Kasia: czy Bóg dla nas wybrał cierpienie?

Odmówiłam swoją pierwszą w życiu nowenne,w intencji zdrowia mojej niepełnosprawnej córki. Córka ma zespoł downa, jest po ciężkiej operacji serca,uszkodzeniu mózgu,ma silną padaczkę i wiele innych chorób. Nowenne odmawiałam ponieważ ciągle mi choruje,conajmniej 2 infekcje w miesiącu i ciągle antybiotyk.

Jej organizm jest już wycieńczony lekami,przestał się bronić.Córka od listopada nie była w szkole,bardzo tęskni za dziećmi.Zrezygnowałam dla niej z przyjaciół,siedzimy ciągle zamknięte w domu,młodsza córka chodzi do zerówki,też barzdo dużo choruje,więc i tak przynosi choroby.Błagałam Maryję oto aby organizm zaczął się bronić,podczas nowenny chodziłąm po lekarzach szukałam,ciągle nowe diagnozy,astma,refluks….Podczas nowenny ciągle chorowała,nie przespane noce ponieważ się dusiła. Ja czułam niepokój co dzień myślałam aby przerwać nowenne ale wytrwałąm nie dałam satysfakcji diabłu.Wierzyłam któż jak nie Maryja,przecież ona sama była matką,więc wie jak cierpi moje serce,ja mam straszną depresje,przez okres nowenny miałam myśli samobójcze. Dziś mija druga doba od skończenia mojej nowenny,Niestety Maryja chyba już nie chce abym się modliła,ponieważ moja córka w dniu jej zakończenia się rozchorowała.Wiem że modlitwa nie jest loterią.Nie prosiłam o wiele,moje dziecko jest bez grzechu,nigdy nikogo nie skrzywdzi,czy Bóg dla nas wybrał cierpienie czy tak musi być…

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

63 komentarzy do "Kasia: czy Bóg dla nas wybrał cierpienie?"

Powiadom o
avatar
poreda
Gość
poreda

Najświętsza Maryja Panna ma Pani rodzinę w swojej opiece, proszę się nie poddawać. Modlitwa będzie wysłuchana tylko czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Teresa
Gość
Teresa

Kasiu weź się w garść . Zwróć uwagę na odżywianie . Świetną stronę prowadzi Marek Zaremba – nauczysz się wiele z jego blogu . Taka wspaniała herbatka Lapacho przy infekcjach – poczytaj na blogu . Poza tym dobrze jest sobie robić kąpiele z ostrożenia . U producenta kupisz te zioła znacznie taniej . Maria czuwa NA PEWNO nad wami .
Z Bogiem
Pozdrawiam

Marta
Gość
Jak w takich przypadkach można napisać, że Mateńka wie, co jest dla nas najlepsze? Jak napisać, że być może to choroba jest najlepsza? Czuję się w takich przypadkach tak daleko nierozumna i tak mała wobec Bożej potęgi. Nie wiem, dlaczego Bóg Cię tak doświadcza, Kasiu. Nie mam pojęcia. Wielu wspaniałych ludzi, których znam, bardzo cierpi. Najwspanialszy i najcudowniejszy człowiek na świecie, pewien mój znajomy ksiądz, ledwo chodzi i ledwo widzi, nie może spać w nocy, musi zażywać dużo leków. Godzi się jednak z tym Krzyżem, którego nie rozumie, bo wybrał go dla niego jego Pan. To, że na Ciebie spadło… Czytaj więcej »
Kasia
Gość

Dziękuję wam kochani za słowa otuchy.Nie przestanę się modlić o zdrowie dla mojej córeczki. Ciągle odmawiam różaniec ale wydaje mi się że narazie nie będę zaczynać nowenny, chociaż jest mi bez niej pusto. W tej chwili jest we mnie pełno goryczy, nie rozumiem tego. Nigdy nie pytałam Boga dlaczego moje dziecko jest niepełnosprawne, nawet wtedy gdy jej ojciec nas opuścił i było nam ciężko. Nie chcę żeby cierpiała, ona tak bardzo kocha Boga, uwielbia chodzić do Kościoła ale ze wszystkiego musialysmy zrezygnować. Jestem tak bardzo zmęczona. Maryjo nie opuszczaj nas.

