Bóg słucha każdego bez względu na to jak długo się modli, ze nie trzeba ileś tam razy powtarzać itp. to nie rozumiem co Ty robisz na stronie Nowenny Pompejańskiej i po co śledzisz świadectwa przecież NP po to jest żeby przez 54 dni powtarzać intencję!

lulu
Gość
lulu

maja ja nie powtarzałam przez 54 dni intencji ale odmawiałam cały różaniec i co? Matka Boża nie słyszała mnie, nie widziała? wyskoczył jej error?

lulu
Gość
lulu

*Jej

Józef
Gość
Józef

Osobiście powtarzam codziennie intencję , staram się coś dodawać do niej , jak to widzę , jak chciałbym by została spełniona , to mi pomaga , głównie dla lepszej koncentracji , bo wiem o co się modlę . Powtarzanie intencji uważam że jest sensowne , bo utwierdzam siebie a przez to daję sygnał do Maryi ,że mi zależy , że właśnie o to chodzi . Ja to tak rozumiem . Oczywiście , można wysłać jedno podanie na początku i założyć , że skoro złożone , to nie ma sprawy , będzie wiadome o co się modlę , ale z drugiej… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

Józefie to sprawa indywidualna, nie wiem po co się czepiać, Kilka sekund? przecież różaniec zajmuje 2 godziny, nie muszę ciągle powtarzać intencji, żeby pokazać Matce Bożej jak mi na czymś zależy, bo Ona to wie, są pragnienia, które nosi się w sercu cały czas. Nie rozumiem dlaczego traktujecie Boga jak urzędnika a MAtkę Bożą jak sekretarkę, jak się czegoś nie dopowie to podanie odrzucone.

daria.np
Gość
daria.np

lulu z jednej strony masz racje, ale z drugiej… mialam problemy z praca przez X czasu, ale nie prosilam o to, bo z jednej strony myslalam ze o to musze sama sobie zadbac, ze nie moge takimi sprawami zawracac glowy, ale ze tez Bog to widzi i mi pomoze w odpowiednim czasie… i sie pomylilam, jak poprosilam to sie sprawa rozwiazala

lulu
Gość
lulu

Ja mówię o ciągłym powtarzaniu jednej i tej samej intencji 100 razy, jakby Bóg miał zaniki pamięci, a wy się uczepiliście jakbym zakazywała wypowiadania intencji. A zresztą sam Jezus powiedział: Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie (Mt 6,7-8)

E.
Gość
E.

ale jest również w innym miejscu przypowieść o wdowie i o tym, aby się narzucać z modlitwą. Jeżeli do ciebie nie przemawia taki sposób modlitwy, to ok, tylko nie rozumiem, dlaczego chcesz udowodnić innym, że się źle modlą.

lulu
Gość
lulu

Jak już powołujesz się na Ewangelie to chociaż czytaj ją ze zrozumieniem. Papież Franciszek tłumaczy to tak: „Papież wzywa do „naprzykrzania się” Bogu”

lulu
Gość
lulu

i nikomu nie chcę udowodnić że się źle modlą, ale drażni mnie to jak ktoś traktuje modlitwę jak zaklęcie i częściej wypowie tym będzie silniejsze i drażni mnie to jak ktoś mówi że sobie coś wymodlił, zamiast powiedzieć, że to Bóg obdarzył go łaską

lulu
Gość
lulu

ale widzę że szkoda gadać

Hanka
Gość
Hanka

Lulu,ale jesteś podobna w gadce do mojego męża,trudno wytrzymać.Pozdrawiam.

lulu
Gość
lulu

pozdrawiam ciebie i męża

Aneta
Gość
Aneta

@Haniu, po co ten ostatni komentarz? Czy tak trudno być po prostu uprzejmym? Może warto popatrzeć na męża jak się patrzy na Pana Jezusa, a wtedy nie będzie taki „trudny do wytrzymania”? Serdecznie pozdrawiam, a Ciebie Lulu ściskam.

