Sylwia: Nowenna naprawdę działa!

Kochani, ta nowenna naprawdę działa. Mateńka wysłuchała wszystkie moje prośby. Uwierzcie w moc różańca i módlcie się gorliwie, a Najświętsza Panienka ześle Wam ogrom swoich łask.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

886 komentarzy do "Sylwia: Nowenna naprawdę działa!"

Powiadom o
avatar
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

AlaJ jak tu wejdziesz to przeczytaj to 🙂

Kiedy zaczynasz swoją nowennę 9-dniową do Matki Bożej rozwiązującej węzły? Pytam bo ja w tym czasie zaczęłabym post w Twojej intencji, a mam akurat się czego wyrzec i chętnie to zrobię 🙂

AlaJ
Gość
Nie zaczęłam jeszcze, zawsze coś stało na przeszkodzie. ale jutro mam zamiar zacząć. Jednak wczoraj jedna z moich spraw zaczęla się rozwiązywać. Dostałam jakąś myśl, taki pomysł co mam zrobić i jak (to może skutek modlitwy do Ducha co mi lulu podała, może co nieco „oświecenia” 😉 jak zobaczyłam (nie wyjaśniam o co chodzi) to myślałam, że mi się to śni dosłownie i z wrażenia sama nie mogłam zasnąć 😉 powiem, że początek jest, bo od sierpnia nie mogłam dać sobie z tym rady. To jest piękne. 🙂 ale problem nadal istnieje, gdyż ciąg dalszy zależy od innej osoby, na… Czytaj więcej »
luko
Gość

AlaJ . Możesz powiedzieć dokładnie co to za modlitwa. To może i ja zacznę ją odmawiać.

AlaJ
Gość

ta od Lulu? bo jak spytałam czy jest jakaś modlitwa dla głupich 😉 (oczywiscie mam siebie na myśli) to podałam mi taki akt (chyba tak mozna nazwać krótką): Bądź uwielbiony duchy Święty i przyjdź do mnie w darze mądrości. Amen.
jakkolwiek o głupocie mozna sobie pożartować, to tą modlitwę traktuję niezmiernie poważnie 🙂
A jak chodzi o Rozwiązującą węzły to pewnie znasz, ja z internetu.

luko
Gość

Oki. Dziękuję bardzo. Ja tez jestem głupi.

AlaJ
Gość

A hahahahah!!!!!!! nie wytrzymam! 😉 ludzie, co my tu wypisujemy, ale bynajmniej, niech nie sądzą, że się nabijamy z modlitw. niestety, sprawa jest poważna.
a dziewczyny, wszystkie te co podajecie od razy kopiuję.

lulu
Gość

Jest taka krótka koronka do Ducha Świętego i Jego siedmiu darów, z tego to wzięłam, idzie tak:
Wierzę w Boga…
1.Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do mnie w darze mądrości, Ojcze nasz….Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
2. Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do mnie w darze rozumu, Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…. Chwała Ojcu…
3. Tak jak wyżej, po kolei dary Ducha Świętego rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni bożej

lulu
Gość
Jest jeszcze jedna modlitwa do Ducha Świętego, którą Jezus podyktował Bł. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego w objawieniach: „Pragnę ci wyjawić tajemnicę świętości i szczęścia. Codziennie przez 5 minut zatrzymaj twoją wyobraźnię, zamknij oczy na wszystko, co podpada pod zmysły, zamknij uszy na wszystkie odgłosy świata tak, abyś mógł się ukryć w sanktuarium swej duszy, która jest świątynią Ducha Świętego i przemów do tego Ducha Świętego słowami: „O Duchu Święty, duszo mej duszy, uwielbiam Cię. Oświecaj, kieruj, wzmacniaj i pocieszaj mnie. Powiedz mi, co mam czynić i rozkaż mi to wyko nać. Poddaję się chętnie wszystkiemu, co ode mnie zażądasz, pragnę… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Ala to w takim razie w Twojej intencji jutro zacznę modlitwę i post 🙂 Może teraz się wszystko ułoży 🙂

AlaJ
Gość

Dzięki :* buźka. Dzięki też lulu za modlitwy :*

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Ala to co opisujesz to może też działanie nowenny plus ten akt strzelisty do Ducha Św. 🙂 Szybko zadziałało po tej krótkiej modlitwie

lulu
Gość
Bo Duch Święty działa bardzo szybko Jezus mówił też: „Jeśli chcesz Mnie znaleźć, poznać i pójść za Mną, wezwij Ducha Świętego, który oświecał moich uczniów i który oświeca wszystkie narody wzywające Go w modlitwie. Zaprawdę, powiadam wam: ktokolwiek zawezwie Ducha Świętego, szukać Mnie będzie, odnajdzie Mnie i przyjdzie do Mnie przez Niego. Delikatne jak kwiat polny będzie jego sumienie, a jeśli to będzie ojciec lub matka rodziny, w rodzinie ich zapanuje pokój, w sercach ich będzie pokój w tym i przyszłym życiu. Gorąco pragnę, byś oznajmiła, że wszyscy kapłani, którzy raz na miesiąc odprawią Mszę św. o Duchu Świętym, uczczą… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dzięki Gabrysia za modlitwę, pomodlę sie nią dzisiaj w takim razie niech mi Duch podpowie gdzie szukać właściciela dla psiaka

luko
Gość

Ale spokojnie juz zdążyłem się przyzwyczaić. A ja mam jutro wizytę u ortopedy i może zdejmą mi już gips 😀

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Powodzenia u kościologa w takim razie 🙂 ale to nic poważnego?

luko
Gość

Hahaha:-D dzięki. Spadłem z dużej wysokości i nogę złamałem. To chyba i tak dobrze że to się tak skończyło.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

aż mnie wszystko zabolało, to jednak dobrze się skończyło, szybkiego powrotu do zdrowia życzę 🙂

luko
Gość

Dokładnie było chyba 5 metrów i 15 cm. Ale pierwszego dnia taj moje wszystko bolało. Nawet jak leżałem to czułem całe ciało. I w ogóle nie mogłem jeść, co w moim przypadku jest dziwnie.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

z tej wysokości to można popełnić samobójstwo, współczuję, cieszę się że jednak na nodze się skończyło i żyjesz.

luko
Gość

Wiem, dużo osób mi tak mówi.

lulu
Gość

Natalia masz już wyniki rezonansu?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Tak, ale nic z tego opisu nie rozumiem więc szybko umówiłam się na wizytę u neurologa, który mnie skierował. Teraz jeszcze zrobię rezonans twarzy i zatok bo nie wierzę żeby też były w porządku. Myślałam, że jak podam w rejestracji opis to może dadzą mi lekarza do tel. ale trzeba się umówić.Nic za darmo

lulu
Gość

to na kiedy się umówiłaś?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

na czwartek ma wolny termin 🙁

lulu
Gość

kurde 🙁 wytrzymaj jeszcze trochę, już niedługo będzie wiadomo co ci jest
chyba nas łapie jakiś wirus pod tytułem „zły dzień”

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dzięki Lulu, poza tym mam zawsze prorocze sny. Śniło mi się w tym tyg. coś i wiedziałam że się coś mi nie uda i nie udało. Bóg nie ma żadnej chyba mocy na tym świecie. Nie znoszę go, a wręcz nienawidzę, jest beznadziejny.

lulu
Gość
Natalia rozumiem, ale denerwowanie sie i wyzywanie Boga nie pomoże, spróbuj się uspokoić, pomódl się do Ducha Świętego może ci pomoże odczytać ten opis. Widocznie według Boga tak dla ciebie będzie lepiej, a może to próba wiary, nie pozwól żeby diabeł tobą rządził, zaufaj Jezusowi. Może nie jest po twojej myśli ale na pewno jest po Bożej myśli, tyle osób się za ciebie modli, to nie może być inaczej. Przestań o tym myśleć, zrób coś co ci sprawia przyjemność, a resztę zostaw Jezusowi, On się tym zajmie. To wszytko na pewno ma sens i skończy się dobrze. Cierpliwość to klucz… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dzięki Gabrysia, ale i tak ich wszystkich nie znoszę, niech ten Bóg sobie siedzi i otacza się tymi durnymi, prymitywnymi ludkami w bilionowej czy ileś tam ilości co narobił (oprócz nas, my tutaj jesteśmy normalni), ale ani ja jego ani on mnie nie potrzebuje, niech sobie idzie do tych wszystkich idiotów i kretynów swoich. Najlepiej wypełnią jego chorą wolę. Wystarczy nawet otworzyć źródło informacyjne z krajów islamskich. Jakieś zboki, degeneraty, gwałciciele mogą sobie biegać, a ja nawet uczyć się nie mogę. Niech sobie takimi deklami otacza, jest taki sam jak oni wszyscy.

lulu
Gość

a miałaś za nas odmówić nowennę 🙁 bardzo mi przykro 🙁 idę się za ciebie modlić
dobranoc

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

no bo odmówię tak jak obiecałam, ja słowa dotrzymuję

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Ty to Gabrysiu chyba z kurami chodzisz spać 😀

lulu
Gość

Jak będziesz się modlić, rozmawiać z Bogiem, którego nienawidzisz i nie chcesz znać? jak sobie to wyobrażasz? jak masz mieć taki stosunek do Boga to ja nie chce żebyś się za mnie modliła, bo ja Boga kocham a ty Go obrażasz to tak jak byś obrażała mnie i wszystkich którzy się za ciebie modlili i pościli, prosząc Boga którego kochają, któremu ufają, któremu wierzą, że może ci pomóc.Rozumiem, że się zdenerwowałaś, rozumiem że jesteś zmęczona, ale nie wyżywaj się n a Jezusie za grzechy NFZ. Jak się uspokoisz i ci przejdzie to pogadamy

luko
Gość

Zgadzam się z lulu w 100%

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

To chyba wtedy najbardziej powinnam się modlić bo skoro Go nie znoszę i obrażam to wtedy modlitwa wcale nie jest taka prosta jakbym nie obrażała Boga. Rzeczywiście wielkie obrażanie, kilka słów żeby sobie poszedł i popełnił samobójstwo. Jakby wszyscy tak go obrażali to świat byłby piękniejszy. Przynajmniej nie biję się w pierś co niedziela a później nie wbijam noża w czyjeś plecy. Poszłoby jak po maśle gdybym nie była wściekła na Niego. Ja nie wyżywam się teraz za mój stan tylko za coś innego, że teraz nie pomógł mi w zupełnie innej sprawie, a spełniło się to co najgorsze.

lulu
Gość

co najgorsze się spełniło? pisze tam że to glejak? co się stało? konkretnie?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

nie mówię teraz o zdrowiu ani o badaniu, jeśli chodzi o stan zdrowia to czekam na wizytę, teraz mam problem z innej beczki, dość osobisty, a Bóg nigdy w tym nie pomógł nawet jak prosiłam jako dziecko o to.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

a do 1-go to ja przejdę z milion podobnych załamań, nawet do wieczora mi przejdzie a później znowu mnie to wszystko wkurży.

lulu
Gość

chodzi o psa? co się z nim stało?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

psiak to wierzchołek góry lodowej, nawet o to modlitwy są niewysłuchiwane, to problem dość osobisty ale już mi przeszło, sama coś wymyślę żeby rozwiązać ten problem do poniedziałku.

lulu
Gość

życzę powodzenia ty zaradna jesteś
jakoś mi smutno i przykro 🙁
jak się dzień zaczął tak się skończył 🙁

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dziękuję, czemu jest Ci smutno i przykro? Obraziłam Cię? Przepraszam, nie chciałam. Ja jestem już tylko zła, wściekłość mi minęła. Coś się u Ciebie stało?

lulu
Gość

Nie nie obraziłam się, nie mnie przepraszaj tylko Jezusa, ale to już sprawa między wami. Dobrze, że ci ta wściekłość minęła, mam nadzieję że ci całkiem przejdzie i będziesz mówić o Bogu tak jak wczoraj jeszcze mówiłaś 🙂 Życzę ci tego z całego serca.
A mnie jest smutno bo mój wewnętrzny potwór mnie gryzie, jest głodny uczuć i czegoś tam jeszcze, już sam nie wiem chyba czego, ale go nie nakarmię choćby się wściekł bo nie mam jak 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

a tym potworem jest samotność? szkoda, że tak daleko ode mnie mieszkasz, we wszystkim byśmy zaradzili 😀 ale pewnie byś szybciej ode mnie uciekła 😀 chyba naprawdę musisz opuścić śląsk na dobre. Jak wy tam to nazywacie Silesia 😀

lulu
Gość

ten potwór to moje wewnętrzne dziecko, powinnam się nim zająć ale nie umiem, nie wiem czego chce ale ciągle się złości i płacze wiec chyba czegoś chce, jest bardzo samotne ale nie wiem jak temu zaradzić, nie powinnam go nazywać potworem, jestem dla niego taka sama jak rodzice dla mnie i to mnie przeraża. czemu to wszytko musi być takie trudne, czemu nie ma osoby do której mogłabym się przytulić i w ogóle

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

no to dobrze, że taka jesteś. Trzeba swoje wewnętrzne dziecko pielęgnować w sobie. Weź sobie powoli w głowie układaj czego chcesz i jak to osiągnąć. W ten sposób uczy się człowiek kombinatorki 😀 Może wkrótce ktoś się taki pojawi. Na razie to ja Cię przytulam. Czujesz ten ścisk i ciepełko? No to ja 🙂

lulu
Gość

dzięki 🙂

cherry
Gość
cherry

lulu mam tak samo z tym wewnętrznym dzieckiem…. 🙁

lulu
Gość

może czyta to ktoś kto ma małe dzieci i nam podpowie co zrobić? sama siebie nie przytulę

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Mam dziś taką depresję, jestem zmęczona chorobą, wczoraj tak mi nos i rynienka (obszar pod nosem nad ustami) tak zsiniał jakbym umarła. Bóg mnie nie kocha, w sumie nigdy tego nie robił i nigdy mi nie pomaga. Chcę już umrzeć.

