P: Zdany egzamin

Chciałabym złożyć świadectwo pomocy jaka została mi dana za pomocą nowenny. Wiedząc, że czeka mnie bardzo trudny dla mnie egzamin zawodowy postanowiłam zmówić nowennę pompejańską. Był to dla mnie bardzo ważny egzamin, był uwieńczeniem wielu lat nauki, studiów prawniczych oraz odbytej aplikacji. Przeczytaj P: Zdany egzamin
Read More

Małgorzata: Nawrócenie, Uzdrowienie

Odmawialam nowenne od 11 marca i skonczyłam dziś 3 maja w świeto Matki Królowej Polski. Zacznę od tego , że modliłam się w intencji swojej i męża o nasze nawrócenie, oczyszczenie. Jest to proces, dlatego wiem , że bedzie to trwać. Ale już się zaczął u mnie bardzo intensywnie, a u...
Read More

Magda: Łaska dla mnie i brata

Wszyscy płakaliśmy z radości a Matka Boża nawróciła go tym samym. Tak bardzo się zmienił, że odmawiał nawet dwie nowenny na raz, stał się lepszy, pobożniejszy. Jestem wdzięczna Matce Bożej
Read More

Nowenna i znalezienie pracy – Anna

Nowennę zaczęam odmawiać 1 marca 2012 w intencji nawrócenia bliskiej mi osoby, o laske pokory skromnosci bojaźni Bożej wierności czytalam wiele zamieszczonych w internecie opisów swiadectw które nastąpily podczas odmawiania tej cudownej nowenny. Pisano, że modląc się w jakiejś intencji dzialy się inne równie ważne i potrzebne piękne rzeczy mnie...
Read More

Waldemar: Zło nowenną pompejańską zwyciężaj, teraz i na wieki

Szczęść Boże dla każdego czciciela Najświętszej Panny. Jako grzesznik świadom wielu własnych ułomności oraz wspólnych problemów rodzinnych podjąłem piątą, kolejną już nowennę w intencji uwolnienia z węzłów zła dla mnie oraz rodziny. Upadam w grzechu, ale modlitwa ta jest ukojeniem w walce ze złem.
Read More

Joanna: Modlitwa dodaje sił

Na początku chciałam podziękować Wszystkim, którzy wstawiają świadectwa – nawet nie wiecie ile dają otuchy:) Na NP napotkałam się we wrześniu, kiedy po ponad trzech latach mój związek rozpadł się. Każde z nas zaczęło żyć swoim problemami, marzeniami nie poświęcając drugiej osobie wystarczającej uwagi. Postanowiliśmy się rozstać – strasznie to przeżyłam , mój chłopak ( a właściwie były) wyjechał na drugi koniec Polski. Jednak cały czas utrzymywaliśmy ze sobą kontakt, dzwoniliśmy, spotykaliśmy się praktycznie co tydzień.Pogubiłam się w tym wszystkim – jak nie być parą a zachowywać się jak para? I wtedy odkryłam na jakiejś stronie Nowennę. Stwierdziłam, że spróbuję się pomodlić, żeby Matka Boża pomogła zarówno mi jak i jemu rozpoznać uczucie. On w tym czasie wrócił do rodzinnego miasta z powodu zdobycia nowej, lepszej płatnej pracy. Postanowiliśmy przestać się spotykać i ograniczyć kontakty do minimum.

Przez miesiąc mieliśmy nie mieć żadnego kontaktu. Podczas części błagalnej praktycznie cały czas płakałam, jakiś wewnętrzny głos wołał ” Odpuść sobie modlitwę, on do Ciebie nic nie czuje”. Jednak po miesiącu, gdy już miałam zaczynać część dziękczynną, ten głos zaczął się zmieniać „Zaufaj mi, módl się”. W duchu zaczęłam przeczuwać, że jemu zależy na mnie. I cóż zamiast spotkać się po miesiącu spotkaliśmy się po trzech tygodniach.

Jednak w ostatnich dniach modlitwy dziękczynnej wróciliśmy do siebie. Wtedy też obiecałam sobie, że wstawię swoje świadectwo- jednak nie zrobiłam tego w zamierzonym czasie. Jak wiecie na pewno NP zaczyna uzależniać, już nie potrafiłam sobie wyobrazić dnia bez modlitwy. 3dni po pierwszej Nowennie zaczęłam drugą, ponieważ zaczęły się we mnie jakieś wewnętrzne wahania, czy dobrze robię wracając do niego. Moja intencja jest następująca, że jeżeli to ten jedyny to żebyśmy zbudowali trwały związek. Podczas tej Nowenny mogłam narzekać na brak czasu…

Często już zmęczona, po całym dniu odmawiałam wszystkie części, czasami znowu nie potrafiłam się skupić – jedną część różańca potrafiłam odmawiać ponad godzinę, zapominałam najprostszych słów modlitwy. Wiem, że to była sprawa Złego ale nie poddawałam się, zaczynałam od początku. Raz złapał mnie właśnie ten głos, że ta modlitwa nic ci nie da.

Przed snem poprosiłam Matkę Bożą o znak, co może mi dać modlitwa w tej intencji. Miałam najpiękniejszy sen – zaręczyny z tą osobą. Ten czas był dla mnie momentem zmiany wewnętrznej – zaczęłam się częściej modlić w intencjach innych osób, zaczęłam słuchać rekolekcji i wdrażać je w życie. I żyć dłużej w łasce uświęcającej. Jeszcze nie kończąc tej Nowenny postanowiłam, że zacznę po niej nową – w intencji nawrócenia mojego chłopaka (jest ateistą).

W trakcie tej Nowenny modliłam się czasami dodatkowo właśnie w intencji jego nawrócenia. Ale stało się coś czego się nie spodziewałam – zdradził mnie. Przepraszał ale nie prosił o przebaczenie, kolejną szansę. Płaczę już 3 dzień, cierpię ale cóż widocznie tak miało być. Jednak wiem, że nie jestem sama- modlitwa dodaje sił. Proszę Was o modlitwę za mnie – został mi się tydzień do końca tej drugiej Nowenny, abym w niej wytrwała do końca. Chcę też zacząć tę trzecią w intencji jego nawrócenia, mam nadzieję, że będę miała tyle siły aby ją odmówić.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Joanna: Modlitwa dodaje sił"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwiaaa
Gość
Sylwiaaa
Zły zrobi wszystko by uderzyć w najsłabsze ogniwo i zniechęcić nas do Różańca. Piszesz, że Twój chłopak jest ateistą – widzisz, Ciebie nie mógł zaatakować, bo masz oparcie w Bogu, a Twój mężczyzna nie. Ja modliłam się o pracę i w połowie nowenny wydawało mi się, że Maryja zsyła na mnie błogosławieństwo, szansa jeden na milion, tymczasem jakby ktoś znał moje pragnienia i słabości i wykorzystał je przeciwko mnie – padłam ofiarą oszustwa, straciłam mnóstwo pieniędzy i naraziłam się na niebezpieczeństwo, i chciałam rzucić to wszystko (a jeszcze kończyłam Tajemnicę Szczęścia), ale nie dałam się. Wiem, że pieniądze a miłość i zaufanie… Czytaj więcej »
Justyś
Gość
Justyś

Zgadzam się z przedmówczynią- módl się za niego mimo wszystko. Ludzie upadają, ale to Jezus jest Królem.

ewa
Gość

Joanno, jak się czujesz? Czy zmieniło się coś w związku z tym chłopakiem?

Joanna
Gość
Joanna
Właśnie dzisiaj skończyłam swoją drugą Nowennę- czuję się spokojniejsza pomimo tego co się wydarzyło. Cierpienie zniknęło. Chodzi za mną głos, że tak musiało być. Nie mam z nim kontaktu, chociaż dziś wydarzyło się coś dziwnego – odkąd zerwaliśmy nic mi się nie śniło a dziś sen, że pomagał mi w jakiejś trudnej sytuacji;potem robiąc porządki znalazłam ważną dla niego rzecz.. Nie wiem czy to jakiś znak a może zbieg okoliczności. Tak jak pisałam – chcę zacząć jutro po Mszy św. trzecią Nowennę w intencji jego nawrócenia. Teraz modlę się w intencji jego nawrócenia krótkimi modlitwami. Ufam Bogu, wiem, że to… Czytaj więcej »

Obrazki z nowenną pompejańską?