Józef
Gość
Józef

Jestem prosty chłop , nie kombinuje przy modlitwie dalej niż to jest wymagane . Napisali , że trzeba powiedzieć , to mówię . To tak jak z lekarstwem z ziół . Tyle i tyle kory z wierzby , tyle pokrzyw , tyle mniszka lekarskiego . Zalać wrzątkiem i pić na czczo . Ktoś to sprawdził , zadziałało , tak więc trzeba robić .

lulu
Gość
lulu

Modlitwa to nie zioła, tylko rozmowa z Kimś kto cię rozumie i Go nie oszukasz. Nie musisz kombinować i zmieniać tylko dlatego, że ja nie przywiązuję takiej uwagi do przepisów odmawiania nowenny. Jak tak ci pasi to tak się módl

maja
Gość
maja

To przestań wypisywać bo stajesz się nudna, wszędzie tylko twoje wypowiedzi. daj sie innym wypowiedziec twoja opinie juz kazdy zna. Módl się po swojemu i nie łap nikogo za słówka

lulu
Gość
lulu

dobrze

ANA
Gość
ANA

Szanowna Lulu na litosc boska tos mnie pocieszyla.Interpretujac powyzszy cytat mam rozumiec,ze niewazne czy sie modle(bodz zabiegam) do Pana Boga tudziez Maryji Pompejanskiej to i tak na nic, bo jesli Wszechmogacy nie bedzie chcial mi udzielic milosierdzia to go po prostu nie udzieli mimo moich blagan?Wow!!!W takim razie sama juz nie wiem czy mam sie nadal modlic czy nie?Bo jesli nie jestem wybrancem Boga to moge sobie klepac te nowenny do u……….,a on moze mnie wyslucha albo i nie? Oczekuje sensownej odpowiedzi

daria.np
Gość
daria.np

ANA taka sensowna odpowiedz to da Bog po smierci, a my tu mozemy tylko gdybac. Moje modlitwy czasem sa wysluchane od tak, tylko wspomne i przyklady moge mnozyc, ale sa takie, na ktore nie mam zadnej odpowiedzi i nie wiem czy o to prosic, czy juz sobie darowac i pogodzic sie, ze owa laska nie jest dla mnie.

lulu
Gość
lulu

ANA sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie „niewazne czy sie modle(bodz zabiegam) do Pana Boga tudziez Maryji Pompejanskiej to i tak na nic, bo jesli Wszechmogacy nie bedzie chcial mi udzielic milosierdzia to go po prostu nie udzieli mimo moich blagan”. Modlisz się nie dla Boga, żeby się mu podlizać i żeby cię polubił, bo Bóg pierwszy cię pokochał, modlisz się nie dlatego żeby wymusić na Bogu jakieś działanie, On jest Wszechmogący, Królem Wszechświata, modlisz się nie dlatego że Bóg nie wie z czym masz problem, Bóg wie o tobie wszytko. Modlisz się dla siebie. Zauważ, że kiedy się modlisz… Czytaj więcej »

ANA
Gość
ANA

Jesli to,co napisalas,pochodzi z glebi Twojego serca,a mniemam ze tak, to i owszem niezmiernie mnie satysfakcjonuje.Tym bardziej,ze poprzednie sa dosc niezrozumiale. Zgodnie z powyzsza prawda Ja Ana modle sie bo wierze a wierze,ze kiedys bedzie lepiej oczywiscie przy pomocy Tego na gorze.

lulu
Gość
lulu

to się cieszę

Ania
Gość
Ania

Wiara powinna byc jak wiara malego dziecka tak uczyla sw Tereska. Dobre sa takie burze mozgow ale po co wykradac Panu Bogu tajemnice trzeba wierzyc ufac kochac. Nie na darmo sie mowi ‚niezbadane drogi Boze” no I nie na darmo Pan Jezus powiedzial ” czy Syn czlowieczy znajdzie wiare jak przyjdzie ponownie” Wiara to nie szklanka nie przejrzysz I nie kielbasa nie przewachasz. Nie mozna polegac na swoim rozumie bo pedagogika Boza jest inna. Wszystko ma sluzyc zbawieniu czlowieka I wspolpracy z laska Boza – to juz jest laska. Bog widzi wszystko w wiekszej perspektywie moim skromnym zdaniem. Czasami jak… Czytaj więcej »

Ania
Gość
Ania

Dodam tylko jeszcze, ze pozdrawiam wszystkich, ktorzy sie ze mna zgadzaja I nie zgadzaja. Ile ludzi tyle opini plus kazdy jest na innym etapie rozwoju duchowego I ma inne poznanie. Modlic sie warto. Moj sw.pamieci Ojciec b. duzo sie modlil I przysnil sie pozniej memu szwagrowi b. Usmiechniety. Podal mu reke I powiedzial”Warto sie bylo tyle modlic” nic ujac nic dodac. Moj maz jest niewierzacym lub cos w tym stylu. Ile ja kiedys energii I argumentow uzywalam, zeby go przekonac. Po wielu probach stwierdzam, ze wiara jest laska I tylko laska. Jezeli wierzacy sie nawzajem staraja do swoich racji przekonywac… Czytaj więcej »

kropka
Gość
kropka

A dlaczego Bog nie wylsuchuje czasem osob ktore bardzo dlugo prosza o dobrego towarzysza zycia? Czy my my jestesmy jakies gorsze?Czesto mam poczucie,ze jestem jakas gorsza od innych. Nie chce narzekac, ale jest ciezko kiedy zamiast lepiej jest tylko gorzej. Powiedzcie kochani.

lulu
Gość
lulu

Kropka nie jesteś gorsza od innych, też długo prosiłam o towarzysza życia, ja wiem czemu go nie mam i jest wiele znaków na to że go mieć nie będę. Ludzie przyciągają się na zasadzie podobieństw, jeżeli człowiek sam siebie nie lubi, nie kocha to nie pokocha potencjalnego towarzysza życia i ja tak mam. Chodź to nie moja wina, że tak mam to tak jest i nie mam pretensji do Boga, że (jak to mówicie) „nie wysłuchuje”. Taki jest mój przypadek ale powodów dla których ktoś jest sam jest tyle ile ludzi samotnych. Mnie została do rozwiązania jedna zagadka, dlaczego ja… Czytaj więcej »

ANA
Gość
ANA

Wydaje mi sie, ze tu nie chodzi o to czy ktos jest gorszy lub lepszy.Po prostu wszystko ma swoj czas.Nic na sile.Pan Bog zesle nam łaski tylko wtedy, kiedy uzna, ze to najwlasciwszy moment.Przeczytaj ostatni komentarz Lulu , mnie duzo pomogl,bo moja sytuacja tez nie jest najlepsza i zastanawiam sie co dalej poczac ze swoim zyciem. Narazie modle sie i wierze, co daje mi nadzieje na lepsze jutro.Zycze Ci wszystkiego dobrego droga Kropko i zobaczysz, ze Pan Milosierny nam to cierpienie wkrotce wynagrodzi.Pozdrawiam

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Lulu, to tak jak ja

Eliszka32
Gość
Eliszka32

A zresztą…

ara
Gość
ara

„wszystko ma swoj czas.Nic na sile.Pan Bog zesle nam łaski tylko wtedy, kiedy uzna, ze to najwlasciwszy moment”

Więc dlaczego pomimo wielu lat modlitw tych mężów nie stawia na naszej drodze.
Jak istnieją jakieś przeszkody w nas samych to miał czas je usunąć

lulu
Gość
lulu

Bo Bóg nie stawia mężów na drodze, trzeba mieć odwagę wyjść, poszukać, pokochać, zaufać.