L.: Cztery różańce

Był 2 stycznia 2008 roku kiedy mój mąż dostał dużego krwotoku z nosa.Poszedł do lekarza, wykonano badania krwi i powtarzano je jeszcze kilka razy w tym samym dniu.Skierowano go natychmiast do szpitala ponieważ z każdą chwilą jego stan się pogarszał.Tam usłyszeliśmy, że to białaczka.Wtedy świat nam się zawalił.Modliłam się całe noce i dnie.Pewnego dnia otrzymałam różaniec od osoby, która wróciła z Rzymu i jeszcze tego samego dnia od innej osoby z Jerozolimy.Pomyślałam wtedy, że to znak od Boga i Matki Najświętszej.
Read More

Weronika: Najukochańsza Matka zawsze pomaga!

Nowennę Pompejańską odmawiam piąty raz. Poprzednie cztery w dużej części zostały wysłuchane przez Matkę Najświętszą. Kilka miesięcy temu przeżywałam bardzo trudne chwile. Świat zawalił mi się na głowę. Nie widziałam dla siebie przyszłości. Wpadłam w próżnię i nie wiedziałam jak z niej wyjść. Szukałam pomocy u księży, ale ulga nie...
Read More

Natalia: Moja pierwsza Nowenna. Modlitwa o zdrowie przedwcześnie urodzonego synka.

Razem z modlitwą przyszła radość, spokój, ufność, wiara oraz silna wola, której zawsze mi brakowało. Zyskałam nową siebie, nie tylko synek otrzymał łaski od Najświętszej Maryi Panny.
Read More

Studentka: Nowenna to czas przemyśleń.

Nagle wszystko spadło na moją głowę, zostałam z tatą, który nie miał o niczym bladego pojęcia. Nigdy nie przejmował się domem, rachunkami itd. Teraz wyjechałam na studia do innego miasta i zaczęłam zastanawiać się, skąd miałam tyle sił, żeby to wszystko ogarnąć.
Read More

Monika: Maryjo, dziękuję Ci z całego serca i proszę!

Szczęść Boże ! Poniżej zamieszczam świadectwo otrzymanych łask dzięki wstawiennictwu Matki Bożej. Na początku chcę zaznaczyć, że długo zbierałam się do napisania tego świadectwa, chociaż obiecałam, że jeśli moja prośba zostanie wysłuchana, to uczynię to bezzwłocznie. Niestety moja opieszałość w tej sprawie pokazuje tylko jak bardzo szatanowi zależy, żebyśmy pozostawali...
Read More

Krzysztof: Rozeznanie przez Różaniec

Mam 34 lata. W połowie listopada zakończyłem odmawianie pierwszej w swym życiu Nowenny Pompejańskiej. Moją intencja to prośba o rozeznanie powołania życiowego. Nigdy nie miałem żadnej dziewczyny i coraz częściej myślałem o tym czy to ma być droga wiodąca przez życie zakonne, czy życie w małżeństwie. Będąc młodszym nie zważałem aż tak mocno na dręczący mnie problem, ale w miarę upływu lat przychodziło coraz większe wołanie sumienia i wewnętrzne rozdarcie.

Aby podjąć odpowiednią decyzję postanowiłem za głosem serca rozpocząć odmawianie Nowenny Pompejańskiej i zaufać Matce Boskiej Różańcowej. W czasie odmawiania Nowenny wyraźnie wyczuwałem Łaskę Bożą, która zaczęła przemieniać mnie od wewnątrz. Już po części błagalnej byłem przekonany, że przeznaczona jest mi droga w małżeństwie. Sam nie byłbym w stanie z takim spokojem stwierdzić że to ta droga a nie inna. Wierzę że NMP wybłagała mi tę Łaskę.

Po zakończeniu Nowenny Poznałem dziewczynę która jest bardzo religijna. Nie wiem jeszcze czy to będzie ta która jest mi przeznaczona, czy też nie. Z pewnością podejmę się jeszcze nie raz odmawiania tej wspaniałej Nowenny. Polecam gorąco Wszystkim aby z wiarą podejmowali się tej Modlitwy. MB z pewnością zaradzi wszystkim naszym problemom, jeśli tylko będziemy chcieli poddać się w naszym życiu Woli Bożej i działaniu Ducha Świętego.

Dziękuję Ci Różańcowa Królowo nieba i ziemi.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Krzysztof: Rozeznanie przez Różaniec"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magda
Gość

Uwielbiam takie świadectwa ;). Chwała Panu Bogu!

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Ja podobnie jak Ty nigdy z nikim jeszcze nie byłam. Z czasem zaczęło mi to przeszkadzać i również zaczęłam odmawiać NP. I w trakcie jej odmawiania poznałam kogoś także bardzo religijnego człowieka. Ciężko to opisać ale w jego obecności czułam się tak jakoś dziwnie jak nigdy dotąd. Niestety ale kontakt się urwał. Ale przestać o nim myśleć też nie potrafię… Mam nadzieję, że Matka Boża wszystko Nam jakoś ułoży.

Dominika
Gość
Dominika

W tej samej intencji rozpoczęłam odmawiać pierwszą NP od połowy listopada. Dziękuje za Twoje świadectwo.

Krzychu
Gość
Krzychu

Krzysztof, świetne świadectwo. Będzie dobrze : )

Marcin
Gość
Marcin

Nie istnieje coś takiego jak „osoba przeznaczona” (jako mąż czy żona). Takie myślenie jest niechrześcijańskie. Boży „plan” to nie jest jakaś wytyczna do mechanicznego odtworzenia. Generalnie określenie „Boży plan” samo z siebie jest mylące. Chodzi przecież o relację z Bogiem, współpracę i korzystanie ze swojej wolnej woli a nie proszenie o gotowca na życie. Pójście za Jezusem to mówiąc po ludzku wyprawa w nieznane często bez zrozumienia ale z ufnością.

Obrazki z nowenną pompejańską?