Ewa: Modlitwa za innych

Kochani, to świadectwo powinnam złozyc już dawno temu, jednak chciałam poczekac, aż wszystko będzie wiadomo na 100%. Dodatkowo pojawiły się wątpliwości, czy wogóle mam prawo o tym pisac i czy rzeczywiście, można to potraktowac, jako świadectwo. Zacznę od poczatku ...Przeczytaj Ewa: Modlitwa za innych
Read More

Bożena: Zagmatwane życie córki – ciąg dalszy… po 2,5 roku…

Świadectwo opublikowane w dn. 2.04.2015...ciąg dalszy po 2,5 roku Córka wplątała się w toksyczny związek z chłopakiem z przeszłością kryminalną. Zawarła związek cywilny ,urodził się chłopczyk( teraz ma 6 lat). Trwała w tym związku właśnie przez 6 lat.
Read More

Paweł: Otrzymałem łaskę uwolnienia z grzechu masturbacji

Maryja jest wielka, codziennie wstawia się u swego Syna Jezusa Chrystusa za nami, wypraszając wszelkie łaski. My ze swojej strony musimy jedynie zaufać i uwierzyć.
Read More

Si: Modlitwa za zatwardziałego grzesznika i bluźniercę

Chciałam podzielić się nie tyle świadectwem spełnienia nowenny (bo nie wiem jak jest) ile OGROMEM łask jakie za jej przyczyną to mnie dotknęły. Modliłam się za osobę, z którą nie mam już kontaktu, która jawnie nabijała się z Jezusa, drwiła z wiary i mnie jako osoby wierzącej. Nowennę tę odmówiłam tylko dlatego, że w przypływie emocji powiedziałam, że będę się za tą osobę modlić. Szczerze to bardzo nie chciałam, bo straciłam jeszcze przez tą znajomość dużą kwotę pieniędzy. Zrobiłam to tylko i wyłącznie dlatego, że dotrzymuję danego słowa.
Read More

Lucyna: Trzeba wierzyć że Bożą Pomocą pokonamy kłopoty

Chciałabym złożyć świadectwo łaski jaką otrzymalam modląc sie Nowenną Pompejańską.Modliłam się o powrót do zdrowia z choroby nowotworowej. Razem ze mną modliła się rodzina i wielu znajomych.Każdy na swój sposób prosił Maryję ,Jezusa i świętych o wstawiennictwo u Boga.

Jestem po operacji i po chemioterapii.Cały czas czułam ogromną siłę i pomoc „z góry”.Dosyć dobrze znosiłam wszystkie zabiegi nie ustając w modlitwie.Czasami było trudno ,również rodzina zgłaszała podobną sytuację , szatan walczył o każdą Zdrowaśkę przeszkadzał , ale wszyscy wytrwali,nawet Ci którym wydawało sie to niemożliwe że można tak zorganizować dzień i znależć czas na modlitwę.

Obecnie jestem po szczegółowych badaniach ogromny guz na jelicie zniknął,nie biorę już chemi,a mój stan zdrowia jest na tyle dobry,że pozwala mi na wykonywanie obowiązków dnia codziennego.Dalej nie ustajemy w modlitwie, prosimy o Opiekę nasza Matkę i Jej Syna. Trzeba wierzyć że nie jesteśmy sami z kłopotami i z Bożą Pomocą je pokonamy. Zachęcam odmawiajcie Nowennę Pompejańską , te świadectwa ,które można przeczytać dają obraz wielkiej pomocy jaka płynie od naszej Ukochanej Matki. Szczęść Boże.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Lucyna: Trzeba wierzyć że Bożą Pomocą pokonamy kłopoty"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka
Witam, Lucynko ciesze się bardzo że Mateczka Ciebie wysłuchała i lepiej sie czujesz, Wieczorem pomodle się za Ciebie. Ja nowenną modlę się długo dostałam dużo łask ale najważniejszej nie dostałam, lepszej pracy, Wczoraj jak odmawiałam i w myślach pomyślałam sobie i tak nie ma szans na ta prace ( bo to konkretna praca) bo nie mam znajomości i funduszy na etat nie będzie i nagle głos jakby Mateczki ” przecież ja jestem nade wszystko i ode mnie zależy czy dostaniesz tą pracę”. Nie wiem co to mogło znaczyć. Potem jakiś głos mi mówi że mam iść na studia magisterskie, a… Czytaj więcej »
Wiktoria
Gość
Wiktoria

Ja też odkąd modlę się NP też mam wrażenie, że słyszę głosy, że jakaś „niewidzialna siła mną kieruję”, uczucie takiego wewnętrznego spokoju że niezależnie co się wydarzy to będzie dla mnie dobre. Zaufaj 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Czyli to normalne i to znaczy że Maryja czuwa i dobrze będzie. ?

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Nie wiem czy to jest normalne, ale ja tak mam i z tego co czytałam wiele osób tak ma 😉

Paulina
Gość
Paulina

Czytając łzy spadały mi po policzku jak grochy , to nie moze byc przypadek , wczoraj w głowie pojawiła mi się myśl ,żeby tu zajrzeć , dawno nie byłam , myśl która mówiła masz coś tu do przeczytania , zapomniałam oczywiście i dzisiaj znowu , weszłam , przeczytałam to świadectwo , wiecie co , mój tata choruje na raka jelita …. modle się cały czas …. wiem ,że to nie przypadek ,że tu trafiłam i wiem,że będzie dobrze. dziękuje !!!!

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?