Katarzyna: Wymodlony cud macierzyństwa

Rok temu w sierpniu rozpoczęłam nowennę pompejanską prosząc Matkę Boską o dar macierzyństwa. Obiecalam Matce, ze jeśli mnie wysłucha odmówie kolejną nowenne w podziękowaniu. Ostatni dzień nowenny przypadł na 13 października, piękniejszego dnia sobie nie mogłam wymarzyć. Uczestniczyłam w przepięknym nabożeństwie fatimskim. Po Mszy zdarzył się mały cud, bo spędziłam miły wieczór z rodziną z którą byłam skłócona. O dar macierzyństwa błagałam nadal w modlitwach wierząc, ze Maryja mnie wysłucha. I tak 12 lutego zdarzył się cud, na teście ukazały się dwie wymarzone kreseczki. wtedy też rozpoczęłam obiecaną nowennę. Jestem obecnie w 6 miesiącu ciąży, która przebiega prawidłowo, omijają mnie wszelkie dolegliwości ciążowe, termin porodu przypada na 13 października! Syneczkowi damy na imię Tymoteusz- czyli ten który czci Boga. Wiara czyni cuda!

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Jarosław Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Jarosław
Gość
Jarosław

Chwała Panu

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…