Justyna: Na początku nie wierzyłam, że uda mi się wytrwać

Witam,
chciałam się podzielić moim wspaniałym doświadczeniem z Nowenną Pompejańską. Jestem chora na paskudną chorobę, toczeń układowy, który mi trochę komplikuje życie. Jeśli chodzi o planowanie potomstwa również sprawia problemy. Nie zważając na to co mówią lekarze, łykając 3 razy dziennie garstkę leków, staraliśmy się z mężem po cichu o dziecko. Bezskutecznie przez 9 miesięcy. Moją deską ratunku okazała się nowenna do Matki Bożej Pompejańskiej, którą moja mama odgrzebała z zeszłorocznej pielgrzymki.
Powiedziała przy tym, że ona raczej nie podejmie się, bo nie wytrwa, ale może ja mogłabym spróbować. Na początku nie wierzyłam, że uda mi się wytrwać, jak większości z Was, ale Matka pomagała mi w tym postanowieniu. Efekt był taki, że zaczęłam Nowennę w okolicach Zwiastowania, dokładnie 25/03. Mniej więcej po połowie, jak zaczynała się ta dziękczynna część, dowiedziałam się, że jestem w ciąży i mam termin dokładnie na 25.12! Dziś jestem już na półmetku i wszystko jest dobrze z małym (bo będzie chłopak) i ze mną. Chwała Panu!
pozdrawiam
Justyna

12 myśli na temat „Justyna: Na początku nie wierzyłam, że uda mi się wytrwać

  1. Moi Kochani!
    Nie wiem jak to się stało, ale ja dopiero wczoraj odkryłam Nowennę Pompejańską. I od wczoraj mając intencję, nie wiem, czy podjąć się jej odmawiania, bo czuję, że może nie wytrzymam, nie dotrwam. Pewnie się zdziwicie, ale mam grubo po 40-tce i od kilkunastu lat z mężem walczymy o dziecko. Na próżno. Przeszliśmy kliniki, badania. Jest to nasz największy krzyż. Powierzyła swe życie Matce Bożej i w modlitwach wypraszałam przez wiele lat łaskę macierzyństwa. Nawet się już pogodziłam z wolą Bożą ale od wczoraj coś nie daje mi spokoju. Weszłam na forum i postanowiłam napisać, żeby podzielić się z Wami moim lękiem. Czy powinnam podjąć się próśb do matki Bożej przez Nowennę o dziecko? A może przesadzam i jestem już za stara. Tak bardzo się boję. Wydrukowałam sobie już informacje , jak odmawiać Litanię. Proszę Was o wsparcie modlitewne , bo brak mi sił a może i wytrwałości.
    Pozdrawiam
    Basia

    • Basiu życzę Ci żeby Wam się udało-na pewno nie jesteś jeszcze za stara. Jestem w podobnym wieku i ciągle mam nadzieję, że jeszcze kiedyś urodzę dzieciątka. Dawniej nie lubiłam modlić się na różańcu a teraz już drugi raz podjęłam się tej cudownej modlitwy. Wprawdzie dzieciątka nie wymodliłam ale Bóg obdarzył nas innymi łaskami za co z serca dziękuję. Modlić zawsze się możemy a od Boga zależy co otrzymamy-On wie najlepiej co nam jest potrzebne.

    • Basia,podejmij się tej modlitwy, z wiarą, z ufnością proś Matkę Bożą o łaskę zostania mamą. I moja kochana zawierz Jej całkowicie. Ale nie traktuj tej modlitwy jak koncertu życzeń, po prostu się jej poddaj, wierz, że Matka Boża Cię/Was wysłucha. Za stara? Daj spokój… Możesz być cudowną mamą nawet i po 40:)

      Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę, że wytrwasz w modlitwie. To nie praca w kamieniołomie, tylko przyjemność. Jak raz weźmiesz różaniec do ręki, nie będziesz umiała przestać się modlić:)

      Kasia

    • Basiu pewnie, że warto odmawiać Nowennę, nawet jeśli Twoje pragnienie się nie spełni, to zobaczysz, że spłynie na Cienie wiele innych łask, o których nawet Ci się nie śniło. Warto trwać przy Matce Boskiej, ona odwdzięcza się jak nikt inny 🙂

    • Witaj Imienniczko! ZAUFAJ BOGU, ON WSZYSTKO MOŻE! MATKA NAJŚWIĘTSZA _SZAFARKA ŁASK, niech raczy wyprosić dla Was tę upragnioną ŁASKĘ. Dołączam Twoją intencję do Modlitw Św. Brygidy, które udaje mi się odmawiać już drugi rok. Nowennę Pompejańską, być może, też uda mi się odmówić. Na pewno spróbuję. SZCZĘŚĆ BOŻE!

