Edyta: Paraliż zniknął

Moja kilkumiesięczna Córunia miała bardzo ciężką operację serca. Kilka dni po, nastąpiła komplikacja przy zmianie wenflona, odpadł skrzep krwi w tętnicy, który spowodował wylew i całkowity paraliż prawej strony ciała oraz Malutka przestała widzieć. Odrazu gdy się to stało rozpoczęłam Nowennę pompejańską w intencji zniknięcia skutków zatoru. Maryja wysłuchała moich modlitw, teraz po ponad 5 miesiącach od zdarzenia, Malutka „fika” nóziami, chwyta przedmioty rączkami, wodzi wzrokiem za zabawkami, zaczęła się uśmiechać. Dla mnie to CUD, bo widząc Maleństwo 5 miesięcy temu zupełnie w połowie sparaliżowane a teraz, to nie da się tego inaczej nazwać. Dziękuję Ci Mateńko kochana, proszę Cię miej moją Córeczkę nadal w swojej opiece przez całe jej życie.

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości ?

  • Bóg zadziałał przez ręce lekarzy i pielęgniarek. Niech się ten wasz CUD zdrowo chowa 🙂

    • Lepiej niech się dzidzia nie chowa bo rodzice nie znajdą taki żart kiedyś czytałam. Cudownie ze Matka Boża tak wspaniale pomogła. Niech maluszek zdrowo wam rośnie

  • Piękne świadectwo!wielu łask i opieki bożej i Matki Najświętszej dla Córki oraz Waszej Rodziny!☺

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości