Książki do rozdania! :)

Loteria dla wszystkich! 🙂 Wśród osób, które zostawiają swoje świadectwa albo wpisy w komentarzach, co miesiąc wylosujemy książkę „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach” lub obraz z Matką Bożą Pompejańską (do wyboru) i cztery mniejsze książeczki pt. „Nowenna pompejańska„. Do nagród dodajemy obrazki Matki Bożej Pompejańskiej oraz bł. Bartola Longa.

Co prawda mamy na razie tylko dwa wpisy, ale dzięki temu szansa na wygraną jest duża. Zależy nam, by nie zapominać o łaskach Maryi oraz propagować nowennę pośród tych osób, które jej nie znają, chcieliby odmawiać albo poznać jej historię.

Konkurs trwa do końca wakacji (albo i dłużej! 🙂 ).

23 myśli na temat „Książki do rozdania! :)

  1. O Nowennie Pompejańskiej wiedziałam juz dawno ale nie tak dokładnie jak wiem teraz dzięki zakupionej książce . Juz 3 razy udało mi się odmówić w całości tę nowennę , jest to dość trudne ze względu na czas który trzeba poświęcić na codzienne odmawianie różańca , ale jak już sie podejmie to Pan Bóg dopomoże i uda się. Zachęciłam juz kilka osób do odmaiania nowenny i dalej bedę ja polecać, wiem że intencje w kórych się modliłąm nie zostaną spełnione tak od zaraz, ale mam spokój w sercu , że te moje ważne sprawy poleciłam Matce Najświętrzej a Ona je wysłuchała i zaniesła je do swego Syna , bo Matka Boża jest naszą Orędowniczką. jeszcze raz zachęcam wszystkich do modlitwy Nowenną Pompejańska. Pozdrawiam Szczęść Boże. Maria.

  2. O Nowennie Pompejańskiej usłyszałam z Radia Maryja, dzwoniła Pani i zachęcała do odmawiania. Rozpoczęłam odmawiać z wielką nadzieją o pomoc i uzdrowienie mojej Mamusi od dnia 26.04. lecz niestety 2.05. zmarła.
    Zwątpiłam, zastanawiałam się czy nie zwątpić we wszystko w co wierzyłam co kontynuowałam…
    Dokończyłam do końca- 54 dni, nie mogąc modlić się o duszę Św. pamięci z początku ale dobrnęłam do końca.
    Dodatkowo włączyłam 2 nowennę od 14.05 również za duszę Św. pamięci.
    Nie wiem jak to się stało,że przy braku czasu, bez problemu codziennie odmawiałam po 8 różańców, tak jakby czas został rozciągnięty i dalej odmawiam już tylko 1 nowennę, którą kończę 6.07.
    Nie potrafię mówić,że ..będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś… tylko dodaję jeszcze dlaczego mi zabrałaś…
    I jak to jest z tą Nowenną.?

  3. O Nowennie Pompejskiej dowiedziałem się zaledwie kilka dni temu . Był to przypadek , otóż nie wiem w jaki sposób natrafiłem na informacje o tej nowennie , nie szukałem nic na ten temat bo nawet nie wiedziałem ze taka Nowenna istnieje . Po zapoznaniu się z informacjami na temat Nowenny Pompejskiej postanowiłem zacząć ja odmawiać – chce podkreślić fakt iż wcześniej osobiście nie podejmowałem próby odmawiania różańca św. ponieważ wydawał mi się zbyt ciężki i monotonny , lecz nie wiem dlaczego po zapoznaniu się z Nowenną nie mogę przestać o niej myśleć czując wielki pociąg do tej modlitwy. Dzisiaj mija 3 dzień odmawiania przeze mnie Nowenny Pompejskiej odczuwając przy tym pomoc Matki Najświętszej . Ufam , Matce Bożej i zachęcam do odmawiania Nowenny.

  4. Też chciałabym powiedzieć o mocy nowenny pompejańskiej, odmawiałam ją już dwa razy i udało mi się uzyskać pracę której dosyć długo poszukiwałam. Wielu moich znajomych odmawia nowennę i wiem że jest skuteczna
    Nigdy nie myślałam że będę sercem wracać do Sanktuarium w Pompejach, bo byłam tam już osobiście kilkanaście lat temu
    Teraz znów odmawiam

  5. Nowennę pompejańską znalazłam przypadkiem szukając innej nowenny.Nie sądziłam,że w ogóle będę ją odmawiać(wydawała mi się zbyt długa i wątpiłam,że dam radę)Zaczęłam odmawiać z chęci sprawdzenia czy wytrwam i od 29 maja kontynuuję odmawianie.Udało się,chociaż były trudne momenty..Łaski jeszcze nie uzyskałam ale wierzę,że uzyskam w stosownym dla mnie czasie…Myślę o tym by po skończeniu tej odmawiać następną.

  6. Dziś dzięki odmawianiu nowenny pompejańskiej otrzymałam to o co prosiłam, na pewno będę o wszystkich łaskach opowiadać innym i propagować nowennę

  7. Witam,
    Dzisiaj pierwszy raz dowiedziałem się o nowennie pompejańskiej. W moim życiu dzięki różańcowi wyszedłem z wielu problemów, otrzymałem wiele łask i ukojenia. Zaznałem spokoju i dalej doznaje w otaczającym na świecie, świecie pełnym chaosu. To właśnie Maryja przez różaniec pomogła mi w walce z moimi słabościami. Myślę że ta nowenna stanie sie kolejną wielką ‚bronią’ do walki ze złem jaki otacza nas na codzień.

  8. Na temat nowenny pompejańskiej natrafiłem przypadkowo pod koniec ubiegłego roku. Nie sądziłem że uda mi się odmówić ją całą ale udało mi się i znaleźć czas i siły. Po ukończeniu jednej zaczęłem kolejną. Gdy poczułem potrzebę modlitwy tą nowenną za nawrócenie grzeszników modliłem się 2 nowennami naraz. Podczas mojej drugiej nowenny modliłem się o trzeźwość ponieważ mam problem z umiarem w piciu alkoholu. W ciągu trwania nowenny odeszła mi ochota do picia nie widzę w tym sensu. jestem już ponad rok trzeźwy. Rzuciłem również palenie papierosów ważna dla mnie osoba wybaczyła mi wiele złego. Oprócz tego otrzymałem wile łask o które nawet nie prosiłem. Mam zamiar tak jak w części dziękczynnej nowenny ” Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś; o ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego”.
    Ta Nowenna jest wspaniała i potrafi zmienić wiele w życiu ale przede wszyskim zmienia modlących się nią a to kolejny mały kroczek ku lepszemu.

  9. Dzisiaj trafiłam w internecie na tę stronę. Jestem pod wrażeniem;nie wiedziałam nic o tej nowennie i tym bardziej, chętnie przyjmę książkę do szkolnej biblioteczki,ponieważ gromadzę różności z dziedziny religii. Dzieci i młodzież -chętnie skorzystają. Ciekawe są również coraz nowsze świadectwa i wpisy osób, którym dane jest lub było usłyszeć o nowennie, a nawet podejmować gorliwą modlitwę. Zobaczyłam też prezentację o nowennie na youtube; niesamowita,konkretna informacja dla zainteresowanych i oczywiście obraz Królowej Różańca Świętego w Pompejach. Uwielbiam modlitwę różańcową od lat; codziennie odmawiam kilka tajemnic; wierzę, że ta modlitwa Matki Bożej pomoże odnowić oblicze tej ziemi. Pozdrawiam.

  10. Gdy rozpoczęła się Nowenna Pompejańska za Polskę – poinformowano mnie o tej modlitwie i przekazano informacje, rozpoczęłam – prawie zawsze mam przeszkody. Tak upadłym aniołom – diabłom- to przeszkadza. Jeżeli omijam przeszkody – nie jest to moją zasługą. Jeszcze tak nie było, żeby tyle było przeszkód, więc ta modlitwa ma tak niesamowitą moc i jest skuteczna.

    • Pięknie! Gratulujemy wytrwałości. Trzeba tez tu przyznać, że sporo osób ma tak wiele własnych, rodzinnych intencji, że modlitwa za całą Ojczyznę wydaje się dość… abstrakcyjna. Tymczasem trzeba być prawdziwym patriotą, by zdobyć się na tak wymagająca poświęceń nowennę pompejańska w intencji całego narodu.

  11. Na Nowennę Pompejską, trafiłam zupełnie przypadkiem, kupiłam kilka dostepnych nowenn jakie były w sklepie z dewocjonaliami. Nowennę zaczęłam odmawiać 05,07, jakos znajduje czas na modlitwę, czasami rozkładam sobie „na raty” modlitwę, nie zawsze jestem w stanie odmówic od razu cały różaniec, wtedy mówię na 2-3 razy.
    Jestem pełna nadziei, że Maryja uprosi mi u swego Boskiego Syna łaske o która proszę.

  12. O nowennie dowiedziałam się przypadkiem. Na poczcie rok temu spotkałam Pana, który wysyłał tą nowennę komuś znajomemu. Opowiadał, że jest to modlitwa, której Matka Boża nie odrzuci. Nowennę udało mi się odmówić w całości tylko raz, teraz odmawiam drugi raz. Pomimo, że nie otrzymałam łaski, o którą się modliłam, wiem, że dało mi odmawianie tych modlitw. Dostąpiłam innych łask, moje życie powoli się układa.
    Matka Boża nigdy nie pozostawia nas samych.

  13. Witam,
    o Nowennie dowiedziałem się z jednego z forum. W sumie przypadkiem. Byłem w ciężkim strapieniu z powodu pewnej sytuacji osobistej. Zacząłem odmawiać Nowennę w tej sprawie.
    Pomimo silnego pragnienia spełnienia mej prośby myślałem, że nawet to mnie nie zmotywuje i nie podołam. Było inaczej! Odmawianie Nowenny przychodziło nadspodziewanie gładko. Owszem, rodziło się kilka przeszkód niespodziewanych, ale dawałem radę.
    W trakcie odmawiania Nowenny, w sprawie, w której się modliłem pojawiło się kilka dobrych zdarzeń, w które – że się zdarzą – nawet już nie śniłem.
    Odmawianie Nowenny już skończyłem. Co będzie dalej, czy zostanie moja prośba wysłuchana – czas pokaże.

  14. o Nowennie usłyszałam już jakiś czas temu, ale wtedy nie sądziłam, że podołam odmawianiu tak „długiej”modlitwy. Zaczęłam odmawiać ją kilka dni temu i jestem pod wrażeniem ile spokoju i radości wnosi w moje życie ta modlitwa. Wierzę, że siłę do jej odmawiania daje mi sam dobry Bóg Ojciec. Ufam Matce Bożej i polecam wszystkie sprawy jej opiece. Szczęść Boże!!!

  15. moje życie, to ciągłe przeszkody, otrzymałem kiedyś dar widzenia dobra tego najczystrzego, kilka razy i ten dar mam do dziś, ostatnio też podczas mszy egzorcystycznej z ks. Rufusem Perejro, zobaczyłem i poczułem obecność zła, to sprawiło że zwiększyła się we mnie wiara, choć z koronką do Miłosierdzia Bożego nie rozstaję się od kilku lat, i dzieki wstawiennictwu NMP uczestniczę od tego czasu w nowennach do Matki Nieustającej Pomocy:) bedę polecal innym tę nowennę.. Wiara czyni cuda:)

    • Nowenne odmawiam od 3.08. Dowiedziałam się o niej przypadkowo. Nigdy nie myślałam, że dam radę odmawiać cały różaniec w całości. Zawsze modliłam się Koronką do Miłosierdzia Jezusowego. Wczoraj gdy odmawiałam Nowenne ( było już bardzo póżno i myślałam, że nie dam rady) przy ostatniej części jakby nagle ,, ożywiłam się” , zmęczenie ustąpiło i dokończyłam. Poleciłam Nowenne mojej bardzo chorej znajomej.Myślę, że Mateńka Pompejska nie zostawi ani jej ani mnie bez pomocy.

  16. wczoraj skończyłam odmawiać Nowennę Pompejską, nie było trudno, nie miałam takich dni że kusiło, wiedziałam że jest czas modlitwy i sie modliłam, czekam na łaskę o jaka prosiłam, chociaz wiem że Bóg może miec inne plany względem mnie.
    wszystko w Jego rękach.

  17. Na Nowennę Pompejską natrafiłam 1,5 roku temu, byłam w bardzo kryzysowej sytuacji rodzinnej i uczuciowej. Dziś jest to moja 10 Nowenna, 7 w jednej intencji, i jak na razie nic nie wymodliłam. Stwierdziłam że będę prosić do skutku, może Bóg tego chce, ale jak na razie nie poddaję się. W Niedzielę kończę kolejną i chcę zacząć następną w poniedziałek. Z moich wyliczeń wynika że skończę ją 6 stycznia w Objawienie Pańskie, czyż to nie piękny dzień. Nie wiem skąd mam tyle wiary, za dużo się nigdy nie modliłam. 🙂 Ale chyba to już będzie ostatnia jaką odmówię i zrobię sobie przerwę. jedyne co dostałam to spokój, mam go coraz więcej spokoju i radości i wiary że będzie lepiej jeszcze.

  18. Nie wierzę w przypadki. Jakiś tydzień temu trafiłem na stronę internetową dotyczącej Nowenny Pompejańskiej i od razu zamówiłem książkę na ten temat. Szkoda, że nie przytrafiło mi się to kilka lat temu, kiedy myślałem o życiu konsekrowanym, może sprawy inaczej by się potoczyły. Starałem się zagłuszać moje powołanie, aż do czasu, kiedy tak się rzeczywiście się stało. Od czasu do czasu te myśli wracają. Będę odmawiał tę nowennę, by Matka Najświętsza pomogła mi uświęcać się w inny sposób. Z Panem Bogiem!

  19. Na przełomie grudnia i stycznia modliłam się Nowenną Pompejańską za tatę mojego chłopaka. Miał sporego guza nowotworowego na nerce (18 cm średnicy w listopadzie, w grudniu w dniu operacji już 20 cm). Wielu lekarzy oraz szpitali nie chciało się podjąć przeprowadzenia operacji. Jedynie klinika w Krakowie się zgodziła ale mimo poważnego stanu zdrowia było zwlekanie, przedłużanie, wynajdowanie coraz to nowych badań do zrobienia. I termin na luty, a zapis był w listopadzie. Dzięki tej Nowennie wszystko było dobrze, wszystko było „CUDEM”. Znalazł się i onkolog, który sam z siebie nie proszony załatwił tą operację u swojego kolegi w Zabrzu w szpitalu (coś niespotykanego – lekarz jedzie do innego lekarza z wynikami badań by załatwić pacjentowi szybką operację). Operacja była już w grudniu, niecałe 2 tygodnie czekania – kolejny cud. Przyjęcie na oddział w niedzielę, konsultacje, badania w tym samym dniu (zdziwienie lekarzy na wieść o liście badań z Krakowa; tam nic nie trzeba było wykonywać jakiś dziwnych, niepotrzebnych jednak badań); operacja była za 2 dni – ciężka, z reanimacją, ale udała się! To też cud! Tata chłopaka obudził się sam ze śpiączki farmakologicznej po 2 dniach, dziwiąc lekarzy 🙂 Następny cud – BRAK przerzutów! Kompletne zszokowanie lekarzy gdyż nie było na to szans, nie przy tak wielkim nowotworze. Szybkie, bezkomplikowe zdrowienie – następny cud. Także ta Nowenna i ocaliła życie jak i zapewniła przeżycie operacji (niewielu lekarzy dawało temu powodzenie ).

A Ty co o tym myślisz? Napisz!