O nowennie słyszałam regularnie z różnych źródeł, odmawiali ją znajomi, ktoś w rodzinie. Ale nigdy nie myślałam, że ja dam radę ją odmawiać, ponieważ trudno było mi nie raz odmówić dziesiątek różańca. Jednak, gdy walczyliśmy o zdrowie naszego świeżo narodzonego dziecka, będąc z nim w szpitalu rozpoczęłam pierwszą nowennę w intencji zdrowia. Moja konkretną prośbą nie została jeszcze wysłuchana, ale podczas nowenny czułam ogromny spokój w sercu, a syn pokonywał różne zdrowotne zawirowania. Wierzę, że jeszcze te sprawy Maryja pomoże nam poukładać.
W tym momencie chcę złożyć świadectwo wysłuchanej intencji z trzeciej mojej pompejanki, którą zanosiłam w sprawie naszych trudności materialnych. Prosiłam o rozwiązanie naszych problemów finansowych, abyśmy mogli spłacić kredyt, znaleźć środki na wykończenie nowego mieszkania, żeby mąż nie stracił pracy w czasie, gdy w jego firmie trwały mocne redukcje etatów. Po prostu chcieliśmy odetchnąć finansowo, bo czuliśmy na naszych barkach ciężar.
Nowennę zakończyłam w połowie lipca tego roku, a już pod koniec sierpnia znaleźli się nabywcy naszego starego mieszkania, mimo iż ogłoszenie wystawiliśmy półtora roku wcześniej, a zainteresowanie było znikome. W dodatku mąż utrzymał pracę, dostał nawet kilka razy pochwałę za swoją pracę z samego zarządu. Znaleźliśmy środki na wykończenie mieszkania, nadpłaciliśmy kredyt i dzięki temu odetchnęliśmy z ulgą – wiem, że to dzięki wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny.
Nieoceniony jest ten spokój, który daje modlitwa, a świadectwa innych o wysłuchanych prośbach dodają sił i sprawiają, że wzrasta ufność w Bożą łaskawość.
Zobacz podobne wpisy:
Kasia: Otrzymane łaski, choroba, problemy
Jola: Prośba o własne M
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański