Wiktoria: Dziękuję Ci za to, że jesteś

Panie Boże Ty wiesz jak ostatnio wiele wydarzyło się w moim życiu, jak wiele wycierpiałam ile nocy przepłakałam w poduszkę jak mi było ciężko. Ostatni rok był pełen przykrych wydarzeń dla mnie i dla mojej rodziny. Moje poukładane życie zaczęło się nagle sypać jak domek z kart. Dziś wiem, że ono tak naprawdę z pozoru było tylko poukładane bo nie było w nim tak naprawdę miejsca dla Ciebie. Zmieniło się to w styczniu tego roku kiedy stwierdziłam, że już tak dłużej nie mogę i zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Mdliłam się o różne rzeczy o miłość, pracę, sprawy zawodowe. Jednak miałam wrażenie że nic się nie dzieje. Jednak jak już napisałam to było tylko wrażenie. Moja wiara znacznie się umocniła, chętnie uczestniczę w nabożeństwach i Mszach Świętych jestem bardziej świadoma tego co się dzieje w Kościele. Wcześniej też chodziłam do Kościoła ale to wynikało jakby z poczucia obowiązku, było dla mnie zwykłą rutyną. Znacząco zmieniło się moje spojrzenie na drugiego człowieka z osoby nieśmiałej i zamkniętej w sobie stałam się bardziej otwarta chętniej spotykam się z ludźmi. A dzisiaj dostałam telefon w sprawie pracy w firmie o której nawet przez myśl mi nie przeszło że mogę tam pracować! Ta praca sama mnie znalazła. Nie wiem jaki będzie dalszy rozwój sytuacji ale wierze że mnie nie opuścisz. Ty wiesz co dla mnie Najlepsze. Wierzcie a będzie Wam dane!

Anonim: niedawno skończyłem nowennę w intencji Dusz czyśćcu cierpiących

Kochani niedawno skończyłem nowennę w intencji Dusz czyśćcu cierpiących. Choć pisząc świadectwo nie mam tak ochoty i coś odrywa mnie od komputera ale chce przekazać choc troche co czuje
Przeczytaj

Anna: Tarcza obronna

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać po dłuższym namyśle, ponieważ bardzo obawiałam się że nie dam rady tak długo odmawiać 3 różance.Mnóstwo obowiązków, stres z jakim codziennie muszę się zmagać- nie jest łatwo.Nad intencją też długo myślałam , bo jest ich sporo , m.in. o ustanie przekleństw , polepszenie spraw finansowych itd....
Przeczytaj

Magda: Wiem, że Maryja nie pozostawi mnie samej sobie i za to pragnę Jej dziękować

Chciałabym i ja, w końcu podzielić się swym świadectwem. Długo zwlekałam z tym, czekając aż wszystkie moje prośby się spełnią. Tak się nie stało (jeszcze), ale wiem, jak ważne i wspierające nas w modlitwach są świadectwa innych. Mi osobiście wiele razy świadectwa umieszczane na stronie pomogły przetrwać w chwilach zwątpienia,...
Przeczytaj

Kasia: Rozstanie i… poczucie szczęścia

Postanowiłam napisać swoje świadectwo. Odmówiłam już około 6 nowenn, wszystkie w intencji mojego związku. Ostatnio zaczęłam 7 w intencji znalezienia pracy, jednak przerwałam ją w 30 dniu :(. Nowenna ta dała mi dużo siły i pozwoliła przetrwać najtrudniejsze chwile w moim życiu. Zaczęłam ją odmawiać będąc w związku z moim pierwszym i jedynym chłopakiem. Nie wiedziałam jak powinna wyglądać zdrowa relacja dwojga ludzi, dlatego w nim trwała, chociaż byłam bardzo krzywdzona i nieszczęśliwa.
Przeczytaj

JKK: Powierzyłam Maryi swoich najbliższych

Dziękuję Matce Najświętszej za wysłuchanie moich modlitw - w intencji syna, który w 2 dniu Nowenny wrócił do szkoły i w ubiegłym roku zdał maturę; w intencji brata, który krótko po zakończeniu nowenny zaczął pracować. Powierzyłam ich obu Maryi z wiarą, że za jej przyczyną Bóg obdarzy moich bliskich swoją łaską.
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
dorota Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
dorota
Gość
dorota

jak fajnie jest przeczytac takie swiadectwo ! to dodaje odwagi i wiary ze jednak takie zwykle nasze sprawy sa wazne dla Boga i ze cuda zdarzaja sie kazdego dnia ,nalezy tylko chciec to zauwazyc !