Anna: syn Krzyś

Mój syn Krzyś bardzo się jąkał. Czasami nie mógł wydusić z siebie ani słowa. To było straszne. Nie mogłam chwilami dogadać się ze swoim własnym dzieckiem. Oczywiście jeździliśmy przez 3 lata na przeróżne terapie, lecz problem dalej był widoczny. W tym roku szkolnym mój syn miał zacząć naukę w szkole. Bardzo bałam się reakcji rówieśników… W wakacje zaczęłam odmawiać nowennę do Matki Bożej i problem z dnia na dzień był coraz mniejszy. Obecnie Krzyś jest radosnym, aktywnym dzieckiem, ma dużo kolegów w klasie, a wczoraj był nawet na konkursie recytatorskim. Odmawiajcie nowennę! Matko Boża, dziękuję z całego serca…

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w wiosennym (5/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

5 myśli na temat „Anna: syn Krzyś

  1. Jakże piękne jest Serce Boga ,nie potrafi dawać mało…Chwała Panu!Jak tak dalej pójdzie Krzyś jeszcze zostanie aktorem czy prezenterem TV:)

A Ty co o tym myślisz? Napisz!