Joanna: Zaufanie i cierpliwość

Nowenne zakonczylam wczoraj. Odmawialam ja w intencji nawrocenia mojego meza. Nie oczekiwalam natychmiastowej zmiany, wiem, ze to wielki proces i ufam, ze Najswietsza Panna wyslucha mojej modlitwy, Jej to pozostawiam, ufam, ze Jezus nam pomoze. A jednak czuje zmiane odkad natrafilam na informacje o nowennie i odmowiwszy ja moge powiedziec, ze zblizyla mnie do Boga, ze wiecej Go w moim zyciu, wiecej Maryi. To samo w sobie jest cudem, bo przez wiekszosc mojego zycia bylam ‚letnia’. Teraz powolutku wychodze z mojej letniej skorupki, chce byc odwazniejsza w mojej wierze.

Odmawianje nowenny wiazalo sie dla mnie ze sporym wyzwaniem-male wymagajace sporej uwagi dziecko, powrot do pracy, trudna sytuacja finansowa, rozne trudy i zgryzoty. Ale Matka pozwolila mi nowenne dokonczyc, ba, pomogla mi sie chyba w tyn moim codziennym zyciu lepiej zorganizowac, tak aby byl czas na te codzienna modlitwe i setke innych rzeczy.

Ufam i cierpliwie czekam. I wdzieczna jestem za ten niezwykly dar Nowenny Pompejanskiej.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

18 myśli na temat „Joanna: Zaufanie i cierpliwość

  1. Olu, wspieram Cię. Ja już drugą w tej samej intencji odmawiam. Jesli bedzie trzeba, to do konca życia będę ja odmawiać. Mój mąż odszedł do innej kobiety. Był wierzący, chodził do koscioła. Teraz od 3 miesiecy jest jak głaz, zero kontaktu. Wspomne o Tobie w modlitwie. Powodzenia.

    • tez mam na imie ilona moj maz zdradzal mnie z innymi kobietami odszedl z domu miesiac temu i jest jak glaz mam wrazenie ze nawet mnie nienawidzi powiedzial mi zebym zeszla wrweszcie z tego swiata to boli nie warto prosic zeby wrocil po czyms takim prosic boga zeby bylo lepiej

      • Wydaje mi się, że Twój mąż, doświadczywszy łaski Bożej, może się zmienić i żałować zła, które Ci wyrządził. Skoro się z Tobą ożenił to chyba kiedyś Cię kochał. Tą miłość mogły zniszczyć przeróżne rzeczy ale zawsze, z pomocą Bożą, da się ją odbudować.

  2. Ja odmawiam od trzech lat tę nowennę i jakoś nie zauważyłam, aby jakościowo moje życie było lepsze. Wręcz przeciwnie jestem bardziej sfrustrowana i zawiedziona, bo moje intencje się nie spełniły, a przynajmniej nie tak jak ja bym chciała. Dlatego też może lepiej jest się modlić tak ogólnie o dobry dzień niż odmawiać cztery tajemnice różańca w konkretnej sprawie, a potem płakać, że nic się nie zmieniło? Ta nowenna jest zdecydowanie „przereklamowana”.

      • Drogi Panie Marku (adm.). Na forum pojawia się pewien Ehhhh, który staje się prześmiewcą naszych wpisów. Znam tego pana bo jest adm. Onetu. Przez niego ten portal schodzi na dno moralne.Ale to on tam rządzi. Widzi często jak ja wchodzę na stronę Nowenny Pompejańskiej, więc mnie wyśmiewa na forum Onetu. Mało mu tego jednak, więc zaczyna rozrabiać, ośmieszać wpisy ludzi, wyjaśniać to swoim chorym rozumowaniem. To jest chory człowiek psychicznie. Zdobył wykształcenie i zachorował. Rozpadło mu się małżeństwo i od tej pory wiedzie żywot człowieka, korzystającego z uciech pań z agencji towarzyskich. Opowiada na forum Onetu z detalami, wyśmiewając kolejne dziewczyny z którymi się spotyka. Nie ukrywa, ze jest chory.Od pewnego czasu sieje zamęt. Ja rozpoczęłam kolejną Nowennę P. 23 czerwca a wcześniej napisałam temu panu, ze jest opętany i zniewolony. Czy można nie drukować jego wpisów, bo znając jego, on nie odpuści. Psuje nam tylko nerwy i sam się tym dobrze bawi .Ostatnio przyczepił się do wpisu chłopaka, z dnia 20 czerwca, świadectwo Baranka.