X.
Gość

http://mimj.pl/spotkanie-mlodych-08-04-2014-sw-agata/ dziś o 18:00 rozpoczyna się Spotkanie Młodych transmitowane na żywo online, z modlitwą o uwolnienie i uzdrowienie,też chyba jest modlitwa o uzdrowienie międzypokoleniowe, nie jestem pewien ale na pewno warto posłuchać i polecam: http://mimj.pl/

Beata
Gość

Kasiu! Życzę Ci wiele wytrwałości i siły. Będę się modlić o nadzieję dla ciebie i zdrowie Twoich córeczek.Chętnie porozmawiałabym z Tobą prywatnie.Napisz skąd jesteś.Pozdrawiam gorąco i całuję Twoje córeczki.

Marta
Gość

Kochana Kasiu, to jeszcze raz ja. Pięknie piszesz. Jesteś jedną z najbardziej niezwykłych kobiet, z jakimi miałam do czynienia. Złego to bardzo denerwuje, on nienawidzi, gdy ktoś ma tak piękną duszę, dlatego będzie Ci podsyłał gorycz i złe myśli. Pamiętaj że zarówno dla Ciebie, jak i Twojej córki, będą przygotowane wielkie nagrody w Niebie, bo jesteście naprawdę wspaniałe!!! Może to dlatego tak bardzo Pan Bóg was doświadcza? Abyście mogły pokazać, jak czyste i nieskalane jesteście i na jak wielką nagrodę zasługujecie!

Kasia
Gość

Marto z całego serca dziękuję Ci za tak miłe i krzepiace słowa. Nie czuję się niezwykła, jestem zwyczajną matką. Wiem jedno mam niezwykłe dziecko, jest w niej tyle miłości wiele uczę się od niej, przedewszystkim pokory. Czasem nie mogę uwierzyć ile w tym 10cio letnim Aniołku jest woli walki i życia. Beatko jesteśmy z pod Gorzowa Wlkp. Raz jeszcze dziękuję.

Kasia
Gość
Kasiu, a ja kiedyś czytałam takie piękne opowiadanie że Pan Bóg na Matki dzieci niepełnosprawnych dzieci wybiera tylko wyjątkowe kobiety. Bo tylko takie potrafią się odpowiednio zająć takim dzieckiem. Po ludzku masz bardzo ciężkie życie, myślę że jesteś cudowna kobietą i mam nadzieję że jeszcze ktoś Cię wspiera w tym całym trudzie. Bo dla jednej osoby to co by nie mówić to za dużo. Mam nadzieje że chociaż rodzina i przyjaciele Cię nie opuścili chociaż Ty nie masz dla nich tyle czasu ile byś chciała. Może w Twojej okolicy działają jakieś grupy wolontariatu gdzie młodzież poświęca czas dla innych. Może… Czytaj więcej »
monika
Gość
monika

Droga Kasiu,Nasza Mateczka na pewno widzi wasze cierpienie,cierpienie córeczki i jestem tego pewna,,ze wam pomoże.Jesteś wspaniałą kobietą ,matką,która mimo trudu wspaniale sobie radzi, sama bez pomocy męża,który był słaby,nieodpowiedzialny egoista.Ja też mam córki 10 i 7 lat,też mąż nas zostawił i nie poczuwa się do odpowiedzialności.Powiem ci ,że moje córki ,też ciągle chorują czasami jest tak ,że dwa razy w miesiącu.W ubiegłym roku,starszą córkę zaszczepiłam szczepionką Pneumo i tak już nie choruję.Młodszą nie zaszczepiłam i jest wiecznie chora,wiecej nie chodzi do szkoły niż chodzi.Kasiu ,wierzę,że wszystko się jeszcze ułoży i zawita do was moje kochane Kobietki słońce.

Ania
Gość

Kasiu niech Wam Bóg błogosławi!! Będzie lepiej napewno!!!

Babcia Krysia
Gość
Babcia Krysia
Droga Kasiu chciałabym Ci pomóc .Otóż jeśli Twoje dzieci chorują i często mają infekcje .To postaraj się wzmocnic ich organizm Witaminą D.Kiedyś dawno temu dzieci ciągle żyły na podwórku nikt nie siedział w mieszkaniu i my będąc dziecmi byliśmy odporniejsi .Niestety życie się zmieniło brak dostępu do słońca i ruchu na świeżym powietrzu czyni dzieci oraz dorosłych słabszymi i nie odpornymi na różne choroby…Proponuję kupienie tranu Mollersa forte i podawanie dzieciom już od 1 września aż do 30 kwietnia .Kasiu ja zlikwidowałam infekcje właśnie w taki sposób u swoich wnuków .Teraz wszyscy mamy spokój .Dodam że cała moja rodzina jest… Czytaj więcej »
Beata
Gość

