Gosia: Dziękuję za nowe życie!

Chciałam gorąco podziękować Matce Bożej za pomoc i za liczne łaski . Miałam bardzo ciężki okres w moim życiu wszystko zawaliło się. Moje życie osobiste legło w gruzach. Myślałam, że jakoś dam radę ale z dnia na dzień było ze mną coraz gorzej coraz częstsze natarczywe wyrzuty sumienia, myśli, że mój związek rozpadł się przeze mnie. Kiedy nawet „złote rady” najlepszych przyjaciół nie poskutkowały, słowa otuchy były na nic, nie umiałałam chociaż bardzo chciałam zapomnieć i odciąć się rzuciłam się w pomoc do Boga.

Zaczęło się od modlitwy w mojej intencji sióstr zakonnych bardzo dziękuję oraz wstawiennictwu Św Rity Jana Pawła II Siostry Faustyny o uproszenie łaski. Nowenną pompejańską modliłam się w intencji za siebie. Po Nowennie Pompejańskiej otrzymałam pokój już po kilku dniach myśli natarczywe odeszły pogodziłam się z losem i nie rozpaczałam nad sobą nie użalałam się i nie psułam nastroju przez moje marudzenie innym. To jest ogromna łaska za którą dziękuję serdecznie. Moje życie emocjonalne uspokoiło się bo było bardzo burzliwe. I dostałam jeszcze inne liczne łaski na co dzień. Prosiłam również Jana Pawła II o pomoc w modlitwie abym bardziej potrafiła się skupić na modlitwie bo było chwilami b ciężko. Chciałam złożyć to świadectwo i podziękować przede wszystkim za pokój i uporządkowanie mojego życia i lepsze gospodarowanie czasem. I powiedzieć, że nie ma lepszego rozwiązania w beznadziejnych problemach jak powierzyć to Górze. Nowenna Pompejańska wycisza, łagodzi ból, mamy poczucie bliskości Boga, daje inne spojrzenie na daną sytuację, nadaje sens życiu który wśród problemów często jest utracony. Polecajmy swoje zmartwienia, problemy. Dziękuję za nowe życie!

12
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
AniaMadziaJanekJolantaJustyna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Oliwia
Gość
Oliwia

A czy modlitwa Nowenny przyniosła także jakieś zmiany w Twoim byłym związku ? Czy Wasze relacje choć trochę się poprawiły?

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Co za durne pytanie? Dlaczego 80% świadectw na tej stronie dotyczy złamanych serc??? Dlaczego modlicie się tylko o powroty tych swoich królewiczów? Biedne, popłakane kobiety bo ich facet zostawił. I tylko wokól tego jednego kręcą się te świadectwa i wpisy na forum! Droga Oliwio, a czy nie uważasz że autorka tego świadectwa dostała bardzo dużo???? Czy jedyne dobre rozwiązanie to musi być takie jakie WY sobie to zakładacie??? 80% osób tu piszących traktuje odmówienie nowenny jak czary. Tak, tak. Co prawda piszą, że nie (no bo jak napisać że tak), ale pytają, a co jesli prośba nie została wysłuchana do… Czytaj więcej »

Justyna
Gość
Justyna

Całkowicie się z Tobą zgadzam! Nawet, jeżeli chwytamy po nowennę pompejańską w celu powrotu ukochanej/ukochanego, itp., to nie można mówić, że niewysłuchanie konkretnej prośby to niespełnienie obietnicy Mateczki! Trudności, wątpliwości przy odmawianiu nowenny występują. Zawierzam wszystkie myśli Panu Bogu. Czasem jest ciężko. Pan Bóg wie jednak lepiej. Różaniec to NIE CZARY! Wszystkie Łaski, jakie otrzymujemy w trakcie, cała przemiana jest wielkim darem. Może najpierw musi zaistnieć pełne nawrócenie, przemiana serca, żeby coś mogło się dokonać? Nagrodą jest już sama modlitwa!

Oliwia
Gość
Oliwia

Droga Nieznajomo….a czy ja napisałam że świadectwo Gosi jest w czymś gorsze? Jest to bardzo piękne ! Łaski jakie otrzymała są ogromne, spokój ducha, zrozumienie, wyciszenie i poukładanie życie to coś bardzo wiele i cieszę się razem z Gosią, że je otrzymała, a pytanie zadałam bo po prostu byłam ciekawa jak się to rozwiązało, bo w dalszej części świadectwa Gosia nic na ten temat nie wspomniała. Z tego co wnioskuję z świadectwa to Gosia nie modliła się o powrót tego mężczyzny ale w intencji za siebie (czyli pewnie za łaskę uzyskania spokoju i poukładania życia, i laskę tą otrzymała). Widzę… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No więc droga Oliwio, bardzo pięknie piszesz. Bardzo mądrze, piszesz: „Zastanów się czasem zanim coś napiszesz. Nie Tobie osądzać które świadectwo jest lepsze czy gorsze, która intencja jest prawidłowa. Nie Tobie też oceniać innych i przypisywać im epitety. Nie baw sie w Pana Boga” oraz ” za kogo się uważasz, skoro przypisujesz sobie prawo do oceniania czy świadectwo jest poważne? Każdy prosi o coś innego, bo każdemu co innego leży na sercu.”. Tylko, że pisząc mi za kogo to ja sie uważam skoro sądy o ludziach wydaję, zrobiłąś dokładnie to samo 🙂 więc niczym nie różnisz się ode mnie (tej… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

Być może źle odczytałam Twoje słowa i poczułam się bezzasadnie zaatakowana 🙂 Masz racje, że bardzo dużo jest o nieszczęśliwych miłościach, może dlatego, że teraz taka moda na szybkie związki, rozwody a nawet sakrament małżeństwa już nie jest tak doceniany. Jak 2 miesiące temu miałam jeszcze chłopaka to pewnie bym też sobie pomyślała, dlaczego ludzie tak żebrzą o miłość, nie mają innych intencji poważniejszych (zdrowie, praca, czyjeś zbawienie), czemu taka wagę przykładają do związków, które się rozpadły? Niestety mój kochany mnie zostawił i poznałam co to ból porzucenia, tęsknoty, wyrzuty sumienia, że mogło się dla tego kogoś być lepszym i… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Módl się o dobrego męża a nie o konkretnego faceta. Bo ten konkretny moze się okazac niewłaściwy dla Ciebie. Bo podobno, jak się człowiek uprze, to Bog jest w stanie ustapić i Ci dac tego o którego prosisz. A potem może się okazać że to takie właściwe nie było. Dlatego wydaje mi się że najwłaściwsza jest modlitwa o dobrego męża. Różne historie różnych ludzi pokazują, ze ten który początkowo wydawał się poza zasięgiem zainteresowań jest właśnie tym najwspanialszym mężem :-). Droga Oliwio, nie wiem ile masz lat. Powiem Ci tylko, ze ja mam 30 i ponad 7 modlę się o… Czytaj więcej »

Jolanta
Gość
Jolanta

Oliwio popieram Cię całkowicie w całości Twojej wypowiedzi,dziękuję że znalazłaś czas żeby to rozwinąć.pozdrawiam

Janek
Gość
Janek

Kochane Kobitki
Miłość jest piękna. Sam Bóg jest miłością. Ale ale jeśli się ją dobrze rozumie. Każdy człowiek ma prawo do kochania i bycia kochanym. Bóg nas wszystkich kocha. Jest czymś normalnym że chciałoby się aby ta nasza druga połowa była jak najlepsza. I dobrze módlmy się o to bo Bóg ten kochający nas najlepszy Ojciec nam pomoże.

Madzia
Gość
Madzia

a ja sie zastanawiam jak Bog moze doprowadzac do tego, zeby kobieta lub mezczyzna byl sam, przeiciez to on mowi nam zeby zawierac zwiazki małżeńskie, mieć dzieci, zakładać rodzine. czytam wyżej, ze juz 7 lat jest Pani sama. To jest straszne. Ja bylam 9 lat z mojm narzeczonym. Popełniłam straszny błąd bo go zdradzilam, nie mam szans powrotu ale to uswiadomilo mi, ze przez te 9 lat byl dla mnie calym swiatem. Jutro koncze częśc błagalną, zaczełam chodzic na nabożeństwa majowe. i jest jescze gorzej niz bylo przed. nie mam sily, nie otrzymalam spokoju wrecz przeciwnie. Prosze Matke by dała… Czytaj więcej »

Ania
Gość
Ania

I jak tam Madziu Twoja NP? Wytrwałaś do końca? Mi rowniez bylo bardzo ciezko i pod koniec myslalam ze juz nie wytrzymamam, bo nic sie nie zmienia. Moze to nie ma sensu. Ale to byla moja jedyna deska ratunku, musialam zaryzykowac. Udalo mi sie dotrwac i otrzymalam wieeelkie laski od matenki. Glownie laske pokoju, ktorego tak bylo mi brak. Ona wiedziala czego najbardziej mi potrzeba. Od tej pory moje zycie stalo sie inne. Niby takie samo, a ja jestem zupelnie inna. Nie zalamuje sie juz kazdego dnia, tylko ciesze w slance i w deszcz 🙂 Czasem bywa jeszcze ciezko, zwlaszcza… Czytaj więcej »

Madzia
Gość
Madzia

moge tylko napisac, ze to o co prosilam dostalam, niestety przerwalam nowenne zostalo mi 5 dni do konca, stalo sie tak iz wyjechalam do pracy za granice i doslownie nie mialam czasu zeby sie pomodlic, wieczorem padalam na twarz, jestem tak zla na siebie bo wierzylam ze mi sie uda wytrwac do konca zostlo mi tak malo. nie wiem co mam teraz zrobic jest mi z tym zle, ze Matka Świeta i nibiosa pomogly mi odzyskac to o co prosilam a ja zawiodlam… nie wiem co zrobic dokonczyc po tygodniu przerwy nowenne do konca czy nie wiem co pomozcie. Jestem… Czytaj więcej »