Kontrowersyjny list od Klaudii

napisala do nas Klaudia.

prosilam o wiele i nic nie pyk;lo! pewnie ci za reklame płacą. nara
. boga ani marii nie ma , to po prostu głupi mit, tak samo jak są mity greckie. nie przekonacie mnie ze jest inaczej, mam zbyt wiele problemow, ktore probowalam rozwiazac razem z pomoca boga a on sie na ,mnie wypiął. nic, kompletnie nic ne poczułam jego obecnosci, zero pomocy BOGA NIE MAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

moze ktoś doradzi Klaudii?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

51 komentarzy do "Kontrowersyjny list od Klaudii"

Powiadom o
avatar
Monika
Gość
Monika

Kochana Klaudio!Przepraszam że tak piszę ale czuje że potrzeba ci miłości i czułości, dobrej duszy, uczuć. Trzymaj się kochana! Tulę cię mocno w sercu.

Renata
Gość
Renata

Droga Klaudio
Nie zniechęcaj się idź do generalnej spowiedzi ,gdyż tylko czyści duchem otrzymujemy łaski od Boga Ojca .Sama bylam taka zbuntowana i obrażalam Pana .Nie popelniaj tego błędu.Pozdrawiam i błogoslawię ciebie .Renata

Anna.Teresa
Gość
Anna.Teresa

Hmmm ja powiem tak Nowenna Pompejańska uczy pokory i cierpliwości. Tu nie ma tak od razu pyk, czary mary i Bóg działa teraz, bo my akurat teraz go potrzebujemy, a jak dostaniemy to czego chcemy, to się odwrócimy i pójdziemy znów swoją stronę. Skoro nie otrzymałaś tego co chciałaś to widocznie nie jest na to jeszcze pora, a może wcale to nie jest takie dobre dla Ciebie jak Ci się wydaje???

Anna.Teresa
Gość
Anna.Teresa

I jeszcze jedno tak, jak czytałam to,co napisałaś to myślę, że trafiłaś tu z woli Boga, nie jest to zwykły przypadek, a Twoja niewiara też z czegoś wynika, ale na wszystko jest jeszcze czas.

Magdalena
Gość
Magdalena

Niech Dobry Miłujący Bóg da Tobie łaskę wiary abyś przejrzała,że Jezus Chrystus jest Panem i On Jest.A Matka Boża jest również.Jeśli doświadczasz chaosu ,to może tym bardziej powinnaś szukać Boga ,ale naprawdę.Możliwe,że Twoje prośby były kuszeniem Boga a nie proszeniem…Bóg jeden wie.Niech Pan Bóg Tobie błogosławi i obdarzy Ciebie pokojem serca.Amen

dorcia
Gość
dorcia

Ja tez odmawialam Nowenne pompejanska, skonczylam ja poltora miesiaca temu, jak narazie nie otrzymalam laski, moze gdzies Bog jest tylko nie slyszy wszystkiego, ja ciagle wierze ze spelni sie cud i otrzymam laske o ktora sie modlilam!! osobiscie polecam ksiazke pt.”chata” Williama Younga po jej przeczytaniu czlowiek zupelnie zmienia sposob myslenia o Bogu, naprawde warto.

martra
Gość
martra

Kochana Klaudio,myslę ze Jestes bardzo młodą osobą jesli tak piszesz.Nie zamierzam Cię przekonywac ,ze Bóg jest,natomiast chcę Ci uswiadomic jedną rzecz,nie mozna wymagac by ktos w kogo się nie wierzy udzielił Ci jakichkolwiek darów,łask.Sądzę ,ze nie było w Tobie wiary nawet wtedy gdy prosiłas.

