Jarosław: Pomoc w uzyskaniu kredytu

Szczęść Boże. To jest moje pierwsze świadectwo, chociaż już 3 nowennę odmawiam. Pierwsza była w intencji większego mieszkania. Nic się nie zadziało, problemy z uzyskaniem kredytu piętrzyły się. Nie poddałem się, kolejna owenna była w tej samej intencji i po 28 dniach stał się cud.

Przeczytaj całośćJarosław: Pomoc w uzyskaniu kredytu

Ana: wydarzyło się mnóstwo różnych rzeczy

To moje pierwsze świadectwo ( kilka razy próbowałam ale zawsze coś mi przeszkadzało) mimo że NP odmawiam nieustannie od grudnia 2015 roku, w tym czasie trzy razy odmówiłam dwie NP jednocześnie. Cztery lata temu mój świat zmienił się o 180%, szukając pomocy zaczęłam odmawiać różne modlitwy, najpierw poprosiłam orędownika ojca Pio, św. Ritę, itd.

Przeczytaj całośćAna: wydarzyło się mnóstwo różnych rzeczy

Jurek: Dziekuje Ci Matko Najświętsza z Pompejów

Dziękuję Matce Najświętszej za wszystkie łaski jakimi obdarza mnie i moją rodzinę – jestem już na przed ostatnim dniu odmawiania Nowenny Pompejańskiej w intencji wyjścia z kłopotów finansowych i znalezienia dobrej pracy . Od ubiegłego roku firma znajduje się w kłopotach finansowych – niskie stawki na rynku , wymagania duże co wiąże się z -brakiem robotników do pracy i spadkiem przychodów – kredytami nadrabia się braki finansowe , ale tak długo nie można funkcjonować.

Przeczytaj całośćJurek: Dziekuje Ci Matko Najświętsza z Pompejów

Helena: Matka Boska uwolniła mnie od długów finansowych

Świadectwo

Byłam młoda i pełna optymizmu kiedy 12 lat temu kupiłam dom na kredyt. Dom pochłaniał wszystkie pieniądze, rata kredytu z roku na rok wzrastała, dług wzrastał, moja firma zbankrutowała. Przyszedł czas że przestałam spłacać kredyt , bank wydzwaniał codziennie, groził mi komornik zabranie domu i życie z 400 tysiącami zł długu.

Przeczytaj całośćHelena: Matka Boska uwolniła mnie od długów finansowych

Sylwia: Łaski od pierwszych dni nowenny

problemy finansowe

O Nowennie Pompejańskiej słyszałam już kilka lat temu. Próbowałam tej modlitwy, jednak po dwóch dniach zrezygnowałam, gdyż stwierdziłam, że nie podołam takiej mobilizacji. Aż do teraz… Pod koniec 2012 roku straciłam niespodziewanie pracę i od tego momentu zaczęło wiele złego dziać się w moim życiu. Przede wszystkim wpadłam w okropną pętlę długów, z którą nie mogłam sobie poradzić.

Przeczytaj całośćSylwia: Łaski od pierwszych dni nowenny

Asia: No i zaczęły dziać się cuda

Modlitwa

Nie potrafię ładnie pisać, ale chcę złożyć swoje świadectwo. Obecnie kończę swoją drugą NP. Intencja wciąż ta sama „wyjście z długów”. Prowadzimy z mężem małą firmę, po to aby rozkręcić interes wzięliśmy kredyt, potem przyszedł kryzys, no i zapętliliśmy się, a 2013 rok to była po prostu katastrofa.

Przeczytaj całośćAsia: No i zaczęły dziać się cuda