Edyta: Świadectwo miłości

Po przeczytaniu wielu Waszych świadectw postanowiłam podzielić się również i swoim. Już w części błagalnej intencja, w której się modliłam została wysłuchana. Po miesiącu jak zerwał ze mną chłopak wróciliśmy do siebie,to była nieoczkiwana przemiana z jego strony i również jego inicjatywa bez działanie z mojej strony. Jeszcze nigdy tak gorąco się nie modliłam jak podczas tej nowenny. Najświętsza Maryja nie zostawia nikogo w potrzebie, teraz to wiem. Kochani módlcie, naprawdę przeżywajcie tajemnice różańca na ile potraficie, a sami zobaczycie efekty.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Edyta: Świadectwo miłości"

Powiadom o
avatar
Barbara
Gość
Barbara

Ja długo nie miałam nikogo . Juz nawet mój młody wiek przestał mnie usprawiedliwiac 🙂 zaczęłąm odmawiać nowennę pompejańską w intencji pracy ,ta intencja nie została jeszcze wysluchana ,ale Maryja zrobiła mi niespodziankę . Sprawiła ,że poznałam chłopaka o dobrym sercu . Wiem ,że to dzięki mojej mateczce . Pamietajmy o wdziecznosci Bogu i Maryii za otrzymane łaski . Za kazdym razem gdy odmawiamy rózaniec Maryja stoi przed tronem Bozym i prosi za nami . Pozdrawiam wszystkich uzytkownikow forum 🙂 Niech Bóg ma was w swojej opiece .

Magda
Gość
Chcialabym powiedziec co mi sienprzydarzylo…bylam z moim ukochanym Danielkiem 3lata rozstalismy sie nagle…mowil ze cos w nim peklo ze mnie nie kocha…totalnie preez przypadek a wiadomo ze takich przypadkow nie ma natknelam sie na cudowna nowenne pompejanska zaczelam odmawiac…okropnie cierpialam z powodu tego odejscia ale wczoraj gdy tak bardzo 9lakalam nagle poczulam ogromna laske od Matuchny….spokoj. spokoj i wiare ze to wszystko da sie naprawic tylko potrzeba czasu. Nie wiem co mam o tym myslec…cxy jest szamsa…dodam ze to byla naprawde cudowna milosc ale tez taka ktora mase rzeczy wycierpiala…moj ukochany codziennie mi sie sni, powiedzcie co o tym myslicie…kazdy… Czytaj więcej »
Kasia
Gość
Droga Magdo…ja też modliłam się o powrót mężczyzny ( i też Daniela 🙂 ) i też wszystko układało się dobrze aż za dobrze…było za pięknie żeby mogło trwać….człowiek dorosły,z którym przegadałam tysiące godzin, z którym śmiałam się z byle czego, który dawał mi poczucie bezpieczeństwa nagle z dnia na dzień odchodzi…i wiesz strasznie przeżyłam to rozstanie…nagle słyszysz , ze nie nadajemy na tej samej fali ….mówi, że nie ma motyli w brzuchu (i to mówi dorosły facet)…mija rok …niestety a moze stety nie mamy ze soba kontaktu…ale ja jestem spokojniejsza dzięki modlitwie…teraz inaczej patrzę na to co sprawiało mi tyle… Czytaj więcej »
Ala
Gość
Kasiu, to ja ta sama Ala co na Twoim wątku 😉 przez co znam Twoją historię. Już na samym początku przypomniała mi moją, ale przykro było mi o tym pisać, bo to jest opowieść „z drugiej strony lustra”. Jednak coś napiszę tu, bo często powtarza się pytanie, po co, dlaczego, skoro tak to wszystko pasowało lub było idealne.tak więc przypominała nie tyle moją historię co pewnego mężczyzny, dla którego to ja byłam kiedyś taką osobą, którą być może sobie wymarzył, nie wiem. W każdym razie dla niego wszystko układało się wtedy jak w pasujących do siebie puzzlach. Młody, przystojny (obiektywnie),… Czytaj więcej »
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij