Mariusz: Czuję moc która mi pomaga

Witam mam na imię Mariusz i mam 23 lata. Od 14 roku życia byłem uzależniony od masturbacji. Myślałem że jak znajdę dziewczynę to, to minie. Niestety nie. Później ożeniłem się i znowu miałem nadzieję że mi przejdzie, ale znowu bez sukcesu. Wkoncu się poddałem. Któregoś razu słuchałem konferencji pewnego pana. Powiedział że usłyszał od kogoś o nowennie pompejańskiej, że jest lekiem na wszystkie problemy i spróbował. Dał świadectwo że ta nowenna ma niezwykłą moc.
Read More

Marta: Nauka syna w szkole

To jest moja juz druga nowenna teraz modlilam sie zeby syn dobrze radzil sobie w szkole oraz zeby Maryja obdarzyla go jakims talentem . Jeszcze kilka miesiecy temu mialam z nim straszne problemy nie wiedzialan czy poradzi sobie w szkole postanowilam odmowic nowenne .
Read More

Andrzej: Miłość rodziców

Odmówiłem kilka nowenn. Chciałem podzielić się dziś tym, co dostałem w pierwszej. Spokój, bliskość z Maryją i Jezusem oraz spełnienie intencji. Modlitwa była o miłość dla rodziców. Może to dla Was dość normalne. Nie wiem. Ja jeszcze rok temu, a miałem wtedy 28 lat nie mógłbym powiedzieć, że kiedykolwiek widziałem ojca uśmiechającego się do matki. Tak samo w drugą stronę.
Read More

Katarzyna: Różaniec wciąga niesamowicie.

Witam wszystkich bardzo serdecznie A szczególnie odmawiajacych NP. O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie 1,5 roku temu z gazety religijnej. Nie od razu zaczęłam ja odmawiać, chociaż nie ukrywam ze bardzo mnie to zaciekawiło i odpisalam nawet sposób odmawiania.
Read More

Dominika: ‚Ty dalej odmawiaj różaniec’

Kiedyś na mszy Świętej przed ołtarzem Miłosiernego Pana Naszego Jezusa Chrystusa prosiłam o siłę abym mogła zacząć i dokończyć Nowennę brakowało mi obecności Maryi
Read More

Sabina: cudowne ocalenie

Dnia 1 stycznia 2014 r.rozpoczęłam modlitwę nowenna pompejańską za moją Mamę. Chciałam poprzez tą modlitwę wyrazić swoją miłość do niej i dziękczynienie za jej ofiarę życia dla mnie. Mama cieszyła się dość dobrym zdrowiem, pracowała…toteż moja intencja była bardzo ogólna. Każdego dnia prosiłam o błogosławieństwo dla mamy oddając matce Bożej każdą dziedzinę jej życia. W ciągu 27 dni miało miejsce pewne zdarzenie. Mama na skutek bólu nerki (choruje na kamicę nerkową)zemdlała w pracy. Lekarz zalecił wykonanie usg jamy brzusznej. Okazało się, że w ogonie trzustki, bezobjawowo, rozwinął się guz na ok. 4 cm. Można powiedzieć, że w przeciągu 27 dni Mama została cudownie zdiagnozowana. 20 lutego odbyła się operacja (została usunięta ponad połowa trzustki, sledziona i woreczek żółciowy), w ostatnim dniu nowenny Mama leżała już na sali pooperacyjnej. W czasie 54 dni nasze życie zmieniło się. Matka Boża postawiła na drodze Mamy wspaniałych lekarzy, którzy otoczyli ją fachową opieką medyczną. Wynik badania histopatologicznego był dobry, nowotwór łagodny – gruczolak drobnotorbielowaty. Bóg jeden wie, co stałoby się gdyby Mama nie została zdiagnozowana w porę. Jestem wdzięczna Matce Bożej, bo uważam, że uratowała życie.
Chwała Panu i chwała Matce Bożej,

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Sabina: cudowne ocalenie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Beata
Gość

Chwala Panu i naszej ukochanej Matce Rozancowej!

bacha
Gość

To prawda moje świadectwo jest 1 zawsze o co prosiłam otrzymałam wiara modlitwa czyni cuda:):):)nie jestem osoba łatwowierną dającą się”wkręcać” wprost przeciwnie twardo stąpam po ziemi ale w modlitwę wkręciłam się w pozytywnym tego słowa znaczeniu, gdy odawiałam nowenne to jakbym fruwała nad ziemią Wiara modlitwa czynią cuda….”Proście a będzie Wam dane:):)….

bacha
Gość

U mojej mamy podobnie przy rutynowym badaniu zdiagnozowano raka piersi……w miesiąc później była już po operacji oszczedzającej……..2 miesiące póżniej po leczeniu….radioterapia…węzły były czyste…w naszej rodzinie nigdy nie było raka u kobiet ani piersi, ani innych narządów „kobiecych”…to był szok….minęło już 2 lata nawrotu nie ma.co pół roku badania….nowennę odmawiałam 3 razy…..ten RAK pomógł także mi zaczęłam się badać….i jak trzeba będzie….ton też wygram:):)a różaniec już na codzień jest w moim życiu:)

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!