Aneta: nie wątpcie w siłę Różańca!

Maryja

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Od dawna chciałam podzielić się z Wami kochani moimi przeżyciami.W grudniu 2013 zakończyłam odmawiać moją pierwszą NP w której prosiłam Panienkę o pomoc w znalezieniu pracy. I jest moja prośba została wysłuchana pracę podjęłam w styczniu tego roku i jestem bardzo bardzo szczęśliwa no i kochani spoczęłam na laurach.

Modliłam się każdego dnia ale zabrakło nowenny pompejańskiej w moim życiu. Dokładnie tydzień temu rozmawiałam z Panem Bogiem i coś wewnątrz mnie zaczęło mi podpowiadać rozpocznij Nowennę i bez chwili wahania odmówiłam trzy części a jaka byłam szczęśliwa i bogata wewnętrznie nie da się tego opisać i wyrazić słowami.

Jest mi bardzo dobrze teraz kiedy codziennie modlę się do naszej Mateńki. Otrzymałam jeszcze wiele innych łask o które nie prosiłam. Jestem spokojna,szczęśliwa i wiem że to o co proszę w tej Nowennie na pewno się spełni.

Zwracam się do wszystkich którzy proszą Najukochańszą Mateńkę w swoich intencjach nie wątpcie w siłę Różańca ale wierzcie i ufajcie w pomoc i   mnie Matulka pomogła to i Wam kochani pomoże. Tylko musicie być silni w wierze.

Za kilka tygodni złożę Wam kolejne moje świadectwo gdzie napisane będzie że i tym razem Łaskawa Pani wysłuchała mnie i obdarzyła łaską.

Szczęść Boże

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

14 myśli na temat „Aneta: nie wątpcie w siłę Różańca!

  1. Ciesze się ze dostałaś prace ,tak szybko, ja już modle się od kilku lat o dobrą pracę i nadal pracuje gdzie pracuje w stresie w złych warunkach, Widocznie Mateczka wysłuchuje nie wszystkich. A dzisiaj płacz i zwątpienie mnie ogarnia że nie dostanę dobrej pracy. Agnieszka

    • Agnieszka próbowałaś się modlić modlitwą do Matki Bożej Rozwiązującej węzły,
      od 10 marca Nowenną do św. Józefa? pomaga w pracy i w miłości, w życiu rodzinnym, albo do św Rity?

    • Agnieszko nie możesz nawet tak myśleć że Mateńka nie wszystkich wysłuchuje to absurd!zacznij od pozytywnego myślenia i nastawienia.Jak już pisałam wcześniej nie może być zwątpienia że się nie uda.Jeśli mogę pomóc to przeczytaj książkę &Potęga podświadomości& autor Joseph Murphy a zobaczysz jak wiele się nauczysz i zrozumiesz.Będę się za Ciebie modlić.Szczęść Boże!

  2. Samotna ,modliłam się do Św Rity,zaczełam nowenne do św józefa 30 dniową,byłam na mszy uzdrawiającej,już nie wiem co mam robic

  3. Zaufaj Bogu badz spokojna Bóg czuwa i iwe co robi. polecam nowenne do sw Charbela. Nigdy nie chodzi o ilosc modlitwy ale o jakosc i zawsze pikladaj ufnosc Maryi i Jezusie. Dla Boga niema nic niemozliwego. nie boj się bo masz Ojca ktroy jest w niebie i wie czego ci potrzeba.

  4. Samotna odmówiłam własnie 1 część nowenny do Matki bożej Rozwiązujacej węzły-dziękuję że mi powiedziałaś o niej

  5. do Agnieszka tez byłam na takiej Mszy, jej owoce widzę dopiero teraz, tzn po czasie, może jedna to za mało?zresztą z Nowenną Pompejańską też tak jest…mi pomaga taka zwykła Msza z Komunią, naprawa relacji z Panem Bogiem, jeszcze więcej modlitwy
    Matka Boża Rozwiązująca Węzły pomogła mi dokładnie w ostatni dzień po tym jak skończyłam Nowennę do Niej
    i św. Józef jeszcze nigdy mnie nie zawiódł
    nie wiem czy to dobry pomysł akurat w Twojej sytuacji, ale możliwe, mianowicie post, niekoniecznie od pokarmów, ja czasem podejmuję, może inne osoby mogą się za Ciebie modlić, słyszałaś o Pogotowiu Duchowym?
    pomodlę się za Ciebie, wszystkiego dobrego

  6. Samotna nie słyszałam o pogotowiu duchowym pomyliłam z modlitwa w intencji. Muszę więcej zawierzyc Bogu ale naprawdę dziękuje. PS Może na gg możemy pogadac

  7. ja osobiście polecam Modlitwę wstawienniczą np: w tej intencji. Odnowa w Duchu Świętym. Mnie wskazała ścieżkę, pomoc i wsparcie. Polecam ! I więcej mszy z modlitwą o uzdrowienie. Bóg działa! nawet wtedy gdy tego nie dostrzegamy. Z Bogiem

A Ty co o tym myślisz? Napisz!