Beata: różaniec jest moim nałogiem

Nowennę zaczęłam odmawiać niecały rok temu, z początku chyba trochę nieudolnie, modliłam się o pracę, której tak bardzo potrzebuje, a teraz dostałam się na szkolenie po którym idę na staż a następnie na kilka miesięcy do pracy, niewykluczone jest że tam zostanę. Pamiętam kiedyś bardzo ciężko było mi wytrwać w...
Read More

Beata: Bezmiar łask..tyle ile jest na niebie gwiazd.

Jest to jedna z Nowenn, którą odmawiam od ponad dwóch lat..nie jestem w stanie wyliczyć by przekazać ile łask otrzymaliśmy..Rok temu jedną z Nowenn modliłam się o dobrą praktykę dla syna, którą otrzymał w firmie o której tylko mógł sobie marzyć. Pewien czas temu modliłam się o pracę dla syna..
Read More

Olga: Wiele spraw przyjęło dobry obrót

Szczęść Boże. Właśnie jestem po półmetku mojej nowenny. Jak zaczęłam odmawiać pierwszą modlitwę dziękczynna, pomyślałam że muszę napisać coś na temat zmian, jakie zaczęły dziać się w moim życiu przez ostanie 27 dni. Otóż modlę się o coś czego jeszcze nie otrzymałam, ale głęboko wierzę, że Bóg, Matka Święta wie najlepiej, kiedy obdarować mnie tym, o co się modlę :)
Read More

Madzia: świadectwo

Na początku dziękuję za wspaniałą pielgrzymkę, która codziennie obfitowała w łaski, porządkowała moje życie i pragnienia. Najwspanialszą łaską otrzymaną od Naszej Pani i Najukochańszej Matki było zachowanie mnie przy życiu na czas nawrócenia, pomimo niewierności obietnicy złożonej Królowej Różańca Świętego.Przeczytaj Madzia: świadectwo
Read More

Agnieszka: Trzeba mocno ufać…

Moja modlitwa była różna, czasem byłam skupiona, a czasem myśli ciągle gdzieś ulatywały,ale trwałam i trwam i mam świadomość, że jestem ułomnym człowiekiem, który musi nauczyć się być cierpliwym i przede wszystkim potrafić zawierzyć Bogu, Jego woli.
Read More

Urszula: Matka Boża pomaga w modlitwie

Chciałabym złożyć część świadectwa o mojej NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ. A mianowicie w trudnym dla mnie czasie, gdy zobowiązałam się odmawiać tę cudowną modlitwę, pewnego wieczora po powrocie z pracy nie miałam siły . Wiedziałam i pragnęłam jednak kontynuować, a moje 5,5 letnie dziecko leżało samo w pokoju. W związku z tym czułam trochę moralny niepokój, że powinnam zająć się dzieckiem, a nie ukryłam się w kąciku i modlę się. Ale nowennę i tego dnia odmówiłam. Rano moje dziecko opowiedziało mi niezwykłą historię.

Twierdziło, że tęskniło do mnie i chciała, żebym się z nią położyła do łóżeczka, ale zasnęła … wtedy obok niej położyła się Matka Boska, tak twierdzi moja córka i rozmawiąła z nią. Maryja ukochana zaopiekowała się moim dzieckiem podczas mojej modlitwy, wierzę w to całym sercem, ponieważ córka opowiadała tylko mi i ze szczegółami. Przecież nie mogę tego wszystkim opowiedzieć, ponieważ …wiem, że nie mogę. bo to był znak dla mnie szczególnie , że nowenna jest warta poświęcenia. Minęło około 2 miesiące i zdecydowałam, że napiszę DLA WAS.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
9 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
BożenaKaiaJanuszurszulailona Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

wow niesamowite 🙂 wspaniałe świadectwo!