Anna MM
Gość
Anna MM
Dziś przyprowadziłam ze sobą na mszę i spotkanie Odnowy w Duchu Świętym kolegę, który przez ponad 4 lata urągał Bogu jeszcze bardziej niż Ty. Mówiłam mu o Bogu rok wcześniej ale miał tylko pretensje, żal i złość pod adresem Boga. Tydzień temu w czwartek, idąc do pracy spotkaliśmy się na skrzyżowaniu dróg. Znowu zaczął swoje żale. Nie próbowałam nawet tłumaczyć, tylko w trakcie rozmowy, powiedziałam, że w środę wieczorem jestem zajęta bo idę na spotkanie wspólnoty Neokatechumenalnej a czwartek i piątek Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym. Chciał się więcej dowiedzieć więc zaprosiłam go do siebie do pracy. Chłonął wszystko co… Czytaj więcej »
daria
Gość
Ech, żeby podobnie się stało z moim znajomym (tzn. żeby nawrócił się do Boga). Podchodzi z rodziny katolickiej, ale już od młodzieńczych lat odszedł od Boga i do dziś jest zdania, że Boga nie ma. Ponadto jest bierny w swoim życiu, nic nie działa i ma nieczyste myśli. I jest niezadowolony z życia. Odmawiałam NP w jego intencji o jego nawrócenie. Mam wrażenie, jakby „zły” zawładnął nim i przez to znajomy ma ciężko wydostać się z tego stanu w jakim tkwi. Póki co jak na razie nie widać zmian, ale wierzę, że odmówiona Nowenna nie idzie na marne. Może kiedyś… Czytaj więcej »
martra
Gość
martra

Dario,módl się ,zadna modlitwa nie przepada a juz na pewno nie modlitwa w intencji nawrócenia kogos,wierz i ufaj i módl się ,duzo się módl,nawet gdy juz skonczysz NP,powierzaj tego znajomego Najswiętszej Panience.
Zobaczysz efekty prerosną Twoje oczekiwania.
Mój syn rzadko chodzi do koscioła ale modlę się w Jego intencji i muszę powiedziec ,ze następuje powoli zmiana,jest taki bardziej wyciszony,spokojniejszy ,wierzę a raczej wiem ze wszystko się zmieni ,ze moje dziecko zacznie wielbic Boga ale na to potrzebny jest czas i cierpliwosc,cierpliwosc i wiara w modlitwie.
Serdecznie pozdrawiam i bądź dobrej mysli

daria
Gość

Martra, dziękuję za Twój podbudowujący komentarz. Tak, to prawda – cierpliwość i wiara są bardzo ważne w modlitwie. Wierzę, że Bogu podoba się modlitwa o nawrócenie drugiego człowieka. I prędzej czy później wysłucha taką modlitwę. U Niego nie ma nic niemożliwego. Jednakże wszystko ma swój czas, Pan Bóg wie kiedy działać.
Pozdrawiam

Anna
Gość

Nie dodałam największego „nie przypadku”,że spotkaliśmy się w 26-tym dniu odmawianej prze ze mnie nowenny, części błagalnej w intencji moich bliskich, członków wspólnot, czcicieli Matki Boskiej Pompejańskiej i swojej własnej o dary, łaski i charyzmaty, dzięki którym dzieło ewangelizacji dotrze do wszystkich szukających i nie szukających Boga. A pierwsza rozmowa z ojcem Rafałem odbyła się w dniu 62 (26) urodzin kolegi. Całe serce Twoje Maryjo.
…wciąż mnie zadziwiasz Panie miłością swoją dla mnie…
http://www.youtube.com/watch?v=yiQ2DPBi3YI&feature=related

Daniel
Gość
Daniel
ja też nie wiem dlaczego Bóg mnie nie wysłuchał Mam w sobie straszny chaos, żal i złość Wszystko to tłumię w sobie Chociaż mój jad wylewa się w moich komentarzach które udzielam na różnych forach Tak bardzo chciałem żeby Bóg mnie wysłuchał i uleczył mój kręgosłup, tak bardzo chciałem go prosić o poznanie przyszłej żony i o inne rzeczy ale mi się nie chce Nie chce mi się bo skoro nie zostałem wysłuchany , zresztą jak wiele innych osób tzn że coś jest nie tak Może jestem spisany na straty Może Bóg mnie nie słucha Nie wiem Czuję się załamany… Czytaj więcej »
Mariusz
Gość
Mariusz

Słyszałeś o takim człowieku jak Nick Vujicic? Posłuchaj to zrozumiesz coś moze :)- http://www.kazaniaksiedzapiotra.pl/2012/11/11/kazanie-z-11-listopada-2012r/

