Ela: Niezliczone łaski

Piszę to świadectwo na cześć i chwałę Maryi, ponieważ za jej wstawiennictwem otrzymałam tak wiele, że nie jestem w stanie opisać wszystkiego. Odmawiam 13. nowennę do mojej Maryi i nie zamierzam przestać. Czuję, że jest mi to bardzo potrzebne. Co otrzymałam od Maryi? Przede wszystkim pokój ducha, nic nie jest w stanie mnie zdenerwować, mam ogromny spokój w sercu, wcześniej było zupełnie inaczej. Zawierzyłam swoje życie, dzieci, męża, pracę i wszystko co posiadam Matce, oddałam jej wszystko. W zamian otrzymałam czystość w małżeństwie, stosujemy metody naturalne, o co walczyłam z mężem, dosłownie, udało się; otrzymałam pracę w swoim zawodzie, jestem w trzeciej upragnionej ciąży, bardzo poprawiły mi się relacje w rodzinie. To są główne łaski, które zostały mi wyproszone, o wielu pewnie nawet nie wiem. Modliłam się też nowenną za dusze czyśćcowe i czasem zdarzają mi się sytuacje wręcz komiczne dla mnie, np. bezbłędnie trafiłam w obcym mieście bez nawigacji do celu, czułam że mnie ktoś prowadzi! Inna sytuacja: moja siostra zadzwoniła do mnie, że robiąc badania okazało się, iż ma nowotwór i ma natychmiast zgłosić się do szpitala. Jak zadzwoniła, była cała roztrzęsiona i poprosiła mnie, abym zawiozła ją do szpitala na te badania. Nie dyskutowałam z ją przez telefon, tylko powiedziałam, że za 20 min przyjadę. Przez cała drogę odmawiałam Różaniec, tajemnicę radosną, powierzyłam wszystko Maryi. Jak tylko weszłam do domu siostry, otrzymała telefon, że wyniki nie były jej, zaszła pomyłka!!! Oniemiałam. W moim domu panuje spokój, nie ma żadnych kłótni czy awantur. Mój mąż został uwolniony z masturbacji i alkoholizmu, też odmawiał nowennę. Codziennie mówimy wspólnie z dziećmi Różaniec, czytamy fragment Pisma Świętego, przez co życie stało się po prostu łatwiejsze, przychodzi siła do przezwyciężania niepowodzeń. Kto nie wierzy, niech spróbuje sam! Na pewno się nie zawiedzie, ponieważ Maryja jest lekarstwem na wszystko. Staram się uczyć też swoje dzieci, aby zawsze zwracały się do Niej. Jak powiedział św. Ojciec Pio kochajmy Maryję, niech Ona ma zawsze nas wszystkich w opiece. Szczęść Boże.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Módl się...

razem z nami!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Agata Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Agata
Gość
Agata

Piękne świadectwo, jestem pod wrażeniem. Tez odmawiam nowennę i ufam Maryji, wierze ze Ona może wszystko i wie najlepiej czego potrzebujemy. Pozdrawiam serdecznie