Asia
Użytkownik

Skoro już ktoś odważył się napisać o takim wydarzeniu, i ja się wypowiem. Ok. dwa tygodnie temu, odmawiając różaniec w swoim pokoju, stało się coś niezwykłego. Do dziś nie mogę w to uwierzyć. Nie mówię o tym nikomu, bo boję się, że ktoś uzna to za łgarstwo, przywidzenie lub powie, że po prostu jestem chora psychicznie. Ale do meritum- siedziałam na łóżku skulona, z twarzą wtuloną w dłonie, i nagle obok drzwi pokoju ukazała się łuna światła. Trwało to ok. 3-4 sekundy. Początkowo, mając zamknięte oczy, które tkwiły w moich doniach, zauważyłam bijące światło, które dotarło przez szpary w rękach.… Czytaj więcej »

Lidka
Gość
Lidka

Piekne jest to co napisałaś ja również w to wierzę!!! Czasem mam tez takie momenty,że mam wyrzuty sumienia zamiast zająć sie dziećmi ja odmawiam różaniec, a one narzekają ,że nie mogę się w tym momencie nimi zająć ale Ty upewniłaś mnie że robię dobrze i podczas mojej modlitwy mają najlepszą opiekę- Maryji

Inka
Gość
Inka

„Starajcie się o Królestwo Boże, o sprawiedliwość Bożą. Przede wszystkim jednoczcie się z kościołem i spełniajcie dzieła Boga, Jego Królestwa, a także zbawiajcie ludzi. Módlcie się! Wtedy zadbam o wszystkie wasze potrzeby ciała, takie jak pokarm, napój i przyszłość.” I jak w Twoim przypadku nawet opiekunkę dla córeczki 🙂 Wspaniałe świadectwo. Dziękuję.

ilona
Gość
ilona

Niesamowite, cos pieknego…

urszula
Gość
urszula

JAK SIĘ BARDZO CIESZĘ, ŻE WIERZYCIE I ROZUMIECIE, CHOĆ MI SAMEJ BYŁO TRUDNO UWIERZYĆ. PYTAŁAM DZIECKO O SZCZEGÓŁY I ZROZUMIAŁAM, ŻE MARYJA WIE, JAK DO NAS PRZEMAWIAĆ NAJLEPIEJ.TRZEBA TYLKO MIEĆ DLA NIEJ SERCE OTWARTE, ONA DLA NAS MA.DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM

Janusz
Gość
Janusz

Podobne zdarzienie dotyczy wprawdzie Koronki do MB, a nie NP. 30 lat temu w szpitalu nagle się obudziłlem w środku nocy i poczuąem obecność KOGOS kto ,,patrzył z dobrcocią”, nie brałem wówczas żadnych środków przeciwbólowych, zatem nie było żadne majaczenie.
NP wciąga, przewałem po 20 dniach, bo uznałe że źle odmawiałem, a już niebawem zacząłem po raz kolejny.

Kaia
Gość
Kaia

Ja też mam 4 letniego synka i odmawiam codziennie NP.Przyznam,ze kiedy przeczytałam o tej Nowennie na facebooku na stronie „piszę listy do św.Józefa” ,zajrzyjcie,warto!, coś nie dawało mi spokoju,po prostu nie chciało mi już wyjść z głowy.Zaczęłam czytać o tej Nowennie w internecie i trochę się przeraziłam:-) Trzy różańce dziennie? Do niedawna ,mimo,że dużo się modlę,szczególnie do św.Józefa,to mój patron i opiekun, do niedawna jednak nawet jeden różaniec wydawał mi się wiecznością a co mowa trzy,tym bardziej przy maluchu. Obiadek,spacerek,zabawa.Jednak jak pisałam KTOŚ chyba bardzo chciał abym do moich modlitw dołączyła NP i tak się też stało.Pełna obaw czy dam… Czytaj więcej »

Bożena
Gość
Bożena

Odmawiałam Nowennę w intencji mojej córki, która spotyka się z chłopakiem, który dla niej zostawił wszystko i przyjechał na drugi koniec Polski, by być blisko niej. W ostatnim dniu części błagalnej córka opowiedziała mi historię, że chłopak, który jej się bardzo podobał wcześnie, razem pracują, zaprosił ją na spotkanie. Odmówiła z żalem, bo spotyka się z innym. Często o tym myślę, może to Matka Boska wysłała go do niej, boję się o tym powiedzieć córce, ma już 30 lat i chciałaby założyć rodzinę. Może nie powinnam ingerować i decyzję całkowicie pozostawić córce. Ona pracuje w hospicjum, jest bardzo oddana swojej… Czytaj więcej »