Kamil: Kiedy nie było dużo nadziei, zdecydowałem oddać się w opieke Matki Bożej z Pompejów

Kiedy nie bylo duzo nadziei, zdecydowalem oddac sie w opieke Matki Bozej z pompejow, odmawialem jej nowenne z wielka wiara i nadzieja. W cudowny sposob moja prosba zostala wysluchana, zdalem moj egzamin z dobrymi wynikami.Przeczytaj Kamil: Kiedy nie było dużo nadziei, zdecydowałem oddać się w opieke Matki Bożej z Pompejów
Przeczytaj całość

Marek: Pokonuję grzech nieczystości

Mam na imie Marek mam 32 lata i niedawno skończyłem odmawiać nowenne w intencji zerwania z grzechem nieczystości, nieczystości w sferze cielesnej.
Przeczytaj całość

Bogusława: moja druga nowenna

07 listopada skończyłam moją drugą nowenne pompejańską, prosiłam o dobrego, wierzącego męża dla mojej córki. Intencja na razie nie została wysłuchana ale moja córka bardzo się zmieniła, mateczka skruszyła jej twarde nieskore do zgody serce, jest teraz bardziej wyrozumiała i spokojna.Przeczytaj Bogusława: moja druga nowenna
Przeczytaj całość

Agnieszka: Codzienna opieka i łaskawość

Teraz odmawiam kolejną i zostało mi już tylko kilka dni do zakończenia części dziękczynnej - ta nowenna jest odmawiana bez przerw. Oczywiście są dni, że jestem mniej skupiona i nie potrafię odciąć się od rozmyślań nad moimi innymi przyziemnymi sprawami podczas modlitwy, ale staram się...
Przeczytaj całość

Małgorzata: świadectwo uzdrowienia córki

Kiedy modliłam sie Matka Boska pokazała mi jak bardzo cierpiała podczas męki Swego Syna,,,tak bardzo Ją rozumiałam ,bo tak cieżko jest patrzec na cierpiące swoje ukochane dziecko i nie móc nic zrobić !!kiedy modliłam sie w drugiej części ,dziękczynnej ataki bólowe były coraz rzadsze,brała mniejsze dawki leków,a kiedy zakończyłam modlitwę ataki całkiem ustały
Przeczytaj całość

Patrycja: otrzymane łaski

Szczęść Boże!
Chciałam się podzielić świadectwem tej pięknej modlitwy różańcowej jaką jest Nowenna Pompejańska. To jest moje drugie świadectwo na tej stronie i zamieszczam kolejne.
Otóż jestem młodą nauczycielką (świeżo po studiach) i jak sami wiecie w dzisiejszych czasach trudno o pracę w swoim zawodzie. Wcześniejsze swiadectwo , które umieściłam na tej stronie też dotyczyło pracy w zawodzie i stało się.. sierpień 2013 rok , otrzymuje telefon z Wydziału Edukacji (w mojej niewielkiej miejscowości) o tym, że jest kilka godzin w szkole i czy jestem chętna od 1 września rozpocząć pracę.. to było coś pięknego. W ciągu roku szkolnego jednak różnie bywało , dochodziły mnie słuchy , że mają redukować etaty, że słaby nabór się szykuje itd itd, niewiele myślac złapałam za różniec i znowu zaczęłam odmawiac nowennę pompejańska, mimo tego wszystkiego czułam spokój na duszy w odróznieniu od innych pracowników w szkole , którzy chodzili zmartwieni utratą pracy czy redukcją etatów. Nowenną rozpoczęłam w styczniu br. prosząc Mateńkę aby dała mi szanse pozostac w szkole , bym mogła się rozwijac nawet nie tylko w tej jednej szkole , gdzie ucze młodzież z technikum, ale zawsze jakoś moim marzeniem było uczyc dzieciaki w podstawówce, gdzie zaczyna się wszystko od zera.. Mijał czerwiec, lipiec – ze swojej szkoły nie dostawałam odpowiedzi , czy znajdą się dla mnie godziny , czy też nie stres i strach narazstał z dnia na dzień czy będę dalej pracowac w szkole , czy tez nie.. Mimo to odmawiałam już kolejną nowenna o tym by zostać trenerem drużyny, byłam świeżo po kursie, pełna zapału i przede wszystkim sport to moja pasja od dziecka.. Nadszedł sierpień iiii pod koniec miesiąca dostałam odpwoiedź z mojej wcześniejszej pracy, ale i też nową oferte pracy z innej szkoły – podstawowej , od razu wiedziałam , że jest to działanie Matki Boskiej ponieważ obok sali gimnastycznej na ścianie wisiały obrazki propoagujące piłkę ręczną – czyli moją dyscypline sportu! Mało tego w międzyczasie zadzwonił telefon od drużyny, w której wcześniej trenowałam z ofertą pracy pierwszego trenera w drużynie! Wspomne jeszcze, że modlac się w intencji znalezienia pracy w zawodzie trenera ostatni dzień częsci błagalnej przypadł na Święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny natomiast ostatni dzień w częsci dziękczynnej przypadł na 27 czerwca czyli – Matki Bożej Nieustającej Pomocy. I jak tu nie wierzyc w moc modlitwy? Strszanie się ciesze , że „z góry” pokierowano mną tak , abym mogła trafic na tą przepiękną modlitwe. To, co działo się podczas jej odmawiania jest niewiarygodne wręcz i nie tylko to, że wypełniła się ona tak jak się o to modliłam, ale otrzymałam wiele innych łask , a przede wszystkim poszłam do spowiedzi i to po kilku latach, to jest niesamowite uczucie, życ z Bogiem. Serdecznie wszystkim polecam odmawianie Nowenny , dodaje dużo spokoju, często trafiają się takie rzeczy o których nie mamy pojęcia , a są one działaniem Matki Boskiej. Dziękuję wszystkim za składanie świadectw, które bardzo mobilizują i podnoszą na duchu oraz dają nadzieje. W chwilach zwątpienia polecam Koronke do Miłosierdzia Bożego oraz modlitwę „Jezu, Ty się tym zajmij”.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Patrycja: otrzymane łaski"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość

Serdecznie gratuluję 🙂

M
Gość

Chwała Panu! 🙂

Sylwia
Gość
Sylwia

Ja też gratuluję! Z tego co widzę, to świadectwa otrzymania pracy są ostatnio najczęściej pojawiającymi się na tej stronie! To dodaje otuchy!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!