Zuzanna: Tata

Prosiłam Maryję, aby mój tata wyszedł z alkoholizmu
Przeczytaj całość

Beata: Wielkie Świadectwo Miłosierdzia

Pragnę opowiedzieć wam o łasce jaką obdarzyła mnie Matka Boża Różańcowa z Pompei. Nowennę Pompejańską odkryłam w zeszłym roku, przeglądając internet. Matka Boża dała mi nadzieję jakiej brakowało mi całe życie, dała siłę, pokorę i cierpliwość. Czuję jakby Maryja opiekowała się mną jak swoim dzieckiem. Powoli zaczyna się też spełniać...
Przeczytaj całość

Liwia: Bóg pokazał mi jak On to wszystko widzi.

Szczęść Boże! Chcę napisać w jaki sposób zaskoczyła mnie nowenna pompejańska. Mając już jedno dziecko, staraliśmy się o kolejne.
Przeczytaj całość

Elżbieta: Dziękuję Ci Maryjo.

Odmawiam 5 N.P.od sierpnia 2015r.Początek,to przede wszystkim spowiedź generalna.Po nie poczułam się cudownie.Później przyszło pozbycie się grzechu masturbacji.Stałam się bardziej religijna,dzięki rozważaniu tajemnic różańca ,czuję większą więź z Maryją i jej Synem.Msze św,są teraz dla mnie bardziej zrozumiałe.Staram się być coraz lepszym człowiekiem.Jestem na emeryturze.Nie szukałam pracy,a tak jakby coś...
Przeczytaj całość

Monika: dostąpiłam niesamowitych łask

Mam 20 lat, jestem studentką. Odmawiałam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską do 8 czerwca.W NP prosiłam o dar miłości, o to bym nauczyła się prawdziwie kochać, bym potrafiła całkowicie zdać się na wolę Boga i nie rozpaczać z tego powodu, że już długi czas jestem sama. Już na samym początku odmawiania...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Ukochana Matko, wiem, że znów to Ty zadziałałaś

Moja kolejną nowennę pompejańską odmawiałam we wlasnej intencji – w intencji mojego zdrowia. Od zeszłej jesieni choruję na alergię, na początku nikt nie wiedział co mi dolega, byłam słaba, często się przeziębiałam, co jakiś czas puchłam na twarzy, a na dłoniach pojawiały się dziwne liszaje, wysypki, które piekły i swędziały, wstydziłam się pokazywac ich publicznie. Zimą i wiosną dłonie były pokryte licznymi podrażnieniami, które już w ogóle nie znikały. Po wizycie u lekarza rodzinnego, potem u alergologa, licznych testach, okazalo się, że choruję na alergię. Smarowałam dłonie maściami, łykałam lekarstwa, ale nadal wstydziłam się ich wyglądu… Nowennę rozpoczęłam w kwietniu. Na początku zmiany chorobowe na dłoniach znacznie się powiększyły, były jeszcze bardziej widoczne i uciążliwe… Od kilku tygodni, po skończeniu nowenny – na moich dłoniach pozostały lekkie przebarwienia po liszajach. Dalej przestrzegam zasad, staram się nie stykac z alergenami (to jednak nie możliwe, bo one sa prawie wszędzie), moje dłonie wyglądaja już normalnie, czasami pojawiają się podrażnienia, ale same schodzą i nie są tak poważne jak kiedyś, nie muszę już używac ochronnych rękawiczek przy wykonywaniu codziennych czynności… i czsami już zapominam o tej chorobie. Dziekuję Ci Ukochana Matko Boża, wiem, że znów to Ty zadziałałaś.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Agnieszka: Ukochana Matko, wiem, że znów to Ty zadziałałaś"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
wiesia
Gość
wiesia

Chwała Ci Maryjo!

krysia
Gość

Bardzo się cieszę Że polepszylo ci się, wydaje się że będzie Coraz lepiej. Aż całkiem ustawia objawy, Dobrzw jest Przeczytać świadectwo dodaje ono otuchy dla innych budzi nadzieje i pogłębia wiarę. Dziękuję za twoje świadectwa

Ela
Gość

Dziękuję Ci Agnieszko za to Świadectwo. Bardzo mi pomogło! Bóg zapłać! Życzę Ci błogosławieństwa Bożego na każdy dzień. Niech czas przynosi Ci radość i ulgę oraz wzrost wiary. 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!