Aneta: Wdzięczni za łaskę rodzicielstwa

Dużo upłynęło czasu, zanim zdecydowałam się napisać poniższe świadectwo. Musiałam w końcu usłyszeć w swoim sercu głos Maryi przynaglający mnie do jego złożenia.
Czciciele Matki Bożej Pompejańskiej powinni bowiem nie tylko nieustannie zawierzać siebie i swoich bliskich Maryi i kierować do niej swoje prośby, ale za każdym razem gorąco dziękować za wyświadczone łaski, propagować nabożeństwo różańca świętego i starać się być żywym świadectwem Jej obecności w naszym życiu. Wszak obiecujemy to w części dziękczynnej nowenny.
Pierwszą nowennę rozpoczęłam w 2016 roku, prosząc Matkę Przenajświętszą o wyjednanie cudu poczęcia. Modliłam się również w tej intencji m.in. do Matki Bożej z Groty Mlecznej i polecałam tę sprawę świętym Pańskim, zwłaszcza św. Gerardowi Majelli. W trakcie odmawiania nowenny pompejańskiej doświadczyłam wielu różnych łask, ale też i trudności w odmawianiu modlitwy. Raz nawet zerwał mi się bez żadnego powodu różaniec.
Na moje wołanie Matka Boża odpowiedziała dwa lata później – po 5 latach naszych usilnych starań z mężem i wielu żmudnych badaniach lekarskich, dowiedzieliśmy się o upragnionej ciąży. Niestety, nasza radość nie trwała długo. W 3 miesiącu okazało się, że serduszko naszego dzieciątka przestało bić. Złość, bunt i rozdzierająca rozpacz… To bardzo bolesne dla nas doświadczenie nie odebrało nam jednak wiary i sił do podjęcia kolejnych starań o dziecko. W tym trudnym czasie napotkaliśmy na naszej drodze wielu wspaniałych ludzi. Wśród nich znalazła się siostra zakonna, która zapewniła nas, że mamy teraz swojego aniołka upraszającego u Pana Boga rodzeństwo dla siebie.
Jakaż była nasza radość, kiedy po upływie zaledwie pół roku okazało się, że jestem w kolejnej ciąży. Wiedziałam też, że muszę jak najszybciej rozpocząć kolejną nowennę do Matki Bożej Pompejańskiej z prośbą o prawidłowy rozwój dzieciątka w moim łonie i o jego szczęśliwe przyjście na ten świat. Tak też uczyniłam. Potem rozpoczęłam jeszcze kolejną nowennę, tym razem o potrzebne łaski i siły dla naszego małżeństwa. I również podczas tych nowenn doświadczyłam wielu różnych łask od Matki Bożej. Chociaż pojawiały się również momenty zniechęcenia, słabości czy nawet złości. Nigdy się jednak nie poddałam tym uczuciom i wytrwałam w mojej modlitwie do końca. Dodam, że w niektóre dni do modlitw niesionych do Pompejańskiej Pani dołączał się również mój mąż.
W grudniu ubiegłego roku przyszedł na świat po wielu latach oczekiwania nasz przepiękny, zdrowy syn. I chociaż nasze małżeństwo – dziwnym zbiegiem okoliczności – zaczęło przeżywać od tego momentu większe niż kiedykolwiek trudności, wierzę, że Matka Boża zawsze będzie starała się nam pomóc i wyjedna dla nas dużo sił w ich pokonywaniu. Maryja wyjednała nam bowiem łaskę rodzicielstwa, i głęboko ufam, że i tym razem nas nie opuści.
W kwietniu tego roku rozpoczęłam nowennę pompejańską w intencji moich rodziców. Wierzę, że dla Boga nie ma nic niemożliwego i nasza Niebieska Matka wstawi się u Pana również w ich intencji. Dziękuję Królowo Różańca Świętego! Królowo Różańca Świętego módl się za nami!

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • Witam. Chciałabym pomodlić się o łaskę stałej pracy (na umowę o pracę i jak najbliżej domu, jeśli można) dla siebie. Chciałabym spróbować Nowenną Rozwiązująca Węzły (Pompejanka na chwilę obecną jest dla mnie za długa i za trudna, a dopiero rozpoczynam przygodę z różańcem). Jak sformułować intencje w NRW, aby była treściwa i dobrze nazwana? Mam ogromne problemy ze znalezieniem pracy, sama nie jestem w stanie znaleźć dla siebie pracy i chciałabym prosić o pomoc Maryję. Dziękuję za odpowiedź.

  • Kasiu, jestem w podobnej sytuacji. Odmówiłam Nowennę Pompejańską z prośbą o stałą pracę z bożymi ludźmi. Jeszcze pracy nie mam, ale u mnie sytuacja jest mega trudna, ze względu na mój wiek. Ale wierzę, że Maryja pracę mi wyprosi. Wcześniej, czyli około 9 miesięcy temu odmówiłam Nowennę o uzdrowienie kręgosłupa dla siebie. Przez wiele miesięcy czułam ogromny ból, najpierw kręgosłupa, a potem prawej nogi. Od miesiąca chodzę na zabiegi fizjoterapii. Obecnie jest ogromna poprawa. Wierzę, że zostanę całkowicie uzdrowiona. Gabinet fizjoterapii znajduje się w pobliżu Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. To nie przypadek.

  • Kasiu, sama w swoim wpisie sformułowałś intencję.
    Poza tym …. czy może być prośba wysłuchana bądź nie ze względu na sformułowanie intencji?
    Modlimy się – uwaga – do BOGA! Czy On nie zrozumie? Zna Cię na wylot i Twoje problemy.
    Ty się módl i zostaw wszystko JEMU.

    • Mario, lepiej nie można było tego ująć…Bóg zna nasze myśli i nas na wskroś. Da nam wszystko, tylko trzeba być często cierpliwym!!!

  • Powiem krótko. Bardzo skuteczna modlitwa. Wiem bo sama jej owoce doświadczyłam .Bardzo dziękuję Maryi za wszystko.Czasem było trudno ale warto zawierzyć swoje trudne sprawy Bogu za pośrednictwem Matki Bożej

  • Wspaniałe świadectwo! Niech Wam Pan Bóg Błogosławi. Ja jeszcze przed staraniami o dziecko zaczęłam odmawiać Nowennę, niestety nie spełniła się jeszcze moja prośba. Odmówiłam już kilka Nowenn w intencji daru poczęcia dzieciątka, wiele modlitw odmówiłma do Świętych. Cały czas ufam, że przyjdzie dzien w którym zobacze upragnione dwie kreski na teście ciązowym i że będę tuliła swoje kochane dziecko w ramionach. Takie świadectwa dodają mi sił! Dziękuję.

    • Haniu, będę pamiętała o Tobie w modlitwie. Głęboko wierzę, że i Tobie Pan Bóg da upragnione dzieciątko. Nie poddawaj się, to najważniejsze. Za nas modliła się cała rzesza ludzi, więc i Ty nie wstydź się prosić ludzi o modlitwę w tej intencji. Zacznij szturm do Nieba już dziś!

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!