Ewa: Zdrowy syn

W kwietniu 2018 r. okazało się że jestem w upragnionej ciąży. Niestety radość nie trwała zbyt długo, gdyż okazało się, że jest podwyższone ryzyko Zespołu Downa u naszego Maleństwa. Były łzy, załamanie, rozpacz. Lekarz stwierdził, że należy zrobić amniopunkcję, która pozwoli dokładniej stwierdzić czy dziecko jest zdrowe, na którą się nie zgodziliśmy, że względu na ryzyko poronienia. Lekarz genetyk, do którego zostaliśmy skierowani, zamiast spróbować nam pomóc, skupił się tylko na aborcji, straszył, że jak się nie pośpieszymy, to niedługo nie będzie można zabić naszego dziecka zgodnie z prawem. Nasza decyzja jednak była taka, że bez względu na wszystko chcemy to dziecko. Decyzja decyzją, ale zaakceptować taką sytuację po ludzku było bardzo trudno. Szukaliśmy pomocy, a w sytuacji gdzie po ludzku nie da się już nic zrobić, pozostało tylko modlić się o cud zdrowia. Wtedy mama powiedziała mi o nowennie Pompejańskiej. Zaczęłam odmawiać nowennę zawierzajac zdrowie naszego synka Matce Bożej. Oczekiwanie na narodziny, było trochę jak oczekiwanie na wyrok i tylko dzięki Matce Bożej i modlitwie różańcowej udało nam się przetrwać ten trudny czas. W grudniu przyszedł na świat nasz zdrowy synek.

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
6 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
Maria IIMagdalenaMagdaAgataMaria Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

To nie pierwsze świadectwo o tym, że lekarze w zbyt wczesnym stadium ciąży ferrują taki wyrok. Okazuje się, że dziecko jest zdrowe.
Ciekawe ile kobiet posłuchało lekarza i zabiło swój Cud 🙁
Dobrze Ewo, że nie posłuchałaś.
I ciekawe, dlaczego lekarze tak natarczywie ponaglają kobiety.

Agata
Gość
Agata

Byliśmy w tej samej sytuacji. Dziś mam zdrową i wspaniale rozwijająca się roczną córeczkę. Wierzę że to dzięki Matce Najświętszej Helena Maria jest zdrowa. Nowenna pompejańska przez całą ciążę dawała mi siłę, bo tak jak u Ciebie, poród miał być wyrokiem. codziennie dziękuję Bogu za nasz mały cud. cieszę się że Was też spotkała ta łaska.

Magda
Gość
Magda

Im dłużej żyję na tym świecie, tym mniejszy mam szacunek do lekarzy. Nie dość,że zlecają kontrowersyjną chemioterapię i radioterapię (które zaszkodziłyby zdrowym osobom, a co dopiero chorym), nie dość, że dokonują okaleczających operacji (najchętniej to by wszystko wszystkim wycięli,no bo to przecież nie jest ich ciało), to jak by tego wszystkiego było jeszcze za mało nakłaniają rodziców do aborcji. Boję się pomyśleć, ile kobiet w swoim życiu zawodowym nakłonił ten lekarz do aborcji. A jak ten lekarz śmiałby teraz spojrzeć w oczy wszystkim tym dzieciom, które przyszły na świat całkowicie zdrowe? Według mnie, powinna Pani udać się teraz do tego… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Dokładnie, ja też nie mam zaufania do lekarzy.

Maria II
Gość
Maria II

Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy, ludzie przyjmują z wielką miłością dziecko z zespołem Downa czy inną chorobą i kochają je nad życie i ono daje rodzicom olbrzymie pokłady miłości.Jakim prawem lekarz może proponować aborcję?
Ewo wyrazy wielkiego szacunku dla Was i wszystkich Rodziców tak postępujących, dużo dobrego.

Obrazki z nowenną pompejańską?