(prosze moderację o umieszczenie tego linku- jest to kazanie ks. pawlukiewicza- kapłana sprawującego posługę w parafii św. Anny w Warszawie, sprawdzone w 100%)

Da.
Gość
Mamy wolna wole, wiec jezeli sam o to nie poprosisz to nigdy nie bedzie „tak jak chce Bog”. Za to kiedy sie modlisz do Boga i On widzi, ze to o co prosisz wyjdzie Ci na zle to przeciez nie da Ci tego. Wezmie wtedy sprawe w swoje rece i jesli mu zawierzysz i pozwolisz zadzialac w swoim zyciu – wtedy stanie sie tak jak On chce. Jestesmy od niego glupsi dlatego tak czesto od razu nie rozumiemy Jego planu, ale zadna modlitwa nie idzie na marne. Z reguly dopiero z perspektywy czasu widac co bylo dobre a co zle,… Czytaj więcej »
Pawel
Gość

Droga kolezanko.

Mam wrazenie ze sama nie wiesz co piszesz. Czy wg. Ciebie, jesli kolega modlil sie o zdrowy kregoslup czy Bog mial powod aby go nieuleczyc? Zadaj sobie to pytanie. Czy wola Boga jest to aby byl chory?

martra
Gość
martra
Danielu,to nie tak,ja ze swej strony proponuję abys przyjrzał się swemu zyciu,czasami Bóg jest jak gdyby „głuchy” na nasze prosby ale tylko dlatego ,ze chce aby człowiek dostrzegł byc moze cos czego póki co nie widzi.Jakie są Twoje relacje z Bogiem,czy przyjmujesz Chrystusa do swego serca?czy słuchasz Jego słowa,czy starasz się za Nim isc?zmienic siebie na tyle na ile mozesz? Przyjrzyj się swojej wierze,byc moze trzeba cos naprawic ,kogos przeprosic ,komus przebaczyc. To tak w pierwszym rzędzie ale tez przede wszystkim Bóg oczekuje zaufania od nas,skąd wiesz czy nie spełni tego o co prosisz?,byc moze to nie czas ,nie miejsce?… Czytaj więcej »
katy
Gość

Danielu, nikt nie obiecywał, że życie będzie piękne i łatwe. Życie to krzyż, a krzyż to droga do nieba.

Wierząca
Gość
Wierząca

Słuchaj, mam pytanie co konkretnie jest nie tak z twoim kręgosłupem?

dorota
Gość
dorota

Czesc Klaudia !

Odwiedzaj czesto ta strone ,a gdy sie z nami juz zaprzyjaznisz to na pewno bedzie ci lzej na duszy i twoje problemy powoli zaczna sie rozwiazywac bo my twoi przyjaciele bedziemy z toba w modlitwie ,a modlitwa wstawiennicza ma bardzo duza moc .Czesc ! Odpisz bo czekamy .

Ania
Gość

Tak to jest, kiedy ktoś modlitwę traktuje, jak list handlowy do sklepu wysyłkowego:)

Kasia
Gość
Witaj! Wczoraj na kursie Alfa dowiedziałam się, że Bóg jest naszym Ojcem, a który ojciec nie chce dać swojemu dziecku wszystkiego o co prosi? Popatrz, cały świat został przez niego stworzony, miliony miliardów gwiazd i galaktyk może zgasić jednym oddechem, czy w takim razie jest dla Niego coś niemożliwego? I popatrz, jeśli jest Ojcem który Cię kocha, to nie da Ci czegoś co by było dla Ciebie szkodliwe, lub niezgodne z Jego wolą. „Proście a będzie wam dane”, i nawet jeśli tego teraz nie rozumiesz to i tak wszystko było w zamyśle Boga, ufaj mu i wszystko się poukłada. Pamiętasz… Czytaj więcej »
Wierząca
Gość
Wierząca

Słuchaj Aniu, nie za ostre te słowa. Dziewczyna potrzebuje wsparcia nie krytyki:)

Ania
Gość

Słuchaj Wierząca,

a Jezus nie za ostro potraktował handlarzy pod kościołem, przepędzając ich z kijem w dłoni? Czasem kubeł zimnej wody może zdziałać więcej niż głaskanie po główce.

Wierząca
Gość
Wierząca

No właśnie przepędził. A przecież nie chcemy dziewczyny od Boga odpędzać. Wydaje mi się, że tylko dobrym słowem i wsparciem, możemy jej pomóc, przecież Pan Bóg działa również poprzez nasze słowa i czyny. Rozumiem o co chodziło w twojej wypowiedzi i zgadzam się, że jest w niej trochę prawdy, ale wydaje mi się, że pewne komentarze powinno się zachować dla siebie, zwłaszcza, że nie znasz sytuacji Klaudii jak również niej samej.

Ania
Gość
A Ty Wierząca myślisz, że ją znasz i wiesz czego potrzebuje? Przecież nawet nie wiesz, jaki dziewczyna ma charakter. Może nie potrzebuje teraz dobrych, pięknych słów, tylko może potrzebuje zrozumieć podstawowe rzeczy? Może nie będzie chciała nawet czytać tych wszystkich porad? Nawet nie wiadomo, czy tu jeszcze wchodziła. A może da jej do myślenia to jedno krótkie ale konkretne zdanie? Wzięłaś to pod uwagę? Czy może uważasz, że Ty znasz ją najlepiej? Skoro tak, to może byś jej coś poradziła??? Tobie się wydaje, że piękne słowa poruszą jej serce, a może dla niej te piękne słowa to puste słowa? A… Czytaj więcej »
Monika
Gość
Monika
Hej Aniu, zgadzam się z opinią Wierzącej, nie tylko ona uważa że Twoja wypowiedź była trochę za ostra, ja też… ten przykład z biblii kiedy Pan Jezus przepędził handlarzy, może się mylę, ale to jedyna taka sytuacja kiedy zareagował w ten sposób, w pozostałych przypadkach był bardzo łagodny, nie osądzał, nie krytykował,nie popisywał się swoją erudycją, pamiętasz jak zachował się wobec kobiety przyłapanej na cudzołóstwie? On wiedział że tylko dobrym słowem zdobywa się serca ludzi.Nie chciałabym wypowiadać się za kogoś, ale myślę że Wierząca nie chciała absolutnie Cię atakować lub czepiać się jak to ujęłaś. Po prostu delikatnie zwróciła Ci… Czytaj więcej »
Wierząca
Gość
Wierząca

Masz rację, nie znam Klaudii i dlatego jej nie oceniam. Jedyne co mogę jej poradzić, to to aby nie przestawała się modlić i aby nie odrzucała teraz Pana Boga. Jak sama zauważyłaś nie znam jej, ani jej sytuacji, więc nic więcej nie mogę jej zaproponować, oprócz modlitwy i „dobrego słowa”.

ania
Gość
pracuję w Katolickim Ośrodku Wychowania i Resocjalizacji Młodzieży, mam wykształcenie kierunkowe. Teraz jestem na studiach podyplomowych. Codziennie spotykam takie zagubione osoby, jak Klaudia, prowadziłam również terapię dla DDA. O swoich sukcesach nie będę pisać, ani o przyjaźniach, które przetrwały do dziś, bo to nie ma nic do rzeczy. Żaden z moich wychowanków, a miałam też i skrajnie ciężkie sytuacje nigdy nie obraził się na te słowa. Wręcz przeciwnie, na taki argument nie mieli kontrargumentu. I wiecie jaka była ich reakcja na ten tekst? Śmiech!. Takie porównanie rozbawia, później taki ktoś stara się zaprzeczyć i wtedy odpiera mój zarzut odpowiedzią, że… Czytaj więcej »
Pawel
Gość

Jezus ostro potraktowal handlarzy, ale Ty to nie Jezus, wiec trzymaj czasami jezyk za zebami.

Monika
Gość
Monika

Do Pani Anni
Jaka szkoda że wykształcenie nie zawsze idzie w parze z dobrym wychowaniem i skromnością.
Jakaś obserwatorka.