Asia
Gość
Natalko, kiedy to czytam, przypominam sobie ostatnią konferencję rekolekcyjną u naszych jezuitów… Ignacy Loyola mówi, że zły kusi człowieka w różny sposób na różnych etapach: na etapie I zły kusi dobrem, perspektywami, atrakcjami… na etapie II rozwoju duchowego, kiedy jesteś coraz bliżej Boga, zły zaczyna straszyć, siać lęk i strach przed Bogiem. Gryzie, kłuje, atakuje, odciąga od Boga i kłamie na Jego temat… Kochana Gwiazdko, te zwątpienia na pewno mocno Cię dołują, ale groza tej walki sugeruje, jak cenna jesteś, jak ważna. A zaciekłość złego w jego walce wskazuje, że Twoja bliskość z Bogiem coraz bardziej dokucza i niepokoi złego… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ten cały Bóg i Szatan to obaj są siebie warci. Niech obaj popełnią samobójstwo. Dziękuję Asia za pocieszenie, ale i tak chcę umrzeć. Nie chcę żadnego życia wiecznego niech mi oni obaj dadzą spokój i się ode mnie raz na zawsze odczepią. Co za beznadziejny dzień.

Asia
Gość

Nie jest to prawda! Nie są siebie warci, nawet tego nie powtarzaj na głos!
Bóg walczy o Ciebie na śmierć (swoją) i życie (Twoje), jakkolwiek o tym myślisz i niezależnie od tego, czy w ogóle w to wierzysz.
On o Ciebie walczy mimo Twej wiary. Taka jest Jego miłość.
Ty się odwracasz plecami, a On walczy o Twoje życie.

Effata – otwórz się. Otwórz oczy na prawdę. Nie poddawaj się kłamstwu, Gwiazdeczko 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Asia ja nie umiem dziękować za czyjąś śmierć by mnie nie wiem zbawić bo przy całej wszechmocy nie znalazło się innego sposobu na wykupienie jakieś oprócz tortur, cierpienia, śmierci. Ja nie akceptuję wystających żeber u zwierząt a co mówić dopiero o ukrzyżowaniu. Jakbym żyła w czasach Jezusa to bym zwyczajnie do Niego podeszła i przestała mu się wygłupiać. Nie akceptuję tortur, przemocy, znęcania się, rozlewu krwi, morderstw.

lulu
Gość
dobrze że nie akceptujesz, Bóg też nie akceptuje, co nie zmienia faktu, że tortury, przemoc, znęcanie się, rozlew krwi, morderstwa są na świecie. Pewnie że Bóg mógłby to wszytko zlikwidować ale musiałby zlikwidować człowieka, który się tego dopuszcza, a tego Bóg nie chce bo bardzo kocha człowieka, więc nie pozostało mu nic innego jak poddać się tym torturom, przemocy, znęcaniu sie, rozlewu krwi, morderstwom, a potem powiedzieć „Ojcze przebacz im bo nie wiedzą co czynią”. I w ten sposób uratować człowieka, który się dopuszcza tortur, przemocy, znęcaniu się, rozlewowi krwi, morderstwom ale nie tylko bo najmniejszy zły gest, złe słowo… Czytaj więcej »
cherry
Gość
cherry

Ja uważam, ze Jezus na krzyżu strasznie sie bal, ale wiedział, ze musi to zrobić dla nas wszystkich żebyśmy w niego uwierzyli, żeby zmartwychwstał. Ja to dopiero niedawno zrozumiałam. Bo wszyscy ci tak bardzo niby pobożni, przestraszyli sie, ze Jezus im może zagrażać tzn. ze jest od nich wazniejszy i dlatego Go zabili…

Asia
Gość

Kochana Gwiazdko 🙂
…a za co umiesz dziękować 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

za to jak psiaki mają co jeść lub np. jak konie zostają wykupione przed czekającą je masakrą co rzadko się zdarza bo większość stworzeń chodzi głodna, a inne zwierzęta są mordowane. Za resztę nie dziękuję bo nie mam za co. Jestem zadowolona, że mogę chodzić, widzieć itp. ale za dużo przeżyłam żeby dziękować za życie i wszystko co jest z tym związane.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Lulu- no tak jakby Bóg nie wiedział wcześniej że konstruując taką psychikę i beznadziejną forma ta nie dopuści się takich rzeczy a później będzie trzeba wsadzać do piekła. Im bardziej w las tym bardziej się odechciewa bo nie ma to sensu.

lulu
Gość

Bóg nie kontynuuje ludzkiej psychiki, człowiek rodzi się z nierozwiniętą psychiką, dopiero jak dorasta kształtuje się jego psychika na podstawie tego jak jest wychowywane, a potem wybiera dobro albo zło. Bóg stworzył dobrego człowieka, takim dobrym i niewinnym jest dziecko. Widziałaś żeby dziecko dopuszczało się zbrodni? To dorosły człowiek decyduje czy będzie robił dobrze czy źle, a Bóg raz dał człowiekowi wolność i nie może mu jej odebrać. Człowiek zawsze ma wybór, to człowiek jest winny że się źle dzieje a nie Bóg

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Tak na świecie jest wiele przypadków mordów dokonanych przez bardzo młode dzieci. No to szkoda, że jak trzeba pomóc i człowiek się modli to Bóg jakoś z tą pomocą nie przychodzi. Twój komentarz miał nr 666 😀

lulu
Gość

konstruuje*

lulu
Gość

śmierć w znaczeniu wszelkie zło
„Nie człowiek wymyślił śmierć, nie Bóg wymyślił śmierć, to pomysł diabła. Bóg wymyślił życie, wymyślił Miłość, która z życia się bierze i z której życie się bierze. Powiedziano kiedy , a krzyż ma pokazać coś głębszego, mocna jest miłość, mocniejsza jako śmierć” Ks. J. Tischner

lulu
Gość

Zastanów się nad tymi słowami trochę dłużej, przemyśl je, daj sobie czas kilka dni, zanim odpowiesz na nie 🙂

lulu
Gość

Te słowa uratowały mi życie, kiedy pytałam Boga dlaczego dał mi taką rodzinę, gdzie był kiedy mnie krzywdzono, dlaczego mnie nie słyszał kiedy prosiłam o pomoc i kiedy byłam na Niego wściekła. Może tobie też pomogą

lulu
Gość

jeszcze raz bo się pomieszało coś ;/ dziwne ;/
śmierć w znaczeniu wszelkie zło
„Nie człowiek wymyślił śmierć, nie Bóg wymyślił śmierć, to pomysł diabła. Bóg wymyślił życie, wymyślił Miłość, która z życia się bierze i z której życie się bierze. Powiedziano kiedyś , a krzyż ma pokazać coś głębszego, mocna jest miłość, mocniejsza jako śmierć” Ks. J. Tischner

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

a Bóg przystał na diabła pomysły. A ja mam żal do Boga za to, że 2 lata temu gdy moja rodzina potrzebowała pomocy i się tak gorliwie modliła do Niego on nic nie zrobił, oczywiście wpadłam na pomysł, ale dzięki technice okultystycznej wiedziałam czy mam w to brnąć. Tak w ten sposób uratowałam nie tylko siebie ale i rodzinę przed bardzo poważnym problemem. Po drugie mam żal za to, że modląc się do Niego, On mi nie pomaga, a może zezwala szatanowi na posyłanie mi mylnych znaków. Natomiast podczas obrzędów okultystycznych nagle się budzi z letargu i coś robi.

lulu
Gość

chyba komuś zależy żeby ten cytat nie wszedł w całości ;/
…Powiedziano kiedyś miłość mocna jako śmierć, a krzyż ma pokazać coś głębszego, mocna jest miłość, mocniejsza jako śmierć”
teraz?

Asia
Gość

Taaaak? A ja zauważyłam, że umiesz jeszcze dziękować za modlitwę w Twojej intencji… 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Asia, no bo ja nie jestem ślepa jak ktoś mi dobrze czyni lub życzy 😀 potrafię podziękować a jeszcze bardziej chciałabym umieć się odwdzięczyć, a Twoje pytanie było czy umiem Bogu dziękować
😀

lulu
Gość

jak okultystycznych? nie strasz? bawiłaś się w okultyzm?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

przecież już dawno o tym pisałam, że miałam z tym styczność i to dość głęboki związek. To były pierwsze wpisy moje na tym forum

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

A ja tam nadal uważam, że to był lekki błąd Boga, że dał nam wolną wolę. Jakby jej nie dał by nie było tego zła na świecie i krzywd.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

bo to prawda Agnieszka, a absolutnie pozbawieni jej powinni być Ci, którym Bóg poskąpił dodatkowych chromosomów.

Asia
Gość
Doskonale Cię zrozumiałam, Młoda 🙂 Prowokuję, patykiem Cię dźgam dźg dźg 🙂 To teraz zobacz – wielu z nas modląc się w Twojej intencji podejmuje jakieś wyzwanie, rezygnuje z czegoś dla Ciebie. I jesteś za to wdzięczna, jak sądzę 🙂 Ale nikt z nas – odmawiając sobie komfortu na jakichś czas – nie ofiaruje Ci swojego życia. Tylko jego cząstkę. Mizerną cząstkę. A jednak jesteś za to wdzięczna. To teraz sobie wyobraź taką naszą ofiarę razy milion. bilion. trylion miliardów. Na jakiej podstawie wierzysz, że my się za Ciebie modlimy? Po prostu ufasz nam na słowo 🙂 Jemu też możesz… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
No dobra przyznam się, jestem wszystkim bardzo wdzięczna za modlitwę i wyrzeczenia bym wyzdrowiała 🙂 Wiele o tym myślę i stwierdzam, że na aż tyle nie zasługuję. Nie sądzę też, że ofiarujecie mi maleńką cząstkę swego życia bo przeznaczając czas na modlitwę za mnie rezygnujecie z czegoś we własnym życiu, może z czegoś dzięki później byście dalej doszli np. ktoś pójdzie pomodlić się za mnie a przez ten czas mógłby pouczyć się nie wiem hiszpańskiego powiedzmy. Dla mnie to nie jest maleńka cząstka, ale ogromne poświęcenie bo nie mamy dużo czasu w ciągu dobry, z czego połowa idzie na sen… Czytaj więcej »
Asia
Gość

Kochana Gwiazdko, to ja mam prośbę do Ciebie 🙂
Czy mogłabyś podziękować Jezusowi za mnie?
Za to, że mnie postawił na Twojej drodze? 🙂
Będę Ci wdzięczna, jeśli będziesz Mu wdzięczna, hihi ;0)

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dobrze tak zrobię 🙂

Oliwia
Gość
Oliwia
Nic nie wiem, ja też Cię nigdy nie potępiłam, rozumiem Cie, wybacz, że póki co się nie modlę- ale to dlatego że straciłam gdzieś sens tego mówienia różańca dzień w dzień jak od 9 miesięcy nic nie drgnęło. Jak odzyskam wiarę (nie w Boga, ale w siłę i sens modlitwy), to zapewniam o modlitwie. Odnośnie tego, czy szatan włożyłby w czyjeś serce nienawiść do kogoś – myślę, że tak to działa niejako, że szatana „chodzi” sobie po świecie i nakłania nas do złego, szepcze do ucha, że jesteśmy gorsi, że mamy mniej, niż inni, że nikt nas nie lubi i… Czytaj więcej »
E.
Gość

nic nie wiem, w Piśmie Świętym był taki przypadek, jak opisujesz. Święty Piotr bodajże na zapowiedź męki powiedział coś w stylu, że niech Bóg broni. I wiesz co mu Jezus odpowiedział… „Odejdź szatanie”.

Nie pamiętam dokładnie fragmentu, jeśli ktoś potrafi przytoczyć, będę wdzięczna.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ja bym się obraziła za takie słowa w moim kierunku, od wyzywania mnie od szatanów. Nie podoba mi się to. Chyba, że Jezus by wiedział że mam bardzo wrażliwą psyche.

E.
Gość

nic nie wiem, przepraszam, może trochę to źle wyszło. Nie miałam nic złego na myśli. Napisałam skrótem myślowym, przepraszam, jeśli ciebie uraziłam.

Tutaj Jezus Chrystus nie zwracał się do Św. Piotra, bo wiedział, że to nie on do niego mówi, tylko zły duch. Dlatego też taka ostra reakcja. Może intencja była dobra – próba uchronienia Zbawiciela przed cierpieniem, ale przecież to było konieczne dla naszego zbawienia ludzi. Dlatego jeśli wierzymy w Jezusa, to nie dyskutujmy, tylko przyjmijmy, że wszystko co robi i mówi jest najlepsze. Inaczej przecież to nie ma sensu, bo stawiamy siebie wyżej niż Jego.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ale ja się absolutnie nie gniewam E. 😀 ja mam żal o to że mam być wdzięczna za śmierć, a mogło być o wiele lepiej gdyby Bóg mnie nie stworzył. Albo zamiast mnie powołał na moje miejsce Kasie, Basie, Anie, Zenka, Piotrka czy Kiejstuta obojętnie i problem byłby z głowy bo ktoś z nich by to docenił.

Asia
Gość

Gwiazdko, poszedł dłuuuugi list. 🙂

luko
Gość

Jak mogę Cię jakoś pocieszyć. To dziś ja byłem na wizycie i gips mam od 6 listopada i dziś się dowiedziałem że jeszcze ortopeda chce mi wsadzić jeszcze na 4 tygodnie. Ale pogadałem z nim i powiedział że jak nie będę na niej stawał i założę stabilizator to mogę być bez gipsu. Ale mówił że takie złamanie jak moje to zdarza się raz na 10 lat.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dzięki Luko za pocieszenie. Hmmm ale może jak Twoja noga dłużej w gipsie posiedzi to szybciej wrócisz do sprawności fizycznej. Gdybym była w Twojej sytuacji zgodziłabym się jednak na gips 🙂 A masz teraz już ten stabilizator na nodze? Kurde to rzeczywiście nietypowe złamanie co Ci dokładnie jest w tą nogę w kilku miejscach jest złamana że to nieczęsty uraz?

luko
Gość

Mam, dziś kupiłem. A te złamie to jest takie dziwne że jak zrobili mi zdj z góry to noga jest w idealnym stanie. A jak zrobili z prawej strony to widać jak końcówka kości pszczelowej jest tak popękana w wzdłuż i to w pary miejscach.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

życzę szybkiego powrotu do zdrowia, rzeczywiście pogmatwane złamanie nie wspomnę o bólu o pewnie nie do opisania

luko
Gość

Dziękuję:-)

luko
Gość

*paru

lulu
Gość

cały czas mi się zwiesza komputer, nie che mi się z nim szarpać tak ze idę spać dobranoc 🙂 do zaś

AlaJ
Gość

Widzę dziś załamanie, ale cóż, ostatnio mieliśmy nieco wesołego nastroju, więc teraz nas wciska w podłogę 😉
Mi też nie jest wesoło. Zresztą dziś jest depresyjna pogoda, osoby z mojego otoczenia, tak się czuły, nikomu nie było dobrze 🙁

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Zawsze jest wesoło po to żeby za chwilę wszystko się schrzaniło i było źle 😀 Ale pamiętam o modlitwie i poście za Ciebie, zaczęłam dzisiaj. Już mi przeszło, ale nadal nie jest radośnie. Ala mam nadzieję, że u Ciebie nastrój jest spowodowany tylko depresyjną pogodą i nic się nie dzieje złego. Jak modlitwy? Pomagają Tobie?

AlaJ
Gość
Ogólnie tak: postanowienia związane z Twoją sprawą utrzymuję, walczę co najwyżej żeby było to lepsze (bo każde poczynania można ulepszać). sprawa z której tak się cieszyłam ostatnio teraz tkwi w martwym punkcie, ale jakby co to co się wydarzyło i tak jest zjawiskowe 😉 jeśli to się posunie dalej będę chyba myslała o cudzie 😉 jeśli nie, to mam wrażenie, że uznam że tak miało być, jakby w tej kwestii wiara mi się polepszyła 🙂 A powiem Ci, że są to sprawy towarzysko-osobiste, jak sama wiesz bardzo ważne. ciągle mam problem z czasem, dlatego zaraz zniknę 😉 dziś zaledwie zaczęłam… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

skoro to sprawy towarzysko-osobiste, a zwłaszcza jeśli dochodzą te towarzyskie to jest wiadome, że będzie wszystko pogmatwane 😀 to rzeczywiście nastąpił u Ciebie jakimś mały zwrot. Nie mogę się doczekać kiedy by nastąpił pełen obrót i zaczęło się to wszystko rozwijać w dobrą stronę. Ja idę się pomodlić w Twojej intencji, więc jakby dołączam do twojego zakończenia. Dziękuję za trwanie w postanowieniu w mojej intencji. W Twojej mój post jest trudny, ale jakoś udaje mi się przetrwać kuszenie 😀 tzn mam siły by nawet nie myśleć o tym, że z czegoś zrezygnowałam. Jest dobrze. Buziaki :* Śpij dobrze,

Dobranoc wszystkim

Asia
Gość

Natalia, namawiam Cię dziś na odwiedzenie tej strony, o której trąbię od 2 dni. Wejdź proszę na langustę na palmie (w sensie na stronę wejdź, nie na zwierzaka :P) i posłuchaj dzisiejszego nagrania.
Błagam!
Dzisiaj jest wspomnienie Matki Boskiej z Gwadelupe, która nosi w sobie przymierze. Może to nagranie da Tobie ukojenie? Podejmuje ono bowiem kwestię obietnicy, która się wypełni. Jest naprawdę piękne! Może to będzie dla Ciebie szczególny dzień?
Daj sobie szansę. I Jezusowi 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dobrze, już wchodzę 😀 Niech mnie Jezus wysłucha i pomoże znaleźć właściciela TYLKO DOBREGO 😀

lulu
Gość

Natalia widzę, że jesteś dobra w kombinowaniu. Ale Pan Jezus jest lepszy i może ma jeszcze w zanadrzu taki wariant że najlepszym właścicielem będziesz ty 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ja już się w tym szczeniaku zakochałam a co lepsze jak on wczoraj u mnie nocował, to rano wyszedł na dwór i pilnował podwórka zanim ja wstanę i dam mu jeść. No ale obawiam się, że nie mam warunków by go trzymać. Chciałabym bardzo, ale boję się, że żaden właściciel mieszkania nie zgodzi się na psa w domu 🙁

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

jak się już żaden właściciel nie znajdzie to przecież piesiunia nie zostawię, dam mu imię i zostanie ze mną.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ale gdzie na tej stronie jest to nagranie?

cherry
Gość
cherry
Ja dzisiaj mam tez zły dzień… Zatoki mnie zaatakowały. Wczoraj jedna bardzo ważna sprawa się udała, jeszcze nie w 100%, ale w 85% 🙂 Potem rozmawiałam z osoba bardzo mi bliska, z która nie utrzymuje kontaktu od 2 lat. Na początku to ze przyszła traktowałam jako znak, ze powinnam się pogodzić. Później po wizycie nabrałam wątpliwości, bo ta osoba bardzo mnie raniła i wszystko się mi przypomniało. Nie wiem czy się zmieniła czy ten cały mój ból wróci…… Natalia chciałam Ci powiedzieć, ze nie możesz na głos mówić takich rzeczy, że Bóg Cie olewa itd nie chce nawet powtarzać, słowa… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
zatoki to jakaś plaga i przekleństwo, Powiem Ci coś Cherry odnośnie tej osoby, Kiedyś pewna osoba mi powiedziała, a raczej doradziła, że Ci którzy nas krzywdzą lub ranią mogą otrzymać drugą szansę, ale później jak dalej cyrk się powtarza dla ich dobra by się w końcu czegoś nauczyli należy ich zostawić. Może Bóg w końcu te słowa usłyszy i w końcu pomoże, nie modlę się teraz o siebie a o innych więc jest to dla mnie jeszcze bardziej ważne niż moja poprzednia intencja o siebie. Nie sądzę też, że moje życie jest pełne cierpienia lub przekleństwa pomimo tego, że wiele… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
nawet jak poszłam do lekarza neurologa, laryngologa, rodzinnego to sama im mówiłam jakie badania muszę wykonać a oni kiwali głową. Po pierwszej wizycie u laryngologa kiedy mi powiedział, że może to być glejak wróciłam i zrobiłam plany bitew czyli co gdzie mam iść i jakie badania wykonać. Dopisałam wyjścia ewakuacyjne i straty jakie mogę ponieść. Nawet skąd zgarnąć forsę jak mi się zapasy wyczerpią podczas leczenia. Nawet robiąc tego typu plany w innych dziedzinach często mówiłam „no nie wierzę, że nawet mi w tym nie chcesz pomóc tylko muszę działać po swojemu”. Nigdy nie wolno sobie wmawiać, że nosi się… Czytaj więcej »
lulu
Gość

gratuluje zaradności, ja tak nie mam, nie umiem rozwiązywać problemów i czekam aż się same rozwiążą ale się wiadomo nie rozwiązują, nie dlatego że nie chce ale dlatego że nie widzę rozwiązania, boję się iść w prawo albo w lewo, nigdy w życiu mi nic nie wyszło i dlatego nie wierzę w siebie, cokolwiek wymyśle zawsze się coś złego wpakuje, więc wolę nie wymyślać, nie mówiąc już o tym że nieraz jestem obwiniana o całe zło świata, eh
dziękuj Bogu za tą zaradność, jak ja bym dostała taki dar to bym już chyba nic nie potrzebowała

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Lulu, ja zawsze liczę na Boga, że on za mnie „wybierze”. Żeby później nie miał pretensji, że źle wybrałam. A że nic nie podpowiada to stoję w miejscu i czekam… może czegoś się doczekam 🙂

lulu
Gość

AgnieszkaC bo to chodzi o to żeby „wybierać” i popełniać błędy, ale ja się boję tych błędów bo one bolą, wiem że Bóg za mnie nie wybierze, to raczej On czeka aż wybiorę, tak że chyba się nie doczekamy 🙁 a fachowo to się nazywa wyuczona bezradność i ciężko z niej wyjść

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

na początku boli, a później już jesteś Gabrysiu na to uodporniona.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
to ja tak nie potrafię czekać, musi być jak najszybciej. Wczoraj powiedziałam, że skoro Bóg nie chce pomóc to sama załatwię sprawę do poniedziałku. Dziś załatwiłam bo nie mogę czekać, nosi mnie i można ogłupieć. Lulu to, że Tobie coś nie wyszło to nie znaczy że nie warto ryzykować, ja też wiele straciłam i wpakowałam się w takie tarapaty. Samo ryzykowanie jest samo w sobie czymś fantastycznym. Zacznij cały czas coś próbować a jak się nie uda to trudno, śmiej się z tego. Nawet psiak zaryzykował i przyszedł pod moje drzwi by nie umrzeć z głodu. To spróbujcie obie nie… Czytaj więcej »
AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Bóg mówi, że bez niego nic sami z siebie nie możemy, więc ja nawet nie próbuję.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

bez sensu jakbym tymi słowami żyła to bym już dawno się zabiła. Bogu chodzi o to, że nie dając nam życia ani funkcji życiowych nic nie możemy zrobić bo by nas zwyczajnie nie było. O to tylko chodzi.

lulu
Gość
Bóg na pewno się cieszy i pomógł ci w załatwieniu tej sprawy do poniedziałki, dał ci talent i takie cechy charakteru żebyś tą sprawę załatwiła, wierz mi, gdyby Bóg nie chciał to by ci się nie udało. U nas jest takie stare góralskie powiedzenie: „Nie pomoże wstawać o północy jak nie ma Boskiej pomocy”. Czyli choćby się jak człowiek starał to jak Bóg nie pomoże to się nie uda. Ja tak miałam z firmą, robiłam wszytko co było możliwe ale nie wyszyło, bo miało nie wyjść. Nie mam pretensji do Boga o to. Albo np. jeżeli chodzi o zdrowie, chociaż… Czytaj więcej »
lulu
Gość

i ciągle nad uchem ktoś gdera że mi nie wyjdzie, że jestem do niczego, że wszytko robię źle i że jestem wszystkiemu winna

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Dokładnie! Lepiej bym tego nie napisała 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
ja się po prostu buntuję i nie zgadzam na taki stan rzeczy jaki proponuje Bóg. Jakbym tak podchodziła do spraw jak Wy to by mnie na tym świecie już nie było. Mi wmawiano, że jestem głupia itp. na początku mnie to smuciło i stwierdziłam że mają rację (mój ojciec). Ale słuchając w kółko tego samego można ocipieć. Więc przestałam zwracać na to uwagę i zaczęłam jeszcze bardziej się uczyć, uczyć, uczyć, całymi godzinami. Teraz coś mi ojciec powie, a ja chwila i uciszam go jednym słowem, nawet jak zapoda coś z jakiejkolwiek dziedziny. No i ma to swoją głupią. Wiele… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Lulu, AgnieszkaC- Wasza wizja przedstawia nas jako pacynki w rękach reżysera Boga. Czyli wszystko zależy od Boga. Idąc tym tropem gwałty, morderstwa, obrzezanie kobiet jest również za pozwoleniem Boga, czyli wcale nie jest taki dobry skoro na to przyzwala mimo, że ludzie się modlą. To ja nie chce takiego Boga.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Lulu- a po co pozwalasz żeby takie słowa do Ciebie miały jakikolwiek wpływ? Mają na tyle na ile Ty im pozwolisz. Gdy mi powiesz że jestem głupia mam dwa wyjścia:
– uwierzyć Ci, że jestem głupia i wmówić to sobie
– olać to i wierzyć dalej, że jestem najmądrzejsza

Olej cokolwiek ktoś złego na Ciebie powie.

lulu
Gość
Kiedy ty mi powiesz że jestem głupia to ci nie uwierzę i oleję to, ale jeżeli mi tak powiedział ojciec czy matka kiedy np. miałam 5 lat to dlaczego miałam im nie wierzyć? to komu miałam wierzyć? i tak teraz nikomu nie wierze, nie ufam ludziom, zawsze się spodziewam po nich najgorszego, a jak są mili to znaczy że coś kombinują, że coś chcą. Z moim ojcem w ogóle się nie da rozmawiać, kiedy jeszcze ze mną rozmawiał to słyszałam że jestem pasożytem i że mam mu wylizać rz…. Mój ojciec ma bardzo dobrze rozwiniętą empatię, tzn. potrafi rozpoznać najczulszy… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
to się tyczy do każdego ktokolwiek Ci to powie. Mój ojciec powtarza mi to od 5 roku zycia, a jego ojciec stwierdził, że nie powinnam żyć. I co przez 20 lat ciagłego powtarzania tych słów jestem zmęczona, powiedziałam by się jeb****li a ja jestem boginią pomimo, że miałam pełno siniaków i śliw po lańsku. Wiadomo też im uwierzyłam na początku, ale później już nie ma sensu bo brak dowodów na to. Żółte papiery tylko mogą być, a to że się coś nie udało to nie żaden dowód. Oczywiście, że tak jest z ludźmi. Zgadzam się z Tobą w tym. Ludzie… Czytaj więcej »
lulu
Gość

Dzięki za rady spróbuje zastosować 🙂 buntowniczko 🙂 ale śmieciu to ja nie umiem do nikogo powiedzie, ale rozumiem emocje

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

mówię musisz ze mną chociaż z tydzień, miesiąc pobyć a będziesz w stanie 😀

lulu
Gość

🙂 idę co porobić, pa

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Nie tak, że Bóg pozwala czy przyzwala na to zło. Ci ludzie(mordercy, gwałciciele itp.) właśnie nie czekają na wolę Boga, tylko robią „po swojemu”. BO im się chce, należy itp.
Coś jak Ty, tyle, że w złym wydaniu. Ja to tak rozumiem.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

więc jeśli nie czynię czegoś by wyszło z tego zło nie widzę niczego niedobrego w pełnieniu swojej woli niż zamiast czekać na Boga bo się prędzej zestarzeję i życie mi przepadnie. Dlatego nie czekam na pomoc od Boga tylko sama działam bo do tej pory bym siedziała i nic z tego nie miała.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Ja aż tak dalece nie potrafię przewidzieć skutków moich dobrych uczynków, czy aby na pewno one przyniosą dobre owoce. To zazdroszczę intuicji. 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

bez sensu tu nie potrzeba intuicji, po prostu ryzykujesz a czy będą z tego dobre czy złe owoce zależy tylko od Ciebie. Ty wtedy decydujesz czy wybierasz dobro czy zło.

lulu
Gość

A ja się nie zgodzę Natalia. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Z tą firma też chciałam dobrze a wyszło źle, zaryzykowałam i straciłam pieniądze, czas, nerwy a to wpłynęło na moje zdrowie. Natalia tobie się udaje większość ryzykownych decyzji, mnie nie, ja nie mam zimnej krwi, nie umiem się otrząsnąć, otrzepać i iść dalej. Każdy człowiek jest inny inaczej reaguje. Tobie jak coś nie wychodzi to się wściekasz, a ja się przejmuje, tak mam ludzie są różni.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Gabrysia a sama piszesz pod świadectwami żeby wszystko pieprzyć i się nie przejmować 😀 Mi się wiele rzeczy nie udaje, przejmuje się i z tego przejmowania się wściekam. Teraz zaczynam się mniej przejmować tylko myśleć „sama coś zaraz wymyślę”.

lulu
Gość

bo to zawsze lepiej komuś doradzić niż samemu wykonać, zwłaszcza jak mi zależy, kiedyś się bardziej przejmowałam ale z czasem coraz mniej 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ja się dostosowałam do Twojej rady więc Ty teraz dostosuj się do mojej 😀 w ten sposób zamykamy krąg i wszystko płynie haha i z czasem jest coraz lepiej

cherry
Gość
cherry

Dziewczyny ja tez mam tak samo z rodzicami, przez cale życie byłam ta gorsza córka, słyszałam, ze jestem głupia bo nie robię po ich myśli, jak dostawałam w szkole 5 to było pytanie dlaczego nie 6. Oni we mnie zbudowali taki obraz samej siebie, ze nie potrafię zbudować żadnej relacji przyjacielskiej bo kto mnie może lubić skoro nawet rodzice mnie nie lubią?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Cherry musisz zburzyć ten obraz, który oni w Tobie zbudowali. Gdyby oni wszyscy byli od nas lepsi nie byliby tam gdzie teraz są. Ludzie inteligentni , którzy coś osiągnęli nie powiedzą nikomu że ktoś jest głupi, a będą mówić byś i Ty spróbowała choć może być ciężko. Nawet jakbyś dostała 6 to i tak by było źle. Może by i zażądali 7 😀 albo książki do tej 6. Może Cię cały świat pokochać a właśni rodzice nie. Beznadzieja, ale to nie znaczy że z Tobą jest problem.

cherry
Gość
cherry

Ja i tak uważam, ze powinnaś to przesłuchać i tak sobie przemyśleć. Niby nie narzekasz, ale wciąż masz jakieś takie drobne pretensje, czasami samym przekleństwem może być to ze jesteś nieszczęśliwa, sama tak myślisz i tak jest. Ja tez się wiecznie czego boje, ale próbuje zaufać , tak bezgranicznie, czasami się udaje, czasami nie.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ja tylko nie chce bym kiedyś w życiu zamieniła się w chciwusa z głową w górze. Tak mi dopomóż Bóg! Tzn. ja się nie boję, a jak się boję to dobrze się czuję bo czuję że żyję jak mi wszystko w środku bije 😀

luko
Gość

Haha, fajnie to napisałaś 😀

cherry
Gość
cherry

Ja tez uwielbiam mieć plan i wyjścia awaryjne 🙂 Niby nie mam w życiu źle, ale ciągle mi czegoś brakuje, czegoś innego bym chciala…

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

chyba jesteśmy jakieś jękały haha, albo powinniśmy pracować w fbi tam też mają plany

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Oliwia- wiem, Tobie też dziękuję. Nie potępiłaś mnie wtedy kiedy mówiłam o czystości itp. poza tym też mi pomagasz rozmawiając ze mną. Nie chodzi mi o to, że ktoś mnie skrytykował bo opinia ludzi mi koło mojej soczystej d***ci lata i mam taki charakter, że się śmieje ze wszystkiego i niczego do siebie nie biorę po tym co już mogłam doświadczyć. Chodziło mi o to, że jeśli chodzi o kwestię wiary, powiesz coś niby sprzecznego to już wielka afera się robi. Ktoś był na tyle odważny by powiedzieć o czymś czego się nie mówi. Problem jest też z tymi świętoszkami.… Czytaj więcej »
Oliwia
Gość
Oliwia
Nic nie wiem- najlepiej to wyrzucić z siebie to wszystko co nas boli. Tutaj na forum możemy być w miarę anonimowi, więc o wiele łatwiej. Na 2015 życzę Ci aby były nic nie odwalał, ale by poznałaś kogoś nowego interesującego – faceta z krwi i kości, któremu odwali na Twoim punkcie 🙂 Ja ciągle zbieram się uczuciowo, jestem pewna, że już nigdy z byłym nawet nie pogadam, szkoda tylko że nie jestem w stanie już się zakochać w kimś innym, tak zdziczałam lekko, no ale trudno nie każda musi mieć męża i dzieci, mi to chyba nie będzie dane. Polubiłam… Czytaj więcej »
AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Nie używaj słówka nigdy, bo nie wiesz co Ciebie czeka 🙂

Oliwia
Gość
Oliwia
może wróżką nie jestem, ale gdzieś tam w środku czuję że nigdy nie będę miała takiej normalnej rodziny- w sensie mąż, dzieci. Utwierdziły mnie w tym też te Nowenny- bo gdy ja np. modliłam się o tamtego chłopaka parę miesięcy temu to wszystko szło w odwrotnym kierunku, gdy modliłam się potem o ułożenie życia uczuciowego ( w sensie z kimś innym) to jak na złość niemal każdego tygodnia stawał na mojej drodze ktoś, kto mnie wkurzał irytował, złościł, wiele przykrych sytuacji tez mnie spotkało- np. jakiś chłopak zapomniał o spotkaniu ze mną, inny dogadał mi coś na temat moich włosów,… Czytaj więcej »
luko
Gość

Oliwa. Jest mi wstyd za tych wszystkich chłopaków. Ale dlaczego mówisz że nigdy? Możesz jeszcze trafiać na odpowiedniego i odpowiedzialnego chłopaka który zagwarantuje Ci miłość bezpieczeństwo.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Oliwia, a mnie jeden z byłych (oczywiście katolik zagorzały) tak mnie wyzwał, że to się w pale nie mieści. Poza tym życzy mi śmierci i by mnie nikt nie pokochał haha. Nie przejmuj się tymi przytyczkami od chłopów bo to są anty-komplementy zakompleksieńców. A ja myślę, że Twoje doświadczenia były potrzebne do tego by bardziej utwierdzić Cię by nie brać pierwszego lepszego 🙂 i wymagać od chłopaka więcej. Nie podoba się? Wynocha i nie zawracaj mi kupra

luko
Gość

Nic nie wiem. Jakie ostre słowa. Ale podoba mi się jak to mówisz. Co w sercu to na języku nie patyczkujesz się. Mówisz co leży Ci na sercu

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

„mnie” haha się już po prostu nie chce cackać z niczym, trza stąpać twardo i stawiać twarde warunki bo w przeciwnym razie każdy wejdzie Ci na głowę. A z każdej strony stoją i czekają by Cię skopać.

luko
Gość

Mam tako koleżankę jej starsza ode mnie. Ale ona nigdy nie bała się przekonać i jak Ty zawsze mówiła co ją denerwuje. I kiedyś jak byłem mały i bezbronny zaczął się do mnie i mi dokuczał. To ona stanęła w mojej obronie i go normalnie pobiła. I powiedziała mi że jak jeszcze mi dokuczał to żeby powiedzieć jej. To może jeszcze raz mu to dobitnie wytłumaczyć. 😉

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

no i bardzo dobrze, mądra dziewczyna. Mojemu bratu kiedyś koledzy dokuczali w podstawówce. Na nic zdały się upomnienia od rodziców, nauczycielek, wychowawcy. Poszłam i zrobiłam po swojemu. Zgarnęłam każdego pojedynczo, w łeb przywaliłam i opowiedziałam im że to nie koniec, jeszcze raz a nagadałam im jak ich zatłukę i po problemie. Brat miał szacunek w budzie 😀 Moje rodzeństwo od starszych też dostawało wtedy ja musiałam interweniować i się bić.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Dziękuję Oliwia za miłe słowa i życzenia :* Wiesz, chciałabym o nim (ex) zapomnieć, ale no nie daje się, nie wiem czemu bo po prostu mnie do niego ciągnie chociaż wcale tego nie chcę. I tak to się ciągnie. Nawet jak spotykam kogoś nowego, to jedzie się z odstawianiem jaj i wydurnianiem, ale pod koniec dnia były w myślach powraca mimo, że staram się i to bardzo wyrzucić go z pamięci. Nawet trząsam głową na „nie” i mówię głośno NIE. A on i tak powraca. Zauważyłam, że my obie właśnie mamy bardzo podobny problem z chłopakami (bo mężczyznami to ich… Czytaj więcej »
cherry
Gość
cherry

lulu przepraszam, ze tak bezpośrednio, ale ja chciałabym wiedzieć co Twojej duszy dolega. Mogłabyś mi napisać maila? Tak po krótce…. Oczywiście nie chce Cie zmuszać, ale jakoś mi umknęła Twoja historia…

lulu
Gość

cherry napiszę ci tutaj tak pokrótce to mojej duszy nic nie dolega, chodzę regularnie do spowiedzi i komunii świętej, a po za tym to jestem Dorosłe Dziecko z rodziny Dysfunkcyjnej, czyli DDD, marudzę na brak pracy, której szukam 3 lata i narzekam na samotność, nie umiem opowiadać o sobie, pisałam z paroma osobami z forum na mailu ale oni chyba stracili do mnie cierpliwość, ciężko coś ze mnie wyciągnąć

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

chcesz to wbijaj do mnie, ja nie tracę cierpliwości tak szybko, najwyżej podrzemy koty ze sobą haha. Ja jestem DDA chociaż postanowiłam nie traktować siebie jako ofiary więc to ojciec jest NRA (niedojrzały rodzic abstynenta).

AlaJ
Gość
Dziękuję Natalio, wiecie to wszystko jest trudne, te sprawy damsko-męskie. Pewnie, że nic nie gwarantuje kobiecie „czystej” do ślubu, ze potem mąż będzie ją szanował. W ogóle jeśli uważa, że chce taka być to powinna ale ze względu na siebie, swoje przekonania, a nie niby dla mężczyzny. Niedawno przeczytałam artykuł w gazecie o masowym problemie wśród ludzi (dotyczył polskiego społeczeństwa) i chodziło o molestowanie i gwałty, w tym mnóstwo odbywa się w małżeństwach oraz w bogatych tzw. dobrych domach tak samo jak i w patologii. Ostatnio sie wprawdzie kimś interesuję, ale jeśli z jego strony nic nie wyniknie, to nie… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Jeśli nic nie wyniknie to tym lepiej Ala dla Ciebie, lepiej być samej niż później przechodzić piekło przez pajaca. Dlatego tak bardzo jęczę i narzekam, że nic nie czuję ani do Boga ani do Jezusa, żadnej miłości itp. a chciałabym mieć z Nim relację większą niż Jego relacja z całym kościołem i światem. Chyba mam zbyt duże wymagania. Małżeństwo to poważna sprawa, a większość osób nie zdaje sobie sprawy z jego rangi i wagi.No ale co tam ważniejsza czystość itp. a i tak to wszystko się prędzej czy później kończy. Ala życzę Ci jednak żeby ten pan, którym się interesujesz… Czytaj więcej »
AlaJ
Gość
haha, hoho, moja droga, niestety mogę jedynie podziękować, że mi życzysz, bo to właśnie jest chyba sprawa nie do rozwiązania. choć powierzam ją Matce rozwiązującej węzły. Między nami nie może się ułożyć bo nic nie ma, tylko jak napisałam ja się interesuję 😉 bo pierwszy raz widzę kogoś „nie-pajaca”. może i na priw coś bym ci o tym napisała, ale tu to zaśmiecanie. (choć prawda, że pierwszy krok mi się udał, to serio chyba wierzę w mądrość Ducha) Co do spraw na tą chwile, to w miarę do przodu z postanowieniami. W sumie to jestem trochę podekscytowana, że mam jakiekolwiek… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Cześć Ala, jasne odezwij się na jjjsson8899@gmail.com tam odpiszę na Twoje wiadomości dzisiejsze, dzięki za artykuł, muszę go przeczytać 🙂

AlaJ
Gość

Bardzo dziękuję. Nie martw się tylko, że to nie bedzie zbyt szybko, bo chciałabym sie podzielić, jakos logicznie poskładać mysli, więc za jakiś czas 😉 :*

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

jasne, jasne rozumiem 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

poza tym jak masz jakieś problemos to też wbijaj pod ten adres :*

AlaJ
Gość

jeszcze tylko dodam, że opisywani w artykule mężczyxni to nie tylko nie zdawali sobie sprawy z ważności samego małżeństwa, ale przede wszystkim z bliskości z kobietą. To wszystko było dla nich nie ważne, ta czy tamta, zona czy nie, dziewica czy prostytutka, sorry, ale taki opis był pokazany, jakby co drugi facet tak myślał. a ja w to wierzę, bo nie znam ciekawych przypadków.

Józef
Gość
Józef

a jaka to gazeta ? gdzieś można znaleźć ??

AlaJ
Gość
To jest w najnowszym numerze Newsweeka, pt. Bardzo cienka granica” – kiedy gwałci ktos bliski. (Tiger na okładce, ale to nie związane ;). oczywiscie artykuł nie mówi o małżeństwach tylko o samym problemie, jednak wynika z tego też, jak trudno kobiecie już z kimś związanej a tym bardziej żonie, udowodnić swoją krzywdę jeśli chciałaby coś z tym zrobić. Zresztą mają one często poczucie własnej winy, a dani mężowie ich „obowiązku małżeńskiego”. ale to tylko jeden z problemów. Nie ukrywam, że można wywnioskować z tego artykułu 9i to raczej prawda) iż mnóstwo kobiet teraz pije, jakieś młode, studentki, i nie tylko,… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Cześć Ala, mój komentarz oczekuje na moderację, jasne odezwij się na jjjsson8899 mam na gmailu 😀 Tam więcej w takim razie napiszę. Dzięki za artykuł, muszę go koniecznie przeczytać.

Józef
Gość
Józef

Przeczytałem ten artykuł a właściwie fragment . Jeśli jest on w całości taki , to jest dla mnie naciągany i to bardzo . Nie będę się rozpisywał , temat nie jest na forum nowenny pompejańskiej . Widzę natomiast , że sporo ludzi pisze w komentarzach pod artykułem podobnie co ja myślę .
Dodatkowo dochodzi reklama ksiązki jaką kobieta rzekomo pokrzywdzona pisze , tak więc moralność jest tutaj co najmniej dwuznaczna .

AlaJ
Gość

Być może, sama dodałam, że mnóstwo jest teraz kobiet co dopiero „po” czują się jakby źle z tym. Dlatego też ja mówię sama o sobie i nie uogólniam, mówię, że spotkałam samych mężczyzn nastawionych na romans, na ciało, nawet na szybkie skorzystanie, a nie brałam udziału w pijackich balangach i nie dawałam takowych sygnałów dla zachęty. Więc to co tam piszą przyjmuję jak własne obserwacje.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

bo zawsze osoba niewinna stawia się w roli ofiary. Nawet jeśli dojdzie do gwałtu to pytanie na posterunku brzmi „jak była pani ubrana?”.

lulu
Gość

ale tylko w naszym kraju ofiarę traktuje się jak bandę a bandytę jak ofiarę

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

to prawda Gabrysia, na zachodzie już dawno takie myślenie jest uznawane jako chore. Szkoda, że tutaj nadal nic się w tej kwestii nie posunęło do przodu a ofiara nadal jest piętnowana bo „dostała na co zasłużyła”.

lulu
Gość
Z „czystością” do ślubu, nie chodzi o to żeby ją zachować bo tak w kościele kazali, ale z szacunku do człowieka. Sprawa jest prosta sex sprawia przyjemność, jeżeli dochodzi do niego przed ślubem i jeszcze używa się antykoncepcji to wykorzystuje się człowieka do sprawienia sobie przyjemności, czyli traktuje się drugiego człowieka przedmiotowo, nawet jeśli on też wyrazi na to zgodę, wtedy nawzajem traktuje się siebie przedmiotowo. Kiedy jedna ze stron albo obie traktują się przedmiotowo automatycznie tracą szacunek do drugiej osoby jak i do siebie samego.Im więcej razy tym mniej szacunku wprost proporcjonalnie. To jest podświadome. Już dawno zbadali i… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Lulu- co z Twoją gastroskopią i badaniami krwi? Wszystko ok?

lulu
Gość

badanie krwi ok, a w gastroskopii wyszła mi żółć w żołądku która spowodowała nadżerki w żołądku i w przełyku i wypust mam nieszczelny, dostałam jakieś leki które mają łagodzić objawy, przyczyny nie znane, kamieni na woreczku żółciowym nie mam, wątroba zdrowa, dzięki że pytasz

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

uff to dobrze, długo będziesz musiała leczyć nadżerki? Coś więcej lekarz powiedział?

lulu
Gość

nie wiadomo, lekarz dał mi leki zobojętniające kwas solny ale nie wiem czy coś pomogą bo to nie kwas solny tylko żółć żre mi żołądek, więc nie wiem czy się kiedykolwiek to zagoi, żółci w żołądku ma nie być, a wypustu nie da się wyleczyć, można operować ale skutek jest marny więc rzadko się to operuje, tak będzie chyba zawsze albo gorzej, nie znam przyczyny żółci w żołądku i w ogóle jest jej za dużo wszędzie, przewód z żółci jest podłączony do dwunastnicy i nie powinna się cofać. Jak będzie gorzej to mam dostać skierowanie do gastrologa

daria.np
Gość
daria.np

lulu pij siemie lniane i rumianek

lulu
Gość

piję od dłuższego czasu a mimo to wyszły nadżerki, to i tak leczenie objawów a nie przyczyny

lulu
Gość

Chyba nie jest dobrze, a leki które dostała obciążają układ nerwowy, ale nie ma innych bo one wszystkie działają na tej samej zasadzie i nie wiem czy je będę zażywać, najwyżej będę się leczyć alkoholem, szybciej pójdzie

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

mam nadzieję Gabrysia, że jednak nadżerki uda się jakoś Tobie wyleczyć. Znam osobę z bliskiego kręgu, która miała dokładnie to samo co Ty.Zapytam się jej jak się wyleczyła, co zalecił lekarz wtedy itp. Oby to też pomogło, jakiś trop

lulu
Gość

to wszytko zależy od przyczyny, albo jest bakteria (u mnie nie ma) która powoduje zapalenie żołądka, albo się je coś niezdrowego co spowoduje zapalenie żołądka (np. żywność z dużą ilościom chemii) albo właśnie żółć która działa toksycznie na żołądek, to zależy co było przyczyną zapalenia żołądka u twojego znajomego, bo nadżerka to inaczej rana na żołądku w wyniku zapalenia

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

no właśnie i o to chce zapytać co i jak

lulu
Gość

to dzieki 🙂

T
Gość

tabletki terpichol na żółć są dobre próbowałaś?

lulu
Gość

ten lek zwiększa wydzielanie żółci, tak że nie dla mnie

Józef
Gość
Józef

Problem nadkwasoty miałem poważny latami . Lekarstwa nie pomagały , wystarczyło odstawić kawe i mniej sie przejmować Kawę odstawiłem w tydzień a przestałem się przejmować tak po pół roku 😉 Mam spokój od 2008 roku

lulu
Gość

najbardziej mnie wkurza to, że w ogóle nie pije kawy, alkoholu, nie palę a i tak mam problemy, a przejmować się nie umiem przestać, mam słabe nerwy, mały problem a ja już panikuje 🙁

aneta
Gość

🙁

Józef
Gość
Józef

to zacznij pić , palić a wtedy przestaniesz się przejmować 😉 W końcu udowodniono , że papieros pomaga schizofrenikom , zwłaszcza na uspokojenie , może i Ciebie uspokoi 🙂 Oczywiście problem się zrobi jak sie uzależnisz , ale to już inna bajka 😉

lulu
Gość

pić nie mogę bo, wczoraj się napiłam i mnie bolał żołądek a palić nie będę i nie rozumem jak inni mogą takim smrodem się zaciągać, jak ja to czuje to mi się robi niedobrze i zaczyna mnie boleć głowa, tak że już za późno

AlaJ
Gość

bynajmniej, palenie wyjątkowo szkodzi na urodę ;), widać to dopiero po latach.

Asia
Gość

Słyszałam i czytałam gdzieś o takiej zależności:
cholerycy eksponujący swój gniew i bardzo często w niego wpadający cierpią na zawał serca,
introwertycy, którzy swoje cierpienia przeżywają w ciszy, duszą je w sobie, którzy te złe emocje chowają do środka chorują na układ pokarmowy (żołądek, wątroba – żółć).
Cóż, na przykładzie moim, moich rodziców i ciotek mogłabym potwierdzić tę zależność…
Może warto by się wzmocnić emocjonalnie jakąś terapią, grupą wsparcia psychicznego lub emocjonalnego?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ciekawe to jest.

lulu
Gość

ja jestem melancholikiem i cholerykiem, też mogę potwierdzić te zależności, ale osobowości się nie wybiera i nie można jej zmienić

Asia
Gość
Gabrysiu, cóż to za determinizm!? Ciebie zewsząd otaczają wewnętrzne i zewnętrzne przeszkody – tak mi się wydaje. „Nie można tego, nie można tamtego” A co, jeśli można? Ja na przykład postanowiłam być sangwinikiem, bo mi choleryk bokiem już wychodzi. A raczej klatką piersiową 😛 Jestem na dobrej drodze 🙂 Wszystko, ale to naprawdę wszystko, zaczyna się od decyzji. Co do osobowości – ta się jednak kształtuje przez całe życie. Tak tak, ja wiem – zaraz mi powiesz, że do 6. czy któregoś tam roku życia…. Gdyby tak było, jakakolwiek przemiana i jakiekolwiek NA-WRÓ-CE-NIE nie miałoby racji bytu. Taka namowa –… Czytaj więcej »
lulu
Gość
to tylko takie gadanie, że wszytko zależy od decyzji, osobowości nie da się zmienić we wszystkich książkach do psychologi to pisze, człowiek rodzi się z osobowością, już w brzuchu matki mogą powiedzieć jakie ich dziecko ma temperament, a charakter kształtuje się do 7-10 roku życia, trzeba się z tym pogodzić, a jak ktoś nie potrafi żyć zgodnie ze swoją osobowością, nie akceptuje siebie to jest nieszczęśliwy, na przykład ja, a nawrócić się może każdy niezależnie jaką ma osobowość bo to jest sfera duchowa a nie osobowość, sztuka polega na tym żeby umieć żyć z taką osobowością jaką się ma, każda… Czytaj więcej »
Asia
Gość
Da się. Wszystko zaczyna się od decyzji. Zależy też, pośrednio. Ale ZACZYNA się od decyzji. PRZEMIANA (NAWRÓCENIE) dotyczyć może każdej dziedziny życia, nie tylko duchowej. Mam więcej niż 10 lat. Zmieniam się. Wszystko się zmienia. Panta rhei. To, co Cię Gabrysiu ogranicza, to Ty sama 🙁 Ja się nie godzę na to, co mnie ogranicza. Stworzono mnie wolnym człowiekiem. Ciebie też, Gabrysiu. Dlaczego dobrowolnie wchodzisz do swojej ciasnej celi, na ścianach której masz wypisane tylko niosące rozpacz i poczucie beznadziei hasła? W Twojej celi masz cegłę ze zdaniem „jestem taka i taka, to co robię nie ma sensu” albo „nie… Czytaj więcej »
lulu
Gość

Natalia jak będziesz to napisz co powiedział lekarz?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Cześć, Dzięki Gabrysia, że pytasz. Wróciłam niedawno od lekarza do domu. Wizyta spoza miasta więc musiałam dojechać. Neurolog stwierdził, że nic nie widzi i nie wie co mi jest. Siedziałam w gabinecie z potwornym bólem głowy, a w dodatku znowu twarz mi zsiniała jakbym wyszła dosłownie z grobu po kilku dniach. Lekarz to widział, ale rozłożył ręce. Mam coraz gorsze szumy w uszach, bolą mnie kości twarzy nie wspomnę już o bólu głowy, wydzielina mimo brania leków kortykosteroidowych które przepisał mi 22.11 laryngolog nie zmniejszają jej ilości. Jest źle. Postanowiłam umówić się na wizytę w prywatnym gabinecie z neurologiem, który… Czytaj więcej »
lulu
Gość

Z jednej strony dobrze, że tam nie ma guza, ale z drugiej to dziwne że nie wiedzą co ci jest 🙁 a kiedy ostatnio robiłaś morfologie? jest raka choroba „czerwienica prawdziwa” ale jak masz morfologie w normie to to nie to

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

morfologię to kilka lat temu, na razie tylko samo TSH. W pon. zrobię morfologię i dodatkowe badania na tarczycę. Lekarz mówi, że moje TSH może nie wykazuje choroby (ale wynik jest powyżej normy) bo miał wiele przypadków, że wynik był poza normą, a dodatkowe badania wykluczyły chorobę tarczycy. Najlepiej będzie jak ją wybadam bardziej. W sprawie spraw gastrologicznych podobnych do Twojej czekam na odpowiedź mailową, może ona Ci pomoże w Twojej chorobie.

lulu
Gość

Dzięki na razie wymyśliłam, że będę pic olej lniany podobno dobry na wszystkie choroby, pożyjemy zobaczymy

AlaJ
Gość

Hej 🙂 może nic nie masz, ale skąd mogą być te bóle głowy, a to sinienie jest dziwne :0 chyba nie widziałam nigdzie takich objawów. Czy coś by się mogło zmienić jak te paciorkowce zostaną zniszczone? To taka sytuacja, że dosłownie nie wiem kto może być specjalistą w tej sprawie.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
jak lekarz mi przepisywał antybiotyk powiedział, że te paciorkowce są jeszcze w niegroźnej ilości, że w sumie to każdy ma paciorkowce. Na wyniku badań liczebność była napisana Liczebność: x x To jest niemożliwe bym miała zdrowe zatoki bo mnie właśnie bolą zatoki przynosowe, szczękowe i cała reszta. Z drugiej strony niemożliwe bym czegoś w mózgu nie miała bo mam objawy jakiegoś guza itp. Dlatego manewruję na razie między laryngologiem, neurologiem, rodzinnym i dojdzie teraz endokrynolog. Znalazłam jeszcze innych lekarzy w tych dziedzinach i mam nadzieję, że oni mi pomogą Czytałam, że nawet zdiagnozowali u pacjentów nowotwory, o których tylko czytali… Czytaj więcej »
aneta
Gość

Przepraszam Natalia, ale tak w stu procentach nie śledziłam wszystkiego co pisałaś nt swojego zdrowia i symptomów które masz, ale tak siedzę i trochę szperam co mogą oznaczać Twoje objawy…czy któryś z lekarzy skierował się do diagnostyki ucha wewnętrznego (np. Choroba Meniere’a)…przepraszam, nie jestem lekarzem i w ogóle się na tym nie znam…nie chcę siać zamętu 🙁 chciałabym móc pomóc

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dziękuję Aneta, jaki zamęt. Poza tym każdy zamęt prowadzi do oczyszczenia 🙂 Dziękuję bardzo za to informację, to może też być trop na wagę złota. Nie nikt mnie nie skierował na diagnostykę ucha wewnętrznego. Jedynie laryngolog u którego byłam 22.11 powiedział, że na zdjęciach z tomografii zatok sprawdził mi kanały uszne czy jak to się tak nazywa i są czyste. Wspominałam mu, że mam właśnie szumy w uszach, ale dla niego wszystko wyszło czyste i zatoki i uszy. Dziękuję za radę Aneta, na pewno przebadam ucho wewnętrzne. Bardzo tym pomogłaś.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Wstawiła mi się przypadkowo inna litera w adres mailowy i moje komentarze do Ciebie Aneta czekają na moderację. Dziękuję Aneta, jaki zamęt. Poza tym każdy zamęt prowadzi do oczyszczenia 🙂 Dziękuję bardzo za to informację, to może też być trop na wagę złota. Nie nikt mnie nie skierował na diagnostykę ucha wewnętrznego. Jedynie laryngolog u którego byłam 22.11 powiedział, że na zdjęciach z tomografii zatok sprawdził mi kanały uszne czy jak to się tak nazywa i są czyste. Wspominałam mu, że mam właśnie szumy w uszach, ale dla niego wszystko wyszło czyste i zatoki i uszy. Dziękuję za radę Aneta,… Czytaj więcej »
aneta
Gość

Nie masz mi za co dziękować…nic nie zrobiłam
Chciałabym tylko abyś jak najszybciej wyzdrowiała.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dziękuję Aneta, jesteś kochana :*

aneta
Gość

uwierz mi…nie jestem…ani trochę…za dużo mam na sumieniu.
za to Ty jesteś niesamowicie dzielną osobą..bardzo..obyś szybko wyzdrowiała

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

jak Ty masz dużo na sumieniu to ja jeszcze więcej. Jak teraz umrę to na bank idę do piekła, chyba że można tam po drugiej stronie symulować chorobę to wtedy to zrobię, że nic niby nie pamiętam i nie mogę ponieść żadnych konsekwencji, abo udam niepoczytalną haha. Nie jestem dzielna bo narzekam, a Ty nie narzekałaś na forum nawet więc jesteś bardziej dzielniejsza ode mnie.

aneta
Gość

tzn że nie czytałaś mojego listu…i komentarzy skoro uważasz że nie narzekałam i że mam mało na sumieniu.

Nie umrzesz….świeczka jeszcze długa.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

czytałam wiele razy ale nie narzekasz dla mnie, normalne że tak mówisz.

Oby nie za długa bo co mi po tym jak będę miała 90 lat, wszyscy dookoła nie żyją, a ja sucha i niedołężna

aneta
Gość
nie narzekam? to ciekawe dlaczego nie mam żadnych znajomych, nie wspominając o przyjaciołach… widzisz…ja nawet miewam myśli, że właśnie będę długo zyła…w samotności i poczuciem winy, z tym całym piętnem…tak żeby pokuta trwała…a na koniec nie będzie nikogo kto by mi szklankę wody podał…miewam naprawdę straszne myśli, czasami sama się boję ciężko jest znaleźć siłę aby myśleć że jeszcze będzie dobrze… ale może o to chodzi, aby ktoś inny nam to mówił i wierzył za nas gdy sami juz nie mamy siły…jakoś w cudze dobro łatwiej uwierzyć niż we własne… ja wierzę że Ty wyzdrowiejesz…choćby dlatego, że tu można działać… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
znam ludzi, którzy są duszami towarzystwa a nadal są samotni, nie mają z kim na poważnie pogadać. To, że nie masz wcale nie oznacza że to własnie jest z Tobą problem, serio. Kiedyś bardziej życie traktowałam na serio a teraz widzę że to wszystko są jedne wielkie jaja i dla nich się żyje (by je robić). Rozumiem Twoje obawy, ale chyba Ty się Aneta za bardzo wszystkim zadręczasz. Masz silne poczucie winy za wszystko. Mam nadzieję, że to minie, może nie szybko ale z czasem. Wiesz, w życiu różne rzeczy się zdarzają, inni przypisują że to cuda i dziwy nie… Czytaj więcej »
aneta
Gość
Ja nie spodziewam się niczego dobrego, przeciwnie – oczekuję już tylko najgorszego, nie zniosę więcej rozczarowań.Kolejne mnie zabije ostatecznie. Pamiętam Twoją radę, ale nie stosuję jej, nie będę się jeszcze bardziej oszukiwać, całe zycie się oszukiwałam, myslałam że jestem w porządku, ze staram się być dobrym człowiekiem – to nie prawda. Byłam jestem i bede złą osobą, jestem beznadziejna szmata i nic tego nie zmieni. Skoro nawet ksiądz mi tak powiedział, to już nie ma sensu się łudzić.Ja już nie wierzę że kiedykowliek cokolwiek dobrego mnie spotka, po prostu w to już nie umiem uwierzyć. DLatego jest mi strasznie ciężko… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Aneta, wiedz jedno, że nie pomagasz nikomu mówiąc „och będzie dobrze, nie przejmuj się” albo „inni mają gorzej, weź się w garść”. To są najgorsze bzdety. Pomagasz samą rozmową, zainteresowaniem drugą osobą. To jest pomoc a nie jakieś rzucenie będzie git i adieu. Dołączenie się do wylewania żalów jest ratunkiem. Olej co batman powiedział. W ogóle nawet jego słowa nie powinny do Ciebie dotrzeć ani urazić. „Kto jest bez grzechu…” Cwaniak sam pewnie może mieć coś za uszami skoro innych tylko tak potrafi posumować. Zresztą kto tam ich słucha. Wiesz ile razy oni i cała ich wspólnota nazwała mnie satanistką… Czytaj więcej »
aneta
Gość
Wcale nie umiem pomagać. W ciągu paru tygodni od wielu soób usłyszałam że jestem egoistką, widzę tylko czubek własnego nosa, myślę tylko o sobie…itd. I to prawda, wszyscy odeszli – zbieg okoliczności?nie sadze. Nie bede tak mówiła, kiedyś próbowałam wytrzymałam 3 dni i wysmialam sama z siebie, bo nimi z jakiego powodu mialabym uwazac siebie za najlepsza, w niczym nie jestem najlepsza, kiedyś wydawało mi się ze jestem cos warta to zycie szybko sprowadziło mnie do parteru i mialo racje, bo ja nic nie znacze. I tez chcialam sie zabic, ale szmacie zabraklo ostatecznej odwagi.Widocznie jeszcze za krótko zyje z… Czytaj więcej »
lulu
Gość
aneta po co takie wielkie słowa?: wcale, wielu, i to prawda, wszyscy, nie sądzę, w niczym, nic, miało rację, ostatecznej, nigdy, szmata, nie wybaczę, zniszczyłam życie? zamiast nich można użyć: trochę, kilku, być może to prawda, nie wiem, niektórzy, w niektórych, tym razem, jeszcze nie teraz, zwątpiłam w siebie, ja jestem mądra dziewczyna, nie umiem wybaczyć, popełniłam kilka błędów. Wtedy by to brzmiało tak: „Trochę nie umiem pomagać. W ciągu paru tygodni od kilku osób usłyszałam że „jestem egoistką, widzę tylko czubek własnego nosa, myślę tylko o sobie…itd.” Być może to prawda, niektórzy odeszli – zbieg okoliczności?nie wiem. Nie bede… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Aneta, nie nazywaj siebie szmata!!! Jeśli Ty jesteś szmata to ja rasowa dzi wka, idąc Twoim tokiem myślenia. Z jedną różnicą, Ty chociaż czegoś żałowałaś, a ja jeszcze się cieszyłam i nadal i zęby wietrzyłam z uciechy że mogłam „to” zrobić. I kto tu ma gorsze piętno? Kto jest brudniejszy, ohydniejszy? Kogo Bóg prędzej ześle do piekła? Ciebie czy mnie skoro ja nawet dziękowałam mu za temperament, a narzekałam na kłodę chłopaka? Nie wiem co sprawić byś zaczęła postrzegać siebie inaczej. Spróbuj spojrzeć na to, że masz już w życiu doświadczenie. Kochana Anetko jedynie problem jest w tym, że nie… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

aha Anetka, i jeszcze żeby było ciekawiej, ja szmata miałam więcej niż 1 partnera to dopiero przebieg nie? Jesteś najlepsza ale w to nie wierzysz. To wyjdź z założenia, że „Bóg to ja” mówiąc jestem najlepsza mówisz, że Bóg w Tobie jest najlepszy.

aneta
Gość

nie wiem co mam Wam odpowiedzieć… ;( po prostu nie wiem….
jesteście takie dzielne…

Oliwia
Gość
Oliwia
dziewczyny dla własnego dobra przestańcie prać brudy ….było co było, a jutro jest nowy dzień. Nie ważne co robiłaś z jakimś chłopakiem, ile razy i ilu ich było- to jest sprawa do pogadania między Wami a spowiednikiem. Nie jest to powód by umniejszać sobie wartości, by cierpiało Wasze ego, dla Boga jesteście wyjątkowe- to tylko człowiek drugiego człowieka może nazwać szmatą, Bóg na pewno by tego nie wymyślił. Tylko człowiek bez grzechu może rzucić w Was kamieniem i nazwać szmatą. A według mnie w tym temacie nie ma człowieka 100% czystego, bo czystość to nie tylko czyny, ale i zamiary,… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dziękuję Aneta, jaki zamęt. Poza tym każdy zamęt prowadzi do oczyszczenia 🙂 Dziękuję bardzo za to informację, to może też być trop na wagę złota. Nie nikt mnie nie skierował na diagnostykę ucha wewnętrznego. Jedynie laryngolog u którego byłam 22.11 powiedział, że na zdjęciach z tomografii zatok sprawdził mi kanały uszne czy jak to się tak nazywa i są czyste. Wspominałam mu, że mam właśnie szumy w uszach, ale dla niego wszystko wyszło czyste i zatoki i uszy. Dziękuję za radę Aneta, na pewno przebadam ucho wewnętrzne. Bardzo tym pomogłaś.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

może to jakiś rak zatok a laryngolog poprzedni zwyczajnie nie rozpoznał. Czytałam, że taki nowotwór zdarza się rzadko więc może w swojej praktyce lekarskiej jeszcze nie spotkał się z czymś takim. Jeszcze został mi jeden laryngolog i neurolog. Jutro do obu z nich zadzwonię.

lulu
Gość

to nie rak nie wymyślaj najgorszego, masz coś z przepływem krwi w twarzy, pytanie co i dlaczego

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

mam też nadal tę śmierdzącą wydzielinę, którą muszę spluwać cały czas, od niej jest mi już tak niedobrze. Przełykać śliny nie można bo się ją czuje, zapycha całe gardło w dodatku z żarciem leci do żołądką, co za śmietnik się musi tam robić

lulu
Gość

też obstawiam zatoki i tą wydzielinę, coś lub ktoś ją musi powodować

aneta
Gość

a może po prostu to nadciśnienie tętnicze…ale inna choroba z tym związana

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ja obstawiłam, że może to być chora tarczyca i chore zatoki mimo że tamten laryngolog upierał się, że wszystko jest ok z nimi.

T
Gość

lepeij szukac innego lekarza

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

w innej dziedzinie czy innego w podanych powyżej?

cherry
Gość
cherry

Natalia a nic Ci sie nie poprawiło?mówiłaś wcześniej, ze trochę tak?teraz znowu wróciło?wiem, ze to pewnie głupia rada, ale jak to sa zatoki to próbowałaś takich mega gorących okładów na te miejsca gdzie Cie boli?

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ulgę w bólu przyniosły mi te leki kortykosteroidowe ale bez nich całkiem leżę. Kończę je za 4 dni i zacznę antybiotyk, ale po 8 dniach kuracji antybiotykowej nie mam leków i ból znowu powróci. Mimo że biorę leki to nadal mam ataki silnych bóli głowy leki powodują tylko tzn pomagają mi w tym, że te ataki nie wystepuja caly czas, ale kilka razy na godzinę, a czasami na kilka. Dziś miałam tak, że miałam kilka bardzo ostrych ataków zawrotów głowy z bólami. Tak próbowałam ale nic nie pomogło 🙁

AlaJ
Gość

Skończyłam dziś Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej węzły. Węzeł, który mam na myśli zaczął rozwiązywać się na początku odmawiania. Wczoraj został rozwiązany. Co z tego wyniknie? nie wiem, ale jakby to miał być zbieg okoliczności to dziwne, prawda?
bardzo Natalio martwię się o Twój stan zdrowia. to też jest swego rodzaju węzeł.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dziękuję Ala, ja w święta też poszczę za Ciebie i Twoja sprawę, w sumie to ogólnie za Ciebie 🙂 Hmmm to szybko zaczął się rozwiązywać. Może zostałaś naprawdę wysłuchana? No nie wiem, widoczna była jakaś ingerencja z góry? W pon. robię dodatkowe badania i umówię się po świętach z innym lekarzem, ten już musi mi w końcu pomóc. Dziękuję :*

AlaJ
Gość
Opiszę Ci to, bo sprawa jest bardzo dziwna. Jakby to powiedzieć, jeśli chodzi o takie rozwiązanie węzła, to nie musi okazać się szczęśliwe 😉 dla mnie ważne, że rozwiązane, tak uważam. Tylko tak, że wczoraj wieczorem coś się okazało, w nocy nie spałam z ekscytacji, jak zasnęłam to śniły mi sie koszmary. Bo to wcale nie okazało się miłe. Jednak jeśli chciałabyś wiedzieć jak wyglądają sytuacje w Twojej firmie (teoretycznie mówię) i sprawa rozwiazałaby się tak, że dowiedziałabyś się, iż np. księgowa pobiera pieniądze z kasy, to nie byłoby miłe, ale byłoby to rozwiązanie i lepiej wiedzieć nawet jeśli potem… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dziękuję Ala :* Ja odmawiam Koronkę do Boga za Ciebie, czyli ogólnie w Twoich jakichkolwiek potrzebach 🙂 Kończę przed sylwkiem więc to tak na nowy rok. Hmmm jeśli chodzi o tę nowennę to można chyba modlić się za innych tyko formując no nie wiem np. ” za rozwiązanie węzła X osoby”. jakiegokolwiek co zniewala albo jeśli ma jakieś problemy.

AlaJ
Gość

Tak można 😉

daria.np
Gość
daria.np

ja tez dzis koncze nowenne do MB rozwiazujace wezly ale moj wezel sie nie rozwiazal i jakos sie nie zapowiada:p

lulu
Gość

nie rozwiąże się tylko Matka Boża go rozwiąże, u mnie jeden rozwiązał się po dłuższym czasie od zakończenia nowenny, nawet już o tym zapomniałam, potraktuj tę modlitwę jak lokatę albo depozyt

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

a może by i tak się rozwiązał bez modlenia się, po prostu naturalnie. No nie wiem, mam wątpliwości :/

lulu
Gość

nie rozwiązał by się sam, rozwiązał się w ostatniej chwili

daria.np
Gość
daria.np

mam nadzieje, ze kiedys Matka Boza go rozwiaze:p

cherry
Gość
cherry

Ja wczoraj zaczęłam tą nowennę za waszą radą 🙂

aga
Gość

Natalio , tak jak obiecałam Ci kiedyś , dopisałam Ciebie / Twój problem do mojej intencji , na mszę św.zbiorową Św. Rity , która odbędzie się 22.12.2014 – poz. 951 wpisana 20.12. możesz zerknąć na stronie .
Do Anety ( która poszukuje pracy ) -Ciebie również dopisałam .
Pozdrawiam

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dziękuję Ci Aga bardzo jak tylko mogę. To dla mnie znaczy wiele :* Jesteś kochana i bardzo dobra dla mnie. Pamiętam o Tobie w mojej nowennie pompejańskiej. Dziękuję :*:* ściskam Cię. To już jutro! 🙂
Pierwszy raz ktoś dopisał mnie w intencję na mszę św.! DZIĘKUJĘ :* Jestem podekscytowana,
O tej godzinie też będę się modlić również w Waszych intencjach i za Was.

Janek
Gość

Króluj Nam Chryste. Wiadomo jest, że z dobrego drzewa będzie dobry owoc i wiadomo także, że ze złego drzewa nie będzie dobrego owocu. Palenie papierosów jest złe i przynosi zły owoc. Tak samo picie wódki czy grzeszne życie. Kochajmy Jezusa i Maryję a Oni wyprostują ścieżki nasze. Nowenna Pompejańska jest nie do odparcia i bardzo skuteczna. Można też prosić dusze w czyśćcu cierpiące o pomoc i zamówić dla nich nowennę tj 9 Mszy Świętych w intencji „Dusz Czyśćcowych”. Zobaczycie, że skuteczna pomoc nadejdzie bardzo szybko. Błogosławię Wszystkim.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Hej Janek, pisałam do Ciebie pod świadectwem, ale nie wiem czy przeczytałeś. Przeprosiłeś mnie 1 grudnia pod świadectwem Lidii, spoko nie gniewam się, nie odpisałam bo nie zaglądałam na komentarze pod tamtym świadectwem. Również przepraszam jeśli Ciebie obraziłam. Dziękuję

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dzień dobry ludziki, ogłoszenie parafialne:

dzięki Adze, dziś o godz. 18.00 odbędzie się msza św. zbiorowa w intencji Agi, mojej i Anety. Jeśli ktoś ma czas i chęci to będę wdzięczna za dołączenie się,ponieważ zamierzam modlić się w tej godzinie za Was i Wasze potrzeby więc swoją modlitwą wspomożecie moją jak również Agi i Anety i szybciej trafi do Boga 🙂 „Bo gdzie dwóch lub trzech jest zebranych w moje imię, tam jestem wśród nich”.

Dziękuję

aga
Gość
Dzięki kochana , nie wiesz jak jestem Ci wdzięczna – szczególnie dziś kiedy odebraliśmy pismo z urzędu – i jestem podłamana (wielka kwota ) która może rozłożyć firmę – i za co ? Za głupie , durne przepisy , za to ,że nieudolny rząd próbuje łatać dziurę , i musi zbierać na rozpasanych posłów. Jestem pracownikiem tej firmy i powiem Wam ,że na prawdę właściciele są w porządku – ludzie tu pracują po 15 lat – to chyba o czym świadczy. Nie chcę na razie opisywać szczegółów, w świadectwie opiszę , bo duża część mojej modlitwy została wysłuchana – nowa… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dziękuję Aga :* będę pamiętała o Tobie w modlitwie, dziś się obudziłam i pomyślałam, że może jednak modlitwy zostają powoli wysłuchiwane 🙂 jeszcze raz dziękuję, mam nadzieję, że moje nabożeństwo zostanie przyjęte i wysłuchane i problemy w firmie szybko się rozwiążą i nie będzie przegranych wśród niewinnych. Powodzenia i również pozdrawiam

aneta
Gość

modliłam się za Ciebie, lulu i darię.np…
i mam łzy w oczach…
nie wiem co powiedzieć…:*

lulu
Gość

uśmiechnij się 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dziękuję kochana Anetko, też za Ciebie się modliłam 🙂 i za resztę kobiet i mężczyzn 🙂

aga
Gość

Bardzo bardzo dziękuję , mocno wierzę ,że wszystko pomyślnie się zakończy . Wtedy kiedy prosiłam o modlitwę , pomogło bo jakimś cudem udało się korespondencję przeciągnąć o 2 tyg. a w naszym przypadku te ostatnie dni grudnia są decydujące – bo 9 dni dzieli nas od przedawnienia , także jeśli mogę prosić Was o małe westchnienie do Boga przez te 9 dni będę wdzięczna bardzo . Odwdzięczę się modlitwą .

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

podejmę dziś nowennę za rozwiązanie tej sprawy

Asias
Gość

hmmm, taka nowenna 😉

aga
Gość
Nie wiem jak Ci dziękować , zwykłe dziękuje to mało. Dzisiaj ze względu na to ,że nie bardzo myślę przez ten problem , nie mogę nic mądrego odpowiedzieć i podziękować tak jak bym chciała . Ale powiem Ci ,że po swoich doświadczeniach , wiem, że dobro i bezinteresowność powraca . Bardzo bardzo Ci dziękuję , jesteś naprawdę dobrym człowiekiem – i nie mówię tego w odniesieniu do Twojego postanowienia o modlitwie za mój problem , ale to daje się wyczytać między wierszami w Twoich komentarzach . Ty jest prawdziwa – a to w dzisiejszym świecie rzadkość. Na razie nie ustaję… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Aga nie musisz mi dziękować bo nie ma za co, to ja powinnam Tobie dziękować ale chyba i tak nie potrafię Tobie złożyć dostatecznych podziękowań 🙂 Dziękuję również za miłe słowa, ale to właśnie Ty jesteś dobrym człowiekiem, przykładem. Mam nadzieję, że moja nowenna pomoże. W końcu to chyba nie przypadek, że właśnie 9 dni dzieli was od przedawnienia bo właśnie tyle czasu potrzebuję na nabożeństwo do Matki Bożej rozwiązującej węzły, Twój węzeł 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dziękuję wszystkim za udział w nabożeństwie, było mi niezmiernie miło i wspaniale móc modlić się za Was dziewczyny plus wszystkie osoby, które za mnie się modliły, dziękuję i życzę mnóstwo łask i błogosławieństwa :* 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

dziękuję Aga za mszę św. nie była ona tylko za mnie, ale za nas wszystkich :* to tak jak byśmy wszyscy razem się wybrali 🙂

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Jest jedna dziwna rzecz. Od dwóch dni nie mam szumów usznych, nawet najmniejszych, Zawsze miałam, nawet odrobinkę, a teraz drugi dzień i nic, uszy w środku mnie bolą, ale żadnego szumu. Jeśli się pojawią dam znać bo boję się, że to jeden objaw poszedł w utajenie, ale jest to bardzo dziwne bo zwyczajnie nie zanosi się bym dostała szumu mimo bolących uszu. To aż niemożliwe by modlitwy za mnie zostały w tak najmniejszej części wysłuchane. To po prostu niemożliwe. Dziękuję wszystkim :*

luko
Gość

To się trzeba cieszyć. Widzisz masz modlitwy zostały już trochę wysłuchane. Są juz jakieś efekty:-)

luko
Gość

*nasze

AlaJ
Gość

Wesołych Świąt Wszystkim! :* Szumy w uszach to koszmar. a Natalia należy do tych, co wierzą, że komuś się poszczęści, wysłucha a jej nie 😉 Tak, to się wydaje nie do uwierzenia, ale odważmy się wierzyć.
Trzymajcie się!

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dziękuję, wesołych świat Ala 🙂 No nie wiem właśnie szumy powróciły, a już było tak dobrze bez nich 🙁 Dobranoc

AlaJ
Gość

Obawiałam się tego, miałam takie przeczucia, ale myślę też, że coś może mijać po prostu stopniowo.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Aga jak się mają Twoje sprawy związane z tym urzędem, firmą? Coś się już wyjaśniło?

aga
Gość
Dzięki , że pamiętasz . No niestety nie udało się , 30-go „dorawali” jedną ze wspólniczek w miejscu zamieszkania – która mimo ,że miała zapowiedziane -a by nikomu nie otwierać – otworzyła drzwi i wszystko szlak trafił . Bo w tym wypadku, gdzie brakowało 2 dni do przedawnienia , musieli zacząć egzekucję i zawiadomić o niej . Jak przyjechali do firmy to ich odprawiłam , powiedziałam ,że szefostwo wyjechało na sylwestra , a oni nie dali za wygraną i szukali po miejscach zamieszkania – normalna łapanka w państwie prawa – istne diabły wcielone . Ale trudno – to była jedna… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
dziękuję za dobre słowo bo już zwątpiłam, że znowu nie zostałam wysłuchana, modliłam się nowenną za Ciebie mam nadzieję, że dalej będzie łatwiej i się wszystko ułoży jak najlepiej. Dziękuję serdecznie za modlitwę, czyli z 6/7 również będę się modlić z Wami z mojego miejsca za Was wszystkich. Tak, weszłam. Dość ciekawa, czytam codziennie, dużo myślę nad tym co jest napisane. Sporo można się dowiedzieć. Czasami znajduję odpowiedzi na swoje pytania, dziękuję za tę stronę :* Jestem po 8-dniowej kuracji antybiotykiem na te paciorkowce co wyszły mi w badaniu nad wymazem z gardła. Nic nie pomogło chyba, dostałam po kuracji… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

UWAGA!!! Postanowiłam dokończyć moją historię zdrowia pod tym świadectwem, ponieważ pewnego dnia jeśli ktoś wpisze w wyszukiwarkę podobne objawy i wyświetli mu się ta strona będzie wiedział co robić.
U mnie okazało się jednak, że mam guza mózgu. Nie wiem jakie czeka mnie leczenie na chwilę obecną, czekam na decyzję lekarzy. Jestem badana również pod kątem drugiego guza tym razem krtani lub tarczycy. To dopiero łaski, nie? 🙂 Dziękuję wszystkim za miło z wami spędzony czas!

Hanka
Gość

Natalko ciezka wiadomosc,czesto mysle o Tobie postaraj sie mimo wszystko zaufac Panu Bogu.
A z innej beczki jak sie wabi Twój piesek,o którego tak walczyłas.Serdecznie pozdrawiam

AlaJ
Gość

Jak na forum katolickie, to po przedstawieniu diagnozy przez Natalię powinny się zainteresować rożne osoby jakąś formą pomocy modlitewnej. nagle wszyscy zniknęli 🙁 bo jak do wywalania to mocno się zbierali w kupę. dziwne 🙁

lulu
Gość

100% racji

wiem wszystko:)
Gość
wiem wszystko:)

Mnie akurat to nie dziwi, panna natalia sama sobie zapracowała na brak sympatii dużej grupy ludzi na tej stronie.

Joanna K.
Gość
Joanna K.
AluJ, wiem, że wiele osób już wcześniej deklarowało pomoc w formie modlitwy za Natalię, więc ta krytyka jest zupełnie niepotrzebna. Możesz jako serdeczna koleżanka poprosić o modlitwę za Natalię, wiele osób na pewno podejmie taką modlitwę. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby i Natalka poprosiła o wsparcie. Jeśli prawdą jest to co pisze, na pewno bardzo będzie potrzebowała naszych modlitw i pociechy. Niestety, często „nic nie wiem” kpiła sobie z problemów innych i chyba stąd ta konfuzja. Wszyscy popełniamy błędy, abyśmy tylko potrafili wyciągnąć z nich naukę:-) Natalia ( jeśli to czytasz) deklaruję, że chociaż raz w tygodniu będziesz w… Czytaj więcej »
AlaJ
Gość
Oczywiście, wiele się osób modliło. Ale teraz Natalia sama na pewno nie może poprosić o modlitwę ja się załamała jej wiara? ja owszem mogę, bo nadal jestem na tym samym etapie co kiedy zaczęłam zaglądać na to forum. ani mi się wiara dzięki zamieszczanym tu świadectwom nie pogłębiła, ani nie załamała. W sumie mam pustkę na ten temat, nadal. Jako starsza od Natalii czuję się odpowiedzialna, żeby ta pustka jeszcze całkiem nami nie zawładnęła. Dlatego póki co trzymam się modlitwy, ale nie już tak długiej jak NP. cóż.. jako poszukująca dalej, to oczywiście sama deklaruję modlitwę za Natalię co dziennie… Czytaj więcej »
AlaJ
Gość

aha, przy okazji, czy ktoś z Was coś wie o modlitwie do św. Judy w sprawach beznadziejnych? ja się spotkałam z czymś takim, że odmawia się ją przez np. 9 dni, w tym czasie wykładając kartki z nią codziennie w iluś kościołach. To chyba nie jest uznane przez Kościół? wygląda jak fake, jakby forma łańcuszka 🙁

BASIA
Gość

AlaJ modliłam się tą nowenną do Judy Tadeusza jes skuteczna i wiesz co? odmawiałm ją bez przepisywania i zanoszenia do Koscioła .

AlaJ
Gość

dzięki. właśnie o to pisanie mi chodzi, może to ktoś wymyślił dodatkowo. bo sama modlitwa jest na pewno legalna 🙂

Joanna K.
Gość
Joanna K.
Co mogę Wam dziewczęta poradzić? Nie można walczyć z Bogiem przez całe życie. Z mocą Jezusa i w Jego Imię oddalcie (a właściwie przegnajcie z całą mocą, siłą i przekonaniem) złego czorta ze swojego życia, wyznajcie grzechy na spowiedzi i zacznijcie życie od nowa. Najpierw proście Jezusa, by ulitował się nad Wami. Znajdźcie cel, pokonajcie lenistwo, kłamstwo, gniew, żądze i inne grzechy ciężkie. Jeśli będzie źle, jeśli grzech będzie Wami kierował, jeśli chcecie się uwolnić od złego, jeśli w życiu się nie układa, powtarzajcie sobie słowa: „W imię Jezusa Chrystusa nakazuję ci, zły duchu, odejdź precz!”, „W imię Jezusa nakazuję… Czytaj więcej »
AlaJ
Gość

dziękuję za porady Joanno 🙂 wprawdzie nie jestem dziewczyną 😉 Zawierzyć życie? wprawdzie bardziej mi chodzi teraz o życie Natalii. Wiele rzeczy jest realnych do zrobienia, ta spowiedź nadal nie. sprawy „czorta” to czasem mi się żartem wydają. ale może modlitwa wystarczy..

Joanna K.
Gość
Joanna K.

Alu, o życiu piszę w sensie powierzenia Bogu tego życia doczesnego, naszej egzystencji ziemskiej, no wiesz, w domyśle Błogosławieństwa Bożego. Przykro mi, ze z tą spowiedzią nie możesz ruszyć, ale widocznie masz powód. U mnie NP i spowiedź (generalna) przyczyniły się do zmiany życia, sposobu myślenia, pracy nad sobą itd. A z tym czortem to nie żart. Zachęcam do posłuchania wykładów egzorcysty ks. Glasa i ks. Chmielewskiego. Od siebie dodam, że Imię Jezusa wypowiadane w okolicznościach jw. pisałam, naprawdę jest pomocne. Przegania złe moce, złe myśli, złe nastroje i dodaje nam sił.
Życzę wielu Łask Bożych.

AlaJ
Gość

Ach, jak to dziwne zerknąć na „stary” wątek 😉 Kiedy wszystko już wygląda inaczej. wiele się zmieniło od czsu tych rozmów. Z dziwnym uczuciem patrzę jak wtedy jeszcze (od bardzo dawna) ta spowiedź była dla mnie tylko abstrakcją, sprawą nie do przeskoczenia. myślałam, że już tak zostanie. A zdrowie Natalii też wygląda już nieco inaczej.

JolaJ
Gość

Przykro mi Natalio z powodu takiej diagnozy .Wierzę ,że dasz radę przezwyciężyć chorobę . Módl się i zaufaj Bogu.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij