Hanna: Moja nowa droga

Kochani,dziś w Święto Królowej Różańca Świętego postanowiłam złożyć moje małe świadectwo, składając tym samym podziękę naszej Mateńce za ostatnie czasy mojego życia. Nowennę rozpoczęłam prawie dwa lata temu i odmówiłam ją kilka razy, nie liczyłam ile, bo od dwóch lat na różańcu modlę się stale. Tak jak i wielu z Was, dziwnie do niego przylgnęłam. Od tego czasu w moim życiu dzieją się malutkie cuda. Po pierwsze spokorniałam i daje mi to dużo radości. Staram się w ludziach znaleźć coś dobrego, mimo, że często nie jest łatwo. Jest mi łatwiej przebrnąć dzień spełniając chociaż malutkie dobre uczynki. Jestem jak mi się zdaje lepszym człowiekiem niż byłam, chociaż czuję że to wciąż mało, to i tak jest to dla mnie wiele. Dziękuję z serca naszej Mateńce, bo każdego dnia czuję jej opiekę, mimo ,że moje główne problemy, o których rozwiązanie się modlę, jeszcze się nie zabliźniły. Ale ufam w siłę Waszej i swojej modlitwy, więc trwam przy różańcu.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Hanna: Moja nowa droga

  1. Ja też modle się różańcem i tak myślę , że niedługo napisze swoje pierwsze świadectwo, bo mam za co PANU JEZUSOWI I MATCE BOŻEJ DZIĘKOWAĆ. Moja główna intencja się jeszcze nie wypełniła , ale głęboko wieżę że nadejdzie taki dzień w moim życiu. Tak jak piszą wszyscy na tym forum nowenna pomaga są małe cuda , a może wielkie , uspokaja wewnętrznie człowieka niesie nadzieje i radość. ZACHĘCAM WSZYSTKICH DO MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ

  2. też modle się na różańcu , od jakiegoś czasu stał się on dla mnie czymś więcej niż tylko poświęconym akcentem . Mam pewne intencje a teraz kiedy moje życie strasznie się pomieszało i jak każdy człowiek mam poważne obawy tym bardziej go odmawiam . Nie ma co rozliczać jak często , doszłam do wniosku że , to już najmniej ważne , ale czuję jego moc jeszcze jak nigdy dotąd pokładam w nim nadzieję , i wiem, ze ta najstraszniejsza burza przejdzie

A Ty co o tym myślisz? Napisz!