Ania
Gość
Widzę, że kółko wzajemnej adoracji pod wezwaniem świętej dewoty się rozszerza. A Ty Pawełku to Jezus, żeby tak pisać? Żeby mężczyzna wtrącał się i wywoływał gniew, to bardzo nie przystoi. Zadziwiające,że mam więcej cierpliwości do trudnej młodzieży, niż do tych „dojrzałych” świętszych od Papieża. Młodzież jest otwarta i umie słuchać. Nie będę więcej wchodzić na tą stronę. Tak wiele tu dewot, które właśnie zrażają swoimi mdłymi hasełkami młodzież. Teraz się nie dziwię dlaczego. Kiedyś pewien ksiądz powiedział, żeby trzymać się od takich ludzi z daleka, dziękuję Wam, że otworzyliście mi oczy. Będę się od was trzymać z daleka. Żegnam wrażliwe,… Czytaj więcej »
Wierząca
Gość
Wierząca

Jest mi bardzo przykro, że ten temat rozwinął się w ten sposób. Wiem, że ta strona ma służyć temu, abyśmy siebie nawzajem wspierali, nie atakowali, dlatego przepraszam wszystkich, którzy mogli poczuć, że moje wypowiedzi są atakiem na nich. Nie to było moim zamiarem, ale wyszło jak zawsze, czyli źle. Mam nadzieję, że jednak nikt przez mnie nie zaprzestanie odwiedzania tej strony.

Darek
Gość

…dopisując do wypowiedzi Ani, jakiś czas temu gdy sam powracałem do wiary znalazłem w necie takie zapytanie:
…czy chcesz przylgnąć do ran Chrystusa czy szukasz tylko magii?
Polecam Tajemnice Szczęścia, 15 modlitw, zacząłem je odmawiać po swoim nawróceniu i pomogło.
Wiem jedno …trzeba się modlić modlić modlić i jeszcze raz modlić przelotny okazyjny paciorek na „podpisanie listy” to za mało.

Ania
Gość

Darku, znam Tajemnicę Szczęścia, to przepiękna modlitwa. I masz rację, polecając tą właśnie modlitwę. Tajemnica Szczęścia wywarła na mnie tak ogromne wrażenie, że pierwszy raz w życiu zrezygnowałam ze swoich osobistych intencji podczas Jej odmawiania, bo bardziej pragnęłam uczcić każdą Ranę Chrystusa, przylgnąć do Niego i być przy Nim w każdej sekundzie Męki. Od tamtego czasu nie traktuję już modlitwy jako list handlowy do sklepu wysyłkowego:D, sama modlitwa jest dla mnie radością. Bóg i tak wie lepiej, czego mi trzeba.

Da.
Gość

Za waszymi slowami postanowilam poszukac informacji o tej modlitwie w Internecie, nie bylo to trudne 😀 i kiedy wieczorem znalazlam jej tresc od razu chcialam przystapic do jej odmawiania, poczulam sie jakbym miala wybrac sie w jakas wielka, wspaniala podroz z Jezusem. Zaczelam dzisiaj i musze Wam podziekowac. To przepiekna, silna modlitwa z ktorej az wylewa sie Milosc.
Stokrotnie dziekuje Wam za to, ze o niej wspomnieliscie, oby Pan poblogoslawil Wam za to, ze ja szerzycie 🙂
Pozdrawiam serdecznie

Tatiana
Gość
Tatiana

Klaudia!Ty nie wierzysz w Boga ale Bóg wierzy w Ciebie!”Myślcie o Panu właściwie i szukajcie go w prostocie serca!Daje się bowiem znależć tym,co Go nie wystawiają na próbę,objawia sie takim,którym nie brak wiary w Niego!”

Cytryna
Gość
Cytryna
Cześć Klaudia, Podam Ci mój przykład na to, że Bóg czasem ratuje nas od zguby dzięki temu, że na nie wysłuchuje: zanim poszłam na studia ubiegałam się o kredyt studencki. Bardzo się modliłam z całą rodziną, żeby się udało. Byliśmy wtedy bardzo biedni, jak musiałam kupić bilet na pociąg do Poznania to serce mi się krajało, że wydaję te parę zł a w domu nie ma na chleb, a co tu dopiero mówić o wynajęciu pokoju, książkach itp. Niby spełniałam wszystkie warunki ale co chwilę coś było nie tak, często mnie wzywali do banku i kazali donieść jakieś dokumenty. Wracałam… Czytaj więcej »
martra
Gość
martra