  2. Barbaro, myślę, że jeżeli odkryłaś nowennę i myśl o niej oraz o Twojej intencji nie daje Ci spokoju to powinnaś bez zbędnej zwłoki rozpocząć, a przynajmniej spróbować, ją odmawiać. Sama pierwszy raz przeczytałam o NP w grudniu ubiegłego roku i też wydawało mi się, że to bardzo trudna, wymagająca modlitwa, że nie dam rady, że może moja intencja nie jest dobra, że może nie wymaga aż takiej modlitwy – cóż bardzo się myliłam. Rozpoczęłam w czerwcu tego roku i z perspektywy czasu żałuję, że zmarnowałam te pół roku. Obecnie jestem w trakcji odmawiania drugiej nowenny, a intencji mam na co najmniej kilka następnych. Jeżeli Twoja intencja jest dla Ciebie ważna to na pewno nie zabraknie Ci sił, ani wytrwałości, ani czasu, ani chęci. Nie zadręczaj się pytaniami, wątpliwościami zacznij się modlić i oddaj swoje sprawy Bogu przez wstawiennictwo Maryi – On pokieruje nimi w najlepszy dla Ciebie sposób. Będę pamiętała o Tobie w moich modlitwach.

  3. Na początek trzeba mieć ważną intencję i odrobinę wiary a reszta przyjdzie później. Też obawiałem się przed podjęciem pierwszej NP i dlatego zdecydowałem się na wersję ograniczoną do trzech części. Ale drugą i trzecią nowennę odmawiam już pełnym Różańcem Św. z Tajemnicami Światła. Tym bardziej Wy powinnyście sobie dać radę. Modlę się z Wami w Waszych intencjach.

  4. Barbaro, nie zwlekaj, zacznij odmawiać. Każdy ma chyba takie myśli na początku, że to zbyt trudne. Ale jeśli się czegoś bardzo pragnie, wszystko da się zrobić. Odmawiając różańce, na pewno otrzymasz wewnętrzny spokój i zbliżysz się do Maryi. Sama tego doświadczam, nie wiedziałam ile łask można uzyskać za Jej wstawiennictwem. Dla Boga nic nie jest niemożliwe, zaufaj Mu!

  5. Basiu, ja swoje trzecie dziecko urodziłam po czterdziestce i jestem szczęśliwa, że jest. Wytrwałości! PS. Jedna moja córeczka ma na imię Basia 🙂

  6. Ja staram się również z mężem od paru dobrych lat o dziecko.
    Wyciełam w zeszłym roku mięśniaki, które jak to mówili lekarze blokowały, jednak po ich wycięciu nadal nie zaszłam od ponad roku w ciążę. Mojego męża ciocia wysłała mi nowennę i nie zastanawiając się zaczełam ją odmawiać. Nie miałam nic do stracenia mogę jedynie zyskać. Mam nadzieję że dzięki Świętej Pannie Różańcowej doczekamy się potomstwa. Jak będziemy mieli dziecko to będzie ono wymodlone na różańcu. Życzę wszystim wtrwałości w modlitwie a będziemy wysłuchania.
    Basia

  7. Droga Basiu!!!!
    spiesze pocieszyc Ciebie w Twoim martwieniu, poniewaz mialam podobne..Tez mam 40 lat i w zeszlym roku poronilam bardzo wczesna ciaze. Po poronieniu zrobiono mi szczegolowe badania hormonalne, okazalo sie ze z powodu mojego AMH < 0,14 !!!! ( przy normie 1 – 4 ) nawet na in viro sie nie nadaje! Ale ja wiedzialam ze JEST BOG i to ON i TYLKO ON JEST DAWCA ZYCIA. Bardzo goraco modlilam sie do Ducha SWietego…kilka dni pozniej zaszlam w ciaze :-))))) Basiu, ja Ci powiem tak : przede wszystkim UZNAJ ze BOG WYSLUCHUJE – badz tego pewna, ufaj, wierz. Ja…..bylam kilka miesiecy temu bardzo daleko od Boga…ale nawrocilam sie, mialam torbiele na jajnikach ktore dzieki Nowennie pompejanskiej zniknely po 2 tygodniach ( a lekarz watpil ze po 3 miesiacach jesli w ogole ), odbylam spowiedz generalna. Rozmawialam sobie z Jezusem – Kazdy moze to zrobic, kazdy. A ze strony fizycznej zebys zaszla w ciaze polecam Ci tak: pij ziola Ojca Sroki ( stymuluja jajniki reguluja hormony ), wiesiolek, siemie lniane, cynk, wit.E, magnez, wit. B kompleks i castagnus. I modlitwa na 1 miejscu. Oddaj to Jezusowi – zyskasz wiecej niz mozesz wymarzyc. Powodzenia!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!