Grażyna: Powrót do Polski mojego syna

Mój syn króry wyjechał do Anglii zaraz po ślubie ,po jakimś czasie dowiedziałam się że moja synowa chce tam zostać na stałe.Syn nie bardzo.Bardzo z tego powodu cierpiałm , chciałam aby wrócili.Budowaliśmy im dom na mojej działce którą dostałam od brata a którą odpisałam synowi kiedy chorowałam na raka. Syn mie poprosił abym do nich przyjechała pilnować wnuczki dwu letniej.Wtedy pracowałam na portierni i postanowiłam zacząci modlić się nowęnną Pompejaniską za ich powrót do Polski.W Anglii byłam dziesięć mieśięcy i syn z synową mie przywiezili do Polski nic mi nie mówiąc że podieli decyzję o sprzedaży domu i przeprowadzeniu się do Angii pojechaliśmy na działkę ,zostawili mnie w samochodzie z wnuczkiem i wnuczką a sami weszli do domu aby porobić zdjęcia do ogłoszenia.Synowa niedługo przyszła do samochodu i powiedziała że przyjechali po to że by to wszystko sprzedać i kupić w Angli dom ale mój ayn zaczoł płakać i powiedział że nie może tego zrobić rodzicom tyle pracy tu włożyli i potu. To był dla mnie prawdziwy cud wiedziałam że matka Boża mi pomoże .Syn z rodziną był tam jedenaście lat teraz we wrześniu 2018r przyjechała synowa z wnuczkami a syn w kwietniu 2019r.Jesteśmy ja i mąź bardzo wdzięczni Bogu i Matce Bożej z Pompeji.Teraz zaczełam modlić się za mojego chrześniaka który wpadł w naług alkocholowy.

Zamów prenumeratę

i otrzymaj bezpłatnie

modlitewnik pompejański!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
agatakrystyna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
krystyna
Gość
krystyna

Niech Wam Pan Bog blogoslawi a Matka Najswietsza ma w swojej opiece.

agata
Gość
agata

a ja widzę tu kobietę, która nie umie się pogodzić z tym, że jej syn ma własne życie. i nie rozumie, że żona syna też ma swoje życie i marzenia. kobiety zapominają, że wychowują synów dla innych kobiet. i nie mam pewności czy to działanie Matki Bożej, skoro czyjeś szczęście jest tu pogwałcone.