Agnieszka: cudowny spokój

Obecnie odmawiam moją 3 Nowennę. Wcześniejsze dwie próby były nieudane, a gdy już odmówiłam jedną całą, nie potrafiłam przerwać. Potwierdziło się to, co przeczytałam gdzieś o nowennie, że jak się już zacznie to nie można skończyć. Mimo, iż moja prośba o dar macierzyństwa nie została jeszcze spełniona, pragnę Matce Boskiej z Pompejów podziękować za ocean spokoju, który mam w sobie. To dzięki Matce w chwilach zwątpienia jest mi łatwiej.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o