Kasieńko! Ja jestem z Rzeszowa,ale może mogłabym ci jakoś pomóc materialnie albo w jaki kolwiek inny sposób ? Też mam dwie córki i tez jedną w zerówce.Pozdrawiam Cię raz jeszcze.

joasia
Gość
joasia

Kasiu. Nie chce się bawić w lekarza bo nim nie jestem, ale bardzo dużo czytam na tematy medyczne. jeżeli mogłabym ci coś zasugerować to zwróć uwagę na temat pasożytów jako przyczynę ciągłych chorób. I bez obrazy, Bo to wcale nie jest tak rzadki problem i nie dotyczy tylko ludzi nie dbających o higienę i z krajów trzeciego świata. To tylko taka moja sugestia.

Kasia
Gość
Babciu Krysiu dziękuję tran już stosowalysmy, nie pomógł. Moniu Dari ojciec nas opuścił dla innej kobiety gdy miała 4mc, przeszlysmy przez piekło. On i jego kobieta zrobili nam wiele złego. Z dziadkami ma wspaniały kontakt, jego nie zna, nie akceptuje jej. Ja mam męża ale boję się że go stracę, ponieważ całkowicie oddałam się córce. Czesto sie klocimy, zaczął sie buntowac ze nie wychodzimy, ze nie mozemy zaplanowac wakacji itp.Teraz jestem sama bo on pracuje za granicą a ja siedzę z dziećmi. Pomagają mi rodzice głównie mama która 14lat choruje na raka kości, mówi że żyje dla mojej córeczki to… Czytaj więcej »
Kasia
Gość

Joasiu, w trakcie trwania nowenny zrobiłam prywatnie badania, ma gliste. Jest po pierwszej dawce leku, wiem że czeka nas ciężkie i długie leczenie. Najgorsze że nie wiem jak długo to ma i ile złego narobilo. Dziękuję wszystkim za rady.

monika
Gość
monika

KASIU JESTEM Z Tobą.Proszę cię odmów jeszcze jedną a jak będzie to i trzecią nowennę pompejską,zobaczysz Mateńka nie zostawi was w potrzebie.

joasia
Gość
joasia

co do tych pasożytów to tak jak pisałam to tylko taka sugestia nie diagnoza.trzeba się zawsze konsultować z lekarzem. bo w tylko on może nas leczyć i wie jak to robić. my co najwyżej możemy mu cos zasugerować i z nim to omówić.nigdy nie działać na własną rękę w żadnej chorobie. bo np. w przypadku padaczki i ale także przy innych chorobach również takie samodzielne leczenie tej przypadłości może się źle skończyć. będę się za Was modlić. i odzywaj się proszę czy coś się zmieniło na lepsze w Waszym życiu. Z Panem Bogiem.

joasia
Gość
joasia

o to by wiele wyjaśniało. walcz Kasiu o siebie i córki. nie wiem u jakiego lekarza się leczycie, ale gdzieś czytałam że Ozimek z Warszawy dość poważnie podchodzi do tego tematu. to nie jest żadna reklama tegoż lekarza. czytałam gdzieś o jego zaleceniach ,o diecie podczas leczenia. może warto się do niego odezwać może coś podpowie. Z Panem Bogiem.

mi-te-ka
Gość

Kasiu,nie poddawaj się,módl się dalej.Ja w czasie nowenny zachorowałam,potrzebna była operacja,którą miałam 5 marca.Sama nie mogę w to uwierzyć, że z dnia na dzień dostałam się do lekarza i że jak lekarz dał skierowanie 19 lutego ,to tak krótko czekałam.Trudno w to tak po ludzku uwierzyć,wiedząc jak to z naszą służbą zdrowia,więc tak czuję ,że to pomoc Matki Najświętszej i to taki bonus ,bo modlę się w intencji innej.Pomodlę się dzisiaj za Ciebie i Twoją córeczkę.Z Panem Bogiem.

Marzena
Gość
Marzena

Kasiu , kochana brakuje mi słów
dzisiejsza moja koronka będzie w Twojej intencji

kasia
Gość

joasiu napisłam dziś email do dr Oziomka,nie wiem czy mi odpowie ale muszę wierzyć że to się skonczy.Za oknem cudna wiosna a my siedzimy w domu,dostała okropnego ropnego kataru,wczoraj gorączkowała,jest bardzo nerwowa.Nie ma już siły,biedulka modli się razem ze mną,mówi tak nie wyraznie Jesiu siosie tj Jezu proszę,mówię jej zobaczysz wkońcu nas wysłucha,spogląda mi w oczy i pyta ,,tak,, i się uśmiecha.Kochani chciałabym kochać Boga tak jak ona go kocha,miłością czystą i prawdziwą. Dziękuję wam wszystkim za modlitwę,dzięki wam jakiś spokój zagościł w moim sercu…Bóg zapłać.

Agucha
Gość
Agucha
Kasiu, może to co napiszę zabrzmi dziwnie, ale może kiedyś spróbujesz na spowiedzi wyznać i wylać te wszystkie żale jakie nosisz w sercu – być może o to dlaczego to Cię spotkało, dlaczego Twoje dziecko jest chore…- tak zagrać z Panem Bogiem w otwarte karty, a wtedy Pan Bóg będzie mógł zabrać CI ten żal i smutek bo on blokuje relacji z Bogiem ( jeśli w ogóle masz takie myśli to pewnie bardzo ich żałujesz, ale warto je w końcu wypowiedzieć bo dopiero kiedy otworzysz w pełni serce przed Panem Bogiem on będzie mógł w nim działać ). Polecam czasem… Czytaj więcej »
kasia
Gość
Agucha dziękuję,kiedyś trafiłam na świetnego spowiednika,któremu powiedziałam że boję się Pana Boga,co więcej to była bardziej rozmowa niż spowiedz. Wmówiłam sobie ze moja córka cierpi bo ja nie jestem doskonała.On mi powiedział że Boga nie wolno się bać,on nie kara,on kocha.Poradził mi nawet że czasem warto się z nim pokłócić,nagadać,co czuję i tak robię.Rozmawiam,pytam…Dziś Franciszek dużo mówił na temat diabła,tak sobie myślę może faktycznie to wszystko jego zasługa.Powtarzam sobie zaczekaj,będzie dobrze,dopiero skończyłaś nowenne,Maryja nas nie opuści.Lecz z drugiej strony wydaje mi się że on za dużo złego nam robi,dlaczego przecież Pani Najświętsza ma większą moc od niego,dlaczego nas nie chroni….Mysli… Czytaj więcej »
Ania
Gość
Kasiu kochana! Odmówiłam już koronkę w intencji Twojej i Twoich córeczek. Wierzę mocno, że Wasza sytuacja ulegnie poprawie. Spójrz tylko, jakie tutaj masz modlitewne wsparcie. Bardzo ważne, że padła właściwa diagnoza. W końcu leczenie może przynieść wymierne efekty! Jestem przekonana, że infekcje i ‚astma’ były właśnie z glistą powiązane, kto wie, może i inne dolegliwości ustąpią. Co do infekcji jednak, mam jeszcze jedną radę. Dwa lata temu miałam też infekcję za infekcją – może nawet tak samo często jak Twoja córka. Zaczęłam jeść codziennie pastę dr Budwig, do tego dodaję orzechów i owocu granata – odtąd cały kolejny rok nie… Czytaj więcej »
kasia
Gość

Aniu dziękuję sredecznie za modlitwę,ja od 5ciu lat odmawam Koronkę już każdy wie że o 15stej jestem nie dostępna. Ja Kochani również pomodlę się za was. Aniu dziękuję za modlitwę do św Rafała,nigdy o niej nie słyszałam. Bóg zapłać,cieszę się ze mam wsparcie wśród tak wspaniałych ludzi jak wy.

j
Gość
Kasiu. myślę że odpowie tylko musisz czekać cierpliwie. z tego co czytałam zwykle odpowiada. twoje biedne dziecko zapewne ma bardzo osłabiona odporność po tych wszystkich antybiotykach. i przez te antybiotyki właśnie „robaczki” mają pole do popisu. antybiotyk znaczy bodajże przeciw życiu. a więc zabija nie tylko te złe bakterie, ale i te pozytywne które chronią naszą odporność. dlatego należy przyjmować podczas każdych antybiotyków również probiotyki czy też synbiotyki. oczywiście wcześniej trzeba się w tej sprawie skonsultować z lekarzem bo nie chcę ci nic konkretnego poradzić bo boję się trochę żeby nie zaszkodzić.Przyjmuje się je około 2h po antybiotyku. więc kiedy… Czytaj więcej »
sylwia
Gość
sylwia
witam! ja również jak ty borykam się z niepełnosprawnością dziecka ( autyzm syn ma 6 lat) jest mi ciężko… w nieustannej walce z infekcjami dzieci czasem brakuje sił i pieniędzy , gdyby nie pomoc innych nie dałabym sobie rady; bardzo bym chciała nawiązać z tobą kontakt ,brakuje mi osoby , z którą mogłabym szczerze porozmawiać -kiedy czytałam twoje świadectwo bardzo się z nim utożsamiłam, dziękuję ci za nie, teraz wiem ,że nie jestem sama z odczuciami , które towarzyszą mi na co dzień ; jedyne póki co mogę zrobić , to ofiarować moją modlitwę za ciebie i twoje dzieci z… Czytaj więcej »
dorota
Gość
dorota

kasiu ja tez sie dzis za was modlilam ,bedzie dobrze zobaczysz ,trzymaj sie jutro zaczyna sie nowenna do sw. jozefa jestes w moich intencjach do niego ,on nie zawodzi .

dorota
Gość
dorota

kasiu zobacz na GRUPA MODLITWY WSTAWIENNICZEJ SW: LUKASZA

Kasia
Gość

Sylwio, wiem co przezywasz, dobrze że masz ludzi którzy Cię wspierają. Mi także brakuje rozmowy z kimś kto mnie zrozumie. To mój meil dariaisara@tlen.pl pisz kiedy masz ochotę. My zaraz jedziemy do lekarza umieram ze strachu bo z noska wszysto zeszło niżej ledwie oddycha. Dziękuję za modlitwy.

Ewelina
Gość
Ewelina

Polecam Ci Kasiu o Daniela Galusa można oglądać transmisje przez internet. W tą sobotę jest transmisja Pozdrawiam. Z Panem Bogiem.

joasia
Gość
joasia

Witaj Kasiu. Czy doktor Ozimek odezwał się do Ciebie?

Zofia
Użytkownik

Kasiu, pomodlę się za Ciebie oraz w intencji zdrowia córki.

joasia
Gość
joasia

Odezwij się Kasiu. Ja też się za Ciebie modlę. Chociaż sama mam niełatwą sytuację, jest mi również bardzo ciężko ale wierzę że kiedyś wreszcie będzie dobrze. Ty też uwierz i walcz.

Zofia
Użytkownik

Kasiu, możesz również dołączyć modlitwę Zielonego Szkaplerza. Służy on w wypraszaniu łask w kwestii zdrowia fizycznego oraz duchowego, nawróceń itd. Spróbuj, bo warto. Pozdrawiam. 🙂

kasia
Gość

Joasiu dostałam odp od dr Ozimka,niestety okazał się on niezbyt uprzejmą os. Napisał mi że mój problem czy moje dziecko ma ,,robale,, czy nie ma a on nie będzie meilowo udzielał darmowych porad. Także stoimy w miejscu.

kasia
Gość
Kochani dziękuję wam wszystkim za dobre rady oraz modlitwę za moją coreczkę,ja również polecam was w swoich modlitwach.Muszę się z wami podzielić jak wielkie szczęście mnie dziś spotkało. Pomimo tego że corka jest cały czas chora na antybiotyku i jakoś się nie poprawia, ja chodzę uśmiechnięta i z ogromną wiarą oraz wyróżnieniem w sercu.Kochani podczas nowenny postanowiłam poprosić o pomoc modlitewną naszego wspaniałego Ojca Świętego Franciszka.Napisałam list,opisałam naszą historię,moją walkę z myślami,,o tym,że nie daję rady niczego zmienić modlitwą,zapytałam dlaczego tak jest. I dziś otrzymałam list z Watykanu a w nim różaniec oraz obrazek z sułtanną naszego Ukochanego Jana Pawła… Czytaj więcej »
joasia
Gość
joasia
Kochana Kasiu. Być może nie ładnie ci odpisał, ale w sumie mu się troszkę nie dziwię bo z tego co mi wiadomo to dostaje on bardzo dużo wiadomości. On bardzo dużo pracuje wystarczy wejść na jego stronę i zobaczyć kalendarz wizyt. masakra tyle tego a człowiek jeden. jeśli ci zależy na tej wizycie to z tego co czytałam na forum bierze około 150 zł. dużo. wiem dla mnie również to nie mała kwota, ale niestety to normalna warszawska cena wizyty lekarskiej. lekarz dosyć taki rzeczowy jest z tego co wiem. oczywiście nie namawiam cię bo nie jest to moim celem.… Czytaj więcej »
Barbara2
Gość
Barbara2

Kasiu, może spróbujesz balsamu kapucyńskiego, ja leczę tym specyfikiem prawie wszystko. Poczytaj w internecie, wiem też, że oczyszcza organizm z pasożytów. Jest wprawdzie na alkoholu, ale zanim się go poda dziecku można go odstawić do odparowania (podaje się na cukrze, jak krople żołądkowe).

Kasia
Gość

Joasiu Kochana nie wymadrzasz się dla mnie każda rada jest cenna. Wizyta u niego to ok 600 z tego co wiem bo odrazu każe badać całą rodzinę. Oczywiście pieniądze sa nie ważne, tylko zdrowie dziecka. Najgorsze że ja nie mam jak się dostać do Warszawy to ok 500km męża nie ma. Daria dalej ma infekcje. Alergolog dał nam leki na gliste w niedziele jest pełnia wiec podam jej w poniedziałek i zawiize do badania. Podobno w pełni robaki szaleją. To by się zgadzało bo ona bardzo dziwnie w nocy się zachowuje. Z Panem Bogiem Kochani

joasia
Gość
joasia
Witaj Kasiu. Wydaje mi się że nie weźmie aż tyle. Kiedyś czytałam jak jakaś matka z gromadką dzieci się do niego wybierała i też obawiała się że całą tą gromadkę zapłaci bardzo dużo i napisała do niego w tej sprawie i z tego co pamiętam to wziął od nich żeby ci nie skłamać tylko te 150zł. Więc jeśli byś się jednak wybierała to może po prostu napisz jeszcze raz e-maila i się zapytaj.Co do podróży to faktycznie tyle kilometrów to nie mały problem. Znalazłam zalecenia dotyczące leczenia „robaczków” pamiętaj jednak że wszystkie te zalecenia trzeba konsultować z lekarzem, ponieważ ja… Czytaj więcej »
kasia
Gość

Po raz kolejny Joasiu,wielkie Bóg zapłać

Sylwia J.
Gość

Witaj Kasiu! Bądź dobrej myśli. Moje dziecko bardzo długo borykało się z glistą ludzką, leczyliśmy polskimi lekami, ale bezskutecznie – były ciągłe wznowy (nawroty). Lekarz pediatra zalecił nam niemiecki lek o nazwie Pyrcon (to zawiesina) , kuracja trwa krócej, jest bardziej skuteczna. Syn nie miał od tamtej pory pasożyta. W Polsce tego leku niestety nie ma, ale z powodzeniem kupisz go w Niemczech. O ile pamiętam to kosztował ok. 10 Euro. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂 Z Panem Bogiem !!!

joasia
Gość
joasia

Nie ma za co 🙂 Mam nadzieję że coś pomoże z tych rad . Z Panem Bogiem

kasia
Gość

Sylwio a jak stosowaliście ten Pyrkon.Mi mąż kupił 2 butelki i podałam jednej i drugiej.Nie wiem czy to tylko raz się podaje czy jak. Kochana a czy zauważyłaś że to wyszło bo czytałam że jak nie wyjdzie w całości tzn że jest nadal.Z Bogiem

daniel
Gość
daniel

A ja proponuje zioła ojca Klimuszki, ale tylko robione własnoręcznie, a nie kupowane gotowe mieszanki w aptekach. Mój tata wygrał z rakiem. Dzięki modlitwie i łace Pana Boga jak i pewnie pomogły te zioła. Na prawdę są rewelacyjne! W internecie na chomikuj znajdziecie książkę do ściagnięcia. Robicie listę i i idziecie do zielarskiego i mięszacie.

ala
Gość
trafilam na ta strone przypadkiem szukajac info o jednej z metod leczenia pewnej chory. i co widze? że ludzie w dzisiejszych czasach nadal zyją w średniowieczu… czy wy naprawdę wierzycie ze modlitwa do jakiegoś urojonego boga pomoze wam w zyciu? koronki, nowenny, ludzie obudzcie się!!! nie ma zadnego boga, modlicie się do powietrza i tak wam to nic nie daje!!! cos się zmienilo? wasze dzieci ozdrowialy, wy jesteście szczęśliwsi? nie! trzeba brac sprawy w swoje rece a nie czekac az pomoze wam wyimaginowany bóg. jak czytam takie teksty i komantarze to łapie się za głowe i myśle kto wam zrobił… Czytaj więcej »
Kasia
Gość

Alu każdy ma prawo do wyboru. Serdecznie współczuję ludziom takim jak ty!!! Ja gdy coś się dzieje mam chociażby wiarę w pomoc od Boga….wiara to coś bez czego trudno żyć. A ty od kogo otrzymujesz pomoc? ? Tak jak wspominałaś od powietrza….ale w nie też trzeba wierzyć. Życzę spokoju ducha.

Aneta
Użytkownik

Ala, pomodlę się a Ciebie. Bóg z Tobą

Ala
Gość

chyba chodzi o alę a nie o Alę 😉

Aneta
Użytkownik

Ala, ta ala wie, że o nią chodzi 🙂

Ala
Gość

ale modlitwa to mi się też przyda, szczególnie jutro 😉

Aneta
Użytkownik

pomodlę się za Ciebie

Ala
Gość

dziękuję i znikam, bo coś jeszcze namieszać dziś mogę.

Aneta
Gość

nie znikaj, a o modlitwie pamiętam. każdy ma lepsze i gorsze dni i po to jesteśmy, aby się wspierać. spokojnej nocy

Aneta
Użytkownik

a tak dla ścisłości, nie ma przypadków, chyba, że w gramatyce 🙂

Słoneczko
Gość
Słoneczko

ala a może tobie ktoś zrobił pranie mózgu, taką opcje też trzeba wziąć pod uwagę. Mnie modlitwa do Boga pomaga w życiu, tak jestem szczęśliwa i wiele razy w moim życiu zdarzył się cud.

Słoneczko
Gość
Słoneczko

Kasiu, tak, Bóg wybrał dla ciebie i twojej córki to cierpienie, ale nie musi tak być i nie będzie tak zawsze, wytrwaj, choćby nie wiem co się wydarzyło, to dla ciebie czas próby. Trzymaj się mocno Boga, nie musisz wszystkiego rozumieć, nie pytaj dlaczego, bo taką dyskusję chce zacząć z tobą diabeł. Oddaj i zawierz wszystko Jezusowi a zobaczysz, że skończy się dobrze.

Ala
Gość

ej, Słoneczko a co Ty taka mocna się zrobiłaś? nie wiem, czy cię z kimś mylę, czy co? Ja to mam dziś raczej doła, więc dziwie się jak tu często pocieszasz.

Słoneczko
Gość
Słoneczko

Zaczęłam wyznawać franciszkańską zasadę „dając otrzymujesz”, jak marudziłam to inni też zemną marudzili, jak zacznę pocieszać to może i mnie ktoś pocieszy. I naprawdę wierzę w to, że cierpienie ma sens, że Bóg nad tym wszystkim co nas spotyka, dobrym czy złym czuwa.

Kasia
Gość

Kochani odmowilam drugą nowenne. Niestety także stan zdrowia córeczki tylko się pogorszył. Ostatni raz w szkole była w marcu. Teraz ma tak silną infekcje, dusi mi się po nocach. Ja w kwietniu pojechałam modlić się na grób Ojca Św. Dzień po koronacji, byłam u sw Klary Sw Franciszka. Wróciłam pelna wiary. Jednak już nac3 dzień była chora. W Boga nie przestanę wierzyć nigdy ale przestalam wierzyć w Jego miłość. Nie wierzę że nam pomoże. Niestety ale już nie potrafię.

Wojtek
Gość
Wojtek
Tak na pewno nie jest. Jesteś bardzo kochana i Twoja Marysia również. Kiedyś znalazłem taki tekst może Ci pomoże zrozumieć. Ludwik Maria Grignion de Montfort pisał: „Wspaniałomyślność osób wielkich i bogatych tego świata objawia się w obdarzaniu łaskami osób potrzebujących, zanim jeszcze o to poproszą. Pan Bóg natomiast okazuje swoją miłość w tym, że przez długi czas każe nam prosić i szukać łask, których pragniemy. Co więcej, im bardziej jest cenna łaska, którą chce nam dać, tym bardziej opóźnia się z daniem nam jej. Czyni tak: 1. aby dać nam ją większą, 2. aby osoba, która ją otrzymała, ceniła ją,… Czytaj więcej »
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij