Wreszcie odważyłem i zebrałem się, aby napisać moje świadectwo.
Nowennę Pompejańską odmawiałem od maja do lipca. A w zasadzie dwie równocześnie.
Gdyby ktoś z Was powiedział mi na początku roku, że będę odmawiał 6 różańców dziennie, to bym mu zwyczajnie nie uwierzył.
Przed NP, miałem problem z odmówieniem dziesiątki, ileż to przecież wysiłku kosztowało.
Wielu z Was boi się, że nie da rady poświęcić tyle czasu. Nic bardziej mylnego!!! Rozważanie życia Pana naszego Jezusa Chrystusa to największy skarb dla naszego umysłu.
To „zły” próbuje Was zniechęcić, ale proszę nie dajcie mu się zmanipulować.
Przez NP, spłynęło na mnie wiele łask.
Wejrzałem wgłąb siebie, oczyściłem swoje serce. Zobaczyłem „belkę” w swoim oku. Teraz pracuje nad nawróceniem, bo nad tym drogi bracie czy siostro trzeba pracować cały czas; nawrócenie to zmiana sposobu myślenia. Czuję także zbliżenie do Maryi i dziękuje jej za łaskę uzdrowienia, dostrzegam działanie Niepokalanej w swoim życiu. Dołączyłem do wspólnoty w swojej parafii, do której Maryja mnie zaprosiła.
Obecnie szykuje się do zawierzenia.
Na zakończenie dodam, wierzcie i starajcie się nie wątpić, że wasza intencja się spełni. Nie bądźcie niedowiarkami, lecz wierzącymi. Ufajcie!
Niech Wam Pan Bóg błogosławi!
Dobrego dnia! 🙂
Zobacz podobne wpisy:
10 krótkich świadectw nowenny pompejańskiej
Justyna: Sukces dzięki nowennie pompejańskiej
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański
Kiedyś mi się to udało ale teraz już jest to dla mnie za trudne. Mogę cię tylko podziwiać tym bardziej że jesteś mężczyzną, to bardzo rzadko się zdarza. Życzę Ci Jakub żebyś już na zawsze był takim tytanem różanca. Super. Niech Pan Bóg cię błogosławi.
Dorota masz wyjątkowe, dobre poczucie humoru….”tytanem różanca”
6 rózancow! Mistrz z Ciebie! Wszystkiego dobrego!
Odmawiam teraz. Od pierwszego dnia czuje sie silniejsza.