Klaudia: Wiara was uzdrowi

Kochani! To moje pierwsze świadectwo, ale skończyłam odmawiać trzecią już nowennę pompejańską. Pierwsze dwie nie sprawiały mi trudności, udawało mi się wygospodarować czas i siłę na modlitwę. Jednak to, co przeżyłam podczas swojej trzeciej pompejanki, można porównać do drogi przez mękę. Bardzo podupadłam na duchu, w pracy przestało się nagle układać, zaczęłam mieć problemy ze zdrowiem, czułam się tak samotna jak nigdy wcześniej. Przyszło mi nawet do głowy (wiadomo skąd), że jeśli przestanę się modlić, będzie lepiej, wróci moje całkiem szczęśliwe życie. Jednak nie mogłam przestać, musiałam kontynuować. Nawet wtedy, gdy wyjeżdżałam z rówieśnikami, podczas gdy oni się bawili, ja wiedziałam, że przecież muszę się modlić! Po części błagalnej myślałam, że będzie już łatwiej. Było, ale jedynie na moment. Później znowu rozpoczęły się problemy. Znowu nachodziły mnie myśli, że przecież moje poprzednie dwie nowenny się nie „spełniły”, a przecież wszyscy dookoła, którzy odmawiali, mówili że się udało! Zastanawiałam się co jest u mnie nie tak. Jednak przedostatni dzień tej najtrudniejszej do tej pory modlitwy w moim życiu, przyniósł wreszcie ulgę. Nie umiem logicznie wytłumaczyć tego, że po prostu… zaczęłam mieć pewność. Pewność, że to o co się modlę zostanie wysłuchane. Miałam taką pewność wcześniej tylko raz w życiu, gdy byłam małą dziewczynką, wtedy się udało. Jest mi wstyd, że jako dziecko miałam tak silną wiarę, że byłam w stanie modlić przez kilka lat o to, na czym mi zależało, a jako dorosła tak „racjonalizuję” wszystko dookoła, że tej wiary mi nie starcza! Ale dostałam ją z powrotem. Tę dziecięcą pewność, której tak bardzo mi brakowało. Nie wiedziałam, że aż tak, dopóki znowu jej nie dostałam. Wszystko dzięki Maryi!

Dewocjonalia 

związane

ze św. Charbelem!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Beata
Beata
11.02.19 22:09

Odmawiam nowenne od lipca aktualnie trzecia bardzo wierze ze prosby zostana wysluchane polecam innym. Przez modlitwe duzo rzeczy w moim zyciu sie spelnilo. Bylo to niesamowite.Rozmowa z Bogiem zawsze zostanie wysluchana. Czuje spokoj i swoje trudne sprawy oddaje Bogu. Po tym wszystkim nachodza mnie mysli jakby podpowiedz jak mam postepowac

Danuta
Danuta
11.02.19 23:05

Odmawiałam 1 nowenę za mojego syna minęło 3 mie nic się w jego życiu nie zmieniło na lepsze wiem że to napewno nie jest tak że odrazu otrzymasz to o co prosisz a moze źle się modliłam mało gorliwie sama nie wiem

Wojtek KonTo drat Zamość
Wojtek KonTo drat Zamość
12.02.19 15:34

i co ta Nowenna Pompejańska daje,Prace mi znajdzie ,za Wysoką pensje?

Wiktoria
Wiktoria
12.02.19 18:23

Nie licz na to. Wszystrona zależy od Ciebie

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x