    • Stanie się to w co uwierzysz. Bóg spełnia dobre w skutkach intencje. Jeżeli pragniesz dobrych rzeczy, Bóg wie że dla Ciebie jest to dobre, a Ty tylko proś o spełnienie tego, co dla Ciebie jest dobre. Jednak to On zdecyduje kiedy to otrzymasz – im mocniej zaufasz, tym szybciej otrzymasz. W najgorszym dla Ciebie scenariuszu, jeśli nie dostaniesz tej konkretnej łaski, Bóg podaruje Ci coś znacznie cenniejszego. Nie jestem Bogiem, więc nie mogę Ci powiedzieć co to będzie. Nie jesteś Bogiem Ty sama, więc tego też jeszcze, nie wiesz, no może Ci się przyśnić, ale zrozumiesz to prawdopodobnie po jakimś czasie – niekoniecznie od razu. Wiem jednak na 100 % jak Bóg obdarza łaskami hojnie, więc na pewno nie będzie dla Ciebie okrutny, bo i dla grzeszników ma niezmierzone pokłady cierpliwości, zresztą o czym mówi przypowieść o synu marnotrawnym ? – Bóg czeka na każdego z nas. Jest dużo ludzi modlących się za całą ludzkość, więc nie musi się wizja Apokalipsy spełnić, tylko trzeba uwierzyć , że modlitwa o miłosierdzie dla każdego z nas jest potrzebna i niech jak najszybciej każdy się nawróci jak Bartolo Longo, o co módlmy się wspólnie każdego dnia w każdej wolnej chwili.

      • Witam
        Bardzo mądre i ładne słowa dziękuję mnie bardzoooo pomogły, Obecnie zmawiam 3 NP i jest mi z nią bardzo dobrze , podczas przerwy a było tego 2 tyg bardzo tęskniłam za nią , teraz zmawiam za dokonanie się woli Bożej w kwestii mojego małżeństwa i samotności którą odczuwam , wcześniejsza była podziękowaniem za miłosierdzie Przenajświętszej Panienki dla mnie i dla moich dzieci i z prośbą o dalsze miłosierdzie a wcześniejsza za nawrócenie mojego męża który odszedł do innej kobiety . Zarówno w pierwszej jak i drugiej NP otrzymałam mnóstwo cudów i tych dużych i tych małych nawet na początku zaczęłam spisywać codziennie co się wydarzyło bo nie dowierzałam sytuacjom , potem przestałam i zaufałam całkowicie Najświętszej Panience . Jak zakończyłam drugą NP to w drugim dniu po zakończeniu otrzymałam dar od Niej serce się cieszy z takich ogromów szczęścia za Jej łaskę dla mnie.Nie mogłam się doczekać 23.06 bo zaplanowałam 3 NP żeby skończyć ją 15.08 i znowu mi lepiej chyba jestem od niej uzależniona.Nie otrzymałam daru powrotu nawróconego męża do mnie ale i tak jestem bardzo wdzięczna za Jej opiekę – widać Pan Bóg ma dla mnie inne plany – lepsze dla mnie i należy to przyjąć. Pozdrawiam i życzę wszystkim otwarcia się na JEGO pomoc za pośrednictwem Przenajświętszej Panienki

    • Przykro mi ja odmawiałam tę nowennę w 2011 i też nie zostałam wysłuchana, być może tak było dla mnie lepiej, też czułam się zawiedziona to normalne uczucie, ale minie z czasem. Dziękuj Bogu za to

  3. Modlitwa to nie koncert życzeń. Jeśli modlimy się tylko po to, aby coś otrzymać za to, to nie wiem, czy o to w tym chodzi. Trzeba ufać, dziękować za wszystko- za łzy i niepowodzenia również. Ja po pierwszej nie otrzymałam powrotu męża, dlatego w drugiej modle się o jego nawrócenie. W kolejnej będę prosić o uzdrowienie jego kochanki z „uczuć” do niego i jej nawrócenie. Wierzę, że Matka Boza mnie wysłucha, po mału, małymi kroczkami. Jak to mówią Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.

    • Droga Ilono
      To dobrze, że wierzysz. Chcę Ci powiedzieć, że nie ustawaj w modlitwie, Uwierz mi, że jak odmawiasz różaniec, to Matka Boże przed tronem Boga prosi za Tobą i oplata Twoą modlitwę przecudową wonią, nadając jej moc. Wiem, że jesteś zraniona i czujesz się upokorzona, jak Jezus odarty z szat i skazany na śmierć za nasze grzechy. W tym momencie cierpisz razem z nim.Nie pozwól, aby to cierienie poszło na mrne, ofiaruj je w intencji za grzechy dusz cierpiącychw czyśćcu, albo też za grzechy męża. Uwierz mi, warto wybaczyć, przy pomocy Maryi – bo po ludzku nie jest to możliwe. Jestem dzieckiem rozwiedzionych rodziców, i choć już mam swoją rodzinę, to kosekwencje rozpadu małżeństwa sięgają daleko. Po prostu rodziny już nie ma. Nowa żona mojego ojca zniszczyłą więzi łączące nas z naszym tatą. Zmusiła go do tego, aby się nas wyrzekł, tak – nie żartuję. A on ją posłuchał. Pan Bóg przemyślał mądrze małrzeństwo – przysięga na dobre i na złe. Najważniejsze co chciałam przekazać Tobie, to moją radość z mojej wymodlonej intencji. Modlę się już drugą Noweną o łaski dla mojego nieuleczalnie chorego brata. Pewna sprawa urzędowa, po ludzku niemozliwa do załatwienia – dziś okazałą się dla Matki Bożej Królowej Różaca św. sprawą do załatwienia. Dziś stał się cud. Modlę się już w części dziękczynej od tygodnia i wiem, ze to Maryja jest przy mnie, kiedy staram sie pomóc bratu. Kiedy się modle nie zastanawiam się czy efekt będzie taki jak bym chciała, po prostu z pokorą się modlę i wiem, że Bóg nas kocha i chce dla nas dobrze. Ilono, proszę nie trać wiary. Odmawiaj nowenę za męża, bo szatan zawiązał mu oczy i zniewolił duszę. Z Bogiem, nie trać nadziei i wiary. Przyjmuj jak najczęściej Komunię św. i nie rób awantur. Pozdrawiam Cię, wszystkiego dobrego.

  4. Napisałam,że od 20 sierpnia 2013 odmawiam nowenny i czekam na wysłuchanie moich modlitw.Nie znaczy to że straciłam nadzieję.Wiem,że jestem pod opieką MATKI BOSKIEJ POMPEJAŃSKIEJ i wiele doświadczyłam dobrego.Myślę,że Pan Bóg wie kiedy i jak pomóc.Wszystko w swoim czasie.Dzień przeżyty z Matką Boską Pompejańską jest dniem błogosławionym,nie wyobrażam sobie inaczej.Myślę,że już nie rozstanę się z tą nowenną.

  5. Nie wiem, jaka jest wola Boża, ale wiem, że skoro On chce dla mnie jak najlepiej, to na pewno moja modlitwa nie pozostanie bez echa. Ja modlę się też o nawrócenie kochanki męża. Mimo, że bardzo mnie skrzywdzili i krzywdzą nadal, to wierzę, że Matka Boża i Pan Jezus mogą przemienić ich serca. Nie wyobrażam sobie mojego życia bez modlitwy i różańca, a jeszcze niedawno nawet na mszę niedzielną nie chciało mi się pójść. Życzę wszystkim Wam wytrwałości, wiary i pokoju w sercu, a przede wszystkim daru przebaczenia- bez niego nie można być szczęśliwym 🙂 Ilono- moja imienniczko, zawsze warto modlić się o nawrócenie grzesznika, taką modlitwą upraszasz dla siebie potrzebne łaski i tego Ci życzę. 🙂

A Ty co o tym myślisz? Napisz!