Angelika: Zagrożone życie

Szczęść Boże. Chciałam podzielić się ze wszystkimi cudem który dotknął mnie i moich bliskich z udzialem Matki Bożej z Pompejanskiej aż 3 razy. Wszystkie dotyczyły one mojego jeszcze nie narodzonego synka. Pierwsza poczęcie kiedy nie moglam zajść w ciążę poznalam po raz pierwszy te modlitwę i jej moc w dniu w ktorym konczylam część Blagalna okazalo się ze jestem w ciąży niestety syn urodzil się bardzo chory mial 2 operacje ratujace życie i kiedy bylo lepiej zachorowal na sepse lekarze mowili ze musimy szykowac się na najgorsze. Ale ja się nie poddawalam wzielam rozaniec do reki i zaczelam kolejna nowenne o życie Pamiętam ze była niedziela miłosierdzia ja tego dnia skocznylam się modlić przyszła Pani doktor i powiedziała ze stal się cud ze syn zwalczyl tak ciężka bakterie i jego stan się bardzo poprawil. Syn byl zywiony pozajelitowo zewzgledu na przebieg choroby czesto trafialismy do szpitala czasem brakowalo mi juz sil ciągły stres zaczelam trzecia nowennę o usuniecie drogi centalnej zeby mój syn zaczal żyć bez żywienia kroplowkowego i po raz kolejny zostalam wysluchana moc różańca jest niesamowita trudno to wyrazić słowami. dziś syn jest zupełnie zdrowy. I zawierzam to tylko Matce Bożej wiem że to Ona uratowała mój najwielszy skarb jakim jest moj syn. Z Bogiem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marta
Marta
23.03.19 19:12

Gratulacje. Piękne świadectwo, oby synek by jużł w pełni zdrowy….

Malena
Malena
24.03.19 13:57

To jest cudowne świadectwo. Wszystkiego dobrego dla Waszej rodziny.

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x