Ola – znalezienie pracy i zdany egzamin

Moj przypadek jest również przykładem że Nowenna Pompejska działa!!! Moje prośby zostały wysłuchane i to zanim skonczyłam Nowennę. Na początku modliłam się w intencji znalezienia pracy moich marzeń, a nie miałam żadnej. Znalazłam ją juz w pierwszym tygodniu modlitwy. Zaznaczam, że pracy szukałam prawie 2 lata!!. Może nie jest to praca jaką chciałam wykonywać ale jest, a w dzisjiejszych czasach nie jest łatwo o jakąkolwiek. Dodam, że nie miałam doświadczenia w tym zawodzie, a to że ją otrzymałam dowiedziałam się juz na rozmowie. Przypadek? Zaraz po tym zaczęlam odmawiac Nowennne w kolejnej intencji, żeby zdać prawo jazdy. Zdałam prawko po 28 dniach odmawiania nowenny. Jestem pewna, że jest to zasługa Matki Boskiej. Szykując sie do odmawiania Nowenny nie wątpiłam, że zostane wysłuchana. Dlatego nie należy podchodzić do tego przekonaniem że „i tak mi nic to nie pomoże”naprawde trzeba wieżyć. Namawiam wszystkich bezrobotnych, żeby odmówili tą Nowennę.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

14 komentarzy do "Ola – znalezienie pracy i zdany egzamin"

Powiadom o
avatar
Beata
Gość

Cieszę się razem z tobą, ja dzisiaj kończę nowennę pompejańską , moja prośba jeszcze nie została wysłuchana, ale mam nadzieję, że Królowa Różańca Świętego będzie dla mnie łaskawa i udzieli mi łaski o którą proszę, modlę się o to gorąco , pokornie i cierpliwie czekam. Pozdrawiam

dorota
Gość
dorota

bardzo ci dziekuje za swiadectwo

bezrobotny
Gość
bezrobotny

odmówiłem nowennę i dalej jestem bezrobotny, a jednak nie działa

laura
Gość

trzeba wierzyc ,i miec wiare to wtedy zadziala

Karolina
Gość
Karolina

Ja odmówiłam nowennę i moje prośby o zdanie prawa jazdy zostały wysłuchane. Zdawałam kilka razy bez skutku. Dopiero po odmówieniu całej nowenny zdałam. To zasługa Matki Boskiej. Polecam tę nowennę z całego serca!!!

klaudia
Gość
klaudia

aj tam (wulgaryzm) prosilam o wiele i ni
Całość:
http://pompejanska.rosemaria.pl/2012/11/kontrowersyjny-list-od-klaudii/

klaudia
Gość
klaudia
WIERZYŁAM Z CAŁYCH SIŁ… PROSIŁAM Z CAŁEGO SERCA… NAPRAWDĘ MOJA SYTUACJA JEST KATASTROFALNA…NIC NIE JEST W STANIE MI POMÓC… NIE MAM PIENIĘDZY NA NIC…NAWET NA JEDZENIE.. A NA RACHUNKI JUŻ NIE WSPOMNĘ…NIE STAĆ MNIE NA NIC… WSZYSTKO UKŁADA SIĘ NIE PO MOJEJ MYŚLI…DO TEGO MAM OBOJE RODZICÓW NA UTRZYMANIU PLUS ICH MIESZKANIE, ZARABIAM NIECAŁY 1000 ZŁ MIESIĘCZNIE, A NIESTETY TO NA UTRZYMANIE DWÓCH MIESZKAŃ NIE WYSTARCZA…. STARAM SIĘ JAK MOGĘ, PRÓBOWAŁAM JUŻ WSZYSTKIEGO, MODLITW, NIE MODLITW, NOWENNY, SZUAKNIA NOWEJ PRACY, DODATKOWEJ, IE POMAGA! KOMPLETNIE NIC NIE POMAGA! BOGA PO PROSTU NIE MA! WYPRUWAM SOBIE ŻYŁY ŻEBY MÓC JAKOŚ ZWIĄZAĆ KONIEC… Czytaj więcej »
Ilona
Gość

Klaudio wiem, że Ci trudno. Sama też czasem z trudem wierzę ale chcę wierzyć, że Bóg jest, że mnie kocha, że się o mnie troszczy. Również błagam i proszę i nic się nie dzieje z tego o co błagam ze łzami ale choć wszystko po ludzku wskazuje na to, że Boga nie obchodzi moje cierpienie to chcę ufać mimo wszystko, że Bóg jest miłością. BÓG jest i kocha Ciebie i mnie, kocha każdego człowieka. Ufajmy MU z całych sił. BÓG CAŁY JEST MIŁOŚCIĄ, MIŁOŚCIĄ i MIŁOSIERDZIEM. Wierzę całym sercem, ze wkrótce obie będziemy mogły tego doświadczyć.

ewa
Gość

ja też odnmówiła z 10 nowenn i też jestem od pół roku bez pracy, NIE DZIAŁA,

Hania
Gość
NP wpadła mi w ręce przez przypadek jak to zazwyczaj się w życiu zdarza. Mam mamę po 2 udarach i leży w szpitalu rehabilitacyjnym w którym jest kaplica i właśnie w kaplicy na stoliku leżały obrazki z NP. Zabrałam, przeczytałam i stwierdziłam ,że to nie dla mnie , nie dam rady. To było 23 października, ale 24 już zdecydowałam, że muszę mamie pomóc. Mama leżała „plackiem”, dziś odmówiłam 22 dzień części błagalnej. Mama przy pomocy chodzi, no może dużo powiedziane, ale daje radę :)Mama też już mówi:) Lekarka powiedziała wczoraj ,że mama nigdy nie wróci do nas na 100%. Ok,… Czytaj więcej »
ula
Gość

ja co prawda nie odmawiałam nowenny pompejańskiej o pracę ale modliłam się innymi modlitwami bardzo długo, byłam w rozpaczy strasznejszukałam pracy ponad 2 lata. Opiekuję się nipełnosprawnymi rodzicami,jestem sama. Znalazłam pracę za tysiąc złotych bardzo się cieszyłam i w podzięce pojechałam na pielgrzymkę do Częstochowy codziennie w drodze do pracy odmawiałam psalm ” Pan pasterzem moim” i ” pod osłoną Najwyższego” świadczyłam jak wielki jest Bóg i jakie czyni cuda ale wczoraj tą pracę straciłam nie przedłużono mi umowy. Zastanawiam się czego Bóg ode mnie oczekuje teraz kiedy jestem w stanie depresji. Nie potrafię już chyba wielbić Boga.

Gosia
Gość
Ula, wczoraj pracę straciłaś ale nie wiesz co będzie jutro! Nie wiesz co Bóg dla Ciebie przygotował. Może chce od Ciebie jeszcze większej wiary i ufności, całkowitego zawierzenia aby dać Ci pracę lepszą od tej, którą miałaś. Bóg to MIŁOŚĆ, dobrze jest o tym pamiętać nawet jeśli wszystko wali się na głowę. Ja od 3 lat modle się o dobrą pracę dla męża (Eucharystia i do niedawna 1 część Różańca) i w tym czasie mąż tracił pracę 3-krotnie, każda następna była gorsza od poprzedniej. Od 2 miesięcy jest bez pracy (ja swoją straciłam dużo wcześniej) więc jesteśmy pozbawieni jakiegokolwiek dochodu… Czytaj więcej »
Janusz
Gość
Janusz

Rozpacz i beznadzieja to najgorsi doradcy, a NP to wiara NAJZIEJA i miłość.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij