Emila: Często niedostrzegane łaski

Nie pamiętam, którą z kolei nowennę odmawiam. Prosiłam Matkę o pracę dla starszego syna, o łaski dla niego. Praca nie jest szczytem marzeń, ale jest. 11 XI kończę kolejną nowennę w intencji znalezienia przez Matkę żony dla syna. On wiele kiedyś wycierpiał z powodu utraconej miłości (nie oceniam broń Boże dziewczyny, bardzo ją lubiłam). Nie wiem, czy Matka mnie teraz wysłucha, ale nagle dotarło do mnie, ile łask od Niej już otrzymałam: spokój w rodzinie, szacunek i miłość moich dzieci, a przede wszystkim uwolnienie z licznych lęków. Wierzę, że to Matka mi podpowiada, że gdy tylko zaczynam odczuwać lęk z jakiegoś powodu, wypowiadam: ,,Jezu, ufam Tobie” i lęk mija prawie natychmiast. Na pewno będzie mi smutno, gdy ta prośba nie zostanie wysłuchana, ale cieszę się tym, że mój młodszy syn zaręczył się, o co również prosiłam Matkę, że mają już termin ślubu i ufają sobie, czego kiedyś brakowało w ich związku. Jeszcze jedno, takie trochę materialne świadectwo. Przestałam mieć problemy z brakiem pieniędzy (może też i dlatego, że dzielę się czasem z kimś potrzebującym), sama czasem jestem zaskoczona, że skądś nagle przychodzi pomoc. Przepraszam, że piszę dość chaotycznie, chyba mi również szatan przeszkadza. Wierzmy w miłość Matki Przenajświętszej, Ona słucha.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Czesia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Czesia
Gość
Czesia

Nowenna Pompejańska jest niesamowitą modlitwą!…..Zaufaj Maryi i Jezusowi…oni cię nie zawiodą, Dzięki tej Nowennie otrzymuje sie wiele łask. Kto sie modli to wie o czym mówię! Królowo Różańca Świętego módl się za nami!

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…