no własnie Cytrynko,no własnie
Zaufajmy Bogu,On wie co robi.
Dziękuję za to swiadectwo,pozdrawiam

beata
Gość
Przeczytalam wiele waszych wypowiedzi,nawet te z ktorych wynikla prawie jakas klutnia o to,co tak naprawde jest dobre dla Klaudi.Skoro nie wierzy w istnienie BOGA,to jak my mozemy jej pomoc?Mysle,ze powinnismy modlic sie za takie osoby jak ona-oni tego potrzebuja najbardziej,a jezel nie oni,to ich zagubione dusze.Napisze o sobie,jestem wirzaca osoba,moze nie tak madra jak niekturzy z was,bo nie mam zadnych studiow i rowniez nie mam tego wsystkigo ,co bym chcala.Moze moja wiara jest jeszcze zbyt slaba,nie wiem-wiem ze w swoim zyciu bardzo zbladzilam.Byl taki okres kiedy odsunelam sie od Pana Boga,dzis dzieki osobie z ktora jestem poznaje Pana Boga na… Czytaj więcej »
Ola
Gość

Droga Cytrynko, z pewnoscia wyszlo na dobre niewysluchanie Twej modlitwy, ale przeciez jej wysluchanie wcale nie musialo byc brzemienne w skutki… Pan Bog mogl sprawic , ze dostalabys ten kredyt i po skonczeniu studiow bardzo dobra prace, ktora pozwolilaby Ci bez problemu go splacic. Nie chce zasiewac ziarna watpliwosci,chcialam tylko zauwazyc, ze roznie mozna niektore rzeczy interpretowac 😉

Cytryna
Gość
Cytryna

Ha 🙂 Tego się na tym świecie nie dowiem, co by było gdyby… Ale tak myślę, że gdybym miała dostać dobrze płatna pracę, z której byłabym w stanie spłacać tak wysoki kredyt, to dostałabym ją tak czy inaczej. A jednak jej nie mam. Dlatego osobiście jestem przekonana na 100% że nie byłabym w stanie tego spłacić. Wiesz, ja nie chcę tutaj publicznie opisywać całego swojego życia, nie chcę się wdawać w szczegóły, ale wierz mi, że moje dochody muszą być przeznaczane na zupełnie inne rzeczy, ważniejsze.

Nikita
Gość
Nikita

Cytryno, zgadzam się z Olą. Mogłabyś np. odmówić NP w intencji dobrej pracy i gdyby Pan Bóg chciał to byś ją dostała. Nie wiem dlaczego na 100% jesteś pewna, że takiej pracy byś nie miała. Czyżbyś wątpiła w skuteczność NP? Może tylko Pan Bóg chciał wypróbować Twoją wiarę czy nie odejdziesz od Niego lub czy się na Niego nie obrazisz jeśli nie otrzymasz kredytu? Nie wyciągajmy zbyt daleko idących wniosków.

Cytryna
Gość
Cytryna
Całkiem niedawno opublikowałam na tej stronie moje świadectwo na temat tego, jak bardzo jest skuteczna NP, więc nie wiem skąd Twój pomysł, że wątpię w siłę NP. Nie wiem, może faktycznie to była próba, czy się nie obrażę na Boga. W każdym razie, gdybym dostała ten kredyt to miałabym teraz do spłacenia 60 tys. zł Obojętnie jak dobrą pracę bym miała to i tak ten fakt by na mnie ciążył, więc jestem szczęśliwa, że nie mam tak wielkiego długu na głowie. Ja po prostu chciałam pokazać Klaudii, że czasem nasze modlitwy nie są wysłuchane, a potem się okazuje, że wyszło… Czytaj więcej »
martra
Gość
martra

A to aby niedowiarki zobaczyli ,ze nie mają racji ,ze Boga nie ma.
Oto dowody historyczne na istnienie Pana Jezusa a jesli Jest Chrystus to jest równiez Bóg i Duch Sw.

http://www.youtube.com/watch?v=3TaY0BZIMkQ

Renata
Gość
Renata
„…składam wam obietnicę, której skutki będą wieczne. Oto ona: wzywajcie mnie imieniem ojca z ufnością i miłością, a wszystko otrzymacie od tego ojca, doznając równocześnie miłości i miłosierdzia.” „Żyję z ludźmi w większej zażyłości niż matka ze swymi dziećmi. Od czasu stworzenia człowieka nigdy – ani przez chwilę – nie przestałem trwać przy nim. Jako Stwórca i Ojciec człowieka odczuwam potrzebę kochania go. Nie dlatego jednak, żebym go potrzebował. To Moja Miłość Ojca i Stworzyciela każe Mi odczuwać tę potrzebę kochania człowieka. Trwam więc blisko człowieka. Wszędzie idę za nim, pomagam mu we wszystkim, zaradzam wszystkiemu. Widzę jego potrzeby, jego… Czytaj więcej »
Renata
Gość
Renata

Oczywiście wybrane cytaty z Orędzia ,uznanego przez Kościół. Przepraszam za błędy.

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy
Miła Klaudio, najchetniej bym z Toba porozmawiała w 4 oczy, bo ciezko jest pisac do kogos w internecie. Zazwyczaj to wychodzi chłodno i mało delikatnie. Gdybym była obok Ciebie, to zaprosiła bym Cie na herbatke i cos dobrego i bysmy sobie porozmawiały ze spokojem. Gdybys chciała, opowiedziałabys mi, co sie stało, a gdybys nie chciała, to ja bym cos poopowiadała i byłoby fajnie. Przez internet moge Ci jedynie powiedziec, ze to, jak sie czujesz i co teraz myslisz, nie jest ludziom i Bogu obojetne. Zobacz, ile osob odpowiedziało na Twoj list :)Twoja wartosc wynika z tego, ze jestes dzieckiem bozym,… Czytaj więcej »
Aneta
Gość

droga KLAUDIO z tego co widze to jestes zrospaczona nie obecnoscia i niewiara w BOGA.to smutne co piszesz poniewaz mylisz sie.BOG jest i pomaga ale najpierw trzeba spełnic jego warunki spowiedz modlitwa i wiara.czasem BOG pomaga nam pojakims czasie ale napewno wysłuchuje nas.pozatym jest wiele dowodow na to ze BOG istnieje.a czasami to nasze modlitwy sa nie spełnione poniewaz niezawsze jest nam dane co chcemy.mi BOG pomaga i maryja tez z całym szacunkiem ale nie zgadzam sie z twoim zdaniem

Dominika
Gość
Dominika
Siema Klaudia, nie wiem czy kiedys przeczytasz mój wpis. Ale szansa jest. Nie masz pojęcia , z jakich problemów finansowych, z pracą, w domu( przemoc, problemy różnego typu), z nałogów -ludzie wychodzili i wychodzą dzięki odmawianiu Różanca. Na początek zachęcam do odmawiania jednego dziesiątka dziennie. Łatwo nie bedzie, bo sztan nie spi i bedzie Cię odciągał na 100 różnych spsobów. a, bo to film fajny w telewizji itd.Jemu zależy na tym, żebyś uwierzyła,że Boga nie ma. Szczególnie gdy jestes zrozpaczona czy może w depresji. Najprawdopodobniej nie jestes nawet swiadoma smutku i goryczy, która otacza Twoje serce. Jestem pewna, ze każdy… Czytaj więcej »
Henryk Wasik
Gość
Ja też twierdziłem ,, Boga nie ma!!!!!!! Skakałem po grobach i śpiewałem pijany ,,Sam bary you,, czy jakoś tak? Bo przecież Boga nie ma!!! Kopaliśmy bunkry po lasach a ludziska szły z kościoła, bo w Święta Wielkanocne tak się robi…A po co oni tam łażą? przecież Boga nie ma!!!! Dzisiaj pokorny jak baranek chodzę do kościoła i co miesiąc do spowiedzi, a jak spojrzę na jakiś wizerunek Chrystusa czy Maryji, łzy z miłości napływają do oczów, tak Go kocham i jestem mu wdzięczny, że mi te grzechy i wiele innych wybaczył. A wszystko to sprawiły 4 NP odmówione ostatnio i… Czytaj więcej »
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij