Fotorelacja z Pompejów – 8 maja 2011 r.

Zdjęcia z pieszej pielgrzymki z Polski do Pompejów. Więcej zdjęć…

 

 

Katarzyna: Dziś wszystko jest już dobrze

Chciałabym się z Państwem podzielić świadectwem związanym z odmawianiem nowenny pompejańskiej. Rok temu moja mama dowiedziała się, że ma dużą zmianę w narządach rozrodczych. Podejrzewano, że jest to zmiana nowotworowa, badania wykazały, że posiada ona takie cechy. Nie dopuszczałam w ogóle, że coś takiego mogłoby się wydarzyć, rozpoczęłam modlitwę nowennę pompejańską, modliłam się przed obrazem Matki Bolesnej i Jezusa Ukrzyżowanego.
Przeczytaj

Agnieszka: Cichy cud – uzdrowienie z raka

Pod koniec marca tego roku mama powiedziała mi, że prawdopodobnie ma raka piersi. Kolejny lekarz (specjalista) na podstawie usg powiedział jej że, cytuję: "teraz to może Pani tylko siąść i płakać"... Tak, bardzo profesjonalne pocieszenie. Wysłał na biopsję. Mama się załamała, prawie cały czas leżała w łóżku, była bardzo osłabiona....
Przeczytaj

Ludka: Nigdy nie zwątpię w moc tej modlitwy

Na nowennę pompejańską natrafiłam przypadkiem, w internecie szukałam innej modlitwy a w wyszukiwarce znalazłam nowenna pompejańska, a że bardzo potrzebowałam łaski Bożej gdyż mąż z zięciem stracili pracę postanowiłam rozpocząć nowennę. Była to moja pierwsza nowenna, muszę dodać że nie potrafiłam nawet dobrze odmawiać różańca, odmawiałam nowennę razem z aplikacją na yu tube.
Przeczytaj

Jarosław: Uwolnienie z nieczystości

Szczęść Boże. Na przełomie listopada i grudnia odmawiałem NP w intencji zdrowia mojego i wyleczenia się z dolegliwości. Okazało się, że mam nietolerancje na gluten, kazeinę i laktoze. Do tego obciążona wątroba, lekka niedoczynność tarczycy i byłem bardzo szczupły. Po leczeniu wyniki badań zwłaszcza wątroby mam w normie. Przeszedłem na dietę i wbrew pozorom okazało się to bardzo proste przy dużym wsparciu rodziny, a tego się obwiałem, że ciężko będzie przejść na taką dietę i wbrew opiniom udało mi się to tanio zrobić.
Przeczytaj

Katarzyna: Uzdrowienie męża

W kwietniu 2014 roku u mojego męża stwierdzono bardzo rzadki, najwyższego stopnia złośliwości nowotwór. Stan był bardzo poważny. Nowotwór był nieoperacyjny, słabo reagował na leczenie. Był moment, że lekarz przygotowywał nas do zastosowania chemii paliatywnej.Przeczytaj Katarzyna: Uzdrowienie męża
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Niunia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Niunia
Gość
Niunia

Wielkie słowa uznania dla Krzysztofa, ja byłam na pielgrzymce zwiedzałam tylko stare ruiny w Pompejach a jak bardzo teraz tęsknię, aby znaleźć się choć na chwilkę przed Obrazem Matki Bożej pokłonić się i podziękować za wszelkie łaski. Próśb mamy(jak każdy z nas) . Mam nadzieję że w przyszłym roku dane mi będzie nawiedzić to święte miejsce w Pompejach. Szczęść Boże!Niunia