Natalia: Nie zginał w wypadku!

Chcialam sie podzielic swiadectwami. Pierwsza : Moja trsciowa byla u faceta ktory stanowoczo twierdzil ze jej syn zginie w wypadku. Powtarzal to za kazdym razem. Wrozki ( juz nie chodze- absolutnie ) mowily to samo. Postanowilam odmowic w tej intencji Nowenne Pompekanska. Wypadek byl a jemu nic sie nie stalo. Pekla opona na rozpeczonej trasie, obrocilo kilka razy samochod, po sekundach przejechal tir a jemu nic sie nie stalo. Dziekujemy Matko Boza Pompejanska.

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -