Anka: gorączka jak ręka odjął

Gorączka

chciałam się z Wami podzielić swiadectwiem może nie do końca NP ale łaski jaką otrzymałam od Matki Bożej. jest to sprawa bardzo mała i błacha ale dla mnie bardzo ważna i obiecałam sobie , że opiszę ją jako swiadectwo na chwałe Mateńki.Otóż jestem przy pierwszej NP. mam pewną intencję. wierzę bardzo jestem pewna że zostanie wysłuchana. ale nie o tym. byłam na początku zmawiania NP i starsze dziecko przyniosło jakiegos wirusa- kazdy w domu po kolei chory i w koncu padło na mnie. dostałam 40 stopni gorączki. sama w domu z 2 ką dzieci a tu trzeba rózaniec jeszcze zmówic a ja nie miałam siły oddychać.

ale usiałam spokojnie i zaczełam odmawiać dziesiąkę rózanca najpierw zeby mlodsze przespało jakos noc bo nie byłam w stanie do niego wstawac z tą goraczka i jak na złość ( kosmaty w roli glownej) mały sie rozpłakał. poszłam do niego i lulając zaczełam zmawiać NP skończyłam ostanią część i stał się cud.

gorączka jak ręka odjąl samopoczucie dobre , zaczełam jesć i normalnie funkcjonować. Mateńka nnie dała mi to o co prosiłam ( zeby mały nie płakał) ale dała mi o wiele wiecej całkowite uzdrowienie od goraczki.

PS. dla tych co im cieżko i co nie wierzą. trwajcie !!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

2 myśli na temat „Anka: gorączka jak ręka odjął

A Ty co o tym myślisz? Napisz!